Dodaj do ulubionych

ARTROSKOPIA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • evonka nie mogę znaleźć info zastrzykach do kolana 29.07.06, 13:47
      a coś takiego proponuje mi lekarz(seria 5 zastrzykow do kolana) jeśłi po 4 tyg
      cwiczeń nie poczuję poprawy. czy mozecie mi pomoc odnaleźć onformacje o tych
      zastrzykach. a moze macie swoje doswiadczenia. czy to pomaga istotnie?
      • aaata Re: nie mogę znaleźć info zastrzykach do kolana 30.07.06, 17:31
        to znowu ja ,kochanie zastrzyków do kolan jest cała masa.Podaj jakie Ci polecił
        lekarz.Ja osobiście uważam ,że one niewiele pomagają ,a co jedne to są
        droższe.Ale to tylko moja opinia.
        • evonka Re: nie mogę znaleźć info zastrzykach do kolana 31.07.06, 09:48
          Synvisc / Hyanlgan ..
          mozesz cos powiedzieć o nich? dostawałaś?
          • nyc123 Re: nie mogę znaleźć info zastrzykach do kolana 01.08.06, 00:12
            calkowicie bez przekonania lekarz przepisal do mojego kolana zastrzyk
            homeopatyczny miesznka TRAUMEEL + ZEEL. Mialem otrzymac(5) piec. Po pierwszym
            zastzyku nie wrocilem poniewaz strasznie bolalo mnie kolano. Slyszalem jednak
            opinie, ze ten rodzaj leczenia dziala. Nie moge zachecac ani tez negowac.
            Cheers
            • mroziaczek Re: nie mogę znaleźć info zastrzykach do kolana 01.08.06, 10:48
              to zależy na co ma działać u mnie nie zadziałały żadne zastrzyki - niepotrzbny
              ból i strata pieniędzy :(
              • gagatka24 Re: nie mogę znaleźć info zastrzykach do kolana 02.08.06, 12:03
                Witam, ja tu debiutuję, ale temat mi niestety bliski jest. Miałam zastrzyki
                Synvisc - seria czterech o ile dobrze pamiętam. Zapłaciłam jak za zboże, a
                okazało się, że efekt żaden. Sam zastrzyk mega nieprzyjemny, bo w sam środek
                kolana. Nie wiem co masz z kolanem, więc ciężko mi generalizować. Ja mam
                chondromolację I/II stopnia i coś z rzepką. Jeśli mogę coś radzić - zasiegnij
                rady jeszcze jakiegoś lekarza, wiem, że to nużące, ale ja dopiero teraz = po
                dwóch latach choroby = spotkałam lekarza, który stwierdził, że mnie wyleczy.
                Nadzieja umiera ostatnia :)
                • roberto1987 Tydzien po rekonstrukcji Acl - Warszawa- mswia... 02.08.06, 22:59
                  Chcialem sie pochwalic, ze jestem tydzien po rekonstrukcji ACL z zastosowaniem
                  implantow biowchlanialnych... Niby operacja poszla okey, rehabilitacje zaczalem
                  na drugi dzien po zabiegu. Cwicze w domu i co dwa dni na rehabilitacje do
                  szpitala... 3 dni temu bylem na zmianie opatrunku, lekarz przy okazji sciagnal
                  mi wysiek z okolic kolana. Teraz mam 2 pytania. Czy ten wysiek to normalny
                  objaw po zabiegu? 2. Noga boli, Tzn. to jest bol reumatyczny, nie do
                  zniesienia. Czy to jest normalnie? Pozdrawiam...
                • evonka Re: nie mogę znaleźć info zastrzykach do kolana 03.08.06, 10:23
                  bedę wdzięczna za informacje co ten nowy lekarz Ci powiedział. mam podobną
                  sytuacje do twojej(chodnromalacja I/II, jestem po artroskopii kilka miesiecy,
                  ale mam wrażenie, ze znowu jest niedobrze...
                • mroziaczek Re: nie mogę znaleźć info zastrzykach do kolana 03.08.06, 11:27
                  gagatka24 napisała:

                  > Witam, ja tu debiutuję, ale temat mi niestety bliski jest. Miałam zastrzyki
                  > Synvisc - seria czterech o ile dobrze pamiętam. Zapłaciłam jak za zboże, a
                  > okazało się, że efekt żaden. Sam zastrzyk mega nieprzyjemny, bo w sam środek
                  > kolana. Nie wiem co masz z kolanem, więc ciężko mi generalizować. Ja mam
                  > chondromolację I/II stopnia i coś z rzepką. Jeśli mogę coś radzić - zasiegnij
                  > rady jeszcze jakiegoś lekarza, wiem, że to nużące, ale ja dopiero teraz = po
                  > dwóch latach choroby = spotkałam lekarza, który stwierdził, że mnie wyleczy.
                  > Nadzieja umiera ostatnia :)

                  to daj namiary na tego cudotwórcę bo ja mam podobne doświadczenia
          • olusia131 Re: nie mogę znaleźć info zastrzykach do kolana 06.08.06, 18:36
            Mi akurat pomogły synvisc bralam i było dorbze przez jakis czas, ok 9 miesiecy
            miałam spkoju. Teraz znowu zaczyna troche bolec, wiec dostane pewnie nastpene
            zastrzyki i jakies zabiegi rechabilitacyjne:)
            • airebea Re: jakie leczenie farmakologiczne? 22.08.06, 10:16
              Mój mąż ma na podstawie usg stwierdzone pękniecie łakotki.Przed podjeciem
              decyzji o ewentualnej operacji wybieramy się na urlop.Ortopeda przepisał mu
              Celebrex ale nie jest specjalnie skuteczny.Ja kilka lat temu miałam zerwane
              wiązadło i dostałam jakiś silny lek /chyba steroidowy/ który błyskawicznie
              postawił mnie na nogi ale nie pamietam nazwy.Czy macie jakieś doświadczenia?
              Podzielcie się-sprawa dla nas pilna.
              • netka2 do kubagr !!! 24.08.06, 21:41
                Pisalam juz wczesniej w czerwcu. Pisalam ze mam problem z kolanem i ze wskazana
                jest artroskopia. Dzisiaj bedac u ortopedy narazie zrezygnowalam z zabiegu-
                prywatne powody-choroba mamy. Kolano boli prawie caly czas, przeskakuje, boli
                jak wchodze po schodach czy jade na rowerze. Czuje w okolicy rzepki klucie-
                jakby cos chcialo wyjsc z kolana. Ortopeda po zbadaniu stwierdzil ze
                prawdopodobnie mam ubytki w chrzastce, czy uszkodzenie chrzastki. Mam brak
                diclofenac 25(dodatkowo zaczerwienienie i cieple kolano) no i dostalam
                skierowanie na 15 zaboegow polem magnetycznym- bede miala od poniedzialku. No i
                mam sie zastanowic nad jakimis zastrzykami bardzo drogimi. No i wlasnie
                zastanawiam sie czy beda skuteczne i czy warto wydac te 600zl???
                • jozek585 DO KUBAGR !!! 26.08.06, 14:07
                  Od czasu do czasu przegladam sobie to forum bo należę do "szczęśliwców" którym
                  Bozia nie poskąpiła problemów z kolanami. Kiedyś opisywałem swój przypadek
                  (post ok 1000) a później zespół zespół cyklopa który mi się wytworzył. Radziłem
                  się Ciebie w tej sprawie. Dzisiaj sprowadza mnie trochę inny temat.
                  Do tej pory borykałem się z prawą nogą bo ta mi najbardziej dokuczała ale po 2
                  zabiegach (rekonstrukcja i usunięcie zespołu cyklopa) powiedzmy, że jest jako
                  tako. Jednak już podczas pierwszej wizyty lekarz stwierdził, że w lewej nodze
                  też mam uszkodzone więzadło krzyżowe. Dlatego starałem sie nie dopuszczać do
                  sytuacji aby to więzadło nadwyrężyć. Zero nart, gier zespołowych, i innych
                  sportów tylko rower (szczególnie), basen i żeglarstwo. Ale niestety do czasu.
                  Przedwczoraj miałem przygodę na rowerze i skręciłem to kolano. Powiedzmy nie
                  było to takie silne skręcenie jak w prawej, gdzie udo poszło mi zupełnie na bok
                  ale lekki skręt był i poczułem bardzo silny ból z boku po zewnętrznej stronie.
                  Wystąpił lekki obrzęk dlatego położylem się i obkładałem je lodem a na wieczór
                  wziąłem ketonal aby zasnąć bo bardzo rwało. Na drugi dzień (tj wczoraj) ból
                  znacznie zelżał ale wziąłem sobie wolne i starałem się je oszcczędzać.
                  Aczkolwiek trochę ruchów po domu wykonałem. Co kilka godzin smarowałem maścią
                  przeciwbólową a wieczorem znowu obkładałem lodem bo czułem, że środku jest
                  gorące.
                  Nie zgłaszałem sie z tym na pogowie czy izbę przyjęć w szpitalu bo tam dostałby
                  2 tygodnie gipsu i pokrzyżowało by mi to wiele spraw

                  Moje pytanie a bardziej prośba o poradę jest następująca
                  1. czy jest sens pakować tą nogę do gipsu skoro i tak rekostrukcja jest
                  nieunikniona
                  2. czy unieruchomić ten staw na jakiś czas ponieważ została mi jeszcze orteza
                  po wcześniejszym zabiegu
                  3. czy zastosować stabilizator (np.neoprenowy) i normalnie ją zginać unikając
                  jakichkolwiek ruchów skrętnych
                  4. czy na tym etapie traktować je maściami przeciwbólowymi

                  Będę wdzięczny jeżeli poradzisz mi co dalej z tym zrobić.
                  Józek
                  • kubagr Re: DO KUBAGR !!! 26.08.06, 15:39
                    nie wiem co ci zrobiono z prawym kolanem ale zespol cyklopa to jest takie cos
                    jak garbage bag

