jakasik 12.01.04, 08:16 Mój mąż najpradopodobnie podtruł się czadem. Czy są jakieś domowe sposoby aby mu pomóc? Jest słaby, wymioty już ustąpiły a język nadal jest niebieski. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: węgorz Re: Czad!!!! IP: 212.109.144.* 12.01.04, 08:40 Mam takie doświadczenie za sobą. Radzę niezwłocznie na pogotowie lub do szpitala. Potrzebne jest wykonanie gazometrii (określa ilość tlenku węgla we krwi) i prawdopodobnie kilka godzin pod tlenem na oddz. intensywnej terapii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: Czad!!!! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 12.01.04, 09:52 Jak najszybciej na izbe przyjec! Gazometria nie oznacza tlenku wegla, ale fakt, ze doszlo do wymiotow swiadczy, ze nie bylo to takie tam podtrucie, tylko calkiem powazne zatrucie. Terapia tlenem po kilkunastu godzinach od zatrucia ma juz malo sensu, ale zatrucie tlenkiem wegla moze powodowac powazniejsze konsekwencje, w tym neurologiczne, i nie zalecalbym pozostawienia spraw wlasnemu biegowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakasik Re: Czad!!!! IP: *.gliwice.pik-net.pl 12.01.04, 11:21 Dziękuję bardzo za odpowiedz. Mąż podtruwał się przez 5 dni przy remoncie u siostry. Mieszkanie to opalane jest kominkiem, mąż pracował przy suficie (ok. 3,8m wys. mieszkania) i pewnie zanim śladowe ilości czadu wydostały się przez kratkę wentylacyjną on trochę się tego nawdychał. A 3 tyg. wcześniej popuchły mu ręce i nogi (też prosiłam o radę, bo lekarz sugerował alergię, ale leczenie nie dawało rezultatu) + mrowienie i drętwienie. Czyli wtedy też pewnie się podtruł. Teraz doszły do tego wymioty (ale słabe, chyba 2x) no i ktoś podpowiedział mi żebym sprawdziła kolor języka. Najgorzej się czuł w sobote w nocy i rano ale myśleliśmy, że to zatrucie pokarmowe i zbagatelizowaliśmy sprawę. Teraz już jest prawie wszystko OK. Ale w takim wypadku chyba powinien zgłosić się do lekarza i oczywiście opowiedzieć o warunkach w jakich teraz pracuje. Jeszcze raz dziękuję. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś