gonia.9995
01.02.12, 13:16
Witam,
czy ktos z Was słyszał / korzystał z usług znachora z Bydgoszczy, pana Władzia?
A może znacie kogoś kto u niego się leczył?
Mama wybrała się do niego w sprawie zdrowia taty, który jest po raku i radioterapi (z b. dobrymi wynikami), tymczasem znachor stwierdził, że cała rodzina jest zainfekowana strasznym wirusem rakowym, który atakuje wątrobę (?) i zalecił 6 miesięczną dietę bezmięsną, również z innymi ograniczeniami (alkohol, herbata, pomidory ...) plus mnóstwo leków, część z leków można zakupić poprzez znachora (koszt na 6 tygodni ok 500zl).
Wydaje mi się to tolalną bzdurą, jednak mama twierdzi że w poczekalni była cała masa ludzi, część przyjezdnych spoza Bydgoszczy, którzy twierdzili, że ten znachor im pomógł.
Słyszał ktoś o nim?
pozdrawiam