gosiaes
26.02.10, 17:22
Moja mama, lat 65 ma poważne zwłóknienie płuc. Ubytek płuc
50%.Bardzo szybko się męczy, dyszy, sapie - nawet nie po jakimś
poważnym wysiłku, ale nawet w ciągu dłuższego mówienia. Nie ma siły
iść do sklepu oddalonego o 400 m od domu - problem z powrotem -
opada z sił. Bierze następujące leki: Encorton, Memotropil, Kalipoz,
Foradin, Nilogin, Simvasterol, Tritace. Jest niby pod stałą opieką
lekarza, ale narzeka, że nie ma poprawy w leczeniu, że ma zawroty
głowy, że źle się czuje. Czy może to, że jest mała pojemność płuc,
powoduje że organizm jest za mało dotleniony i właśnie dlatego, jest
to złe samopoczucie? A może nastąpił rozwój jakiejś innej choroby -
czy może astma???
Jeśli to możliwe, bardzo proszę o wypowiedź specjalistę.
Dziękuję.