Dodaj do ulubionych

"swędzące" stawy

21.05.04, 10:13
Mam taki problem - codziennie przed snem "swędzą" mnie stawy. W calym ciele.
Nawet na twarzy. Nazywam to swędzeniem, bo to co czuje jest chyba najblizsze
temu okresleniu. Ulge przynosi tylko wyginanie nog, rak, plecow, twarzy.
Dodam, ze cos takiego towarzyszy mi od wczeswnego dziecinstwa, ale z roznym
natezeniem. Bardzo prosze o pomoc.
Obserwuj wątek
    • nieco_sopran Re: "swędzące" stawy 21.05.04, 13:10
      Mam podobny problem. Ulgę sprawia mi poruszanie
      kończynami.
      Zanim zasnę nawywijam się nogami, że hej.
      Lepszy cyrk jest np. w kinie gdzie siedzę
      2 godziny praktycznie bez ruchu.
      Drapię się więc dyskretnie, ale czasami
      podskakują mi w niekontrolowany sposób.
      Boże, jak ja się wtedy stresuję.

      W tej sytuacji kładę wszystko na karb
      mojej ukochanej, zaprzyjaźnionej ze mną
      do wyrzygania, nerwicy.
      Pozdrawiam.
      do,re,mi...
        • Gość: Kasia Re: "swędzące" stawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 16:19
          Mam bardzo podobne objway. Zwłaszcza gdy wieczorem siedzę w jednej pozycji np.
          kino lub ogladanie tv, wizyta u znajomych. Pomaga chodzenie, ruszanie
          kończynami lub położenie na nich np nagrzanej poduszki elektrycznej.
          Najbardziej skuteczne jednak u mnie jest zaśnięcie. Jest to okropne bo totalnie
          dezorganizuje mi życie. Boję sie chodzić do kina bo nigdy nie wiem czy dam tam
          radę wysiedzieć.
          Poszukajcie w internecie informacji o zespole niespokojnych nóg. U mnie objawy
          się zgadzają, niesty nie bardzo wiadomo jakie są przyczyny tej choroby i jak ja
          leczyc. Może być dziedziczna (na takie objawy skarży się wiele kobiet z rodziny
          mojej mamy, również mama i babcia.).
          Informacji o tym nie ma zbyt wiele ale podane są różne sposoby na łagodzenie
          tej dolegliwości.
          Podaję przykładowy link, jak dotąd nie znalazłam nic bardziej szczególowego po
          polsku:
          www.zyjzdrowo.pl/pages/felietony/felietony.php?choice=view_entry&genid=e5b0ff89b5860065894dc87f5a526594
          • cafe_lorafen Re: "swędzące" stawy 21.05.04, 16:26
            Ojej dziekuje za link :))))))))))) Tylko, ze mnie towarzyszy to w calym ciele,
            takze na twarzy, w rekach, na plecach. A jak zaczynam dziwnie wyginac buzke to
            sie rodzina dziwnie patrzy :(((((
        • Gość: Artur Re: "swędzące" stawy IP: *.sasknet.sk.ca 21.05.04, 16:26
          Z opisu nie wydaje sie jednak, ze dolegliwosci koliduja z zyciowym funkcjonowaniem. Moze wiec nie warto pakowac sie w powazne leki, ktore maja swoje ryzyka i objawy uboczne.
          Mozna sprobowac preparatow magnezu (ok 600 mg dziennie) bo przynajmniej nie zaszkodzi i jakis preparat mieszany witamin B (nie wolno brac za duzo - tylko tyle ile zaleca producent).
          Jezeli chodzi o leki to mozna probowac lekow z grupy antykonwulsyjnych, ale tak naprawde to odradzam. Wszystko to beda jedynie leczenia objawowe i jezeli nawet uda sie znalesc cos co dziala to objawy wroca po zaprzestaniu leczenia.
          I tak w ogole zalecam unikanie alkoholu i tytoniu oraz lekow potencjalnie neurotoksycznych bo moze byc jeszcze gorzej kiedys w zyciu.
            • Gość: Artur Neurotoksyczny IP: *.sasknet.sk.ca 22.05.04, 13:58
              Neurotkoksyczne sa leki i chemikalia, ktore juz kiedys u kogos spowodowaly uszkodzenie nerwow lub oslonek mielinowych nerwow. W przypadku lekow nalezy dokladnie przeczytac ulotke i sprawdzic zwlaszcza fragment poswiecony objawom niepozadanym. Nalezy to zrobic zanim sie wezmie dany lek! Ewentualne niezrozumiale terminy sprawdzic w slowniku medycznym lub spytac kogos kto sie na tym zna. Neurotoksyczne sa takze rozpuszczalniki, farby, lakiery, niektore srodki ochrony roslin, metale ciezkie typu olow rtec, wreszcie szereg chemikaliow uzywnanych przy produkcjach przemyslowych lub w laboratorium.
              Nerwy moga byc tez uszkodzone na drodze infekcji np wirusem (np, opryszczka, wirusy odzwierzece, AIDS), mykoplasma, oraz bakteria (np. infekcje przewodu pokarmowego: Campylobakter, kretek kily).

              Objaw swedzacych stawow prawie na pewno jest spowodowany jakims brakiem rownowagi przekaznikow mozgowych, choc jest takze mala mozliwosc, ze u niektorych wynika on z uszkodzenia nerwow obwodowych.
          • Gość: Kasia Re: "swędzące" stawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 16:43
            Ja nie biorę żadnych leków bo nie sądzę, zeby mi pomogły skoro nie wiadomo
            jakie sa przyczyny. Postanowiłam to po prostu jakoś zaakceptowac mimo iż
            naprawdę jest to dla mnie trudne. Skoro nie masz takich dolegliwości nie mozesz
            wiedzieć jak wpływaja na życie. Do kina już wogóle nie chodzę od kilku lat,
            filmy oglądam tylko w domu i często na raty bo jestem w stanie wysiedzieć 1,5
            godziny w fotelu, czy leżąc na kanapie. Podczas spotkań z rodziną lub
            znajomymi, gdy impreza jest głownie siedząca staram się znaleźć jakiś pretekst,
            zeby móc chwilkę pochodzić bo inaczej można oszaleć. Gorzej jest podczas
            podrózy. W pociągu możne jest trochę pochodzić ale w samochodzie czy autokarze
            takiej możliwości nie ma, koszmar. Moje dolegliwości występują głównie
            wieczorem i dzięki temu mogę w pracy funkcjonować normalnie. Sa miesiace
            kiedy "bóle" są codziennie a czasem przez kilka tygodni jest ok. Nie palę i
            nigdy nie paliłam, sporadycznie piję alkohol w małych ilościach. Branie
            preparatów witaminowych czy minerałów, urozmaicona dieta i aktywność fizyczna
            nie mają żadnego wpływu na częstotliwość ich występowania.
            Myslę, ze nie wiesz o jaki rodzaj "bólu" chodzi: to bardzo silne uczucie
            swędzenia w stawach, tak jakbu pod skóra chodziły jakieś robaki. Niby nie boli
            ale można oszaleć od tego. Nie wiadomo co z sobą wtedy zrobić, żeby wreszcie
            ustało. Ja mam to szczęście, ze z reguły sen przynosi mi ulgę i łatwo wtedy
            zasypiam ale z tego co czytałam wiele osób cierpi z tego powodu na bezsenność.
              • Gość: Artur Re: "swędzące" stawy IP: *.sasknet.sk.ca 21.05.04, 17:01
                Sa leki co niby na to pomagaja, ale powoduja uczucie otepienia a tego stanu tez nikt nie lubi.
                Tak sobie jeszcze mysle, ze moze sprobujcie leku Zyban. Jestem pewien, ze nie ma zadnych badan sugerujacych jego zastosowanie w przypadkach takich jak wasze, ale widzialem po nim laden poprawy fibromialgii no i ADHD tez do pewnego stopnia wiaze sie z przymusowa nadczynnoscia. Moze akurat pomoze a nie otepia.
                Wiec moze, na zasadzie eksperymentu jakis lekarz wam go zapisze.
                Ale tez trzeba wiedziec, ze nie jest to lek obojetny dla zdrowia i zdarzaja sie po nim przykre i nieustepujace objawy uboczne. Innymi slowy trzeba byc juz troche zdeterminowanym by sprobowac tego wlasnie leku. Ale moze sie tez udac ... sa ludzie bioracy go przez dekady bez zlych skutkow. Z Zybanem trzeba ostroznie zaczac od malej dawki i stopniowo co kilka dni ja zwiekszac. Schodzenie tez raczej powoli. Ten lek ingeruje powaznie w prace mozgu. Poprawa, spodziewalbym sie bedzie (jezeli bedzie) szybka w ciagu kilku godzin, ale objawy uboczne i nietolerancja moze pojawic sie po kilku tygodniach lub miesiacach. Przy jakichkolwiek objawach ubocznych z leku nalezy sie jak naszybcie wycofac.
                To tak, jezeli ktos chce eksperymentowac, ale jak pisalem, nadmiernie do tego nie zachecam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka