Dodaj do ulubionych

Czy warto...

22.08.09, 11:05
ubezpieczyć wyjazd...córka wybiera się do Słowacji - ma 17 lat...jedzie na
tydzień pod namioty, prywatnie z ekipą...warto wydać pieniądze na ubezpieczenie...
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia Re: Czy warto... IP: *.jjs-isp.pl 22.08.09, 11:53
      Czy warto wydac pieniadze na ubezpieczenie wlasnego dziecka ?
      Ja bym na takich rzeczach nie oszczedzala,a zwlaszcza jezeli dotyczy
      to mojej rodziny.
      • minniemouse Re: Czy warto... 22.08.09, 12:46
        no wiesz nie zadawaj glupich pytan - 17 lat, jedzie pod namioty, z
        ekipa, do Slowacji...

        ze ty sie w ogole nie boisz je puscic?!


        Minnie



        • nglka Re: Czy warto... 22.08.09, 12:55
          Bać to się może i co z tego? Całe życie będzie się bała o córkę, nawet, gdy ta
          będzie miała lat 30.
          Pierwszy raz pojechałam sama pod namioty ze znajomymi gdy miałam 17 lat. Swój
          rozum miałam, odpowiednie wychowanie zrobiło swoje. Zakazy niczego nie zmienią...

          Nie wiem, czy bym ubezpieczyła, bo w sumie zarówno tam jak i tu może się coś
          stać. Nie ubezpieczam się sama. Jeśli "tfu tfu" cokolwiek to i tak ma opiekę w
          ramach NFZ.
          Co innego, jeśli wybywa się tam, gdzie NFZ nie pokrywa kosztów leczenia.
        • madziara41 Re: Czy warto... 22.08.09, 13:23
          Dzięki za taką odpowiedź minniemouse ... czekałam na taką reakcję. Córka już
          była w Słowacji-oczywiście że ją ubezpieczyłam w PZU - ale była sytuacja, że
          chciała sobie jeszcze o tydzień przedłużyć pobyt, ubezpieczenie kończyło się w
          niedzielę 16 sierpnia, (a powiedziała mi o tym w sobotę)wiedziałam, ze idąc w
          poniedziałek do PZU, nie zrobią mi ciągłości (będzie dwa dni przerwy-takie są
          procedury). Więc dzwoniłam do niej prosząc, żeby z chłopakiem ubezpieczyli się w
          orange na te dwa dni 17 i 18 sierpień. Wiedziałam, że młodzież podchodzi do tego
          na "luzie" i po kolejnych moich telefonach, nakrzyczałam na nią, że mają to
          potraktować na poważnie...nie chce mi się nawet pisać już..po przyjeździe córka
          stwierdziła że wariowałam z tymi telefonami o ubezpieczenie...szkoda
          gadać...pisząc tutaj na forum chcę jej udowodnić że człowiek z rozumem tak nie
          postępuje...dam jej to przeczytać...może coś do niej dojdzie...
          • szachula30 Re: Czy warto... 22.08.09, 20:52
            > Dzięki za taką odpowiedź minniemouse ... czekałam na taką reakcję.
            Córka już
            > była w Słowacji-oczywiście że ją ubezpieczyłam w PZU

            Swoją drogą mogłaś od razu napisać, że sytuacja już miała miejsce. Na
            początku sugerowałaś, że córka jedzie dopiero. Możliwe, że się
            czepiam, ale pozostał mi niesmak.
            • madziara41 Re: Czy warto... 22.08.09, 21:44
              szachula30 napisała:

              > > Dzięki za taką odpowiedź minniemouse ... czekałam na taką reakcję.
              > Córka już
              > > była w Słowacji-oczywiście że ją ubezpieczyłam w PZU
              >
              > Swoją drogą mogłaś od razu napisać, że sytuacja już miała miejsce. Na
              > początku sugerowałaś, że córka jedzie dopiero. Możliwe, że się
              > czepiam, ale pozostał mi niesmak.


              chciałam sprowokować taką odpowiedź jak napisała minniemouse , żeby się
              przekonała córka, czytając to, że do tych spraw nie tylko ja tak podchodzę, bo
              moja Madzia uważa że jestem "nawiedzona" że tak bardzo przeżywałam i naciskałam
              żeby się ubezpieczyli....
    • szachula30 Re: Czy warto... 22.08.09, 20:39
      Ubezpiecz oczywiście, przecież to grosze. Ja wyjeżdżałam w kwietniu na
      3 tygodnie do Francji i ubezpieczenie kosztowało coś około 40zł.
      • minniemouse Re: Czy warto... 22.08.09, 23:28
        po przyjeździe córka
        stwierdziła że wariowałam z tymi telefonami o ubezpieczenie...szkoda
        gadać...pisząc tutaj na forum chcę jej udowodnić że człowiek z
        rozumem tak nie
        postępuje...dam jej to przeczytać...może coś do niej dojdzie...




        jak sie ma 17 lat to sie mysli ze jest sie niezniszczalnym a my
        starzy nie mamy nic lepszego do roboty tylko wszem i wobec snuc
        ponure wizje.

        ZAWSZE lepiej zaplacic pare groszy na marne na wszelki wypadek niz
        potem zalowac ze sie tego nie zrobilo.
        oczywscie ze mialas racje!


        Minnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka