Dodaj do ulubionych

Dylematy dotyczące spirali:(

25.03.09, 08:46
Witam. Mam dylemat odnośnie spirali wewnątrzmacicznej, hormonalnej Mirena, w
skrócie: z pewnych względów założyłam sobie właśnie tą spiralę podczas
karmienia piersią miesiąc temu(dziecko ma teraz 10 miesięcy). Wiem, że
wszędzie jest napisane, że hormon przenika do mleka matki, ale nie oddziałuje
na dziecko; ja jednak mam dylemat, bo nie wiadomo do końca, czy tak jest, bo
chyba nikt nie prowadził badań na dzieciach, którym przez jakiś czas
"aplikowano" hormon...Poza tym przez ten miesiąc Mirena fatalnie na mnie
oddziałuje:krwawienia, potworne bóle brzucha etc....niby to normalne,
kontrolowałam i sprawdzałam wszystko u 2 lekarzy.
Mój główny problem:czy pozbyć się jednak Mireny (wzgląd wpływu hormonu na
dziecko, moje samopoczucie fizyczne fatalne),
czy odstawić dziecko od piersi (żeby nie mieć tych dylematów hormonalnych),
przeczekać ten okres adaptacji Mireny i przez 5 lat mieć super
zabezpieczenie....Nie mogę pozwolić sobie na kolejne dziecko, bo mam już 2
Brzdące.A dodam tylko, że fizycznie nie czuję tego, żeby odstawić dziecko od
piersi...ono pewnie taksmile
Z góry dziękuję za wszelkie wskazówkismilepozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: iwona298 Re: Dylematy dotyczące spirali:( IP: *.access.telenet.be 25.03.09, 08:57
      ja mam spirale, tylko nie z hormonami i jestem bardzo zadowolna,
      zakladalam ja w pazdzierniku, przez pierwsze trzy miesiace mialam
      plamienia i obfity okres i bole brzucha, teraz jest idealnie, z tego
      co wiem, to przy mirenie sa plamienia, dlatego jej nie zalozylam.
    • somebody1234 Re: Dylematy dotyczące spirali:( 25.03.09, 08:59
      Witam
      Co do samopoczucia to myslę że z czasem się unormuje, ja przez pierwsze 3
      miesiące po założeniu Mireny też miałam krwawienia pobolewania itp ale przeszło
      i teraz jest super, raz w miesiącu mikre plamienia co ma byc chyba okresemsmile
      brzuch nie boli, wszystko OK, co do hormonu to nie wiem, chciaz mirena ma ten
      sam hormon co chyba tabletki ktore mozna łykać karmiąć maluszka więc chyba nie
      ma problemu.
      Ja powiem tak zacekaj jeszcze ze 2-3 miesiące i zobaczysz...
    • Gość: emka Re: Dylematy dotyczące spirali:( IP: 91.104.120.* 25.03.09, 09:01
      Hormon zawarty we wkładce przenika do mleka matki, ale nie ma wpływu na dziecko.
      Potrzeba czasu,żeby organizm się do Mireny przyzwyczaił-jest to kwestia kilku
      miesięcy.
      Możesz zrezygnować z wkładki jeśli jednak postanowisz i stosować prezerwatywy do
      czasu zakończenia karmienia -potem tabletki w razie czego.
      Skoro pisze,że nie wpływa na dziecko to jednak muszą mieć te informacje
      potwierdzone badaniami bo żaden koncern nie zaryzykowałby procesu sądowego w
      razie czego.
      • johana75 Re: Dylematy dotyczące spirali:( 25.03.09, 10:15
        A nie mogłas załozyc wkładki bez hormonów? Może byłaby dla ciebie
        lepszym rozwiązaniem?
        • ewa-lew Re: Dylematy dotyczące spirali:( 25.03.09, 11:09
          kurczę no taka już moja decyzja i myślę, że nie ma co pisać co powinnam zrobić,
          ale co jest...i ewentualnie doradzić przy takim stanie rzeczy, jaki
          zaistniał...brałam różne opcje...trochę o nich wspomnę:mam mastopatię, a hormon
          Mireny troszkę ją wycisza, ze spiralą bez hormonu są większe, niewiele większe,
          ale jednak szanse na ciążę pozamaciczną...to moje wytyczne...ktoś może mi
          zarzucić, że tak nie jest, ale nie o tym wątek, a o moich dylematach, dzięki za
          zrozumienie
          • musam Re: Dylematy dotyczące spirali:( 14.04.09, 21:55
            J amoja mirene wyciagnelam po poltorarocznej walce ze skotkami
            ubocznymi. Teraz jestem szczesliwa, waga spada w dol samopoczucie
            ok, okres co 4 tygodnie i tylko 3 dni a nie jak z mirena co 3
            tygodnie trwajacy tydzien.
            Milalam wrazenie ze ciagel latam z tamponami.

            Mieszkam za granica gdzie podwiazywanie kobiet to rutyna.
            Ma 3 dzieci i jestem po 40tce, wlasnie za kilka tygodnie podejme sie
            tego zabieu i bede miala spokoj. Na razie uzywamy prezerwatyw.

            Ja mialam kiepskie doswiadczenia z mirena i jej nie polecam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka