Mam do was pytanie dotyczace stluczenia kosci ogonowej.
Ptorz ponad miesiac temu wybralam sie z dziecmi na sanki. Podczas wyglupow
zjezdzalam z nimi na tzw jabluszkach, taki plastikowy przyrzad do zjezdzania
na pupie

No i od tamtego czasu bolesnie odczuwam moja kosc ogonowa... Na
poczatku nie bylam w stanie normalnie siedziec, ale z czasem powoli bol zaczal
przechodzic. Jednak nie jest tak dobrze jakbym tego oczekiwala, nawet po
kilkunastominutowym siedzeniu odczuwam bol...
I moje pytanie-czy sadzicie, ze skoro bol utrzymuje sie tak dlugo to powinnam
isc do lekarza bo moglo stac sie cos powazniejszego? Moze znacie jakies
sposoby na usmiezenie bolu? Nie wiem, moze jakas masc?
z gory dziekuje za wszytkie pomocne odpowiedzi!