Dodaj do ulubionych

katar naczynio-ruchowy

IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 11.02.04, 14:18
podobno spowodowany jest tym, iż naczynia krwionośne nie kurczą się w czasie
zimna, choć powinny, stąd katar. jakie są jego przyczyny i czy da się go
całkowicie wyleczyć? cierpię na niego od kilku lat, laryngolodzy nie mogli
znaleźć przyczyny, doszukiwali się schorzeń zatok i alergii, po ich
wykluczeniu postawili diagnozę, iż jest to katar naczynio-ruchowy. jednak
leki pozostały bez zmian, tj. tabletki antyhistaminowe doustnie plus spray z
kortykoidem donosowo (czyli chyba typowy sposób leczenia objawów alergii).
dodatkowo biorę bez przerwy tabletki zawierające rutynę i wit. C, by
uszczelnić naczynia krwionośne. lekarz powiedział, że jedyne, co może robić,
to leczyć właśnie objawy mojego kataru, zmieniać markę leków, a poza tym mam
się wyprowadzić do ciepłych krajów. oczywiście z wielu przyczyn jest to
niemożliwe, zaś przyjmowane leki nie rozwiązują problemu. im zimniej, tym
większy katar, przy dużym mrozie nos mam tak obtarty, że nie mogę na siebie
patrzeć. jest do dla mnie duży dyskomfort.

tabletki na katar, takie jak np. Disophrol, likwidują u mnie tylko zwykły
katar, z przeziębienia, na ten zaś nie mają wpływu.

próbowałam szukać w Internecie informacji o tej przypadłości, jednak nic nie
ma, chciałabym się dowiedzieć, czym ten katar jest spowodowany i czy da się
go wyleczyć do końca - jak? czy ktoś zna angielską nazwę tej choroby? może w
źródłach anglojęzycznych udałoby mi się coś znaleźć.

będę wdzięczna za każdą pomoc.
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Re: katar naczynio-ruchowy IP: *.sasknet.sk.ca 11.02.04, 15:23
      Bo juz nic wiecej nie ma. Chociaz czytalem kiedys list zalozyciela Canadian
      Office for Natural Medicine w ktorej odnosil sie do swojej wlasnej historii
      niezytu nosa (chyba naczynio-ruchowy sadzac z opisu). Twierdzil, ze odczuwal
      znaczna poprawe po tabletkach z pylku pszczelego i to go pchnelo w kierunku
      dzialalnosci publicznej. Canadian Office for Natural Medicine jest czescia
      kanadyjskiego rzadu.

      Ale dla dobra nauki moze mi daj kiedys znac czy pomoglo i w twoim przypadku.
    • Gość: S. Re: katar naczynio-ruchowy IP: *.widzew.net / *.widzew.net 11.02.04, 15:31
      Podaję Ci link dotyczący tego problemu.Mnie niestety też to dotyczy,ostatnio
      pisałam,że narazie mam spokój i chyba wykrakałam bo od 3 dni znowu mam
      przyjemność mieć katarek :)Pod tym linkiem znajdziesz moje i wypowiedzi innych
      osób dot.leczenia. Pozdrawiam

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=9971651&a=9971651
    • Gość: justa Re: katar naczynio-ruchowy IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 11.02.04, 17:07
      dziękuję Wam za podpowiedzi, zainteresuję się tymi tabletkami z pyłku
      pszczelego. mnie ta przypadłość skłoniła na razie ku medycynie naturalnej. może
      w końcu ktoś kiedyś znajdzie rozwiązanie, w końcu leczy się tyle innych
      poważniejszych chorób. ja bym już mogła brać stale te leki, ale żeby one
      chociaż pomagały! a po tych lekach poprawa jest jedynie minimalna, o jakieś
      kilka procent.

      S., wyczytałam, że Ty masz raczej problem z zatokami, skoro miałaś w nich
      obrzek śluzówki, a po lampach katar na jakiś czas przeszedł. ja zatoki mam
      czyste.

      Artur, może znasz jakieś linki do stron, gdzie znajdę info o tym nieżycie po
      angielsku? chciałabym coś poczytać. co do niekurczenia się naczyń - takie
      zjawisko występuje też przy chorobie Reynauda, wtedy nie kurczą się naczynia w
      kończynach. jednak na tą chorobę są leki, więc może te same byłyby skuteczne
      przy nieżycie? jak sądzisz?
      • Gość: S. Re: katar naczynio-ruchowy IP: *.widzew.net / *.widzew.net 11.02.04, 17:16
        Lekarz powiedział,że zatoki mam czyste,był tam jakis obrzęk w ich okolicy.A
        lampy nic nie dały(w niedługim czasie po nich wszystko wróciło).Szczerze
        mówiąc tez mnie zaciekawiły te tabletki:) Pozdr.
      • Gość: Artur Re: katar naczynio-ruchowy IP: *.sasknet.sk.ca 11.02.04, 17:55
        Te wszystkie opisany metody to wynik moich wlasnych poszukiwan czytajac naukowa
        literature. Informacje ktore znalazlem nie zostaly wg tego co wiem nigdzie
        spopularyzowane.

        Kiedys grzebalem w Internecie na ten temat i nie znalazlem doslownie nic
        ciekawego. Przykro mi. Jezeli od tego czasu nic sie nie zmienilo to moze szkoda
        czasu.
        Obawiam sie, ze juz wiele wiecej nie znajdziesz ponad to co napisalem teraz i w
        poprzednim watku przytoczonym przez S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka