Dodaj do ulubionych

jak pomóc po tragedii?

27.07.09, 10:57
moje pytanie dotyczy problemu psychicznego. czy tuż po tragedii, gdy ktoś
obwinia się o śmierć bliskich, od razu kierować taką osobę do psychologa, czy
pozwolić jej podjąć próbę uporania się z emocjami, ewentualnie wspierając
środkami uspokajającymi? to nie jest pytanie hipotetyczne...
Obserwuj wątek
    • Gość: emka Re: jak pomóc po tragedii? IP: *.bmly.cable.ntl.com 27.07.09, 11:37
      A skąd masz zamiar brać te środki uspokajające?
      Teraz pytanie- jak ciężko zachorujesz to pozwalasz organizmowi samemu zmagać się
      z chorobą czy do lekarza idziesz?
      • annjen Re: jak pomóc po tragedii? 27.07.09, 11:46
        leki dostaje się od lekarza. ja nie mylę lekarza z psychologiem...
      • annjen Re: jak pomóc po tragedii? 27.07.09, 11:49
        no i w tej chwili to jest szok, nie nazwałabym tego chorobą, normalna reakcja na
        nieszczęście. dodam, ze dziewczyna jest młoda, normalnie silna psychicznie.
        • Gość: emka Re: jak pomóc po tragedii? IP: *.bmly.cable.ntl.com 27.07.09, 12:04
          Od jakiego lekarza? Internisty?
          Bo w takim przypadku to o takich lekach powinien decydować psycholog- w końcu to
          on jest od problemów na tle psychicznym.
          Pewnie mało osób na świecie- co byli zdrowi i silnie psychicznie- załamało się
          po stracie bliskiej osoby- wiesz obwinianie się za czyjąś śmierć bezpodstawnie
          to nie jest normalna reakcja- a już na pewno nie u kogoś kogo nazywasz silnym
          psychicznie.
          • Gość: kasia Re: jak pomóc po tragedii? IP: *.jjs-isp.pl 27.07.09, 12:15
            Psycholog nie przepisuje lekow...O tym decyduje lekarz psychiatra.
            • Gość: emka Re: jak pomóc po tragedii? IP: *.bmly.cable.ntl.com 27.07.09, 12:29
              To zależy jaką ma specjalizację- czy jedną np.
              Znam takiego co przepisuje.
              I co- głupio ci?

              Dodatkowo, jeśli pójdziesz do psychologa(takiego najzwyklejszego) to chyba on
              jest w stanie określić czy może ci pomóc czy nie- jeśli nie to nie wyśle cię do
              internisty tylko do psychiatry.
              No litości- rusz głową.
              • annjen Re: jak pomóc po tragedii? 27.07.09, 12:35
                emka, rozmawiamy o ludzkiej tragedii, a Ty wdajesz się w przepychanki słowne.
                psychologia to są studia humanistyczne, nie majace nic wspólnego z medycyną.
                oczywiście psychologowi nikt nie zabrania ukończenia medycyny,wtedy ma dwie
                specjalizacje. takich terapeutów jest jednak bardzo mało, bo jedna i druga
                specjalizacja są dość ciężkie... bez urazy, ale zadając pytanie liczyłam na
                odpowiedź osób znających temat...
                • posh_emka Re: jak pomóc po tragedii? 27.07.09, 13:33
                  Tu nie trzeba być specjalistą w temacie,żeby zaprowadzić osobę do psychologa,
                  psychiatry- najlepiej jest po prostu iść po pomoc kiedy się widzi,że sytuacja
                  tego wymaga. Czy wypadek i śmierć dziadków nie wystarczy?
                • green_land Re: jak pomóc po tragedii? 27.07.09, 18:26
                  Na emkę nie zwracaj uwagi - jej się nie zdarza normalna wypowiedź.

                  Co do Twojego pytania - sporo zależy, jak długa trwa taki stan. Najlepiej dać
                  takiej osobie trochę czasu na oswojenie się z nową sytuacją. Jeżeli jednak nie
                  radzi sobie z tym, albo wręcz jest coraz gorzej /czasami nawet trudno określić,
                  co jest nie tak/, wtedy trzeba pomyśleć o psychologu/psychiatrze. Ważne jest
                  wsparcie rodziny, najbliższych, przyjaciół. Czasami dobre efekty robi "terapia
                  szokowa", czyli krótki i treściwy opieprz - wiem, jak to brzmiuncertain Ale czasami
                  przynosi o wiele leprze efekty od głaskania i pocieszania. Oczywiście wymaga to
                  sporo taktu i rozeznania w sytuacji.
                  Możesz też sama pójść do psychologa/psychiatry, opowiedzieć o swojej znajomej i
                  zapytać o radę.
                • Gość: Lena Re: jak pomóc po tragedii? IP: *.elektrosat.pl 27.07.09, 19:50
                  annjen napisała:

                  > emka, rozmawiamy o ludzkiej tragedii, a Ty wdajesz się w
                  przepychanki słowne.
                  > psychologia to są studia humanistyczne, nie majace nic wspólnego z
                  medycyną.
                  > oczywiście psychologowi nikt nie zabrania ukończenia
                  medycyny,wtedy ma dwie
                  > specjalizacje. takich terapeutów jest jednak bardzo mało, bo jedna
                  i druga
                  > specjalizacja są dość ciężkie... bez urazy, ale zadając pytanie
                  liczyłam na
                  > odpowiedź osób znających temat...

                  Emka już tak ma, gó... wie ale się wymądrza, najwyraźniej dziewczę
                  ma silną potrzebę dowartościowania sięwink
          • annjen Re: jak pomóc po tragedii? 27.07.09, 12:20
            nie napisałam że bezpodstawnie - dziewczyna prowadziła auto, zginęli jej
            dziadkowie... to było wczoraj, rodzina radzi na gwałt do psychologa ja po prostu
            uważam, że za wcześnie na terapię psychologiczną. no i mam świadomosć, że
            psycholog to nie lekarz, w odróznieniu od psychiatry. pytanie zadałam z myślą o
            osobach KOMPETENTNYCH.
            • Gość: emka Re: jak pomóc po tragedii? IP: *.bmly.cable.ntl.com 27.07.09, 12:26
              "pytanie zadałam z myślą o osobach KOMPETENTNYCH."

              Żarty sobie robisz? To jest forum.
            • Gość: emka Re: jak pomóc po tragedii? IP: *.bmly.cable.ntl.com 27.07.09, 12:32
              "...ja po prost u uważam, że za wcześnie na terapię psychologiczną."
              Nie ma to jak bycie domorosłym psychologiem.
              Kompetentna osoba-przyjaciel czy ktoś bliski tej dziewczyny- zabiera ją jak
              rodzina radzi do psychologa- psychika to delikatna rzecz- zwłaszcza w obliczu
              takiego nieszczęścia jakie opisujesz.
              • Gość: pomocna Re: jak pomóc po tragedii? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.09, 13:09
                jak najszybciej udać się z dziewczyną do psychiatry (napewno
                przydadzą sie dobrze dobrane leki uspokajające), psychiatry zapytać
                kiedy do psychologa/psychoterapeuty, moim skromnym zdaniem po jakimś
                czasie, kiedy leki nieco wyciszą organizm, niestety proces
                dochodzenia do siebie i zaniechania obwiniania sie może trwać nawet
                kilka lat... jeszcze zależy jak silnie była ta kobieta związana z
                dziadkami, jaką ma konstytucję psychiczną, czy ma rodzinę swoją
                (męża, dzieci), oparcie w rodzinie (rodzice, inni krewni)
                niemniej jednak jak najszybsza wizyta u psychiatry ze wszech miar
                wskazana
                • annjen Re: jak pomóc po tragedii? 27.07.09, 14:28
                  no właśnie ja też tak uważam, tylko nie chciałam się nieupeniona wyrywać z
                  dobrymi radami, żeby nie potęgować chaosu...
            • perilla Dajcie jej czas 28.07.09, 14:22
              annjen napisała:

              > nie napisałam że bezpodstawnie - dziewczyna prowadziła auto, zginęli jej
              > dziadkowie... to było wczoraj, rodzina radzi na gwałt do psychologa

              Dajcie jej kilka dni teraz i po pogrzebie.
              Ludzie często reagują na naglą śmierć dość absurdalnie, w kółko macieju powtarzają jakieś gdybanie, wychwalają zmarłego lub pomstują na niego.

              Myślę że rodzina nie radzi sobie z własną tragedią i smutkiem dziewczyny dlatego wypycha ją na gwałt do psychologa tak jakby zrobienie czegoś mogło przynieść natychmiastową ulgę

              Jeśli wypadek ewidentnie nie nastąpił z jej winy, to można o tym powiedzieć publicznie w czasie pogrzebu.


    • bertrada Re: jak pomóc po tragedii? 27.07.09, 13:03
      Są specjaliści zajmujący się terapią osób, które przeżyły jakąś traumatyczną
      sytuację. Myślę, że o sposobie leczenia powinien zadecydować lekarz. Nie
      internista, tylko psychiatra. W kryzysowych sytuacjach lekarz, nawet państwowy
      przyjmie pacjenta jeszcze tego samego dnia. Można też zamówić wizytę domową.

      A jeżeli ta dziewczyna potrzebuje porozmawiać o tym co się stało i oczekuje
      jakiegoś słownego wsparcia, to wtedy faktycznie psycholog specjalizujący się w
      tej problematyce może okazać się pomocny.
      • moniak7 Re: jak pomóc po tragedii? 27.07.09, 15:13
        Co wy z tym psychiatra?
        Takimi przypadkami zajmuje sie psycholog a nie psychiatra.
        psychiatra leczy choroby psychiczne a nie pomaga uporac sie z
        neizwykle trudna sytuacja zyciowa. Psychiatra nie rozmawia , a
        jezeli to tylko robi wywiad aby sie zorientowac w stanie chorego i
        zapisuje leki. psycholog rozmowa i odpowiednia terapia pomaga wyjsc
        z sytuacji traumy. I w tym przypadku niewatpliwe bardzo wskazana
        bylaby opieka psychologa, ktory zadecyduje po rozmowie, jaki rodzaj
        wsparcia jest najkorzystniejszy.Z tego co piszesz trauma moze byc
        bardzo silna i psycholog na pewno jest wskazany.
    • asdaa Re: jak pomóc po tragedii? 27.07.09, 22:12
      też radzę do psychologa, takiego, który zajmuje się ludźmi po wypadkach.
      Niekoniecznie też od razu musi być potrzebna terapia, czasem wystarczy rozmowa.
      • minniemouse Re: jak pomóc po tragedii? 28.07.09, 01:55
        [i]nie napisałam że bezpodstawnie - dziewczyna prowadziła auto,
        zginęli jej
        dziadkowie...


        wydaje mi sie ze w tej sytacji moga byc potrzebne leki, wiec ja bym
        wybrala psychiatre i dopiero ewnetualnie potem psychoterapie.

        Minnie
        • moniak7 Re: jak pomóc po tragedii? 28.07.09, 15:11
          A na co te leki? Tez juz wiesz? Na co ona jest chora? Miala ogromne,
          traumatyczne pzrezycie, musi sie z tym uporac. Co maja do tego leki?
          Ktos byc moze(bo niekoniecznie) powinien jej pokazac sposob uporania
          sie z zaloba i poczuciem winy. A to czy potrzebne beda leki, bo w
          wyniku traumy ujawni sie jakas choroba(np. bezsennosc, depresja,
          nerwica), to sprawa do oceny wlasnie np. przez psychologa, ktory
          moze podpowiedziec wizyte u jakiegos lekarza. Nie na darmo slychac w
          wiadomosciach, ze np. ludzie po pozarze "objeci sa opieka
          psychologa"(a nie psychiatry). Pozdrawiam
          • Gość: gość Re: jak pomóc po tragedii? IP: *.as.kn.pl 28.07.09, 16:07
            Dziewczyna powinna dostac leki uspakajające od psychiatry ...w
            nastepnym etapie dopiero bedzie konieczna wizyta u psycholoa lub
            terapeuty...lub psychoterapeuty. niestety takie wydarzenie bedzie
            mialo wpływ na całe jej zycie i zadaniem wsparcia ma być własnie to,
            aby nie uległo ono pozniejszym czasie destrukcji.
          • minniemouse Re: jak pomóc po tragedii? 28.07.09, 23:20


            A na co te leki? Tez juz wiesz? Na co ona jest chora?


            tak wiem.
            a ty musisz miec bardzo malo wyborazni zeby nie potrafic wyobrazic
            sobie jak moze czuc sie ktos kto praktycznie zabil dwoje swoich
            dziadkow. ona juz ma depresje.



            Nie na darmo slychac w
            > wiadomosciach, ze np. ludzie po pozarze "objeci sa opieka
            > psychologa"(a nie psychiatry).


            no, rzeczywscie - juz sie rozpedzili zeby dokladnie publicznie
            tlumaczyc gdzie i kogo i jak lecza.
            jaka naiwna gesia trzeba byc zeby w takie poprawne formulki wierzyc.


            Minnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka