Dodaj do ulubionych

zawiane ucho-co robic ?boli a nie mozna do lekarza

IP: *.mtnet.com.pl / *.mt.pl 06.07.04, 23:15
bo brat jest w Kanadzie ! przewiało mu ucho pewnie jak wracal do domu a
wlasnie musi isc do pracy i strasznie go szczyka ucho ! nie wiem co mozna mu
poradzic ? pytal o olejek kamforowy ale chyba nie powinno sie go wlewac???

prosze o jakies sposoby !
Obserwuj wątek
    • Gość: ;-)))) Re: zawiane ucho-co robic ?boli a nie mozna do le IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 06.07.04, 23:20
      gogo napisał(a):

      > bo brat jest w Kanadzie ! przewiało mu ucho pewnie jak wracal do domu a
      > wlasnie musi isc do pracy i strasznie go szczyka ucho ! nie wiem co mozna mu
      > poradzic ? pytal o olejek kamforowy ale chyba nie powinno sie go wlewac???

      Wez STYROFOAMOWY CUp.

      Wsadz na dno wate.
      Zalej wrzaca wada.

      Pochyl sie nad nim (nie oparz sie) aby PARA zaczela penetrowac kanal.

      Nie ma lepszego lekarstwa!

      Powod moze byc zwiazany z zebami.
      • Gość: gogo Re: zawiane ucho-co robic ?boli a nie mozna do le IP: *.mtnet.com.pl / *.mt.pl 06.07.04, 23:27
        wiem ze strasznie wialo 2 dni temu jak wracal i dzis biedak cierpi wiec pewnie
        nie zeby ! szkoda mi go ;-(
        a mozesz mi zdradzic co to jest i czy ma to kupic w aptece? daja bez problemu??
        Dzieki za odpowiedz
        • Gość: ;-)))) Re: zawiane ucho-co robic ?boli a nie mozna do le IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 07.07.04, 00:12
          gogo napisał(a):

          > wiem ze strasznie wialo 2 dni temu jak wracal i dzis biedak cierpi wiec
          pewnie
          > nie zeby ! szkoda mi go ;-(
          > a mozesz mi zdradzic co to jest i czy ma to kupic w aptece? daja bez
          > problemu??
          > Dzieki za odpowiedz

          Kubeczek ma w domu, wate ma w domu a wrzatek musi zagotowac!

          wrzaca wOda tworzaca pare!

          Nie ma lepszego lekarstwa na oczy, uszy czy wrzody!
          • Gość: Halina cup - kubeczek IP: *.ip-pluggen.com 07.07.04, 00:57
            Napisales "SRYREOFANOWY CUP" i wszyscy mysleli ze tak sie nazywa lekarstwo do
            kupienia w aptece, a to byl zwykly KUBECZEK!
            Praktyczna rada, szczegolnie dla mnie, bo nie mam w domu kompletnie NIC.
            • Gość: ;-)))) STYROFOAM CUP - kubeczek IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.07.04, 20:53
              Halina napisał(a):

              > Napisales "SRYREOFANOWY CUP" i wszyscy mysleli ze tak sie nazywa lekarstwo do
              > kupienia w aptece, a to byl zwykly KUBECZEK!
              > Praktyczna rada, szczegolnie dla mnie, bo nie mam w domu kompletnie NIC.


              Tak to STYROFOAM CUP to wlsanie ten bialy plastikowy kubeczek.
              Wkladasz wate na dno zalewarz wrzatkiem i schylasz sie nad nim aby para
              penetrowala kanal, i sie nie oparzyc wrzatkiem!

              Nie ma lepszego lekarstwa!
    • Gość: Dr Jekyll Re: zawiane ucho-co robic ?boli a nie mozna do le IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 23:40
      Niech brat kupi w aptece lub markecie na stoisku z lekami (bez recepty) krople
      do uszu z antybiotykiem i kortykosterydem i niech je sobie zastosuje .
      Przeciwbólowo np. paracetamol w tabletce i dodatkowo zimne okłady na okolicę
      bolącego ucha (np. worek z lodem ). ( W Polsce zalecało się kiedyś, nie
      wiedzieć dlaczego, ciepłe okłady na bolące ucho po których boli jeszcze
      bardziej ! ) No i jutro do lekarza. ;) W Kanadzie to nie takie drogie. Olejka
      kamforowego nie radzę wlewać do ucha !

      Pozdrawiam.
      • Gość: gogo DZIEKUJE ZA WSZELKĄ POMOC !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.mtnet.com.pl / *.mt.pl 06.07.04, 23:42
        zaraz mu wysylam sms-y! Dzieki !
      • Gość: ;-)))) Re: zawiane ucho-co robic ?boli a nie mozna do le IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 07.07.04, 00:15
        Dr Jekyll napisał(a):

        > Niech brat kupi w aptece lub markecie na stoisku z lekami (bez recepty)
        krople
        > do uszu z antybiotykiem i kortykosterydem i niech je sobie zastosuje .
        > Przeciwbólowo np. paracetamol w tabletce i dodatkowo zimne okłady na okolicę
        > bolącego ucha (np. worek z lodem ). ( W Polsce zalecało się kiedyś, nie
        > wiedzieć dlaczego, ciepłe okłady na bolące ucho po których boli jeszcze
        > bardziej ! ) No i jutro do lekarza. ;) W Kanadzie to nie takie drogie. Olejka
        > kamforowego nie radzę wlewać do ucha !
        >
        > Pozdrawiam.

        Przeciwnie! Bez wydatkow, bez lodu para jest o wiele lepsza.

        Para zabija bakterie, otwiera pory i tkanki, wrzody, cysty itp.

        Lod kurczy tkanki.

        Niestety antybiotyki nie sa az tak skuteczne.

      • Gość: Halina Re: zawiane ucho-co robic ?boli a nie mozna do le IP: *.ip-pluggen.com 07.07.04, 01:00
        Brat niekoniecznie ma apteke "pod nosem", a jutro ma isc do pracy, wiec do
        leksrza nie tak lekko...
        • Gość: amy Re: zawiane ucho-co robic ?boli a nie mozna do le IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 07:32
          Ja wyleczyłam synka z zapalenia ucha (bardzo bolesne i nie pomagały
          antybiotyki - po kilku dniach wracałao) cebulą. Należy ugotować cebulę w
          minimalnej ilości wody (tylko na dnie na bardzo wolnym ogniu, cebula wypuści
          wówczas sok, który ma silne właściwości bakteriobójcze. Ten sok można spokojnie
          (kilka kropelek, przy pomocy nasącząnej watki, łyżeczki (i zatkać ucho watą)
          przenieść do ucha lub jeszcze lepiej tzw. "jądro", czyli środek cebuli włożyć w
          gaziku do ucha (trzeba na gaziku, aby zawartość nie została w uchu, bop wtedy
          musiałby to wyjmowć lekarz). Efekt był u mojego dziecka super - o tej kuracji
          (trwała chyba ze dwa dni)nigdy nie miał juz problemu z bolącym uchem.
          • Gość: jaga Re: zawiane ucho-co robic ?boli a nie mozna do le IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 09:29
            Ponieważ mam już swoje lata ,więc już nieraz ratowałam się w/g przepisu mojej
            mamy. Mam bardzo wrażliwe uszy i byle wiaterek to bolą uszy.Mam zawsze w domu
            roślinkę zwaną geranium.Zrywa się listek ,trochę trzeba go pognieść ,aby
            zaczęła się wydobywać woń o działaniu antybiotykowym i włożyć płytko do ucha.
            Ulga prawie natychmiastowa.
    • Gość: Patryk GORONCOM IGŁOM UCHO DZIURAW!!! IP: *.oc.oc.cox.net 07.07.04, 08:15
      Jak czytam te "wszystkie rady nie od parady",to tak sobie
      myślę...powodzenia.Niech twój brat leczy się dalej w ten sposób.Po co mu zdrowe
      ucho!?Niech najpierw porządnie rozgrzeje napuchnietą śluzówkę "gorącą parą" (z
      bólu może przebić głową sufit-bo wzrośnie mu ucisk na błonę bębenkową)-ale za to
      jaka ulga jak mu bębenek pęknie!No,będzie trochę gorzej słyszał (jeśli mu się
      zrośnie)-ale co tam!
      Dla pewności niech koniecznie jeszcze zastosuje (wepchnie do środka) tę
      cebulę.Przy istniejącym stanie zapalnym,bezwładność termiczna gotowanej cebuli
      przysłuży mu się jeszcze lepiej niż "gorąca para wodna".Będzie wyżej skakał z
      bólu,a jak mu się ten "soczek z cebuli" przez pęknięty bębenek dostanie do ucha
      środkowego,to będzie błogosławił "medycynę ludową " baaardzo,baaardzo głośno i
      soczyście.Uszkodzenie błędnika,ew. wstępująca infekcja do CUN-to drobne
      komplikacje,które nie powinny twojego brata zniechęcać przed takimi próbami.

      P.S.

      Przedpierwsza podstawowa sprawa-obkurczyć trzeba rozszerzoną śluzówkę w okolicy
      ujścia trąbki Eustachiusza.To częściowo odciąża napiętą i bolesną błonę
      bębenkową.Zwykłe krople do nosa typu "nasal decongestant"-np.oxymetazoline
      HCl(UWAGA:stosowane do nosa -nie wlewać do ucha!).

      Pierwsza,podstawowa sprawa-DO LEKARZA !Po osłonę antybiotykową.Bo jak pęknie
      błona bębenkowa to kicha-zajrzysz do środka i zobaczysz jak u brata w środku
      głowy wyglądają kosteczki słuchowe-widok niecodzienny.A takie delikatne narządy
      nie lubią powikłań bakteryjnych (szczególnie ,ze strasznie blisko stamtąd do
      cennego mózgu)...
      • Gość: amy Re: GORONCOM IGŁOM UCHO DZIURAW!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 08:17
        Do Patryka:polecam lekturę profesora Ożarowskiego (lekarza!!!)Jedna paniusia
        lekarka wyśmiała też moje naturalne metody, tylko, że ona ładowała w moje
        dzicko przez kilka miesięcy antybiotyki i efekt był krótkotrwały, cebula
        sprawiła,ze kłopot się skończył. Inny laryngolog stwierdził, że jest to dobra
        metoda.
        • Gość: Patryk Re: GORONCOM IGŁOM UCHO DZIURAW!!! IP: *.oc.oc.cox.net 08.07.04, 17:53
          Przy przewlekłych,nawracających zapaleniach ucha środkowego(jak twojego dziecka)
          postępuje się inaczej.
          Przy ostrych,nagłych stanach zapalnych jest inny algorytm postępowania-twoja
          cebula sę w nim nie mieści.
          • Gość: ;-)))) Re: GORONCOM IGŁOM UCHO DZIURAW!!! IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.07.04, 20:48
            Patryk napisał(a):

            > Przy przewlekłych, nawracających zapaleniach ucha środkowego (jak twojego
            > dziecka) postępuje się inaczej.

            A jaki masz dowod ze to bylo zapalenie ucha srodkowego?

            > Przy ostrych, nagłych stanach zapalnych jest inny algorytm postępowania-twoja
            > cebula sę w nim nie mieści.

            Tak zwane ostre nagle stany zapalne, moga byc po prostu zwiazane z dlubaniem
            w uszach uzywajac cotton schwabs, i okazac sie tylko Otitis Externa.

            Jak ktos ma ostre zapalne stany ucha to nie moze sie dotchnac do ucha, a
            czesto jest jest spuchniety kanal, i pol twarzy.
            Bardzo czesto wiaze sie to wlasnie z infekcja zeba, a leczy sie ... ucho.

            Leczenia cebula nie znam.

            W tym przypadku podchodzac naukowo logika dyktuje ze cebula zawiera duzo
            siarki. Siarka jest uzywana w wielu substancjach medycznych zewnetrznych
            i wewnetrznych, wlasnie dlatego ze ma silne dzialanie bakteriobojcze.

            Co prawda leczenie uzywajac wyparow z GINGER czy CZOSNEK moze byc o wiele
            skuteczniejsze. Czosnek zawiera wiecej siarki niz cebula.

            Antybiotyki sa produkowane po obserwacjach medycyny orientalnej i ludowej,
            aby leczyc objawy. Oczywiscie sprzedaje sie pastylke warta grosze z
            10,000% dochodu - i uzasadnia sie to kosztami wynalezienia lekarstwa.

            Wszystkie przypadki leczy sie wylacznie wiedza a nie tytulem zawodowym.
            Fakt ze ktos jest lekarzem nie gwarantuje zadnych rezultatow. Wielum
            lekarzy to po prostu oszusci, specjalnie ci ktorzy naleza do American Medical
            Association - zwiazku zawodowego lekarzy ktory ich szkoli jak doic krowe na
            drodze do zaspokojenia swoich marzen finansowych uzywajac defensyjnej
            medycyny- wpierw sie zabezpiecz ze nikt ciebie nie wezmie do sadu a potem
            wciskaj kit i wystaw rachunek.

            Np. wiekszosc lekarzy amerykanskich to po prostu QUACKS z dyplomami z
            beznadziejnych szkol medycznych w USA!

            Na uniwersytetach w USA czesto ucza ci ktorzy nie mogli sobie poradzic z
            wlasna praktyka zawodowa. Jest tez duzo doskonalych lekarzy amerykanskich do
            ktorych normalni pacjeci nie maja dostepu.

            Jak sie nazywa czlowiek przepchniety na sile przez studja lekarskie ktory
            kupil sobie dyplom za pieniadze?


            DOKTOR!


            (Wzial kredyty, pozyczki - zaplacil za studia trzeba dolaczyc sprzedany mu
            dyplom - bo nas innaczej nie splaci!.)


            Masz GORONCOM opinie, inni uzywaja GARACA nauke!


            • Gość: are Ciekawostka dla Ciebie IP: *.clubnet.pl 10.07.04, 00:14
              Kiedys jak mialem problem z lysieniem poszedlem do tzw. dermatologa i dal mi
              "lekarstwo" za cos ponad 150 zl (na minoxidilu czy czyms takim). Bylo to
              "lekarstwo" oryginalne a generyk mozna kupic za 22 zlote (ceny 2 lata temu).
              Nigdy pewnie by mi o tym nie powiedzial ale sam zaczelem szukac i sobie takie
              tansze znalazlem.

              ...i skad tekie sytuacje sie biora???????????

              A tak w ogole to prawdziwe lekarstwo na lysienie to medycyna naturalna. Dziala
              naprawde, chociaz w "lekarstwa" mocno wierzylem i niewiele pomagaly.
      • Gość: ;-)))) Re: GORONCOM IGŁOM UCHO DZIURAW!!! IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.07.04, 20:16
        Patryk napisał(a):

        > Jak czytam te "wszystkie rady nie od parady",to tak sobie myślę...powodzenia.

        A jak odpisujesz to robisz z siebie idiote bo tylko tak sobie nie
        myslisz.

        > Niech twój brat leczy się dalej w ten sposób. Po co mu zdrowe ucho!?
        > Niech najpierw porządnie rozgrzeje napuchnietą śluzówkę "gorącą parą"
        > (z bólu może przebić głową sufit-bo wzrośnie mu ucisk na błonę bębenkową)
        > -ale za to jaka ulga jak mu bębenek pęknie!

        Tobie rosnie nacisk na pecherz moczowy.
        Uzyj GORACA IGLE ABY GO OPROZNIC!
        Uzywajac pary nie ma bolu, a metoda jest bezpieczna i bardzo skuteczna.
        Bebenki pekaja na skutek gwaltownej zmiany cisnienia (n.p. nurkowanie),
        albo "dlubania" w uchu ostrymi przyrzadami. Przebic błonę bębenkową
        nie jest latwo ale magicy jak ty to potrafia.

        > No, będzie trochę gorzej słyszał (jeśli mu się zrośnie)- ale co tam!

        Ty masz klopot z zebami madrosci. Idz do dentysty aby je wyrwal.
        Jak sa dobrze zakotwiczone to jak za nie pociagnie to za nimi poleca
        tez jajka.

        Zeby madrosci podaruj swojemu pokoleniu aby odzyskali co ty straciles!
        Wsadz jajka do alcoholu i podziwiaj je codziennie.

        > Dla pewności niech koniecznie jeszcze zastosuje (wepchnie do środka) tę
        > cebulę. Przy istniejącym stanie zapalnym,bezwładność termiczna gotowanej
        > cebuli przysłuży mu się jeszcze lepiej niż "gorąca para wodna".Będzie wyżej
        > skakał z bólu,a jak mu się ten "soczek z cebuli" przez pęknięty bębenek
        > dostanie do ucha środkowego,to będzie błogosławił "medycynę ludową "
        > baaardzo, baaardzo głośno i soczyście. Uszkodzenie błędnika, ew. wstępująca
        > infekcja do CUN-to drobne komplikacje, które nie powinny twojego brata
        > zniechęcać przed takimi próbami.

        Uzywanie pary nie jest medycyna ludowa, jest to medycyna naukowa.
        Jest to jeden z najlepszych srodkow na prawie wszystkie problemy infekcji
        kanalu ucha "Otitis Externa".
        Jest to naukowe podejscie zwiazane z tym ze para zmieksza suchy wosk i
        jak rowniez sterylizuje bacterie i zabija grzybki. Wywodzi sie to z
        medycyny orientalnej (ludowej?) jak rowniez innych narodow skandynawskich
        (sauna).
        Jest to bardzo czesto uzywane przez STUARDESY w samolotach jezeli ludzie
        maja bole w uszach, nie moga skompensowac roznicy cisnienia - zajete zatoki
        albo np. akumulowanie wosku. Uzywa sie tez tego na jeczmienie w oczach.

        > P.S.

        > Przedpierwsza podstawowa sprawa-obkurczyć trzeba rozszerzoną śluzówkę w
        > okolicy ujścia trąbki Eustachiusza. To częściowo odciąża napiętą i bolesną
        > błonę bębenkową. Zwykłe krople do nosa typu "nasal decongestant"-
        > np.oxymetazoline HCl (UWAGA: stosowane do nosa -nie wlewać do ucha!).

        > Pierwsza, podstawowa sprawa- DO LEKARZA!
        > Po osłonę antybiotykową.

        Wizyta u lekarza to czasami tylko strata czasu i pieniedzy. Laryngolog bierze
        okolo $ 180.00 + za pierwsza wizyte, i nie wiele poradzi.

        > Bo jak pęknie błona bębenkowa to kicha-zajrzysz do środka i zobaczysz jak u
        > brata w środku głowy wyglądają kosteczki słuchowe- widok niecodzienny.
        > A takie delikatne narządy nie lubią powikłań bakteryjnych (szczególnie, ze
        > strasznie blisko stamtąd do cennego mózgu)...

        Twoj mozg nie wyglada na cenny. Znow trujesz! Straszysz a nie pomagasz.
        Nikt nie stracil sluchu, przebil błony bębenkowej albo umarl od uzywania pary.
        Antybiotyki natomiast zabily wielu.

        Facet moze miec po prostu tak zwane ucho plywaka "swimmers ear" (Otitis
        Externa). Jest to czesto powodowane po przez grzybek Aspergillus Nigger
        zwiazanego z wilgotnoscia ucha np. po nie wysuszeniu ucha po prysznicu,
        plywaniu czy nurkowaniu, nadmiernym poceniu sie.

        W tym przypadku bol jest bardzo silny.
        Zapobiega sie to plukaniem ucha 50%-50% alcoholu z octem.
        Ocet zabija grzybka, alcohol suszy.

        www.sinuscarecenter.com/otextaao.html
        kidshealth.org/parent/infections/ear/swimmer_ear.html
        www.ecureme.com/emyhealth/Pediatrics/Swimmer's_Ear.asp
        www.entnet.org/healthinfo/ears/swimmers.cfm








    • Gość: GG Re: zawiane ucho-co robic ?boli a nie mozna do le IP: *.sympatico.ca 08.07.04, 14:13
      witam...moim zdaniem powinien isc do dr vizyta 40$ moze troszke wiecej/niech
      powie ze jest gosciem/a moze ma ubezpieczenie wykupione
      Sa sklepy z naturalnymi lekami"Health Food Stores"i niech tam zapyta...maja
      swietne olejki roslinne...a moze biec bol po locie samolotem...wiec nie ma
      zartow...niech raczej zaczyna od wizyty u dr
      pozdrawiam
      • tabaluga0 Re: zawiane ucho-co robic ?boli a nie mozna do le 08.07.04, 14:18
        Moj mąz ma to samo, myslelismy ze zwykle krople z apteki bez recepty pomogą,
        niestety skonczylo sie na pogotowiu i na antybiotykach.
        • Gość: ;-)))) Re: zawiane ucho-co robic ?boli a nie mozna do le IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.07.04, 20:21
          > Moj mąz ma to samo, myslelismy ze zwykle krople z apteki bez recepty pomogą,
          > niestety skonczylo sie na pogotowiu i na antybiotykach.

          Krople musza byc aplikowane do ucha odpowiednio.
          Z regoly wkrapla sie je na wate w uchu, w innym przypadku wyleja sie i nie
          dotra gdzie trzeba.

          Para natomiast PENETRUJE caly kanal i ma dzialanie bardzo skuteczne.

          Bardzo czesto bole ucha wiarza sie z infekcja zeba.

    • Gość: Patryk Do niejakiego ;-)))) IP: *.oc.oc.cox.net 08.07.04, 22:55
      Tytuł mojego postu :GORONCOM IGŁOM UCHO DZIURAW nie wynika z nieznajomości zasad
      ortografii.Jest to (niestety) smutny żart,nawiązujący do pewnego tonu i maniery
      udzielania porad na tym forum przez laików,niebezpiecznie przekonanych,że ich
      wiedza(?) jest jedyna,słuszna,a lekarz mniej od nich wie i umie.
      Żart jak to żart,zrozumieć aluzję może człowiek inteligentny-tobie niestety nie
      wyszło.
      Napisałeś parę bzdur w swoich postach,gdybyś to zrobił w sposób mniej chamski,to
      może chciałoby mi się to prostować.Ale mi się nie chce.Żeby coś sensownego
      napisać musiałbyś znać chociaż podstawy znajomości anatomii
      ucha,patofizjologii,farmakologii-ty wolisz biciem piany zamaskować swój brak wiedzy.
      Podajesz parę linków -i już uważasz się za fachowca od zdrowia,lepszego niz
      lekarze z licencją w USA.To jeszcze naucz się pilotować F-16 na podstawie jego
      zdjęć w internecie,to też (jak medycyna przecież) śmiesznie łatwe.Zresztą,szkoda
      na ciebie czasu.
      P.S.To kup sobie ten dyplom lekarza w USA jak to takie proste
      • pinkink driver's ear ? 08.07.04, 23:31

        To ja dorzucam jeszcze jedna kategorie chorobowa: "ucho kierowcy" )))

        Niedoleczone dawno temu ucho daje o sobie bolesnie znac w takich oto
        okolicznosciach przyrody: niedosuszone wlosy po porannym prysznicu + jazda z
        otwartymi oknami.

        Mieszkam w wyjatkowo milym i cieplym klimacie gdzie nigdy (no, prawie nigdy)
        nie jest zimno, a mimo to paskudne ucho przypomina o sobie. Dolacza sie bol
        glowy. Zdarza sie to wtedy, kiedy z pospiechu zapominam o wytarciu uszu.
        Oczywiscie, nie jest to bol zabijajacy, ale dosc dokuczliwy.

        Pomyslalam, ze skoro proponowane metody dla kogos okazaly sie skuteczne moze i
        ja zaeksperymentuje. Medykamenty sa zachecajaco nieskomplikowane.
        Teraz pytanie: goraca para czy lod?

        PS.Ucho bylo pokazywane od czasu do czasu lekarzom. Mowia, ze jest OK.
        Ale nie jest.
        • Gość: gogo juz sie leczy antybiotykiem! i kroplami DZIEKI! IP: *.mtnet.com.pl / *.mt.pl 09.07.04, 16:11
          dziekuje za rady! ktore mozna wyprobowac jak w tym przypadku ! byla noc - brak
          lekarza wszedzie daleko a rano do pracy!
          jak boli to czlowiek wszystkiego sie zlapie ! nie wazne czy to medycyna ludowa !
          Pozdrawiam! i fajnie ze jestescie ;-))
        • Gość: ;-))))) Re: driver's ear ? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 09.07.04, 23:49
          pinkink napisał:

          > To ja dorzucam jeszcze jedna kategorie chorobowa: "ucho kierowcy" )))

          Byc moze ciebie to zdziwi ale kondycja ktora nazwalas "drivers ear"
          istnieje i w terminologii medycznej nazywa sie Bells Palsy.

          Jest to bardzo bolesna paraliza czesci twarzy
          spowodowana "przeziebieniem" newu twarzy podzczas jazdy samochodem z
          otwartym oknem, kiedy zimne powietrze dmucha w uch i na jedna strone
          twarzy.

          Jak zwykle lekarze ktorzy zawsze szukaja EPIDEMOLOGICAL CAUSATION maja
          zawsze swoje opinie, nirektorzy twierdza ze jest to spowodowane porzez
          virus podejrzewajac Herpes Simplex 1 ktorego w zadnym z przypadkow nie
          odizolowano.

          Diagnoza Herpes Simplex jest czesto uzywana w przypadkach zatrucia rteca:

          The condition is characterized by metallic taste, nausea, abdominal pain,
          vomiting, diarrhea, headache, & sometimes albuminuria. After few days, salivary
          glands swell, stomatitis & gingivitis develop, & a dark line of mercury sulfide
          forms on inflamed gums. Teeth may loosen, & ulcers may form on lips & cheeks.
          In milder cases, recovery occurs within 10-14 days, but in others, poisoning of
          chronic type may ensue. Some of acute cases have resulted from exposure
          concentration of 1.2 to 8.5 ml Hg~cu m. [PATTY. INDUS HYG & TOX 3RD ED
          VOLZA,2B,2C 1981-82]

          Wlasnie te wrzody w ustach dostaja w 100% diagnoze Herpes simplex!

          If poisoning occurs by fumes of metallic mercury, the syndrome is characterized
          by pneumonitls, lethargy or restlessness, fever, tachypnea, cough, chest pain,
          cyanosis, diarrhea and vomiting; atelectasis, emphysema, hemorrhage and
          pneumothorax often follow. Systemic effects of the poison start within a few
          hours and may last for days; death may ensue. Systemic signs of acute poisoning
          by elemental mercury include those referable to the CNS. ~GO0DMAN. PHARN BASIS
          THERAP 6TH ED 19801

          Virus nie atakuje i nie wybiera tylko jednej strony twarzy paralizujac
          ja pozostawiajac druga usmiechnieta!

          www.bellspalsy.ws/

          www.entnet.org/healthinfo/topics/bells.cfm

          hometown.aol.com/andycutler

          > Niedoleczone dawno temu ucho daje o sobie bolesnie znac w takich oto
          > okolicznosciach przyrody: niedosuszone wlosy po porannym prysznicu + jazda z
          > otwartymi oknami.

          Oczywiscie najlepsze lekarstwo na Bells Palsy i Aspergilus Nigger !

          > Mieszkam w wyjatkowo milym i cieplym klimacie gdzie nigdy (no, prawie nigdy)
          > nie jest zimno, a mimo to paskudne ucho przypomina o sobie. Dolacza sie bol
          > glowy. Zdarza sie to wtedy, kiedy z pospiechu zapominam o wytarciu uszu.
          > Oczywiscie, nie jest to bol zabijajacy, ale dosc dokuczliwy.

          Bol jest "iglasto wiercacy" miedzy okiem a uchem (fungi - grzybkowa
          infekcja!).

          Uszu nie musisz wycierac. Wpusc 3-4 krople mieszanki alcoholu z octem!

          > Pomyslalam, ze skoro proponowane metody dla kogos okazaly sie skuteczne moze
          > i ja zaeksperymentuje. Medykamenty sa zachecajaco nieskomplikowane.
          > Teraz pytanie: goraca para czy lod?

          Para nigdy nie lod.
          Para zmiksza wosk i zabija bacterie. Lod utwardza wosk.

          Potem jak ostygnie mieszanka 50% / 50% alcohol z octem.

          > PS.Ucho bylo pokazywane od czasu do czasu lekarzom. Mowia, ze jest OK.
          > Ale nie jest.

          Ucho plywaka - Swimmers Ear (Otitis External) - czyli infekcja z Aspergilus
          Nigger jest bardzo bolesna a optycznie prawie nie dostrzegalna, lekko
          zaczerwienione ucho wewnatr.
      • Gość: ;-))))) Re: Do niejakiego Patyka (PATYKA! nie paTryka) IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 09.07.04, 23:59
        Patryk napisał(a):

        > Tytuł mojego postu: GORONCOM IGŁOM UCHO DZIURAW nie wynika z nieznajomości
        > zasad ortografii. Jest to (niestety) smutny żart,nawiązujący do pewnego tonu
        > i maniery udzielania porad na tym forum przez laików, niebezpiecznie
        > przekonanych, że ich wiedza(?) jest jedyna, słuszna,a lekarz mniej od nich
        > wie i umie.
        > Żart jak to żart, zrozumieć aluzję może człowiek inteligentny-tobie niestety
        > nie wyszło.
        > Napisałeś parę bzdur w swoich postach,gdybyś to zrobił w sposób mniej
        > chamski, to może chciałoby mi się to prostować. Ale mi się nie chce. Żeby coś
        > sensownego napisać musiałbyś znać chociaż podstawy znajomości anatomii
        > ucha,patofizjologii,farmakologii-ty wolisz biciem piany zamaskować swój brak
        > wiedzy.
        > Podajesz parę linków -i już uważasz się za fachowca od zdrowia,lepszego niz
        > lekarze z licencją w USA.To jeszcze naucz się pilotować F-16 na podstawie jego
        > zdjęć w internecie,to też (jak medycyna przecież) śmiesznie łatwe.
        > Zresztą, szkoda na ciebie czasu.

        > P.S.To kup sobie ten dyplom lekarza w USA jak to takie proste

        PATRYK NIE PIERDOL GLUPOT CIEMNIAKU bo nikt nie ma czasu na czytanie
        twoich wydalin.!
        Ja nie robie bledow, nie stac mnie na to.
        Nie CHAMSKI a bezposredni, po Hamerykansku.
        Z reguly lekarz to pieszczoch, moze tylko kogos pocalowac w dupe.
        Tu sie nie ma co piescic z takimi idiotami jak ty!
        Teraz powiedzialem ci bezposrednio i jak sobie zyczyles po chamsku.
        • Gość: ;)))))) > ;-))))) Re: ;-))))) to czubek ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 01:27
          ;-))))) to czubek któremu się wydaje że coś wie.
          Odsyłam do linku :
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=14080682&v=2&s=0
          • Gość: ;-))))) ;)))))) > ;-))))) IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 11.07.04, 01:44
            Ja jestem czubkiem a ty eressea jestes czopkiem.

            eressea czy wiesz jaka roznica?

            Czubek jest na glowie a czopka kazdy sobie w odbyt wsadza.

            Chyba ze ty bierzesz czopki doustnie zamiast dodupnie!

            Twoj profil
            • eressea Re: ;)))))) > ;-))))) 11.07.04, 02:01
              ;-))))) napisał:

              > Ja jestem czubkiem a ty eressea jestes czopkiem.

              ???
              Chyba pomyliły ci się wątki bzyki. Zauważ mój drogi, ze ja w tym głosu nie
              zabrałam. W przeciwieństwie do ciebie ZAWSZE podpisuję sie tym samym nickiem.
              Daj sobie juz spokój z tymi osobistymi wycieczkami.
              Masz mi coś konkretnego do powiedzenia to pisz: eressea(at)gazeta.pl
              • Gość: : - > ))))))))))) Re: ;)))))) > ;-))))) IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 11.07.04, 02:08
                > ;-))))) napisał:
                >
                > > Ja jestem czubkiem a ty eressea jestes czopkiem.
                >
                > ???
                > Chyba pomyliły ci się wątki bzyki. Zauważ mój drogi, ze ja w tym głosu nie
                > zabrałam. W przeciwieństwie do ciebie ZAWSZE podpisuję sie tym samym nickiem.
                > Daj sobie juz spokój z tymi osobistymi wycieczkami.
                > Masz mi coś konkretnego do powiedzenia to pisz: eressea(at)gazeta.pl

                Zauwarzylem juz dawno ze jestes czopkiem!

                Bill Clinton sie pytal o ciebie, dostal swierze Cygara prosto od
                Fidela! Chce aby je wykur*owac dla smaku!


                ;-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka