karolinaxyzz
29.03.15, 20:04
Witam serdecznie
Od tygodnia cierpię na bardzo duże wzdęcia, mój brzuch po każdym posiłku nawet takim najmniejszym typu jedna mała kanapka rośnie do niesamowitych rozmiarów. Dosłownie takich jakbym była w ciąży a nie jestem. Dodatkowo od 4,5 dni nie mogę się wypróżnić nic dosłownie nie leci i wygląda na to, że nie ma zamiaru. Próbowałam już wszystkiego, zmieniłam dietę na tą z większą ilością błonnika, brałam czopki glicerynowe, tabletki na łatwiejsze trawienie, ulgix itp. i nic się nie zmienia, brzuch nie schodzi a stolec ani rusz dosłownie jakbym była od srodka zabetonowana. Czy to znak, że muszę iść już do lekarza? Czy są może jeszcze jakieś domowe sposoby by się tego pozbyć...