26.02.10, 17:22
Moja mama, lat 65 ma poważne zwłóknienie płuc. Ubytek płuc
50%.Bardzo szybko się męczy, dyszy, sapie - nawet nie po jakimś
poważnym wysiłku, ale nawet w ciągu dłuższego mówienia. Nie ma siły
iść do sklepu oddalonego o 400 m od domu - problem z powrotem -
opada z sił. Bierze następujące leki: Encorton, Memotropil, Kalipoz,
Foradin, Nilogin, Simvasterol, Tritace. Jest niby pod stałą opieką
lekarza, ale narzeka, że nie ma poprawy w leczeniu, że ma zawroty
głowy, że źle się czuje. Czy może to, że jest mała pojemność płuc,
powoduje że organizm jest za mało dotleniony i właśnie dlatego, jest
to złe samopoczucie? A może nastąpił rozwój jakiejś innej choroby -
czy może astma???
Jeśli to możliwe, bardzo proszę o wypowiedź specjalistę.
Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • ma.ry.ja.ne Re: Płuca... 27.02.10, 21:30
      Witam Gosia!
      Moja mama w grudniu skończyła 67lat i również ma zwapnienie płuc.Dowiedziała się
      o tym przez przypadek.Podczas badań kontrolnych.Było to ok 7lat temu.Przed
      wykonaniem tych badań czuła się okropnie.Miała bezdechy,zawroty głowy,prędko się
      męczyła,nawet podczas sprzątania mieszkania.W grudniu ubiegłego roku zachorowała
      na zapalenie oskrzeli.Do dzisiaj nie ma żadnej poprawy.W zeszłym tygodniu robiła
      badania w tym prześwietlanie płuc.Strasznie prędko się męczy,nie potrafi złapać
      powietrza po przejściu kilku metrów.Zakupów sama nie potrafi zrobić.Pani doktor
      po obejrzeniu zdjęcia(świeżego i tego z przed 7lat)stwierdziła,że nie ma
      większej zmiany.Zadała mojej mamie trudne pytanie;)"Czy nie przechodziła kiedyś
      Gruźlicy"Mama odkąd pamiętam każdą infekcję leczyła sama.Wolała pilnować
      pracy,niż siedzieć na L4.Z tego co pamiętam to bierze również simvasterol i
      encorton.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka