Dodaj do ulubionych

Choroba Meniere'sa

IP: *.sympatico.ca 08.07.04, 01:36
Witam...chce sie podzielic niemilym przezycie.
Pare dni temu budzac sie ze snu doznalam niesamowitego wirowania/zawrotu
glowy/nie wiedzialam co jest.Nie trwalo to zbyt dlugo,alewystarczajaco zeby
poczuc w pewnym sensie panike.
W pewnych pozycjach ...ulozeniach glowy te zawirowania sie powtarzaja.
Mysle ze to niestety choroba meniere's tak sie objawia.Bylam juz u dr ale
narazie jestem pod obserwacja...juz nie mam tak silnych wirowan ale mam lek i
male zawroty glowy przy niektorych ruchach.
A wiec jak to NIGDY nie wiadomo co czlowieka spotka..i tj najbardziej
zastraszajace.
Obserwuj wątek
    • Gość: LL Re: Choroba Meniere'sa IP: *.proxy.bosbank.pl / *.bosbank.pl 08.07.04, 10:14
      Witaj
      wydaje mi się,że nie jest to ta choroba o której piszesz bowiem związana ona
      jest z uszkodzeniem błędnika w uchu środkowym lub też wywołana chorobami
      serca..od jakiego czasu masz te zawroty głowy ?
      Jeśli od niedawna mogą to być bóle migrenowe a nie Menier bowiem on gdybyś była
      chora męczy troszkę dłużej i nawraca czasami zpodwojoną siłą
      pozdrawiam
      • Gość: GG Re: Choroba Meniere'sa IP: *.sympatico.ca 08.07.04, 12:29
        Witam....otoz mialam to niesympatyczne zajscie pare dni temu...ale w dalszym
        ciagu nie moge wykonywac pewnych ruchow glowa bo mi zawiruje swiatnp przy
        odchylaniu glowy do tylu i w lewo oraz spie tylko na prawym boku nie moge np
        obrocic ciala czy glowy w lewo....:-(
        pozdrawiam
        • brunet74 Re: Choroba Meniere'sa 08.07.04, 12:36
          TO JA WCZESNIEJ GOŚĆ LL TERAZ JUŻ ZALOGOWANY...
          MOJA MAMA MIAŁA BARDZO SILNE ATAKI TEJ CHOROBY ŁĄCZNIE Z UTRATĄ PRZYTOMNOŚCI
          SZCZEGÓŁOWE BADANIA W WIMLU W W-WIE NIE PRZYNIOSŁY NIC NOWEGO SZPIKOWANO JĄ
          CORAZ NOWYMI LEKAMI,KTÓREGOŚ RAZU ZNAJOMA POLECIŁA JEJ HOMEOPATKĘ I TA TERAPIA
          MOZOLNA ALE JEJ W PEŁNI POMOGŁA TZN. WRÓCIŁA DO PRACY A O ZAWROTACH ZAPOMNIAŁA
          JEŻELI DALEJ BĘDĄ DALEJ WYSTĘPOWAĆ TO IDŻ DO DOBREGO LARYNGOLOGA I NICH ZACZNĄ
          OD BADAŃ UCHA ŚRODKOWEGO
          POZDRAWIAM I CZEKAM NA DALSZY POST PA+
    • brunet74 Re: Choroba Meniere'sa 08.07.04, 12:44
      ZNOWU JA,
      bardzo ważną sprawą w tej chorobie jest to aby w miarę możliwości nie bać się
      zawrotów lub gdy ich nie już myśleć co będzie jak się zaczną....pogarsza to
      znacznie samopoczucie i może powodować strach przed wyjściem z domu

      przypomniałem sobie więc napisałem
      • Gość: GG Re: Choroba Meniere'sa IP: *.sympatico.ca 08.07.04, 13:14
        czesc..dziekuje...masz racje pojde do homeopaty ale i tez moze acupunctura
        pomoze mam nadzieje...staram sie poznac ta chorobe...polubic ja i jakos
        zyc...mam wrazenie ze jakos to przejdzie...najgorsze to mam lek przed
        prowadzeniem auta/chyba naturalne:-)/Moj lekarz narazie przypuszcze ze to moze
        byc virus poniewaz jakies 3 dni wczesniej dostalam GIGANT katar ...trwajacy
        dzien i sie skonczyl nagle ...moze to cos tam mi sie osadzilo...ale tez
        dostalam wysokie cisnienie i dal mi na obnizenie...no zobaczymy....fajnie,ze
        mozna z zyczliwymi ludzmi porozmawiac...pozdrawiam:-)
        • Gość: ;-)))) Re: Choroba Meniere'sa IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.07.04, 14:02
          GG to coopisujesz zalezy od okolicznosci.

          Czesto sie zdara ze ktos tak jak ty spal i po obudzeniu sie wzial
          raptowny wdech.

          Nagle PRZETLENIENIE moaze spowodowac zawrot glowy ze swietlikami w
          glowie na kilkanascie sekund a nawet jak se zerwiesz wstajac to
          mozesz "spasc na pysk" jak kloda.

          Bardzo grozne sa przypadki kiedy ktos pojdzie do toalety i posiedzi
          dluzsza chwile na tronie. Nastepuje rozrelaksowanie i zwolnienie
          oddychania. Nagle pod impulsem zerwie sie z tronu biorac gleboki oddech
          i przetleniajac sie tracac balans i padajac na kibel. Mozna nawet
          skonczyc w kostnicy po takim upadku jak uderzysz glowa o tron, a nawet
          zlamanie biodra sie zdarzaly.

          Czasami tak jak piszesz przy zablokowanyej zatoce (zatokach) na skutek
          infekcji mozesz miec nagle zawrocenie rownowagi kiedy nierowne
          rozprowadzenie cisnienia zakloci funkcje ucha srodkowego.

          Jezeli to sie stalo pierwszy raz to nie trzeba sie martwic i nie
          panikowac.

          Problem polega na tym ze lekarze za krotko widza pacjentow i rzadko
          pytaja sie o okolicznosci poprzedzajace incydent.

          Natychmiastowe otwieranie szufladek z diagnozami to tragedia swiatowa!

          Ludzie nie maja pojecia ze tylko 9-12% wszystkich wizyt konczy sie
          poprawna diagnoza!

          Tak ze nie szukaj od razu pochopnie diagnozy po odizolowanym incydensie
          bo wpadniesz w panike i zpowoduje to tylko zaklocenia w twoim zyciu
          sexulanym!

          Gdyby sytuacja sie przewlekala i trwala przez dluzszy czas wowczas
          nalezy sie tym zajac na powaznie. W takiej okazji nalezy wpierw zrobic
          BRAIN SPECT scan i sprawdzic cyrkulacje krwi w mozgu.

          Pierwsza rzecz to sprawdzic po przejsciu kataru czy nie ma depozytow
          woskowych w uszach ktore moga miec wplyw na utrate rownowagi!


          Pamietaj ze BOG nie jest lekarzem, wielu lekarzy wlasnie mysli ze ONI
          sa bogami!
    • Gość: LL Re: Choroba Meniere'sa IP: *.proxy.bosbank.pl / *.bosbank.pl 08.07.04, 13:47
      RÓWNIEŻ MIŁO JEST POGADAĆ I DORADZIĆ
      zrozumiały jest strach przed prowadzeniem samochodu ale musisz go przezwyciężyć
      i dalej sobie radzić ..... po tym co napisałaś w ostatnim poscie to może są to
      jakieś zmiany alergiczne bo teraz nigdy nie wiadomo gzie i kiedy Cię złapie...
      myślę,że wszystko będzie dobrze i czekam na jakieś wieści od Ciebie
      pozdrawiam i milutkiego pa+
    • Gość: GG Re: Choroba Meniere'sa IP: *.sympatico.ca 08.07.04, 14:47
      dziekuje za uwage i odp...zawsze to cos pomoze:-)
      zycze milego dzionka:-)
      • lastka Re: Ja na to choruję 15.09.04, 10:09
        Zdiagnozowano u mnie CM po 2 latach tułaczek po lekarzach w przyszły wtorek
        będę miała przeprowadzoną operację. Niestety bez tego już nie da rady. Choroba
        tak postąpiła, że od trzech miesięcy mam wciąż zawroty głowy , doszło do tego,
        że nagle tracę równowagę padam a są nawet chwile, że boję się wyjść na ulicę.
        Rozpoznawano u mnie najróżniejsze choroby począwszy od uszkodzenia nerwu
        słuchowego, labliozę, zwyrodnienia kręgów szyjnych i sprawy sercowe w ciągu 2
        lat leżałam w szpitalu średnio co 2, 3 miesiące. W każdej karcie informacyjnej
        pisano inną diagnozę w końcu lekarze stwierdzili że tego nie da się wyleczyć i
        proszę nauczyć się z tym żyć. Mając 6 miesięczne dziecko trudno jest zaczynać
        dzień od chodzenia przy ścianie i tak samo kończąc, kiedy nie kręciło mi się
        to i tak chodziłam po domu taka jakbym się kołysała, odchylenie głowy do tyłu w
        boki i płynę. Profesorzy, docenci doktorzy lekarze laryngolodzy, neurolodzy,
        kardiolodzy patrzyli na mnie jak na symulanta wypisywali mi tabletki a nawet
        jeden profesor dość znany w moim mieście szef kliniki otolaryngologii wypisał
        mi bilobil. Miarka się przebrała, załamałam się psychicznie. W końca trafiłam
        do otolaryngologa dziecięcego cudowna Pani Profesor która zdiagnozowała chorobę
        i powiedziała, że za wszelką cenę ale ona mnie wyleczy. Trafiłam do Warszawy do
        kliniki otolaryngologii na Banacha, w przyszły wtorek mam zabieg i wierzę, że
        wreszcie mój koszmar się skończy.
        Życzę wytrwałości w chodzeniu po lekarzach w robieniu setek badań i kpiących
        spojrzeń (niektórych) lekarzy, bo chociaż są lekarzami to jednak nie wszyscy
        się znają na tym co robią.
        Pozdrawiam serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka