Dodaj do ulubionych

Powszechna praktyka na Shell?

18.04.13, 09:04
Sprawa może niekoniecznie wagi państwowej ale jakoś tak po ludzku irytująca. Ciekawi mnie czy to powszechna praktyka na stacjach tej sieci. Otóż po podjechaniu pod dystrybutor przylatuje facet z obsługi (to normalne u nich, wiem), łapie za wąż, pyta za ile i wysyła mnie do kasy abym przy nim przypadkiem nie sterczał. W kasie płacę ustalone, powiedzmy 100 zł, wychodzę, tankujący facet jeszcze mi myje szybki, wszystko się wydaje w porządku, odjeżdżam. Tymczasem w domowym zaciszu przeglądając paragony z całego dnia zwracam tym razem większą uwagę na ten shellowski – cena za litr ile??? 6,15??? No jasne, facet nie pytając mnie o zdanie nalał mi v-power. Oczywiście pretensję mogę mieć przede wszystkim do siebie, że przez pośpiech nie zwróciłem uwagi co mi facet zatankował i nie spojrzałem na paragon przy kasie stacji. Ale czy to ma być pomysł firmy Shell Polska na rozwój, że facet nie pytając o zdanie wlewa najdroższą benzynę (domyślam się, że marża stacji przy v-power raczej trochę się różni od tej przy tradycyjnej PB 95) i ewidentnie odwraca od tego uwagę wysyłając mnie pospiesznie do kasy, myjąc szybki i pięć razy życząc miłego dnia? Przypuszczam, że to raczej dotyczy niektórych stacji i na większości raczej pytają co mają lać ale i tak niesmak pozostał i moje odwiedziny tych stacji raczej ograniczę do minimum.
Obserwuj wątek
    • szczurek3 Re: Powszechna praktyka na Shell? 18.04.13, 09:24
      Mnie też wkurza natręctwo obsługi na Shellu i już tam nie jeżdżę.
    • stutzfan Re: Powszechna praktyka na Shell? 18.04.13, 09:24
      Napisz, w jakim mieście tankowałeś? Też się z takim nachalnym nagabywaniem ze strony pracowników Shella spotkałem, głównie na Shellu na skrzyżowaniu Ślężnej i Wiśniowej we Wrocławiu. Zawsze jednak udawało mi się być na tyle asertywnym, żeby samemu zatankować. Raz jednak koleś tak mnie nagabywał na V-Power, że jeszcze chwila, a doszłoby do ostrej kłótni :-)
      Niestety, z w/w powodów, zacząłem omijać tę stację szerokim łukiem.
      • boomslang99 Re: Powszechna praktyka na Shell? 18.04.13, 10:27
        Stacja Shell przy DK2 Warszawa-Poznań między Błoniem a Ożarowem Mazowieckim. Samo natręctwo pracowników stacji, choć irytujące, nie jest jeszcze niczym złym. Gorzej, że wszystko wskazuje na to, że ta koncepcja obsługi służy nie tylko temu aby co delikatniejsi klienci nie brudzili sobie rąk ale też – albo przede wszystkim – aby stosować powyższe triki. Oczywiście jest to błąd jednorazowy, wiadomo, że jeśli moja noga jeszcze kiedyś postanie na tej stacji, przypilnuję już skrupulatnie co mi tam gość nalewa ale np. ktoś z natury złośliwy może sobie z nimi pograć pozwalając nalać droższej benzyny a potem odmówić płacenia za niezamówiony towar. To już jednak „zabawa” dla hobbystów.
        • von.wallenrode Re: Powszechna praktyka na Shell? 28.04.13, 21:57
          tu chodzi o kradzieże paliwa - ludzie - pomyślcie....
    • grzek Re: Powszechna praktyka na Shell? 18.04.13, 09:55
      Błąd mógł polegać na tym, że nie powiedziałeś konkretnie jakie nalać paliwo . Facet uznał, że jest ci wszystko jedno i nalał nie najtańszego i nie najdroższego. Ja zawsze mówię jakie i ile. Na Orlenie, tam gdzie nalewają zawsze proponowali mi vervę.
      • nazimno To nie zaden blad. 18.04.13, 10:21
        Oni z reguly wciskaja drogi wariant, to ich rola, rznac .....
        Tez sie z tym spotkalem.

