marty_chce_do_dzungli 29.01.09, 10:40 Pytanie, do kogo w pierwszej kolejności powinnam się udać do psychologa czy psychiatry z w/w?? Leczył się ktoś? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rybka.marcowa Re: Nerwica 29.01.09, 10:47 Do psychiatry,mój brat akurat choruje to wiem. Psychiatra i terapia,tak przynajmniej on się leczy. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Nerwica 29.01.09, 10:53 To trochę zależy od tego, ja źle z Tobą. Bądź ostrożna z psychiatrami. Często zbyt szybko przepisują psychotropy. Czasami starcza rozmowa z dobrym psychologiem. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Nerwica 29.01.09, 11:37 zgadzam sie - wiekszosc znajomych, ktorzy lecza nerwice u psychiatry, jedzie na psychotropach. Ja sie leczylam u psychologa z uprawnieniami do terapii (psychoanaliza). Ani razu nie zapisal mi zadnego psychotropa. Ale tez nie mialam silnej somatyzacji. Doraznie bralam walidol albo melise. Wszystko zalezy jak silne i czeste objawy, czy mozesz normalnie pracowac i funkcjonowac. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Psycholog Ci nie przepisał, bo 29.01.09, 12:58 nie jest lekarzem. A zawsze należy zacząć od wizyty u psychiatry, po to chociaż, żeby prawidłowo zdiagnozować. Dobry psychiatra nie przepisze leków, zanim nie będzie miał pewności, że istnieje taka konieczność. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Psycholog Ci nie przepisał, bo 29.01.09, 13:25 moj terapeuta pracuje w poradni zdrowia psychicznego i jest na podoredziu psychiatra od przepisywania psychotropow. to nie ma nic do rzeczy. wcale nie nalezy zaczac od wizytyt u psychiatry, dobry terapeuta nie bedacy psychiatra tez zdiagnozuje wlasciwie o Odpowiedz Link Zgłoś
renkag Re: Nerwica 29.01.09, 11:31 A skąd wiesz, że to nerwica - jakie masz objawy? Kiedyś pisałaś, to przypominało depresję. Pójdź do dobrego psychiatry zeby Cię właściwie zdiagnozował. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Nerwica 29.01.09, 11:41 do zdiagnozowania czy to sa zaburzenia nerwicowe czy depresyjne wystarczy wiedza dobrego psychologa - terapeuty. Jezeli to nerwica, to nie potrzebuje psychiatry, gdyz nie jest to choroba psychicza - terapia indywidualna albo grupowa w zaleznosci od tego co kto lubi Odpowiedz Link Zgłoś
brombulina Re: Nerwica 30.01.09, 09:46 Emigrantka, jesteś psychologiem czy psychiatrą, że piszesz z taką pewnością siebie? Bo wiesz, nie masz racji, nie tylko choroby psychiczne, ale i zaburzenia (w przypadku nerwicy baaardzo szerokie spectrum) leczy się farmakologicznie, bo czasami na początku terapia nawet nie ma sensu. Jak ktoś nie może spać, nie panuje nad sobą, boi się do tego stopnia, żę lęk go paraliżuje, to podaje się farmakologie. A potem zaczyna terapię. Pomyśl, że czasem możesz zaszkodzić udzielając w takiej formie rad - nie podkreślając, że to suubiektywne zdanie, ale przekazując je w formie aksjomatu. A soją drogą ludzie kochani, chcece obcinać włsoy - do fryzjera, chcecie pomocy psychologicznej - do psychologa. Na formum to się o namiar można zapytać. Albo korzystaćz forum, gdzie rad udzielają psychologowie. Pozdrawiam Psycholog Odpowiedz Link Zgłoś
marty_chce_do_dzungli Re: Nerwica 29.01.09, 12:29 W ciągu tygodnia przeszłam ze stanu "płaczę i chcę umrzeć" w stan "rozpie... wszystkich i wszystko natychmiast". Do stanu awantury może mnie doprowadzić krzywe (moim zdaniem spojrzenie) lub nie ta nutka w głosie. Wtedy rzucam wszystko w diabli i pędzę za winowajcom by mu nawtykać, lub co gorsza użyć siły. Dziś rano poszłam do męża do pracy. Pomachał mi za szybki open space i poszedł gdzieś dalej (nie do mnie) wzięłam kopnęłam biurko sekretarki, aż monitor spadł na szybę i pękła. Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: Nerwica 29.01.09, 12:49 wiesz od razu mi lepiej możesz poczuć, że spełniłaś dobry uczynek, bo ja siedzę i zastanawiam się czy to już czas na psychiatrę i wychodzi mi, że tak, ale miło poczytać, że rozjebałaś szybę monitorem Odpowiedz Link Zgłoś
renkag Re: Nerwica 29.01.09, 12:50 O to nieźle Ale to chyba nie nerwica - myślę, że tutaj jednak psycholog wystarczy (sama nim jestem dlatego tak się "mundrzę" Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Nerwica 29.01.09, 11:33 psycholog z uprawnieniami do prowadzenia terapii m zd wystarczy. ja chodzilam do takiego jeszcze w PL. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: Nerwica 29.01.09, 12:55 o rany niezle! Ja kiedys w takiej furri rozwaliłam taboret w domu,a ile szklanek stłukłam.. Zawsze przed okresem. Nie masz PMS teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: Nerwica 29.01.09, 12:58 czasem zazdroszczę takiej furii, ja tylko drę japę chwilowo i wyrzucam z siebie potok słów, a potem pół dnia jestem nie żywa, a problem nie rozwiązany. Odpowiedz Link Zgłoś
somebody1234 Re: Nerwica 29.01.09, 13:00 No rozwalić monitor...szacun hehe...ja też nieraz myślę o jakiejś terapii, mnie z kolej męczy cały czas moje dzieciństwo a konkretnie toksyczna matka, chciałabym komuś to wszystko wyładować, opowiedzieć oczyścić się...nie wiem czy są takowe terapie...a poza tym mam nieraz właśnie głównie przed okresem mega depresyjne nastroje...tzn wszystko do dupy,chce mi się wyć umierać itp Odpowiedz Link Zgłoś
lubie_gazete Re: Nerwica 29.01.09, 12:59 Jak z Tobą bardzo źle to psychiatra.A odnośnie leków psychotropowych: nie każdy lek przepisany przez lekarza psychiatrę i na receptę to psychotrop! Są leki (uspakajające,na depresję itd.) które przepisuje lekarz psychiatria,ale nie są to psychotropy: można spokojnie przy nich prowadzić samochód (nie ma przeciwskazań) a nawet pić alkohol! Psychotropy to jedno,ale są też leki przeważnie nowej generacji,które nie są psychotropami mimo,że przepisywane przez lekarza psychiatrę. Poprawa następuje przeważnie od tygodnia do dwóch. Odpowiedz Link Zgłoś
madameblanka Re: Nerwica 30.01.09, 09:56 no proszę, widzę że temacie chorób umysłu czujesz się jak ryba w wodzie, he he Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Do 'specjalistów" wypowiadajacych się.. 29.01.09, 13:08 ... w tym wątku. Objawy podobne do nerwicy mogą dawać inne choroby, z guzem mózgu włącznie. Jak waszym zdaniem psycholog może to wykluczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Do 'specjalistów" wypowiadajacych się.. 29.01.09, 13:38 otoz moja drog Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 za wczesnie enter 29.01.09, 13:40 otoz moja droga zanim trafilam do psychologa z somatyzacja polegajaca na bolach w klatce piersiowej, przeszlam przez trzech czy czterech lekarzy ogolnych i kardiologa i w koncu ostatni orzekl, ze to bole psychosomatyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak no wiec byłaś u lekarza 29.01.09, 13:44 to dlaczego doradzasz od razu psychoterapię? Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: no wiec byłaś u lekarza 29.01.09, 13:47 przeczytaj sobie jeszcze raz o co sie pyta autorka watku. poza tym kazdy przecietnie rozgarniety czlowiek chyba wie sam bez pytania sie na forum, ze najpierw nalezy sprawdzic sprawy organiczne - morfologie, poziom elektrolitow, witaminy, itp itd Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: no wiec byłaś u lekarza 29.01.09, 15:07 no właśnie przeczytałam dokładnie co napisała. Pytanie brzmiało do kogo wpierw, do psychologa, czy do psychiatry. Moja odpowiedź: do psychiatry, bo to lekarz specjalista, który pomoże zdiagnozować chorobę, skieruje na badania itp. Odpowiedz Link Zgłoś
marty_chce_do_dzungli Re: no wiec byłaś u lekarza 29.01.09, 20:15 Ja tez byłam u lekarza. W zasadzie jestem cały czas pod opieką poradni onkologicznej i internistycznej. Badania krwi, usg, w normie, nic nie wykazały. Psychiatrę zaliczyłam, zasugerował udanie się do psychologa. Tylko, że ja nie jestem do końca przekonana, czy to dobry trop. Bowiem, ja wiem, co mnie dręczy, jak to zmienić, tylko jakoś mi tak nie wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Dziewczyno! 29.01.09, 20:24 Skoro byłaś u psychiatry, a ten skierował Ciebie do psychologa, to po co pytasz do kogo wpierw? Idź do tego psychologa i już. Jak nie spróbujesz, nie będziesz wiedziała, czy to dobry trop. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
qunegunda Re: no wiec byłaś u lekarza 29.01.09, 21:35 > W zasadzie jestem cały czas pod opieką poradni onkologicznej od dawna żyjesz w wielkim stresie, doświadczyłaś jednej z najgorszych rzeczy jaka może się nam przytrafić, to może mieć rozmaite konsekwencje i jak najbardziej jest wskazaniem zarówno do leczenia farmakologicznego, jak i psychoterapii zmień psychiatrę Odpowiedz Link Zgłoś
brombulina Re: no wiec byłaś u lekarza 30.01.09, 09:37 teraz się wczytałam, Marty, przyczyna onkologiczna też tłumaczyłaby labilność emocjonalną, drażliwość, agresję... resztę napisałam na priv Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 oczywiście, że Umma ma rację! 29.01.09, 20:23 NAJPIERW lekarz bo tylko lekarz może diagnozować a potem, jeśli lekarz to zaleci dopiero terapeuta-psycholog. Przeciez psycholog, jako nie lekarz nie ma prawa diagnozować! Zresztą właśnie dlatego do psychiatry nie potrzeba skierowania a do psychologa tak. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: oczywiście, że Umma ma rację! 29.01.09, 20:55 Ty tez czytaj dokladnie przeciez napisalam ze bylam najpierw u internisty a potem u kardiologa do zdiagnozowania nerwicy nie jest potrzebny lekarz psychiatra poza tym autorka watku napisala - "nerwica - psychiatra czy psycholog" a wiec zalozylam, ze wie co pisze i ze ma juz diagnoze postawiona. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: oczywiście, że Umma ma rację! 29.01.09, 22:41 1. Nerwica to choroba psychiczna. Jeśli psychiatra uznał, że wystarczy psychoterapia, to się nie spieram - ale autorka wątku dopiero teraz napisała, że u psychiatry była i jest pod stałą opieką onkologa i internisty i nie jest przekonana co do słuszności skierowania ją na psychoterapię. 2. Natomiast Ty założyłaś, że każdy jest na tyle świadomy, że będzie wiedział o tym, że wpierw lekarz, a potem psycholog - to dość ryzykowne trwać w takiej pewności, nie uważasz? P.S. I czytam, czytam cały czas uważnie Między innymi dlatego nie wyskoczyłam z postem w stylu po co psychiatra, wystarczy psycholog. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: oczywiście, że Umma ma rację! 29.01.09, 22:52 Pierwsze slysze ze nerwica to choroba psychiczna. Jest to co najwyzej zaburzenia i dysfunkcje o roznym podlozu. Dziwie sie ze takie bzdury wypisujesz. Oznacza to ze Twoim zdaniem np osobe cierpiaca na zaburzenia somatyczne (a wiec np co piatego szostego czy byc moze czwartego Polaka) mozna zamnknac w szpitalu psychiatrycznym bez jego zgody. Tak by wynikalo z ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: oczywiście, że Umma ma rację! 29.01.09, 23:24 A kto powiedział, że każdego chorego można zamknąć w szpitalu psychiatrycznym bez jego zgody? Choroby psychiczne o umiarkowanym natężeniu można z powodzeniem leczyć bez hospitalizacji. I owszem, nerwica, depresja, hipomania są chorobami psychicznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: oczywiście, że Umma ma rację! 29.01.09, 23:28 teoretycznie mozna zamknac nawet i osobe zdrowa - a o wyroku Trybunalu Konstytucyjnego slyszalas i sprawach przeciwko PL w EPCz z powodu wlasnie zle sformulowanych przepisow? Wystarczalo pomowienie np w toku procesu sadowego, zeby wlozyc zdrowa osobe na kilkutygodniowa obserwacje i w ten sposb usilowac wykonczyc przeciwnika procesowego. Tak na marginesie "nerwica" to potoczne okreslenie roznych ZABURZEN psychicznych, ktore nie sa chorobami psychicznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: oczywiście, że Umma ma rację! 29.01.09, 23:30 a np hipomania jest stanem wzmozonego napiecia w chorobie afektywno - dwubiegunowej a raczej nie choroba sama w sobie? Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: oczywiście, że Umma ma rację! 30.01.09, 12:13 wszystkie wymienione terminy oznaczają zaburzenia o podłożu psychologicznym. Są to stany chorobowe, które należy leczyć. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że występują w różnych natężeniach, i leczenie farmakologiczne nie zawsze jest potrzebne. Natomiast uwierz, nie jest tek łatwo ubezwłasnowolnić. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: oczywiście, że Umma ma rację! 30.01.09, 12:18 Moja droga wlozenie kogos bez jego zgody do szpitala psychiatrycznego a ubezwlasnowilnienie to dwie rozne instytucje prawne. Ty najwyrazniej nie rozrozniasz tych obu instytucji. Ubezwlasnowolnic kogos jest rzeczywiscie trudno, a wlozyc do szpitala na obserwacje np na podstawie nawet tylko pomowien - bylo bardzo w PL latwo przed orzeczeniem TK a wiec pare miesiecy temu. Mialam w swojej pracy prawniczej kilka przypadkow skarg osob, ktore to wlasnie znalazly sie na takiej obserwacji, a sady przyklepaly sprawe przepisujac slowo w slowo przepis prawny bez jakiegokolwiek uzasadnienia. Na przyklad bardzo czesto zdarza sie to w przypadku sporow rodzinnych czy sporow sasiedzkich o miedze. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: oczywiście, że Umma ma rację! 30.01.09, 12:23 Podobnie jak bez orzeczenia sądu można łatwo kogoś zatrzymać w areszcie do wyjaśnienia. I co z tego wynika? Że jak nerwica nie będzie uznana za jednostkę chorobową, to opisane przez Ciebie przypadki nie będą występować? Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: oczywiście, że Umma ma rację! 30.01.09, 12:30 otoz nie jest to samo. zatrzymanie w areszcie bez orzeczenia sadu nastepuja na podstawie uzasadnionego podejrzenia popelnienia przestepstwa i max do 72 godzin. Natomiast do szpitala mozna bylo wlozyc osobe zdrowa na kilkutygodniowa obserwacje. Chyba widzisz roznice? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta_mil Re: Nerwica 29.01.09, 13:36 Może zacznij od standardowych badań - krew, mocz, witamina b12, kwas foliowy. U mnie wyszedł niedobór wit b12 (b. ważna) i po 20 zastrzykach od razu skończyły się złe samopoczucia, nerwy itp. Psychiatra od razu chciała mi dać leki (na podstawie rozmowy!!!) ale na szczęście poszłam jeszcze do internisty, który okazał się dociekliwszy. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Nerwica 29.01.09, 13:41 zgadzam sie. Do tego jeszcze niedobor np magnezu, potasu.... Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Nerwica 29.01.09, 13:43 To miałaś złego psychiatrę. Dobry specjalista na pierwszej wizycie skieruje na badania z krwi, a w przypadku zachowań agresywnych jak u autorki wątku na EEG i do neurologa. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Nerwica 29.01.09, 21:06 U mnie było tak: lekarz rodzinny --> psychiatra i neurolog. Odpowiedz Link Zgłoś
nikt_online Re: Nerwica 29.01.09, 21:15 Objawy ktore opisujesz nie koniecznie muszą być objawem nerwicy.Istnieje wiele odmian tej choroby i w zależności od tego istnieją też rózne jej objawy.Ja znam bd tzw nerwicę lekową.Objawia sie ona ogromnym strachem i poczuciem zagrożenia ze wszechstron.A zwłaszcza lękiem o własne zdrowie i życie.Poczatki są podobne jak u Ciebie,czyli płaczliwość smutek poczucie bezsensu.Później jest o wiele gorzej.Osłabienie z omdleniami włącznie,brak apetytu,ciagły strach przed bliską śmiercią.Zgadzam sie z tym co napisał tu ktoś wcześniej ze podobne objawy ma wiele innych chorób.Objawy nerwicy mogą przypominać zawał,astmę paraliż,padaczkę.... Czasem nie wystarczy leczenie w domu i wtedy tylko szpital niestety. Podstawą leczenia jest to aby chcieć samemu sobie pomóc.Depresja którą ktoś określił że to "tylko" depresja,jest również niebezpieczna gdy ten stan trwa zbyt długo.Nie leczona może prowadzić nawet do shizofrenii. Pewne jest to że im szybciej zaczniesz coś z tym robić tym lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
qunegunda Re: Nerwica 29.01.09, 21:29 nigdy nie widziałam tylu bredni zgromadzonych w jednym wątku Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Nerwica 29.01.09, 21:30 to widocznie masz male doswiadczenie zyciowe Odpowiedz Link Zgłoś
nikt_online Re: Nerwica 29.01.09, 21:39 do mie pijesz? to najwyraźniej nigdy nie miałaś stycznosci z tą chorobą! Widziałam na własne oczy dziewczynE która drętwiała od stóp do głów,chłopaka który miał takie przewrażliwienie na punkcie czystości i zarazków ze nie był w stanie uprac swoich rzeczy,kobietę która wynosili z kościola bo upadła i zaczęła sie trząść jak przy padaczce..mam wymieniać dalej? I to nie był szpital psyhiatryczny o ostrym dyżurze ale oddział nerwic!!!! A widziałaś kogoś kto boi sie sam zostać i wyjść z domu?? Przeżywałaś coś takiego ???!!!! Czy ktoś zegnał sie z Toba że już umiera odchodzi,jeździłaś do lekarzy z taką osoba przez lata??? No pytam się? Leczono u niego wszystko,serce,żołądek i mogła bym tak długo łacznie z tym ilu lekarzy odwiedził i jakie rzeczy usłyszał. Wiec jeśli nie to nie mów mi że to brednie tylko poczytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
nikt_online Re: Nerwica 29.01.09, 21:42 I coś jeszcze,to co tu napisałam nie wzieło sie z nikad.Są to informacje zbierane przez lata na ten temat aby umieć żyć z taką osobą i potrafić jej pomóc. Kobieta którą znam ma tak zaawansowaną nerwicę ze kiedyś idąc ulicą miała wrażenie ze cos wciaga jej jezyk do środka.Trafiła do przychodni i minęło dopiero po zastrzyku rozluźniającym. Jeśli coś Ci nie pasuje do sie dokształć a nie udawaj ze wiesz wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Nerwica 29.01.09, 22:19 musisz miecd rentgena w oczach i szosty zmysl skoro umiesz postawic diagnoze na podstawie dwoch postow przedmowczyni Odpowiedz Link Zgłoś
nikt_online Re: Nerwica 29.01.09, 22:43 Moze i mam.Tak jak wiele ludzi w tym kraju.Ale wiem co mówię w przeciwieństwie do Ciebie.Obyś nigdy nie musiała przeżywać takich rzeczy.Ale takim jak Ty to czasem jest potrzebne. Dla Twojej wiadomości przez wiele wiele lat chorował na to mój ojciec.Nie będę opisywać co przeżywałam przez ten czas bo nie warto.Chciałam pomóc dziewczynie i uświadomić że nie trzeba bagatelizowac pewnych objawów.A teraz żałuję że sie odezwałam tylko po to żeby przeczytać to co napisałaś.Dla mnie i mojej rodziny to brzmi jak obelga.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Nerwica 29.01.09, 22:48 to bylo do qunegundy - jak zwiniesz drzewo to zobaczysz. wezze czytaj dokladnie co ludzie pisza, bo rece opadaja Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Nerwica 29.01.09, 22:49 Nie przejmuj się. Sama pewne doświadczenia z walką z depresją, a nawet z bardziej niebezpieczną jej formą, hipomanią i wiem jak może być ciężko. Nie tylko choremu, otoczeniu także.. Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a Re: Nerwica 30.01.09, 08:04 Masz problemy dot. psychiki ale nie powiedziałabym,że to nerwica - nerwica nie ma nic wspólnego z agresją czy wybuchami złości i troszke mnie to przyznam denerwuje,ze ludzie myla te pojęcia. Nerwica to różne stany lęku, niemożliwości działania, które bardzo często uniemożliwiają człowiekowi normalne życie w większości przypadków dochodzą również dolegliwości fizyczne podobne do zawału, drętwień, paraliżu, duszności. Wiem, bo leczyłam nerwicę. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Nerwica 30.01.09, 10:10 > nerwica nie ma nic wspólnego z agresją czy wybuchami złości Otoz to.A ludziom sie wydaje, ze czlowiek znerwicowany to to samo co zdenerwowany.Pomylenie pojec. Odpowiedz Link Zgłoś
brombulina Re: Nerwica 30.01.09, 10:48 bzdura, ale znów, jak aksjomat podana, zgroza.... Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a Re: Nerwica 30.01.09, 11:06 A czemuż to bzdury ? przez całe lata, w trakcie których zmagałam się z nerwicą i uczęszczałam na terapię czy to grupową czy indywidualną NIKT z osób cierpiących na nerwicę nie miał problemów dotyczących agresji ale walczył LĘKAMI lub NNATRĘCTWAMI, i bardzo często psycholog tłumaczyła nam,że objawy są różne ale rzadko mają cokolwiek wspólnego z wybuchami złości. Zresztą o objawach każdy z nas może sobie poczytać chociażby tu: www.nerwica.org/objawy.php Odpowiedz Link Zgłoś
brombulina Re: Nerwica 30.01.09, 11:49 Hm, jak sama powiedziałaś, psycholog mówił, że rzadko, co nie znaczy w ogóle, nie wyciągaj też wniosku na nierreprezentatywnej grupie terapeutycznej, której byłaś członkinią. Skoro przesyłasz mi link, może warto, byś sama poczytała, co tam jest napisane - i. e. np. nerwica histeryczna. Pozdrawiam Psycholog, jakby kto pytał Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Nerwica 30.01.09, 11:49 jak masz jakas wiedze to sie z nio podziel a jak nie to sio z watku Odpowiedz Link Zgłoś
brombulina Re: Nerwica 30.01.09, 11:51 podzieliłam się z Marty, która wątek założyła (na priva), a Ty mi nie mów sio, bo To nie Twoje podwórko zdaje się? Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Nerwica 30.01.09, 11:57 Naskakujesz tutaj na osobniczki, ktorzy mieli (maja) zaburzenia nerwicowe i dziela sie swoimi doswiadczeniami, twierdzac, ze wypisuja bzdury - pijesz tez do mnie posrednio, a wiec ja bezposrednio moge Ci powiedziec sio. Dlatego jak masz cos wiecej do powiedzenia niz to ze "bzdury wypisujemy", to sama napisz cos sensownego - jako psycholog zwlaszcza Odpowiedz Link Zgłoś
brombulina Re: Nerwica 30.01.09, 12:07 Otóż odpisałam Tobie bezpośednio (patrz dół), nie będę więć powtarzać się tylko cytuję, czego nie doczytałaś. Wiesz, ludzie w naiwności swojej słuchają "cioć dobra rada", które wszystko wiedzą i można im zaszkodzić w ten sposób, nawet jeśli intencje ma się dobre. Nie chcę się już "przepychać", bo nie po to zabrałam głos w tym wątku. Miłego dnia. Emigrantka, jesteś psychologiem czy psychiatrą, że piszesz z taką pewnością siebie? Bo wiesz, nie masz racji, nie tylko choroby psychiczne, ale i zaburzenia (w przypadku nerwicy baaardzo szerokie spectrum) leczy się farmakologicznie, bo czasami na początku terapia nawet nie ma sensu. Jak ktoś nie może spać, nie panuje nad sobą, boi się do tego stopnia, żę lęk go paraliżuje, to podaje się farmakologie. A potem zaczyna terapię. Pomyśl, że czasem możesz zaszkodzić udzielając w takiej formie rad - nie podkreślając, że to suubiektywne zdanie, ale przekazując je w formie aksjomatu. A soją drogą ludzie kochani, chcece obcinać włsoy - do fryzjera, chcecie pomocy psychologicznej - do psychologa. Na formum to się o namiar można zapytać. Albo korzystaćz forum, gdzie rad udzielają psychologowie. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Nerwica 30.01.09, 12:12 Pytanie autorki watku bylo ogolne - "nerwica - psychiatra czy psycholog". A nie "czy mam nerwice". A ja ogolnie odpowiedzialam ot co - na podstawie mojego doswiadczenia. Zakladam ze jak tytuluje watek "nerwica" to ze ma ja zdiagnozowana. I ze sie wie co sie pisze. I niby dlaczego w takiej sytuacji mam nie odpowiadac jak ktos sie pyta na publicznym forum. Zakaz jakis jest czy co? Czy ja jej diagnoze postawilam czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Lea 30.01.09, 12:08 Ale rodzajów nerwic jest całe mnóstwo. Lękowa, depresyjna, histeryczna, hipochondryczna, neurasteniczna. Może też występować w zaburzeniach dwubiegunowych - np nerwica depresyjna na przemian z atakami agresji. Odpowiedz Link Zgłoś