liisa.valo
09.08.15, 20:50
Dobry :) Wątek jest typowo zdrowotny. Czy macie jakieś doświadczenia ze szczekościskiem po chirurgicznym usunięciu ósemki zatrzymanej?
Półtora tygodnia temu poddałam się ekstrakcji kolejnej ósemki i tym razem wystąpilo to, co wcześniej szczęśliwie mnie ominęło, mianowicie szczękoscisk. Pierwsze dni były masakryczne, bo mogłam rozewrzeć usta tylko na tyle, żeby wcisnąć antybiotyk. Cała reszta szła przez słomkę. Teraz jest już lepiej, ale i tak nie otwieram ust całkowicie. Minęło półtora tygodnia, szwy są wyjęte od środy - pan dentysta pocieszył, że po wyjęciu szwów zwykle szczękościsk puszcza szybko, ale może to potrwać do trzech tygodni. Trzy tygodnie mi się nie uśmiechają. W domu ćwiczę otwieranie gęby za pomocą rąk do granicy bólu - boli jak jasna cholera, ale jest postęp. Pytanie brzmi: co dalej? Przykładać ciepłe czy zimne, płukać, nie płukać?