        • grzek Re: To nie zaden blad. 18.04.13, 12:00
          Pewnie, że ich rola, w końcu po to są zatrudnieni, muszą zarobić nie tylko na siebie. Ja tak kiedyś dałem się naciąć na Węgrzech i kupiłem najdroższe paliwo jakie mieli. Ale to nie jest domena tylko stacji benzynowych, wszędzie tam, gdzie trzeba wydawać pieniądze, są tacy co w pokrętny sposób proponują wyzbycie się większej kasy.
        • zgryzliwy1 Re: To nie zaden blad. 19.04.13, 07:52
          nazimno napisał:

          > Oni z reguly wciskaja drogi wariant, to ich rola, rznac .....
          > Tez sie z tym spotkalem.

          rownie dobrze mozna miec pretensje, ze nalal np. 95 gdy chcialo sie V-power
          jak ktos jest na tyle dupowaty, wiedzac ze na stacji sa rozne paliwa i nie powie czego chce, to z zasady powinien byc rzniety - to najlepszy sposob na otrzezwienie
          • nazimno Jasne, jasne,.... 19.04.13, 09:25
            "Edukacja" tego rodzaju konczy sie na tym, ze praktyka pokazywania srodkowego palca
            staje sie norma.

            I Ty, zgryzliwy1, wlasnie to propagujesz, co nie jest w Twoim wykonaniu zadna niespodzianka.

            PS
            A ja mam w d...e przekretasow i oszustow, omijam takie miejsca, niezaleznie od tego,
            co to za "usluga".
            • adrian_ktostam Re: Jasne, jasne,.... 07.05.13, 23:34
              > PS
              > A ja mam w d...e przekretasow i oszustow, omijam takie miejsca, niezaleznie od
              > tego,
              > co to za "usluga".


              Ooooo. Chociaż raz muszę się z tobą zgodzić. Tak samo i ja czynię. Od siebie dodam tylko, że tak samo mam w doopie frajerów, łosi i tego typu wszelkie tałtajstwo.
    • do.ki Caveat emptor n/t 18.04.13, 13:09

      • nazimno Re: Caveat emptor n/t 18.04.13, 13:35
        Te zasade stosuje sie raczej do wad ukrytych nabytku.

        W przypadku wlania drozszego paliwa wbrew woli kupujacego mozna mowic predzej o oszustwie.



        • do.ki Re: Caveat emptor n/t 19.04.13, 19:03

          nazimno napisał:

          > Te zasade stosuje sie raczej do wad ukrytych nabytku.

          Zasada znaczy doslownie, ze to nabywca ma pilnowac czy towar jest zgodny z zamowieniem.
          • nazimno To tylko wybieg sluzacy naciaganiu klienta. 19.04.13, 21:54
            Ciekawe jak zwykly klient ma sprawdzic np. jakosc paliwa, podjezdzajac na stacje.
            Wiec - brednia.

            Jesli nie ma trzeciej osoby (wiarygodny swiadek), to jak mam udowodnic
            pracownikowi stacji, co ja zamawialem, idac od razu do kasy, podczas gdy
            pracownik obsluguje dystrybutor, robiac mnie w konia.
            Wiec- brednia.


            W tym sensie wysylanie pracownika stacji do nalewania paliwa jest kompletnym
            idiotyzmem i absurdem prowadzacym tylko do scysji.

            Co zrobic, jesli duren sie pomylli i naleje olej zamiast benzyny, albo benzyne zamiast oleju.
            Szkody moga byc bardzo powazne i drogie w skutkach.
            Wiec tez brednia.

            Niedlugo trzeba bedzie nosic ze soba mikrokamere audio/video, aby nagrywac wszystko,
            co bedzie moglo pomoc w sporze.

            Na sczescie sa juz takie urzadzenia, tylko to wszystko prowadzi do kompletnej
            paranoi.

            Cala ta zasada w tym kontekscie jest bezuzyteczna.

            Jesli jakas siec opiera swoj model obslugi na takich zalozeniach, to udowadnia
            brak wyobrazni.

            • do.ki oczywiście 20.04.13, 11:42
              nazimno napisał:

              > Ciekawe jak zwykly klient ma sprawdzic np. jakosc paliwa, podjezdzajac na stacje.

              Nie jakość, tylko zgodność z zamówieniem. Jeśli klient nie zamawiał V-Power, to nie powinien mieć wlanego tego paliwa.

              > Jesli nie ma trzeciej osoby (wiarygodny swiadek), to jak mam udowodnic
              > pracownikowi stacji, co ja zamawialem, idac od razu do kasy, podczas gdy
              > pracownik obsluguje dystrybutor, robiac mnie w konia.

              Proste: nie iść do kasy, tylko patrzeć nalewaczowi na ręce, przynajmniej do momentu rozpoczęcia nalewania. Jak kupujesz prawdziwą żywność (w odróżnieniu od produktów supermarketowych), to też dajesz kasę i nie patrzysz co ci dają?

              > Co zrobic, jesli duren sie pomylli i naleje olej zamiast benzyny, albo benzyne
              > zamiast oleju.

              Jak wyżej.

              Ale dobrze, mniejsza o caveat emptor, która zresztą i w sądach jest podważana (źródła dostępne poprzez wyguglanie). Bardziej chodziło mi o to, że skoro ktoś jest tak naiwny, że nie pilnuje należytego wykonania usługi, nawet tak prostej jak napełnienie zbiornika paliwa, to sam się prosi o oszukanie.
    • szymi_mispanda a mnie na odwrut zalatfili... 18.04.13, 13:53
      ...ja podjechałem i wyskoczyl czerwony ludek siem pyta do pelna? mowie typowi tak ide na kasem a ten kurna nala 95 do pelna zamiast v power 100+

      kurna co za chamstwo....
      • nazimno Wierzysz w te "100+" ? 18.04.13, 14:05
        ?

        PS
        Trzeby bylo dac mu w zeby.
        • szymi_mispanda oj tam wierze nie wierze "lansuj siem!" hehe 18.04.13, 14:59
          nazimno napisał:

          > ?
          >
          > PS
          > Trzeby bylo dac mu w zeby.
      • nazimno Co kupujemy: 18.04.13, 14:41

        www.uokik.gov.pl/kontrole_stacji_hurtowni_paliw.php
    • toreon Re: Powszechna praktyka na Shell? 18.04.13, 15:42
      Ciekawe czy jakbym podjechał moim Ursusem C330, chłopcy z obsługi z równym entuzjazmem pospieszyliby z pomocą przy tankowaniu. Przecież nie mogę sobie pobrudzić mojego waciaka a tam trzeba się wdrapywać na maskę, odkręcać usyfiony wlew, trzymać pistolet na ukos aby nie stawał. A może wtedy właśnie złośliwie wlaliby paliwo premium za te niedogodności...
      • pocieszne Re: Powszechna praktyka na Shell? 19.04.13, 07:56
        toreon napisał:

        > Ciekawe czy jakbym podjechał moim Ursusem C330, chłopcy z obsługi z równym entu
        > zjazmem pospieszyliby z pomocą przy tankowaniu. Przecież nie mogę sobie pobrudz
        > ić mojego waciaka a tam trzeba się wdrapywać na maskę, odkręcać usyfiony wlew,
        > trzymać pistolet na ukos aby nie stawał. A może wtedy właśnie złośliwie wlaliby
        > paliwo premium za te niedogodności...

        przyznajesz sie publicznie, ze jezdzisz na lewym paliwie ?
    • pejotpe4 Re: Powszechna praktyka na Shell? 19.04.13, 08:36
      Zawsze wychodzę i mówię do gościa: 95 do pełna, na jego pytanie: "A może wipałerka?" mówię: "nie dość, że droższy, to jeszcze auto pali mi go więcej"... I jeszcze nigdy mi nie nalał innego paliwa...

      Problem w tym, że zauważyłem, że stopniowo wzrosło mi zużycie paliwa o jakieś 20% BEZ ZMIANY STYLU JAZDY. Po zatankowaniu na innej stacji zużycie powróciło do poprzedniej wartości, także akurat tego Shella, gdzie wcześniej tankowałem, unikam...
      • czujny_obywatel Re: Powszechna praktyka na Shell? 19.04.13, 10:45
        Czy kolega myśli, że Shell coś dodaje do paliw, zwłaszcza tych droższych, aby samochód palił więcej, czy może na tej konkretnej stacji pracownicy wyczyniali jakieś cuda z paliwem ?
        • nazimno ...moze przeplywomierz "mierzy" jakos inaczej... 19.04.13, 10:46
          ?
          • jeepwdyzlu Re: ...moze przeplywomierz "mierzy" jakos inaczej 19.04.13, 11:18
            eee
            jednak ktoś to kontroluje
            przyłapanie i publikacja w mediach - to byłaby katastrofa..
            nie, żeby nie było pokus, ale systemowo - za dużo ludzi wie, za duże ryzyko wpadki

            jeep
            • nazimno Jednak sie zdarza, ze dystrybutor niedomierza... 19.04.13, 11:43
              Jak wytlumaczyc, ze niektorym udaje sie nalac wiecej, niz wynosi nominalna pojemnosc
              zbiornika paliwa, nawet na ostatnich kroplach rezerwy?
              • jeepwdyzlu Re: Jednak sie zdarza, ze dystrybutor niedomierza 19.04.13, 12:07
                w rurach jest 5 l
                poza tym zbiornik 50 litrowy jest de facto z 7 litrów większy

                misiaczek zacznij sie odzwyczajac
                neste sprzedało się ku...m szelom
                koncern ma w dupie takie stacje i sieć zwinie a co najmniej nie bęzie jej rozwijał
                (moim zdaniem nawiększych działkach doda budę z myjnią)
                masz wejść do sklepu
                kupić bułę z kiełbasą, kawę i wibrator itd

                jeep
              • do.ki Re: Jednak sie zdarza, ze dystrybutor niedomierza 19.04.13, 19:01
                objetosc paliwa jest odnoszona do temperatury 15°C. Jezeli tankujesz w nizszej temperaturze, to tak zdefiniowanych litrow zmiesci sie w zbiorniku wiecej.
        • pejotpe4 Re: Powszechna praktyka na Shell? 07.05.13, 08:02
          Rozpuszczalnika? Miesza się z paliwem i jest tani...
          Ale to raczej konkretna stacja - wcześniej nie było na niej takich wałków, ale widocznie za małe mieli marże...
    • jeepwdyzlu z dużych sieci shell jest chyba najsłabszy 19.04.13, 10:43
      nawet Orlen ich prześcignął w jakości sklepów, kawie i kiblach
      Mnie shell zraził lata temu syfiastą namiastką kawy (w Niemczech) i konsekwentnie ich unikam, co oczywiście nie zawsze się udaje :-)
      Teraz najbardziej lubię BP i Statoil, za granicą Agip
      jeep
      • misiaczek1281 Re: z dużych sieci shell jest chyba najsłabszy 19.04.13, 11:34
        Najlepsza jest stacja samoobsługowa....podjeżdżam, wkładam karte, wstukuje pin i leje ile chce i co chce...żaden cieć mi d... nie zawraca i tankuję 15 groszy taniej ;-)
        • octavian-33 I ty się dziwisz, że o tobie się mówi przygłup 20.04.13, 12:23
          forumowy. Obrażasz człowieka od cieciów, który tam pracuje i prawdopodobnie kazali mu tak robić, a on chce dalej pracować. Ja dziękuję i sam sobie nalewam i nikogo nie obrażam od cieciów. Jeżeli akurat mi się nie chce nalewać to stoję przy nim i mówię co ma lać.
          • misiaczek1281 Re: I ty się dziwisz, że o tobie się mówi przygłu 20.04.13, 14:04
            octavian-33 napisał:

            > forumowy. Obrażasz człowieka od cieciów, który tam pracuje i prawdopodobnie kaz
            > ali mu tak robić, a on chce dalej pracować. Ja dziękuję i sam sobie nalewam i n
            > ikogo nie obrażam od cieciów. Jeżeli akurat mi się nie chce nalewać to stoję pr
            > zy nim i mówię co ma lać.

            no właśnie że nikogo nie obrażam od cieciów o nie miałem nikogo konkretnego na myśli... na stacji samoosługowej na której tankuję nikt nie pracuje ...luz, swooda...sam tankuję, sam płacę....wolność...;-)
      • nazimno Mam wrazenie, ze na Agipie maja dobre 19.04.13, 20:49
        wloskie ekspresy do kawy i znacznie lepsza jakosciowo kawe.
        Byc moze to jest subiektywne odczucie, ale takie ono jest.
        • jeepwdyzlu Re: Mam wrazenie, ze na Agipie maja dobre 20.04.13, 13:08
          wloskie ekspresy do kawy i znacznie lepsza jakosciowo kawe.
          Byc moze to jest subiektywne odczucie, ale takie ono jest.
          --------------------
          mam dokładnie takie samo
          a zatem nasze odczucia są OBIEKTYWNE :-))
          ciao
          jeep
          • do.ki Re: Mam wrazenie, ze na Agipie maja dobre 20.04.13, 15:54
            Już 10 lat mija odkąd używamy w domu jednego i tego samego ekspresu do kawy produkcji szwajcarskiej i to ten jest najlepszy, więc bez przesady z tym obiektywizmem.
            • nazimno Domowy ekspres. 20.04.13, 16:38
              Rozni sie mocno od dobrego ekspresu dla barow kawowych lub restauracji.

              Ponadto do tego dochodzi podgrzewacz filizanek, dobra gatunkowo kawa,
              stale cieple glowice do parzenia, ustawienia...

              Espresso wloskie, nawet na stacji paliwowej, jest bezkonkurencyjne w stosunku
              do "espresso" podanego np. w Polsce, nawet w "dobrej" restauracji.

              Kto pil kawe tu i tam - ten o tym wie.


      • octavian-33 Na kawę to do kawiarni, na stacji benzynowej kupuj 21.04.13, 10:13
        benzynę, ropę lub gaz. Chcesz dobrej kawy to nie kupuj na stacjach benzynowych.
        • misiaczek1281 Re: Na kawę to do kawiarni, KLE KLE KLE 21.04.13, 14:17
          octavian-33 napisał:

          > benzynę, ropę lub gaz. Chcesz dobrej kawy to nie kupuj na stacjach benzynowych.

          W kawiarni za kawę dasz drogo 20zł !
          Lepiej w domu sobie zrobić kawę za darmo w ekspresie albo wrzątkiem zalać do szklanki ! WODA + ŁYŻECZKA KAWY = koszt 10 groszy !

          Lepiej te 20 zł wydać na paliwo do Octavii :)
          Hehe ;-)

    • octavian-33 Re: Powszechna praktyka na Shell? 20.04.13, 12:18
      Na orlenie też przybiega obsługa i chce tankować. Na BP, Statoil i Bliskiej nie kupuję ostatnio to nie wiem. Na Shellu mają dobry disel, ten tańszy. Jak zacząłem taniej tankować na orlenie to miałem problemy z silnikiem. Po shellu przeszły.
      • misiaczek1281 Re: Powszechna praktyka na Shell? 20.04.13, 14:07
        octavian-33 napisał:

        > Na orlenie też przybiega obsługa i chce tankować. Na BP, Statoil i Bliskiej nie
        > kupuję ostatnio to nie wiem. Na Shellu mają dobry disel, ten tańszy. Jak zaczą
        > łem taniej tankować na orlenie to miałem problemy z silnikiem. Po shellu przesz
        > ły.

        Tankuję na na Statoil...na obługowej nikt nie przybiega a na samoobsługowej nie muszę stać w kolejce bo jest mało ludzi ...tankowanie trwa 90 sekund ;-)
    • 2yaris Re: Powszechna praktyka na Shell? 21.04.13, 09:42
      Ja mam raczej dobre doświadczenia z tą stacją, nie podbiegają do mnie, tankuję sama to co chcę i ile chcę, a obsługa kilka razy sama z siebie pomogła mi w drobnych kłopotach z autem lub służyła radą.

      Ale jakiś rok temu raz jeden miała miejsce podobna sytuacja - czyli pan podbiegł, ja chciałam akurat wtedy zatankować tylko trochę,a on jakimś przypadkiem (?) zatankował ze 2 czy 3 razy więcej niż mówiłam! Dobrze, że akurat mialam na to kasę i nie robiło mi to jakiejś wielkiej różnicy, bo na wykłócanie się ochoty ani czasu nie miałam, choć pewnie powinnam była na nich wymóc zapłatę tylko za to, co chciałam. Ale to był jednostkowy przypadek.

      Z Bp na pewno już nie skorzystam zimą, bo zamarzł mi ultimate diesel gdy temperatura wynosiła ok -15, ale latem korzystam i z shella, i z bp.
      • nazimno Wszystkie sieci zaopatruja sie w paliwa 21.04.13, 10:53
        glownie w polskich rafineriach.

        Logo sieci nie ma wiec wiekszego znaczenia.
        Problem moze byc jedynie z jakims lewym paliwem.
        Na to, podjezdzajac do dystrybutora, nie masz zadnego wplywu.

        Nooo, chyba, ze za jakies 2 tys. $ kupisz sobie podreczny analizator paliw.


        • nazimno O wlasnie taki dla oleju napedowego: 21.04.13, 11:34


          dieselpartsdirect.co.uk/Product-368/Diagnostic-Tools/Fuel-Analyser/Fuel-Analyser
    • fiacik-f1 Re: Powszechna praktyka na Shell? 21.04.13, 21:38
      Kilka lat temu udało mi się zatankować vpower bo specjalnie mieli pozmieniane przywieszki. Na szczęście niedużo. Moja noga już nigdy nie stanie na stacji Shella.
    • josner Re: Powszechna praktyka na Shell? 24.04.13, 21:50
      Na shellu to normalne:
      -V-power do pełna?
      -Mam zwykły samochód, nie formułę 1.
      Może i obsługa jest nachalna, może mają jakiś procent od szefa stacji od sprzedaży v-powera.
      Nie ma "letko". Tyle że szef stacji pewnie nie zdaje sobie sprawy, że nachalny pracownik będący na pierwszej linii zwyczajnie odstraszy klientów. Natomiast na wagę złota jest pracownik kontaktowy, rozpoznający stałych klientów. Bo niby co może przyciągnąć klienta jeśli każda stacja oferuje to samo mimo że pod różnymi nazwami?
    • marek.kolowalski Re: Powszechna praktyka na Shell? 26.04.13, 14:46
      Czytając tą historie, zdecydowanie bede sie trzymał jak najdalej stacji shell.
    • pomidorkoktajlowy Re: Powszechna praktyka na Shell? 07.05.13, 14:22
      W Krakowie robią to samo, ale mnie to nie zraziło. Podjeżdżam, wysiadam, odpowiadam "dzień dobry, dziękuję, poradzę sobie" i facet daje spokój, a ja tankuję co i ile chcę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka