Ech, mam juz dosc moich problemow z jakąś infekcją

. Mam 25 lat i nigdy
wczesniej nic takiego mi się nie przydarzylo az tu jakies 3 miesiące temu
ginekolog stwierdzil, ze mam infekcję. Przepisal mi gynalgin i doxyxyclinum,
jednak po krotkiej poprawie znow zaczęlo mnie piec. No więc dostalam
MEtronidazol i Augmentin. Pomoglo ale od wczoraj znow bardzo mnie piecze,
czuję się, jakbym miala w pochwie jakąś wielką ranę.Nie wiem co to za
cholerstwo, nie mam uplawow, tylko to okropne pieczenie i zaczerwienienie

.
Jejku, juz mam dosc chodzenia co 2 tygodnie do ginekologa i brania
antybiotyków. Czy to sie nigdy nie skonczy?