sloneczkoq2
30.05.13, 20:08
w grudniu byłam przeziębiona i brałam antybiotyk,
po leczeniu został kaszel,po tygodniu dołączyła ponownie gorączka,
przechodziłam z nią tydzień, po czym poszłam do lekarza.
Stwierdził kolejną infekcję i dał ponownie antybiotyk.
Po 3 dniach brania, rozbolały mnie kości, cięzko było chodzić,
nawet siadanie sprawiało ból.
wróciłam do lekarz, stwierdził możliwość powirusowego zapalenia opon muzgowych.
Leżałam tydzień na oddziale neurologii i badania wszystkie ok.
Z bólami kości wypisano mnie do domu.
Poruszałam się trochę więcej i cały czas mam stan podgorączkowy 37 - 37,5C*
Lekarz wypisał kolejne leki przeciwzapalne , ale brak poprawy.
Czuje sie nie do życia. Kości mnie bolą dalej ciężko mi chodzić ,
bolą mnie plecy na wysokości klatki piersiowej i co jakiś czas klatka z przodu. Kręgosłup w okolicy pasa
Najgorsze są nogi i ręce ból mnie wykańcza i ten ciągły stan podgorączkowy. trwa to już 5 miesięcy , czuję każdy kręg w kręgosłupie.
Co mnie zżera od środka?????? POMOCY.
internista nie wie co mi jest. Reumatolog rozkłada ręce bo z wyników nic nie widać. a Ból rozrywa kośći a tramal już biore po 3 tabletki dziennie