IP: 62.233.163.* 25.02.02, 11:48
Mam 26 lat i ostatnio zauważylam na swojej nodze żylaki. Przypuszczałam, że
kiedys mnie to dopadnie, bo moja mama też ma, ale nie spodziewałam się, że tak
wcześnie! Mam pytanie, co powinnam zrobić, zażywać jakieś lekarstwa, używać
maści, aby opóźnić ten proces??? Ewentualnie usunać?
Z góry dziekuję za rady.
Obserwuj wątek
    • Gość: TOYA Re: ŻYLAKI IP: 192.168.6.* 26.02.02, 21:15
      Nie mogę namówić córki aby Ci odpowiedziała ale miała koszmarne żylaki od 19
      roku życia, oczywiście te wszystkie cudowne maści, kremy + doustne leki nic nie
      dają. Można sobie dać od razu spokój i niestety ...... wypruć żyły.Tak to
      paskudnie okresliłem ale operacja sprowadza się do tego. Córka miała operację
      dwa lata temu w klinice DAMIANA. Dwa dni w klinice + parę w domu i problem
      praktycznie przestał istnieć. Na szczęście nie ma śladu nawrotów ale lekarz
      uprzedził że z czasem będą się tworzyć nowe ogniska zastoinowe żył. Otóż tę
      przypadłość w 99% dziedziczysz po przodkach i taka skłonność zostaje na całe
      życie.Sprognozował że za 10-15 lat może być potrzebna interwencja chirurgiczna
      lub w zależności od osobniczych cech organizmu doraźne działania
      farmakologiczne. Lecz zawsze po operacji a nigdy przed. Lekarz wyraził się
      jednoznacznie że w przypadku żylaków operacyjnych nic nie pomogą żadne środki.
      Im wcześniej zostaną wyjęte żyły zastoinowe tym lepsze rokowania na przyszłość.
      Pzdr.
      • Gość: Ania Re: ŻYLAKI IP: 62.233.163.* 27.02.02, 10:50
        Dziękuję bardzo za odpowiedź. Mam jeszcze jednak pytanie czy ta operacja była
        płatna i czy długo się ewentualnie czeka na taki zabieg.
        pozdrawiam
        • Gość: em Re: ŻYLAKI IP: 62.148.83.* 27.02.02, 12:53
          mnie poinformowano, że są "na kasę chorych"
          najpierw skierownie od rodzinnego do chirurga naczyniowego,potem on do lekarza
          rodzinnego a rodzinny skierowanie do szpitala, a w szpitalu pewnie zapisy,
          kolejka
          dalej nie wiem bo nie przerobiłam w praktyce, stwierdziłam że moj problem jest
          za mały by go ciąć - może niesłusznie
          jeśli się zdecyduję to "za pieniądze" cokolwiek to znaczy w naszej służbie
          zdrowia, początek załatwiania tej sprawy mnie zniechęcił i zmęczył
          lekarz potwierdził, że skuteczna walka z żylakami to rozwiązanie chirurgiczne
        • Gość: bolewora Re: ŻYLAKI IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 19:25
          Jeżeli mieszkasz w Warszawie to zabiegi chirurgicznego usuwania żylaków
          wykonuje na mazowiecką kase chorych ze skierowaniem prywatna klinika IBIS na
          ulicy Kaczej jest to tzw. klinika jednego dnia istny bajer niech sie zachód
          schowa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka