Dodaj do ulubionych

palenie a ciaza

23.03.09, 14:59
jestem ciekawa czy slyszeliscie o tym. otoz uslyszalam nie dawno ze jesli
kobieta pali i sie dowiaduje o ciazy to powinna ograniczyc palenie np do 1
papierosa dziennie a nie rzucac calkowicie. podobniesz tak wielu lekarzy
radzi, bo w trakcie rzucania organizm oczyszcza sie z toksyn.

co sadzicie o tym?
Obserwuj wątek
    • deszcz.ryb Re: palenie a ciaza 23.03.09, 15:46
      Sądzę, że próbujesz sobie jakoś usprawiedliwić tego papierosa - "to tylko jeden papieros, lekarze mówią, że to zdrowe!" smile

      To tak jak z alkoholem w ciąży. Dlaczego nie powinno się go wtedy pić w ogóle? Kieliszek wina od czasu do czasu nie zaszkodzi matce i dziecku, ale jak już wypijesz ten kieliszek, nic cię nie powstrzyma, żebyś następnego dnia wypiła dwa. A następnym razem piwo. Dlatego nie pal w ogóle - to bardzo zdrowe i nie wydaje się tyle pieniędzy na papierosy smile

      I widzę nielogiczność w twoim poście - skoro jak rzucisz palenie, to organizm oczyszcza się z toksyn; to chyba bardzo dobrze, prawda? smile
      • majeczka_24 Re: palenie a ciaza 23.03.09, 17:17
        tyle sie slyszy o chorobach dzieci bo mamy paliłysad nie pal,nie rób
        krzywdy dziecku.
    • fabiankaa Re: palenie a ciaza 23.03.09, 18:10
      Wydaje mi sie, ze to BZDURA .
    • marzeka1 Re: palenie a ciaza 23.03.09, 18:29
      Moja szwagierka też mówiła takie głupoty w ciąży, tylko jeden nie zaszkodzi.
      Urodziła alergika z obniżona odpornością, całe wczesne dzieciństwo dziecka to
      kolejne choroby i latanie po lekarzach. Chcesz, to pal i paczkę, w końcu ty
      będziesz miała kłopot, nie my.
      • zawszezabulinka Re: palenie a ciaza 23.03.09, 18:34
        nie to ze ja jestem w ciazy.. ale pale

        ale moj chlopak zobaczyl kobiete w zaawansowanej ciazy - kopcila jak smok.
        pomyslal sobie - gdyby to byla moja zona dostala by po pysku (przepraszam za
        slownictwo)
        na to jego znajoma powiedziala ze lekarze mowia ze lepiej zeby nie przestawac
        odrazu palic, tylko ograniczyc do minimum, bo organizm bedzie sie oczyszczal i
        rzucic ew po ciazy

        dlatego pytam czy spotkaliscie sie z taka opinia

        mnie to jeszcze do ciazy daleko (chyba ze wpadka, ale czlowiek przeciez nie
        bedzie wiedzial)i nie wiadomo jak to bedzie z moim paleniem
        • Gość: tralalala Re: palenie a ciaza IP: *.range81-129.btcentralplus.com 23.03.09, 19:08
          to tak na zdrowy rozum - jak ma sie organizm oczyscis skoro
          codziennie dostaje dawke nikotyny i 400 innych szkodliwych
          substancji??
        • naparstnica_purpurowa Re: palenie a ciaza 23.03.09, 22:25
          zawszezabulinka napisała:

          > na to jego znajoma powiedziala ze lekarze mowia ze lepiej zeby nie
          przestawac
          > odrazu palic,
          > dlatego pytam czy spotkaliscie sie z taka opinia

          Tak,z opinią osób, które usprawiedliwiają palenie.
          Niestety każdy papieros "poddusza" płód. w trakcie palenia dziecko
          jest po prostu niedoltlenione.
          Byłam w ciązy2 razy i za każdym rzem lekarze uprzedzali,żeby nie
          palić.
          Gdy leżałam w szpitalu akademickim na patologii ciązy, personel
          gonił aplące, lekarze się na nie darli i nikt nie mówił
          o "ograniczaniu" tylko bezwzględnym zakazie!

          > nie wiadomo jak to bedzie z moim paleniem

          widze,że już szukasz usprawiedliwienia, ale poczytaj trochę
          literatury fachowej.
    • Gość: gosc Re: palenie a ciaza IP: *.cable.mindspring.com 23.03.09, 20:13
      a ja mysle, ze to po prostu taki wykret mamusi, ktora pali, ja tam
      rzucilam odrazu i nawet nie pomyslalam, ze moglabym plaic w czasie
      ciazy!
    • Gość: q Re: palenie a ciaza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.09, 20:22
      Mim, że to brzmi absurdalnie - to też taką wersję slyszałam ...
      tylko nie pamiętam uzasadnienia wink
      • Gość: data_ważności. Re: palenie a ciaza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 20:42
        To na 100% bzdura. Właśnie, w jaki sposób ma on się oczyszczać?
        Ja też rzuciłam od razu. I także uważam, że to jakieś wytłumaczenie palących "matek", które wierzą we własne kłamstwo...
    • marzena604 Re: palenie a ciaza 23.03.09, 22:23
      Też coś takiego słyszałam, ale nie pamiętam, czy z jakiegoś wiarygodnego źródła.
      A tak na marginesie-nie możesz już teraz rzucić i dylemat będzie z głowy?
      • circa.about Re: palenie a ciaza 23.03.09, 22:32
        Też słyszałam - że niby rzucenie palenia jest zbyt dużym szokiem dla organizmu
        matki, więc zdrowiej palić 1 papierosa dziennie niż narażać siebie i dziecko na
        taki stres.
        Bzdura kompletna - żaden lekarz którego znam tego nie potwierdził.
    • naparstnica_purpurowa Smacznego papieroska:) 23.03.09, 22:38
      Palenie w czasie ciąży oznacza: czterokrotnie większe ryzyko
      zachorowania dziecka na zapalenie oskrzeli i zapalenie płuc w
      pierwszych latach życia; czterokrotnie większe ryzyko nagłej śmierci
      łóżeczkowej niemowlęcia; ryzyko urodzenia dziecka słabszego i o
      niższej masie urodzeniowej; mniejsze szanse na karmienie piersią i
      krótszy okres karmienia.

      [...] dziecko palącej matki rodzi się
      a)z gorzej rozwiniętymi narządami układu oddechowego,
      b)ma słabszą odporność, przez co częściej zapada na różne choroby.

      c)Dzieci są bardziej płaczliwe, niespokojne,
      d)gorzej śpią,
      e)mają zaburzenia funkcji przewodu pokarmowego.
      f)na całe życie pozostanie u nich zwiększona tolerancja nikotyny.
      g)w przyszłości łatwiej uzależniają się od palenia papierosów

      Jeszcze to:
      "Niekorzystny wpływ palenia papierosów rozpoczyna się jeszcze przed
      zagnieżdżeniem się zapłodnionego jaja. Stwierdzono, że u palaczek
      występuje większe ryzyko występowania ciąż pozamacicznych. Toksyczne
      składniki dymu mogą bezpośrednio oraz pośrednio wpływać na tworzenie
      i przemiany błony śluzowej macicy. Utrudnia to zagnieżdżenie
      zapłodnionego jaja oraz zmniejsza szansę na stworzenie optymalnych
      warunków dla rozwoju ciąży w jej najwcześniejszym okresie.

      Nikotyna zaburzając te procesy prowadzi do częstszych samoistnych
      poronień u palaczek tytoniu.

      Dym papierosowy zawiera m.in. tlenek węgla, czyli czad, nikotynę
      oraz kadm, mające najbardziej szkodliwy wpływ na rozwijający się
      płód. Tlenek węgla łączy się z hemoglobiną zawartą w czerwonych
      krwinkach, blokując w ten sposób transport tlenu od matki do płodu.
      Nikotyna powoduje przyspieszenie akcji serca płodu oraz obkurczenie
      naczyń krwionośnych. Kadm, który jest metalem toksycznym, konkuruje
      z cynkiem niezbędnym do prawidłowego rozwoju dziecka i wypiera go. W
      efekcie dochodzi do przewlekłego niedotlenienia oraz niedożywienia
      płodu."


      MIŁEGO PAPIEROSKA!
      • zawszezabulinka ej ej spokojnie 23.03.09, 22:50
        nie mowcie ze chodzi o mnie bo ja dzieci moze bede miec za kilka lat - jesli
        bede gotowa na maciezynstwo, albo jesli bede jeszcze zyla (nie chodzi tylko
        choroby zw z paleniem, czyli raka) big_grin

        chodzilo mi tylko o weryfikacje tej informacji...

        no coz, znajoma widocznie chciala sie usprawiedliwic. bo pali, a ma dziecko, i
        teraz jest w kolejnej ciazy.

        niestety nie bylam przy przekazywaniu tej inf
        • claratrueba Re: ej ej spokojnie 24.03.09, 07:27
          Nie tak to jest z rzucaniem palenia w ciąży. Jeśli kobieta pali dużo nie powinna
          rzucać na zasadzie "od dziś zero". Nikotyna jest neuroprzekaźnikiem i nagły brak
          może spowodować poronienie (zaburzenia wydzielania adrenaliny i dopaminy)
          Palenie rzucić trzeba do zera inaczej zatruwa się dziecko, do którego
          krwioobiegu przedostaja sie substancje toksyczne i uszkadzają (szczególnie mózg)
          w stopni nieporównywalnym z dorosłym organizmem. Nawet jeden papieros to duża
          dawka. Natomiast trzeba to robić stopniowo przez ok. tygodnia redukując ilość
          papierosów do zera. Chyba, że kobieta pali mniej niż 5 dziennie- wtedy może
          rzucić z dnia na dzień.
          • lukrecja34 Re: ej ej spokojnie 24.03.09, 08:00
            moją pierwszą ciążę prowadziła wybitna lekarka,autorytet w swoim fachu.i ona mi
            powiedziała,że lepiej jest jak nie rzuca się tak od razu,z dnia na
            dzień,zwłaszcza jak się dużo pali.stres związany z nagłym odstawieniem nikotyny
            może być bardziej szkodliwy niż ten 1-2 papierosy dziennie przez kilka dni czy
            tygodni.coś w tym jest.mnie udało się rzucić w ciągu kilku dni.
    • misssely Re: palenie a ciaza 24.03.09, 11:50
      ja w pierwszej ciąży nie paliłam prawie wcale, ale tylko dlatego, że
      mnie od tego mdliło. W drugiej czułam się dobrze i nie rzuciłam
      palenia - paliłam rzadziej (nie 10 ale 4-5 papierosów dziennie).
      Wiem, że wiele osób to potępia, kobieta w ciąży z papierosem to
      widok nieciekawy. Z drugiej strony nie ma reguły, że ZAWSZE to
      dziecku zaszkodzi na całe życie - moja szwagierka przez całą ciążę
      pracowała, mało spała, źle się odżywiała, ale nie paliła ani nie
      piła. Urodziła przedwcześnie, dzicko jest chorowite. Ja zdrowo się
      odżywiałam, przebimbałam na zwolnieniu cały ten okres, dbałam o
      siebie i mimo palenia dzidzia urodziła się zdrowiutka i dorodna. Nie
      ma reguły.
      • claratrueba Re: palenie a ciaza 24.03.09, 12:13
        Nie
        > ma reguły.

        Oj, missely, jest. Badania na dziesiątkach tysięcy dzieci palących matek. Mówią
        jednoznacznie o niższym ilorazie inteligencji, częstszych zaburzeniach
        neurologicznych, problemach z nauką, snem, koncentracją, agresją. Można sobie
        oczywiście uspokajać sumienie "nie ma reguły" i zwalać na szkołę, otoczenie ew.
        charakter dziecka. Bo większość (poza niska waga urodzeniową) skutków
        nikotynizmu matki pojawiać się będzie stopniowo wraz z rozwojem systemu
        nerwowego. Poczytaj sobie o nikotynie i jej wpływie na neuroprzekaźniki
        (chociażby wikipedia) i skojarz, że to właśnie Twoje papieroski zrobiły z
        mózgiem Twojego dziecka w trakcie rozwoju czyli największej podatności na
        uszkodzenia. Jak to powiedział ginekolog pewnej pani tuż po porodzie palącej pod
        oddziałem "Zanim będzie pani krzyczeć na dziecko że znowu pałę dostało, niech
        pani sobie pomyśli ile w tym pani winy."
        • misssely Re: palenie a ciaza 24.03.09, 12:26
          nie chcę usprawiedliwiać siebie ani innych palaczek, po prostu wiele
          jest szkodliwych substancji, z którymi ciężarne mają kontakt. Choćby
          to, co wdychają przyszłe matki codziennie na zatłoczonych ulicach.
          Są kobiety które analogicznie boją się w tym czasie farbowania
          włosów, ondulacji, jedzenia z mc donald's, chodzenia do kina itp.
          Jak to było?... - "nic nie jest trucizną i wszystko jest trucizną,
          różnica jest w dawce". Nasze babki o wielu zagrożeniach nie
          wiedziały, a jednak wszyscy żyją i mają się dobrze. A palenie w
          ciąży to kwestia własnego rozrachunku z sumieniem.
          • claratrueba Re: palenie a ciaza 25.03.09, 06:34
            > nie chcę usprawiedliwiać siebie ani innych palaczek, po prostu wiele
            > jest szkodliwych substancji, z którymi ciężarne mają kontakt. Choćby
            > to, co wdychają przyszłe matki codziennie na zatłoczonych ulicach.

            Tak, niewątpliwie. Ale powietrza na ulicach zmienić nie możemy, a swoje nawyki tak.

            Nasze babki o wielu zagrożeniach nie
            > wiedziały, a jednak wszyscy żyją i mają się dobrze

            Ciekawe, do niedawna mieliśmy najniższą średnią długość życia, nadal jesteśmy
            jednym z najbardziej schorowanych narodów Europy.

            A palenie w
            > ciąży to kwestia własnego rozrachunku z sumieniem.

            Odpowiedzialności za dziecko już nie?
    • smerfetka8801 Re: palenie a ciaza 25.03.09, 13:10
      mój lekarz odmawia prowadzenia ciąży jeśli kobieta nie odstawi fajek całkowicie-
      i uwierz nie jest się w stanie oszukać lekarza zrobi usg i widzi stan łożyska
      wagę dziecka.rzuciłam od razu już nie wróciłam do nałogu i to było najlepsze co
      w życiu zrobiłam
      • miju123 Re: palenie a ciaza 25.03.09, 18:01
        palenie w ciąży to niebezpieczna sprawa i słusznie lekarze odmawiają prowadzenia
        ciąży gdy kobieta nie rzuci. jednoczesnie widze ile jest mitów i watpliwisci jak
        sie jest w ciazy i z kazdego zrodla dostaje sie inne informacje o tym co wolno,
        czego nie, co jest zdrowe i ci sie powinno robic a czego nie. mi osobiscie
        pomoglo uczestnoctwo w szkole rodzernia gdzie moglam sie zapytac o wszystko.
        bylo tam tez wiele warsztatow do wyboru, np psychologiczne m. in o emocjach w
        ciazy i tez takie grupy np dla samotnych matek lub dla kobiet z trudna ciążą. to
        byl moj pierwszy porod wiec bylam zestresowana ale tam dowiedzialam sie
        wszystkiego czego chcialam i poczulam sie pewnie. tyle tylko ze to byla prywatna
        szkola rodzenia, a nie taka przy szpitalu. W kazdym razie, jakby ktos byl
        zainteresowany to polecam, to sie nazywalo Rodzinne Centrum Położnicze Koala w
        Krakowie. maja stronke w necie.
        • lesialesia Re: palenie a ciaza 26.03.09, 15:04
          ja też o tym słyszałam i podobno to prawda. tak samo jak inne nawyki kobieta w
          ciąży powinna utrzymać- chociażby jedzenie fast foodów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka