koleandra
01.07.04, 09:39
Już kiedyś pisałam na tym forum o moich bólach głowy. Przypomnę się pokrótce:
Od kiedy tylko pamiętam, zawsze bolała mnie głowa. Już jako 5 letnie dziecko
unikałam wychodzenia na dwór kiedy świeciło słońce, ból był okropny a do tego
jakby raziło mnie słońce i bolały oczodoły. Od rana kiedy się tylko budziłam
towarzyszył mi ten ból. Byłam u kilku lekarzy: laryngologa, neurologa,
psychologa i psychiatry. Żaden z nich nie wiedział o co chodzi, przeszłam
różne badania, dostawałam mnóstwo leków i zadne z nich mi nie pomogły. Miałam
nawet ściągane zatoki ale okazało sie, że to nie to. I tak męcze się do dziś
a mam już 22 lata. Bardzo ciężko było mi przejść przez okres szkolny, wiadomo
zajęcia wychowania fizycznego, ból nasilał się przy wysiłku i do dzis nasila
się bardzo przy np. wchodzeniu po schodach. W 7 klasie podstawówki mama
pozwoliła mi wypić kawę i nawet pomogło dość znacznie ale nie zupełnie.
Ciśnienie mam w porządku, jak najbardziej prawidłowe. Dodam jeszcze, że
jedynym czasem kiedy głowa mnie nie boli to jest od godz. 18-19 i w nocy, nad
ranem jest koszmar!! Piję tą kawę i piję, a ona coraz mniej pomaga, nie wiem
co mam zrobić, żadne leki przeciwbólowe nie pomagają mi.
Byłam u lekarza, dostałam Divascan, który tylko pogorszył sytuację, bóle się
nasiliły. Podejrzewano migrene lub bóle napięciowe, ze wskazaniem raczej na
to drugie.
I teraz mam takie pytanie. Na jednej ze stron internetowych przeczytałam, że
takie bóle mogą być spowodowane uszkodzeniem stawu skroniowo - żuchwowego.
Łagodne przemieszczenie krążka zabezpieczającego w tym stawie powoduje
klikanie lub pykania w stawach żuchwy. U mnie to właśnie tak się dzieje, że
kiedy otwieram szeroko usta cos mi tam przeskakuje i powoduje dyskomfort.
Dowiedziałam się, że często zgrzytam zębami w czasie snu.
Jeśli ma się delikatnie przesunięty krążek, nieprawidłową pozycję głowy lub
postawę ciała, skurczone mięśnie mogą powodować ból szyi, twarzy lub głowy.
Te mięśniowe napięciowe bóle głowy mogą być tak ostre, że są mylone z
migrenowymi bólami głowy. Niestety, pacjenci nie są często badani w kierunku
zaburzeń SSŻ a leczenie "migreny" nie daje rezultatów.
I tak właśnie jest u mnie!
Leczenie pacjentów z migrenowymi bólami głowy polega często na przepisywaniu
leków przeciwbólowych, takich jak Imitrex. Ten lek jest nieskuteczny w
leczeniu zaburzeń związanych z przemieszczonymi stawami szczęk (dysfunkcja
SSŻ).
Proszę o odpowiedź, jak można to dokładniej sprawdzić czy takie uszkodzenie u
mnie nastąpiło. I czy to w ogóle jest prawdopodobne? Pamietam z dzieciństwa
jeden upadek, uderzenie po którym straciłam przytomnośc.
Bardzo proszę o szybką odpowiedź, najlepiej kogos kto zna się na medycynie.