Gość: Magnollia
IP: 194.181.97.*
01.09.09, 13:21
Witam,
Przy wzroście 160 cm waże 50 kg, waga się waha ale jest to 50-52 kg. Nie chcę
przytyć, a taką wagę utrzymuje juz 2 lata. Nie ćwiczę w ogóle, tylko dużo
spaceruje, bo bardzo to lubie. Jednak ostatnio mam problemy ze zdrowiem, tzn.
często boli mnie brzuch, często nie czuje głodu i nic bym nie jadła, ale mam
zawroty głowy, uderzenia gorąca i drgania, więc jem coś i mi przechodzi.Nie
chce utyć, ale może poprostu za mało jem, dlatego się tak czuję, nie wiem bo
jest mi bardzoo cięzko okreslić normalną ilość jedzenia, pogubiłam się w
tym.Dlatego może podam przykład:
6.00-2 kanapki
9:00-kanapka
12:00- jabłko
15:00- jogurt
17:00-obiad:zupa albo warzywa na patelnie, albo kasza kuskus z sałatką.
Częst tez odczuwam głód w pracy, ale staram sie przetrzymać tak,aby zjeść to
co zawsze, nic ponad to.Albo nieraz czuję głód o 21:00, jak zjem o 17:00 zupe
to nic dziwnego,ale wtedy jak się kładę spać o tej 22:00 to juz masakrycznie
głodna i tak do rana.znajomy ostatnio powiedział mi ,że to głupota, że jak
jestem głodna to moge zjeść w pracy 5 jogurtów i tak nie utyje, ze powinnam
nawet o 22ej jak czuje głod zjeść głupi jogurt naturalny,żeby nie kłaść się
masakrycznie głodna spać i że tez nie utyje.Powiedział,że powinnam tylko
zwracać uwagę na to aby nie jeść bomb kalorycznych i tłustych smażonych
potraw, ale że skoro sie NIE odchudzam, tylko chce utrzymywać swoja wagę to że
to wystarczy.Chciałam nadmienić ,że słodyczy nie jadam wogóle-nie lubie. a dwa
latat temu schudłam 6 kg, więc tez nie byłam jakaś otyła.Bardzo proszę o
porade, bo cięzko tak żyć i tylko cały dzień myśleć co tu zjeść a co nie.