                    co do lewego: oczywisice nie potrzebujesz gipsu: natomist nie wiem czy to
                    objawy wskutek acl czy np mcl.
                    jezeli acl to acl functional brace jest wystarczajacy. jezeli rypnales mcl (co
                    sie zdarza razem z acl) to wstedy musisz miec dluzszy brace
                    lod jest potrzebny, masci jak chcesz NIE DLA ZASTRZYKOW!!!!!!!!
                • netka2 Re: do kubagr !!! 26.08.06, 18:04
                  Prosze o odpowiedz:)
                • kubagr Re: do kubagr !!! 26.08.06, 18:34
                  jezeli jestes mloda to nie ma co pchac sie z zastrzykami czy tabletkami:
                  trzeba zajrzec do satwu i wyleczyc ew ubytki: wazne zeby ktos to robil co ma
                  pojecie
                  • netka2 Re: do kubagr !!! 26.08.06, 18:46
                    No mloda to moze jeszcze jestem :) A nie wiesz czy szpital w Piekarach Slaskich
                    Oddział Urazowo - Ortopedyczny z Pododdziałem Artroskopii i Chirurgii Kolana
                    Ordynator: dr hab. n. med. Jerzy Widuchowski, jest dobry??
                    • kubagr Re: do kubagr !!! 27.08.06, 04:45
                      nie wiem i nic nie chce wiedziec o polskiej medycynie: na szczescie tez nie
                      musze
                      ale ZAWSZE bede dorzadzal w imie najlepszego dobra danej osoby.........
                      • netka2 Re: do kubagr !!! 27.08.06, 10:34
                        Dziekuje bardzo za odpowiedz. Postaram sie to wykorzystac:) Pozdrawiam z Polski.
                        • foroza Re: do kubagr !!! 28.08.06, 02:22
                          Jestem przed operacja ACL oraz lekotki.Czy Zory to dobra klinika ???? Ktory z
                          tamtejszych lekarzy jest najlepszym specjalista ??? Nie uprawiam sportu
                          wyczynowo,ale przy rekreacji juz 3 raz naderwalam ACL, a dodatkowo za tym 3
                          razem pekla lekotka.Po rezonansie lek. nadal nie umieja ustalic co jest z ta
                          lekotka,ale sa jednomyslnego zdania,ze musze zrobic operacje:antroskopia
                          rekonstrukcje ACL oraz lekotke.Ten 3 wypadek mialam za granica na wakacjach i
                          tutaj nie moge sie operowac,bo mnie na to nie stac.Za tydzie bede w Polsce.
                          Duzo slyszalam o powiklaniach takiej operacji,a nawet ze po kilku latach nadal
                          ma sie klopoty-czeste skrecenia itd.Przeczytalam juz chyba cale forum o
                          antroskopii,a o Zorach tez sie co nie co dowiedzialam,ale nie wiem czy te osoby
                          operowane w Zorach mialy jakies komplikacje itd.Jesli kots moze mi doradzic-
                          bardzo prosze o pomoc.Dzieki,pozdrawiam!!!
                          • kubagr Re: do kubagr !!! 28.08.06, 02:52
                            nie wiem cos tam slyszalem o zorach podobno nie sa najgorsi
                            tylkko sie nie daj namowic na diagnostyczna artroskopie albo na dwuetapowe
                            leczenie: nawet jak lakotka jest uszkodzona to powinno byc naprawione w czasie
                            acl
                            • foroza Re: do kubagr !!! 29.08.06, 04:58
                              Dzieki za odpowiedz,innym tez dziekuje:)Przeczytalam Twoje wczesniejsze
                              wypowiedzi i okazuje sie,ze jestesmy w tym samym kraju,ale szkoda,ze w innym
                              miescie:(Mialam oczywiscie MRI ale nie wiem,czy byl dobrze odczytany...w tym
                              kraju tez ufalabym tylko dobrym specjalistom,bo mnostwo tu "tanich"klinik(na
                              warunki tego panstwa),ktore nie wygladaja najlepiej:(moze Ty mi polecisz
                              dobrego specjaliste?Moge napisac na emaila?A moze polecisz mi rowniez cos z
                              literatury faktu,zebym mogla isc przygotowana do lekarza i wiedziec o co mam
                              sie pytac.Po wczesniejszych naderwaniach ACL-wracalam do zdrowia-nawet po nich
                              mialam 2najlepsze w moim zyciu sezony narciarskie:)Oczywscie-codzienny
                              streching.wiec teraz mam dylemat,czy na pewno jest potrzebna astro?Chyba,ze to
                              o lekotke sie rozgrywa sprawa?Moze tutaj znajde dobrego specjaliste?
                          • winky1 Re: do kubagr !!! 28.08.06, 16:43
                            witam!
                            nie bój sie operacji w klinice w Żorach. Sama miałam tam zabieg pół roku temu i
                            jest ok, znajoma tez tam miała rekonstrukcje i tez jest ok (opisy znajdziesz
                            wczesniej na forum). W tej klinice sa sami specjaliści, a z tego, co wiem, nie
                            zdarzyły sie komplikacje u nikogo. Moim lekarzem (u którego sie lecze i mnie
                            operował ) jest dr Smolik, którego mogę szczerze polecić za wszystko.
                            Więc nic sie nie bój, dobrze będzie i nie bój sie zabiegu,. W tej klinice
                            naprawde leczą!
                            Pozdrawiam!
                            Aga
                          • klaudyna333 klinika w zorach 29.08.06, 17:53
                            Ja byłam operowana dwa razy w Żorach.W marcu miałam szyte obie łakotki a w
                            maju miałam rekonstrukcje ACL. Po dwóch miesiącach zaczęłam sprawnie
                            chodzić .Nie mam żadnych problemów ..co wiecej własnie minęły dopiero trzy
                            miesiące od zabiegu a ja cały weekend przetańczyłam na weselu siostry i
                            wszystko jest ok.:))
                            • foroza Re: klinika w zorach 30.08.06, 01:53
                              Dzieki za odp.A jesli mozesz to napisz mi dlaczego mialas w innym czasie
                              robiona lekotke i rekonstrukcje ACL?Obie operacje byly przeprowadzone z Zorach?
                              Czy mialas punkcje po operacji,tak jak niektorzy opisywali na forum?
                              dzieki,pozdrawiam
                              • klaudyna333 Re: klinika w zorach 30.08.06, 22:49
                                Witaj...tak , oba zabiegi miałam w żorach ..Załozenie było takie , ze szycie
                                łakotki przysrodkowej i rekonstrukcje acl zrobią jednoczasowo ...W trakcie
                                zabiegu okazało sie ze uszkodzona jest także łąkotka boczna / czego wykonany
                                MRI trzy miesiące wcześniej nie wykazał / ...Rekonstrukcje acl odłozono na
                                pożniej ponieważ łakotka przsrodkowa była mocno uszkodzona i powiedziano mi ,
                                ze byc moze jezeli się nie wygoi będzie do usunięcia...Rekonstrukcie miałam
                                wykonaną 7 tygodni póżniej, łąkotka przyśrodkowa niestety się nie zagoiła.
                                Nie miałam żadnych powikłań po zabiegach ..Nie robiono mi żadnej punkcji .
                                Po pierszym zabiegu az do czerwca przebywałam na oddziałe rehabilitacji co tez
                                sie przyczyniło do szybszego powrotu do sprawnosci.
                                Nie mam zadnych dolegliwosci bólowych , mam pełny wyprost i prawie pełne
                                zgięcie i niewielki zanik mięsnia czworogłowego ...Pozdrawiam goraco i zycze
                                wszystkim tak udanych zabiegów:))
                                • beatawwww Re: klinika w zorach 01.09.06, 19:24
                                  Czy mialas rehabilitację w Zorach? Tam jest tylko prywatnie. Jesli nie, to
                                  gdzie?
                                  • klaudyna333 Re: klinika w zorach 01.09.06, 21:09
                                    Oddział Rehabilitacji w Lędzinach..naprawde godny polecenia.Odzyskałam nie
                                    tylko sprawność fizyczną ale przede wszystkim pozbyłam się depresji w która
                                    wpadłam z powodu swojej choroby ..a to wszystko dzięki przebywaniu z ludzmi ,
                                    którzy mieli te same problemy co ja i oczywiscie wszystkim tym , którzy nas
                                    usprawniali:))
                                    • beatawwww Re: klinika w zorach 01.09.06, 21:32
                                      Gdzie sa te Lędziny? Czy byłaś tam stacjonarnie czy miałaś tylko zabiegi? Czy
                                      lekarz z Żor ci zlecił czy tam w Ledzinach zadecydowali? Czy w ogóle
                                      korzystałaś z rehabilitacji w Żorach?
                                      • klaudyna333 Re: klinika w zorach 01.09.06, 22:21
                                        Sa gdzies miedzy Tychami a Mysłowicami.Skierowanie dostałąm od lekarza
                                        rodzinnego .Był to pobyt stacjonarny .
                                        • beatawwww Re: klinika w zorach 01.09.06, 23:23
                                          Czyli nie korzystalas z rehabilitacji w Zorach? Nie wiesz jak tam to wygląda?
                                          • ninka861 Re: klinika w zorach 02.09.06, 04:10
                                            Bardzo was prosze napiszcie mi ile czeka sie na zabieg w żorach???(Mam pęknięte
                                            łąkotki przyśrodkowe w obu kolanach)Jak to wygląda z zabiegiem na kase chorych-
                                            ile się na niego czeka.Jeśli chciałabym prywatnie tam jechac to jaki jest koszt
                                            operacji i jak odległe sa terminy??
                                            Pisałam maila do kliniki ale nie doczekałam sie odpowiedzi.Bardzow as prosze o
                                            pomoc!!!
                                            • beatawwww Re: klinika w zorach 02.09.06, 10:58
                                              Ja czekalam na operacje 5 miesiecy, ale wczesniej chodzilam prywatnie do
                                              lekarza tam pracujacego. Zabieg byl wykonywany w ramach kasy chorych. Prywatnie
                                              jest duzo szybciej.Powinnas udac sie do kliniki osobiscie lub zadzwonic. Tam
                                              wizyta lekarska kosztuje 200 zl. Operacja byla bezplatna, ale wszystkie wizyty
                                              pooperacyne,zdjecie szwow z porada rehabilitacyjna(130), zdjecie opatrunku(50),
                                              wizyta pooperacyjana(200)pozniej kosztuja. Z tym sie trzeba liczyc...Moze warto
                                              sprobowac w Piekarach, gdzie wszystko jest za darmo, ale nie wiem jakie sa
                                              terminy..Ceny to ok. 5-10 tys w zaleznosci od tego co ci zrobia.
                                              • arp007 Re: klinika w zorach 06.09.06, 10:13
                                                12 wrzesnia bede mial rekonstrukcje acl w Zorach. jak juz bede po to podziele
                                                sie swoimi spostrzezeniami. zabiegu nie bede mial finansowanego przez nfz. zbyt
                                                odlegle terminy a zima juz tuz, tuz ;-))) koszt rekonstrukcji to 9500 + pobyt w
                                                szpitalu jedna lub dwie doby + rehab (ale to juz oddzielny temat).

                                                pozdrawiam
                                                • ania20002 Re: klinika w zorach 21.09.06, 18:00
                                                  Polecam wszystkim tę klinikę. A tym, których sytuacja kolanowa jest poważna
                                                  radzę zbierać pieniądze i operować się, a także rehabilitować prywatnie, nie
                                                  czekać na NFZ, bo tu chodzi o Wasze zdrowie, a na nim nie należy oszczędzać.
                                                  • aaata Re: klinika w zorach 22.09.06, 20:32
                                                    Witam!
                                                    Jestem 3-ci dzień po artroskopii w Klinice w Żorach.Było to już po raz 3-ci i
                                                    tych co się boją zapewniam nie jest to takie straszne.A warto leczyć się za
                                                    wczasu i w tym względzie popieram Anię.Ja wiele lat temu nie miałam takiej
                                                    możliwości i teraz mam taką diagnozę.A chciało by się jeszcze pochodzić.
                                                    "krańcowo zaawansowane zwyrodnienie kolana prawego ze szpotawością i przykurczem
                                                    zgięciowym,niestabilność przednio -przyśrodkowa.
                                                    Wskazane rozważenie całkowitej endoprotezoplastyki kolana."
                                                    Miałam możliwość obserwowania całego przebiegu zabiegu na monitorze.Pan doktor
                                                    wręcz informował mnie co w danej chwili robi.A wycinał tylko osteofity,które
                                                    narosły w stawie.A było tego dużo.Widziałam mój "goły" staw bez chrząstki i
                                                    ślady po dawno zerwanym wiązadle krzyżowym i pobocznym.Horror.I zdziwienie pana
                                                    doktora,ze ja jeszcze chodzę ,jeżdzę na rowerze i pływam.
                                                    Teraz czuje się dobrze ,troche boli a co bedzie dalej to zobaczymy.Piszę to ku
                                                    przestrodze dla tych co się zastanawiają czy warto cos robic z uszkodzonym kolanem.
                                                    W sumie nie bardzo tu do Was pasuję i wiekowo (53 lata) i z moim krancowym
                                                    schorzeniem.Nie mniej jeśli ktoś ma podobne doświadczenia to
                                                    napiszcie.Interesuje mnie wszystko na temat endoprotezy.Gdzie ,jaka i za
                                                    ile.Pozdrawiam.
                                                  • arp007 Re: klinika w zorach 23.09.06, 11:57
                                                    wszystkie kolanka to jedna rodzina,
                                                    starszy czy młodszy, chłopak czy dziewczyna ;-)))

                                                    pozdrawiam
                                                  • aaata Re: klinika w zorach 23.09.06, 12:13
                                                    arp007 Baaaardzo dziękuję.Mnie noga troche spuchła i lekko zsiniała ,chyba ją
                                                    troche przesiliłam.Ale za bardzo nie boli.Pozdrawiam
                                                  • arp007 Re: klinika w zorach 23.09.06, 18:27
                                                    a rehabilitację przepisali Ci jakąś?
                                                    ja przy tobie to mały pikuś jestem - jedynie rekonstrukcja acl ;-)))
                                                    dostałem rehabilitację ale dopiero od 2-go tygodnia po zabiegu a że mam
                                                    zaufanie do rehabilitantki w ośrodku sportowym obok mojego miejsca zamieszkania
                                                    to pozstanowiłem przyspieszyć zabiegi o całe 7 dni i na dzisiaj po polu,
                                                    laserze i krio opuchlizny i wysięku nie ma (tyle mogę stwierdzić wizualnie i
                                                    palczasto ;-))
                                                    na takiej "śmiesznej" szynie, która zgina kolano za ciebie mam już 60 stopni
                                                    zgięcia.
                                                    wszytko będzie OK z i u wszyskich kolanek

                                                    pozdrawiam
                                                  • aaata Re: klinika w zorach 23.09.06, 23:34
                                                    myślę ,że dobrze ,że zacząłeś wcześniej rehabilitację ,bo każde kolano to inna
                                                    reakcja.Twoje szybko dochodzi do siebie.Mnie nic nie zapisano i nie zapiszą ,bo
                                                    jak już któryś z kolei lekarz powiedział ,mnie nic nie pomoże i nic nie
                                                    zaszkodzi.Sama wiem ,że muszę wzmacniać mięśnie i już to robię ,chociaż moja
                                                    noga nie bardzo mi się podoba na dzien dzisiejszy(5-ta doba po artroskopii),ale
                                                    zobaczę co będzie dalej.Powodzenia
    • annabg Re: Artroskopia -bedzie dobrze! 28.08.06, 10:48
      halo
      ja mialam atroskopie kolana prawego w 2004 roku. po zabiegu zle sie czulam ale
      to po narkosie.potem jechalam na srodkach przeciwbolowych.ja milam ryse na
      lekotce.2 razy mialam tzw punkcje, sciaganie wody z kolana. taki brunatny az
      plyn.bolalo jak nie wiem.
      po tyg sciagnieto szwy i po 10 dniach rehabilitacja.musialam lezac napinac noge
      i podnosic ja, no rozne cwiczenia.to mialo tez rozgonic te plyny w kolanie.
      lekarz mowil ze jak 3 raz bedzie trzeba sciagac wode to musza otworzc kolano
      ponownie.
      ja,jako osoba wierzaca modlilam sie po prostu lezac na lozku, wlasnymi slowami
      by Bog sprawil aby nie bylo to konieczne.tak tez sie stalo! powoli zaczelam
      chodzic o jedenj kuli a potem normalnie juz bez.miesiace uplynely zanim mogla
      zgiac kolano w pelni.
      to trzeba przetrwac. ja liczylam na pomoc Boga i przyajciol. dzis mam sie dobrze
      od czasu do czasu biore cos z glukozamina i jest ok.prawa noga jest nawet
      sparwniejsza niz lea.
      pozdrawiam
      • heavenlyqueen Re: Artroskopia -bedzie dobrze! 31.08.06, 12:59
        No ja mam 15 lat i chyba będę mieć robioną artroskopię. Mam chondromalację
        rzepek. Ktos miał robioną artroskopię pod tym kątem? Chciałabym się dowiedzieć
        pary rzeczy. Będę miała założone jakieś szwy? I ajk będzie wyglądało
        znieczulenie?Długo będę chodzić o kulach?I co ze szkoły, stracę dużo?I wszyscy
        piszecie, ze rechabilitacja jest bolesna, czy to prwada?Już się sytrasznie
        boję....proszę odp
        • winky1 Re: Artroskopia -bedzie dobrze! 31.08.06, 17:34
          nic sie nie bój! atroskopia to nie jest taki straszny zabieg. jak sobie
          poczytasz wszystki posty na tym forum to sie dość sporo fajnych rzeczy dowiesz
          na wszystkie tematy, jakie cie interesują.co do bolesnosci rehabilitacji - może
          na poczatku troche boli jak musisz zastane mięsnie i spuchniete "wnętrznosci"
          rozruszac :-), ale potem to juz naprawde jest ok. wszystko wymaga czasu
          niestety, wiec w zaleznosci od tego, co ci beda z kolankiem robic, to mozesz
          stracic w szkole od 2-10 tygodni. szwy zakladaja zawsze, ale bardzo eleganckie
          i zgrabne. a znieczulenie - osoboscie polecam miejscowe - mniej powiklan jak po
          narkozie, jedynie trzeba zniesc to durne uczucie -wiesz, ze masz nogi ale ich
          nei czujesz :-)
          wiec glowa do gory nie ma czego sie bac - wszystko bedzie dobrze !!
          • heavenlyqueen Re: Artroskopia -bedzie dobrze! 31.08.06, 19:26
            Wow to stracę sporo...A będe musieć chodzić o kulach?trochę już poczytałam, ale
            tyle tego jest...i jak czytam niektóre posty to się przerażam.A jakie sa
            powikłania po narkozie?I ile trzeba około leżeć w szpitalu?I czytałam o tych
            punkcjach i w ogóle..Często zdarza sie tak, ze trzeba robić tą punkcje po
            artroskopii?
            • winky1 Re: Artroskopia -bedzie dobrze! 31.08.06, 20:09
              po kolei: oczywiście że bedziesz chodzić o kulach; długośc - zadecyduje lekarz,
              inaczej sie nie da chodzić po zabiegu :-); po narkozie - każdy reaguje inaczej,
              ale z reguły złe samopoczucie, mdłości, itp; czas leżenia w szpitalu - zalezy
              gdzie i jaki zabieg (u mnie to trwało - w poniedziałek przyszła, we wtorek
              wyszła); punkcje - tak samo - każde kolanko jest indywidualistą, jedno domaga
              się punkcji drugie nie; ja uniknęłam na szczęście tej przyjemności.
              pozdrówka młodzieżo! :-)
              • heavenlyqueen Re: Artroskopia -bedzie dobrze! 31.08.06, 21:19
                A potem trzeba kupic jakiś stabilizator tak?Dzięki serdecznie za wszelką pomoc i
                chęć wykazaną przy odpowiedzi na moje pytania (: Już 6 września wszystko sie
                wyjasni :)
                • winky1 Re: Artroskopia -bedzie dobrze! 01.09.06, 21:26
                  to zalezy od tego co masz w kolanku i co beda ci z nim robic. ja cale szczescie
                  obylam sie bez ortezy i stabilizatora.
                  napisz, co ci lekarz stwierdzil dokladnie i co cie czeka!
                  i głowa do góry!
        • kiczulka Re: Artroskopia -bedzie dobrze! 01.09.06, 21:27
          Nie martw sie tym co stracisz w szkole, wszystko jest do odrobienia, a zdrowie
          jest najwazniejsze :) co do stabilizatora jesli bedziesz go potrzebowac to
          raczej powinnas dostac zlecenie od swojego lekarza, co oznacza, ze nie musisz go
          kupowac, tylko dostajesz w ramach ubezpieczenia z funduszu. I to lekarz
          stwierdzi jaki rodzaj jest Ci potrzebny, stabilizatorow jest dostepnych cala
          masa. Nie jestem pewna przepisow, ale chyba mowia, ze mozesz sprzet ortopedyczny
          otrzymac nieodplatnie raz na 3 lata. Znieczulenie tez nie takie straszne :)ja
          mialam przewodowe i kazali mi potem lezec plasko 24 godz, bo potencjalnym
          powiklaniem jest bol glowy, ponoc bardzo silny. Nie lezalam tyle, troche
          wczesniej wypuscili mnie do domu a tam znowu mialam sie polozyc. Tu na forum
          byly rozne wersje dlugosci czasu lezenia :) Powiem Ci na pocieszenie, ze jestem
          straszna panikara i nawet przy pobieraniu krwi mdleje a podczas zabiegu bylo ok
          :) Powodzenia :)
          • heavenlyqueen Re: Artroskopia -bedzie dobrze! 02.09.06, 16:36
            Ja tez mdleje przy pobieraniu krwi i jestem niezłą panikarą :] Nie wiem co mi
            będą robić ale mam chondromalacje rzepek więc coś w tym kierunku :P
            • kiczulka Re: Artroskopia -bedzie dobrze! 02.09.06, 23:36
              Na pewno bedziesz rozmawiac z anestezjologiem przed zabiegiem, to mu powiedz
              czego sie boisz. Ja swojemu (raczej swojej) powiedzialam jak jest i potem
              pielegniarka trzymala mnie ramieniem za szyje na wszelki wypadek gdybym leciala
              w dol. Siedzialam do znieczulenia, podobno robia je tez na lezaco. trzymam kciuki :)
          • korneliusz9 DO KUBARG 02.09.06, 16:45
            witam,
            Mam 16 lat i moim problemem jest ruchomość rzepki i przykurcz mięśnia. Od roku
            mam problemy z kolanami ale dopiero 6 ortopeda(w CMC) powiedział co mi jest.
            Chodze na rehabilitacje jak zalecił lekarz, i mam do Ciebie takie pytanie: Czy
            orientujesz sie czy rzepka dzieki rehabilitacji wróci na swoje miejsce, jeżeli
            tak to po jakim mniej więcej czasie i czy konieczna będzie operacja... i czy
            bieganie, jazda na rowerze i ogólnie sporty są teraz niewskazane? Widzę że znasz
            się na rzeczy i mam nadzieje że będziesz potrafił odpowiedziećna moje pytania, z
            góry dzieki za odpowiedź.
            • kubagr Re: DO KUBARG 03.09.06, 18:32
              z twojego opisu nie wiem co w sumie jest grane: czy miales epizody zwichniecia
              rzepki i to jest twoj problem??
              • korneliusz9 Re: DO KUBAGR 03.09.06, 22:41
                moim problemem jest to że jedna partia mięśni odciąga rzepkę w swoją stronę i
                rzepka chodzi po nie swoim torze i sprawia mi to ból, jest to żadko spotykana
                sprawa, najczęściej u sportowców. Poprzednich 6 ortopedów mówiło że mam problemy
                ze chrząstką albo łękotką, albo mówili ze nic mi nie jest...
                • kolano2006 Re: DO KUBAGR 04.09.06, 10:01
                  kubagr - piszesz gdzieś poniżej że pojęcie chondromalacja wychodzi już z
                  obiegu. OK, w każdym bądź razie u mnie takową stwierdzona podczas artroskopii
                  (pokazywano mi, że chrząstka się ugina a powinna być jako porcelana). Nie do
                  końca zrozumiałem powodów tego. Mam teraz rehabilitację (ćwiczenia) w
                  Carolinie, podobno sytuacja ma wrócić do normy. Czy to znaczy, że z czasem
                  chrząstka wróci do normy? No i oczywiście kolano przestanie boleć. Czy dobrze
                  zrozumiałem, że ból kolana to nie do końca wynika z "miekkiej" chrząstki a
                  bardziej z tego, że kolano nie pracuje tak jak powinno? A temu ma pomóc
                  rehabilitacja?
                  Mam 20 lat, kolano mnie boli w różny sposób podczas wysiłku.
                  Arek
                  • kubagr Re: DO KUBAGR 04.09.06, 15:00
                    osteochondrosis to jest prawidlowa nazwa: ale ma to znaczenie tylko dla
                    fachowcow: powiedzieli ci jakiego stopnia???? 1-4 to jest klasyfikacja: im
                    wyzsza liczba tym gorzej. sama chrzastka sie nie zregeneruje: mozna ten
                    proces ulatwic przez kilka rodzajow operacji: gdzies slyszalem ze w polsce
                    jest popularna metoda wszczepienia sztyftow weglowych: pisalem o tyum: jest to
                    niesprawdzona metoda i nie ma badan potwierdzajacych slusznosc tej metody
                    • kolano2006 Kolano2006 04.09.06, 15:47
                      Bardzo dziękuję za odpowiedź. Zmieniam temat, aby było łatwiej rozróżniać.

                      > fachowcow: powiedzieli ci jakiego stopnia???? 1-4
                      Stopień 2.

                      >sama chrzastka sie nie zregeneruje: mozna ten
                      > proces ulatwic przez kilka rodzajow operacji:
                      Czyli operacja być musi? Jakieś tam wygładzanie itp?
                • kubagr Re: DO KUBAGR 04.09.06, 14:57
                  nie jest to RZADKA (nie zadka) sprawa, zwykle u dorastajacych dziewczyn: sport
                  nie ma z tym nic wspolnego: jest to podwichniecie albo zespol bocznego
                  przyparcia chyba tak sie to popolsku nazywa> : powinno sie artroscopowo zrobic
                  uwolnienie boczne i sprawdzic chrzastke, czy nie ma uszkodzenia: zwykle
                  przysrodkowa czesc rzepki lub boczna czesc klykcia bocznego ulega uszkodzeniu
                  • kubagr Re: DO KUBAGR 04.09.06, 15:02
                    oczywiscie nalezy przed zabiegiem przeanalizowac ogolna mechanike konczyny i
                    tzw Q angle: w wybranych przypadkach trzeba tez wykonac osteotomie chyba to
                    sie nazywa podkolanowa (blizszego docinka piszczeli) lub przeniesienie
                    guzowatosci piszczeli najlepiej fulkerson'a
                    • korneliusz9 Re: DO KUBAGR 04.09.06, 20:00
                      Autor: kubagr
                      Data: 04.09.06, 15:02
                      nie jest to RZADKA (nie zadka) sprawa, zwykle u dorastajacych dziewczyn: sport
                      nie ma z tym nic wspolnego: jest to podwichniecie albo zespol bocznego
                      przyparcia chyba tak sie to popolsku nazywa> : powinno sie artroscopowo zrobic
                      uwolnienie boczne i sprawdzic chrzastke, czy nie ma uszkodzenia: zwykle
                      przysrodkowa czesc rzepki lub boczna czesc klykcia bocznego ulega uszkodzeniu

                      oczywiscie nalezy przed zabiegiem przeanalizowac ogolna mechanike konczyny i
                      tzw Q angle: w wybranych przypadkach trzeba tez wykonac osteotomie chyba to
                      sie nazywa podkolanowa (blizszego docinka piszczeli) lub przeniesienie
                      guzowatosci piszczeli najlepiej fulkerson'a


                      dzięki bardzo że mi odpowiedziałeś, mógłbyś mi jeszcze powiedzieć jakie moga być
                      skutki niewykonania artroscopi, co sie może gorszego z tą rzepką stać i czy
                      bardzo szkodliwe jest uprawianie sportu w tym momencie? Chciałbym zaznaczyć, że
                      odkąd rehabilituje moje kolana spostrzegłem znaczną poprawę...
                    • korneliusz9 Re: DO KUBAGR 04.09.06, 20:01
                      Autor: kubagr
                      Data: 04.09.06, 15:02
                      nie jest to RZADKA (nie zadka) sprawa, zwykle u dorastajacych dziewczyn: sport
                      nie ma z tym nic wspolnego: jest to podwichniecie albo zespol bocznego
                      przyparcia chyba tak sie to popolsku nazywa> : powinno sie artroscopowo zrobic
                      uwolnienie boczne i sprawdzic chrzastke, czy nie ma uszkodzenia: zwykle
                      przysrodkowa czesc rzepki lub boczna czesc klykcia bocznego ulega uszkodzeniu

                      oczywiscie nalezy przed zabiegiem przeanalizowac ogolna mechanike konczyny i
                      tzw Q angle: w wybranych przypadkach trzeba tez wykonac osteotomie chyba to
                      sie nazywa podkolanowa (blizszego docinka piszczeli) lub przeniesienie
                      guzowatosci piszczeli najlepiej fulkerson'a


                      dzięki bardzo że mi odpowiedziałeś, mógłbyś mi jeszcze powiedzieć jakie moga być
                      skutki niewykonania artroscopi, co sie może gorszego z tą rzepką stać i czy
                      bardzo szkodliwe jest uprawianie sportu w tym momencie? Chciałbym zaznaczyć, że
                      odkąd rehabilituje moje kolana spostrzegłem znaczną poprawę.
    • moneta181 Re: artroskopia kolana !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 05.09.06, 20:50
      Witam, niedługo bede mial robiona artroskopie, prosze napiszcie jaki miejsca
      polecacie??????? pozdro
      • arp007 REHAB ABC - kubagr comment pls 06.09.06, 10:25
        wklejam ponizej rehabilitacyjne abc po rekonstrukcji acl, ktore jeszcze przed
        zabiegiem (12/09) otrzymalem od mojej rehabilitantki. sa to oczywiscie
        zalecenia pomocnicze i samej rehab nie zastapia. ciekaw jestem waszych
        doswiadczen.

        oto lista:
        1. stopa zawsze musi być podparta.
        2. zmieniając kierunek ruchu nie wykonuj zwrotu na nodze operowanej.
        3. chodzenie po schodach krokiem dostawnym.
        4. unoś nogę operowaną przy pomocy drugiej nogi podłożonej pod piętą lub ręki.
        5. nie przesuwaj niczego nogą operowaną.
        6. zginając nogę w stawie kolanowym, leżąc na brzuchu, skręć stopę na zewnątrz.
        7. przesuwając stopę po ścianie w trakcie zginania kolana prostuj nogę zawsze
        przy pomocy nogi nieoperowanej.
        8. nie odstawiaj kul, jeśli nie masz zgody lekarza lub terapeuty.
        9. przed napięciem m. czworogłowego napnij zginacze.
        10. napinaj mięsień czworogłowy w zgięciu stawu kolanowego ok.25 stopni.
        11. nie zakładaj nogi operowanej na zdrową.
        12. nie siadaj ze zwisającym podudziem nogi operowanej.
        13. nie siadaj z podpartym o krawędź siedzenia podudziem
        14. żadnych własnych pomysłów, uproszczeń i modyfikacji zalecenia dotyczą
        całego okresu rehabilitacji. Pilnuj poprawności ruchu i wykonania zaleceń w
        domu

        hihihi... mam nadzieje, ze wasze komentarze nie spowoduja zmieny
        rehabilitantki ;-)))

        pozdrawiam

    • arp007 3 dnien po 15.09.06, 19:08
      rekonstrukcji ACL w Żorach. We wtorek rozpoczynam rehab. Pytajcie, jesli macie
      ochote i jestescie ciekawi

      pozdrawiam
      • marcin999910 Re: 3 dnien po 18.09.06, 13:02
        napisz coś bliżej , ja ma termin na listopad , tylko że w Łodzi
        jakie znieczulenie , jaki rodzaj przeszczepu , nadal mam wątpliwośi :(((
        pozdro
        • arp007 Re: 3 dnien po 18.09.06, 20:53
          moim zdaniem nie ma sie czego bac aczkolwiek kazdy organizm reaguje
          indywidualnie. na forum byly posty, ze temperatura i duży ból utrzymywaly sie
          nawet tydzien po. ja temperatury nie mialem w ogole a ketonal (srodek
          przeciwbolowy) po raz ostatni wzialem w drugiej dobie po zabiegu majac
          generalnie niski prog bolu.

          przeszczep byl zrobiony z "poczwornie zlozonych ścięgien z mięśni
          półcięgnistego i smukłego". mocowanie - biowchłanialne.

          znieczulenie miałem zewnątrzoponowe - z powodu tego znieczulenia miałem
          większego "schiza" niż przed samym zabiegiem, ale teraz z perspektywy czasu
          mogę powiedzieć, że strach ma wielkie oczy.

          pomysl sobie, ze jesli jestes osobą aktywną i nie zrobisz z tym pożadku to dużo
          szybciej zdegeneruje ci się cały staw (miesnie nie przejmuja roli acl), to
          pozbędziesz sie wszelkich wątpliwości. ja zastanawialem sie jedynie krotka
          chwile.

          pozdrawiam i trzymam kciuki. wszystko na pewno bedzie OK ;-)
        • arp007 Re: 3 dnien po 18.09.06, 21:11
          porządku, oczywiście ;-)))

          pozdrawiam
          • milu30 Po artroskopi 19.09.06, 13:00
            Cześc jestem tu nowy, artroskopie mialem 14 września, i mam kilka pytan do was
            i prosze o pomoc :) Mianowicie czy moglby mi ktos to przetlumaczyć?? Napisze
            wam co mi stwierdzili i co mi tam zrobili i jak ktos z was bedize mial pojęcie
            o co chodzi niech da mi znac tutaj bede very wdzieczny :)
            Stwierdzono:
            -Fałd skrzydłowy
            -Przerost Hoffy
            -MM, ML, ACL, PCL BZ
            -Malacja chrząstki na rzepce 1 stopnia

            Wykonano:
            -Uwolniono fałdy
            -Płukanie stawu
            -Uwolniono przezskórnie troczki boczne rzepki

            Koniec. Bardzo mi na tym zależy bo jeszcze moim "problemem" jest to że sporo
            gram w koszykówkę, a tam kolana są wyjątkowo obciążone... HELP
            • ninka861 Mylne wyniki Rezonansu,mylne diagnozy-przeczytajci 26.09.06, 12:17
              Witam was!Jestem 4-ty dzien po artroskopi kolana lewego.Pzed zabiegeiem bylam u
              3 lekarzy kazdy powiedział cos innego.Na rezonansie wyszło mi pęknięcie łąkotki
              przysrodkowej-róg tylni- w lewym i prawym kolanie .Lekarze stwierdzili zgodnie
              ze w prawym nic nie ma (na podstawie zdjec z rezonansu),natomiast co do lewego
              wszyscy mowili ze jest ewidentnie pęknieta łąkotka.Jedni mowili ze wycinac inni
              nie, oprcz tego wynajdowali inne schorzenia tłumaczac,że ból nie jest
              spowodawany pęknieciem tylko np chondromalacja rzepki.PO długim namysle
              zdecydowałam sie jednak na artroskopie ,wyciecie kawałka uszkodzonej czesci
              łąkotki.Jak lezałam na stole i ogladałam w telewizorku co mi robia udało mi sie
              usłyszec:"łąkotki są całe" i zgłupiałam.Po operacji pan doktor powiedział,że
              każda diagnoza wczesniejsza byla zła ,rzaadne badania przeprowadzone przed
              operacja nie wykryły tego co napwrde sie działo.Okazało się,że w związku ze
              zwichnięciem rzepki jakiego doznałam rok wczesniej,wystąpiły powikłania w
              postaci zrostu maziówkowego w stawie rzepkowo-udowym-który został
              usunięty.Ponadto miałam złamanie chrzęstno-podchrzęstne rzepki.Po operacji
              czułam sie siwtenie i w tej chwli chodze juz sama -bez kul.I teraz pytanie bo
              przeczytałam ze po Shavingu chrząstki rzepki nie wolno obciązac kolana do 4 tyg
              a lekarz powiedział ze nie ma potrzeby odciążąc.Nie chciałabym sobie znowu
              czegos uszkodzic przez kolejne sprzeczne informacje.Jesli wiecie cos o tym to
              powiedzcie mi co mam robic.
              P.S Napisałam tego posta również po to aby pokazac ze nie ma co panikowac jak
              zobaczymy wyniki badan bo jak widac moga one byc dalekie od
              rzeczywistosci.Artroskopia diagnostyczna rządzi:)
              • milu30 Re: Mylne wyniki Rezonansu,mylne diagnozy-przeczy 26.09.06, 20:32
                No to ja powiem tak. Miałem plastyke troczków w lewym kolanie 14 wrzesnia,
                dzisiaj mi zdjeli szwy, a ja sobie gram w kosza, gralem juz w tamtym tygosniu
                nawet, pytalem sie doktora czy mam jakos odciązac to mowil ze nie ma takiej
                potrzeby. No ale z 2 strony to gra w kosza to lekka przesada, wiem jestem
                głupi :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka