Dodaj do ulubionych

Nowa poduszka i ból

23.12.15, 12:55
Zmieniłam poduszkę do spania - teoretycznie miała to być zmiana na lepsze, ale mam wątpliwości, czy tak jest...
Do tej pory spałam na tradycyjnej, taniej poduszce z Ikei, teraz mam taką profilowaną, z pianki termoelastycznej. Była droga, kupiłam ją w salonie z materacami przy doradztwie sprzedawczyni, która twierdziła, że poduszka jest dla mnie dobrze dopasowana.
Od kiedy na niej śpię (2 tygodnie), mniej lub bardziej boli mnie kark i ramiona. Mam jakby zakwasy i skurcze. (Wcześniej też zdarzały się bóle, ale nie non-stop, poza tym to z ich powodu zmieniłam poduszkę...) Czasem czuję takie jakby pieczenie karku, szyi czy części twarzy, która jest do poduszki w danej chwili przyciśnięta.

Producent na załączonej ulotce twierdzi, że przyzwyczajanie się ciała może potrwać do 10 dni, u mnie trwa już trochę dłużej i chyba nie idzie ku lepszemu...

Czy ktoś ma jakieś doświadczenie, wiedzę w tej kwestii i może mi doradzić, czy należy to przeczekać, bo to jest normalna reakcja, czy raczej należy uznać, że poduszka jest jednak nieodpowiednia?
Obserwuj wątek
    • koziorozka Re: Nowa poduszka i ból 23.12.15, 17:23
      Pieczenie - czym ta poduszka jest wypełniona? Może uczulenie masz.
      Kształt - zależy w jakiej pozycji śpisz. Tutaj przeczytaj i sprawdź choćby przy ścianie, czy kupiłaś odpowiednią
      lionfitness.pl/artykuly,24,wazna-rzecz-poduszka,830.chtm
      www.sissel.com.pl/webpage/jak-dobrac-poduszke-ortopedyczna.html
      • brygida0_0 Re: Nowa poduszka i ból 23.12.15, 19:14
        Poduszka jest wypełniona pianką termoelastyczną. Nie sądzę, żeby pieczenie było objawem uczulenia - pewnie utrzymywało by się dłużej niż tylko moment przyłożenia ciała. Może to jest to uczucie ciepła opisywane w pierwszym linku...

        Co do testu przy ścianie - wydaje mi się być niemiarodajny: ciało nie układa się w tej samej pozycji, co podczas leżenia na materacu, który dodatkowo ugina się pod ciężarem ciała. Ściana jest sztywna, nie wiadomo co zrobić z ramieniem... Ale z tych artykułów wychodzi mi, że mam raczej dobrze dobraną tą poduszkę.
    • brygida0_0 Re: Nowa poduszka i ból 09.01.16, 19:26
      Heh, minęły ponad 4 tygodnie, jest lepiej, ale nie jest zupełnie dobrze. Dalej trochę mnie pobolewa i usztywnia, mam ciągle lekkie zakwasy na ramionach.

      Najbardziej jednak dziwią mnie takie odczucia, które mam nieraz rano: wrażenie spuchniętej głowy, zatkanych uszu (szczególnie z lewej strony, nie wiem czemu), takie uczucie jakby waty w głowie. Do tego wrażenie przytępienia, otumanienia; to nie jest senność czy zmęczenie, tylko takie jakby dziwne oszołomienie... I jeszcze wrażenie "nie swojej" głowy, jakby była "źle przykręcona" i uczucie znoszenia ciała na bok.
      Dzieje się tak szczególnie w dni wolne, kiedy mogę dłużej pospać.

      W życiu bym nie przypuszczała, że poduszka może takie sensacje wywoływać, to aż nieprawdopodobne. Tyle że powrót do starej poduszki wcale nie jest oczywisty - kiedy to zrobiłam, było mi już na niej niewygodnie i też obudziłam się z bólem w jeszcze innym miejscu... Chyba mi się wszystko rozregulowało i zdestabilizowało w tej szyi i karku...
      Boże, żeby za tyle kasy tak się męczyć..
      Chociaż paradoksalnie sypiam lepiej - tzn. nie budzę się tak często jak kiedyś (lub wcale), jakbym miała głębszy sen i śpię dłużej. Tyle, że dni są gorsze.
      • 540marta Re: Nowa poduszka i ból 12.01.16, 08:08
        Pieczenie na karku, szyi i części ciała brzmi jak reakcja alergiczna. Może masz uczulenie na wypełnienie poduszki, poszewkę albo płyn w jakim prałaś. Dodatkowo poduszka powinna być od razu wygodna dla Ciebie, a Ty się już męczysz z nią tyle czasu. Czy masz możliwość zwrotu? Proponowałabym wymienić na inną i nie męczyć swojego kręgosłupa niepotrzebnym napięciem w ciągu snu. W nocy Twoje ciało powinno wypoczywać, a w Twoim przypadku teraz jest inaczej.
        Cztery tygodnie to już naprawdę dużo. A czy próbowałaś spać bez poduszki? Może to będzie jakieś rozwiązanie. Trzeba znaleźć jakiś sposób.
        • brygida0_0 Re: Nowa poduszka i ból 12.01.16, 12:50
          Czy poduszka powinna być od razu wygodna - nie wiem - nawet na dołączonej ulotce jest ostrzeżenie, że przyzwyczajenie może trwać 8-10 dni.

          Nie mam niestety możliwości zwrotu ani wymiany.
          Nie próbowałam spać bez poduszki, jest to dla mnie nie wygodne, chyba że ewentualnie na brzuchu, ale przy leżeniu na boku czy na plecach głowa jest za nisko.

          Chyba jedyny sposób to kupno kolejnej poduszki, tylko że teraz nie wiem już jakiej, a moje doświadczenie wskazuje, że nie da się tego stwierdzić podczas testów w sklepie.

          Na razie ciągle na niej śpię, jest lepiej, choć bez przerwy mam lekkie zakwasy na ramionach.
          • 540marta Re: Nowa poduszka i ból 20.01.16, 07:35
            Myślę, że warto szukać sposobu na rozwiązanie Twojego problemu. W końcu ważny jest komfort snu bo przesypiamy jedną trzecią naszego życia. Z tego co wiem to poduszka powinna leżeć odpowiednio pod głową. Nie jest dobre dla kręgosłupa jeśli oprócz głowy na poduszce leżą też ramiona. Jeśli sypiasz na plecach to poduszka powinna być średnio twarda i średniej wielkości. Ważne by głowa z niej nie zwisała tylko znajdowała się na tej samej wysokości co tułów. Jeśli lubisz spać na boku to poduszka powinna być twarda i wysoka. To w jakiej pozycji sypiamy jest związane z tym jaki kształt, wielkość i twardość poduszki potrzebujemy.
    • wcyrku1 Re: Nowa poduszka i ból 24.01.16, 14:40
      Czy już się przyzwyczaiłaś do poduszki ? a jak czujesz się w dzień /otumanienie mija?
      • 540marta Re: Nowa poduszka i ból 25.01.16, 11:38
        Ja też jestem ciekawa jak rozwiązała się sprawa. Jakby nie patrzeć mamy już półtora miesiąca od kiedy zmagasz się z problemem i nadal nie mieliśmy rozwiązania. Ciekawa jestem czy dolegliwości Ci przeszły, nadal się męczysz czy zrezygnowałaś z tej poduszki i masz inną. Nie wiem czy ja bym na Twoim miejscu wytrzymała tyle co Ty i starała się przyzwyczaić. Jednak jestem za mało cierpliwa i pewnie poddałabym się dużo szybciej niż Ty. Czekamy na relację tego co tam się u Ciebie dzieje i jak sytuacja się rozwinęła.
    • uszkoklim8 Re: Nowa poduszka i ból 25.01.16, 16:48
      A może do samej zmiany poduszki dodaj też jakieś ćwiczenia? Jeśli spałaś bardzo długo na tej ikeowskiej poduszce, ciało przyzwyczaiło się do konkretnego napięcia. Zmieniło się obciążenie mięśni i Twój organizm głupieje, bo uciskane są inne miejsca. Poduszki profilowane, mają to do siebie, że podtrzymywać mają ciało w najbardziej ergonomicznej pozycji. Więc trzeba ciało przeprogramować. Wprawdzie producent napisał, że 10 dni jest na przyzwyczajenie, no ale organizm organizmowi nie równy :)

      Daj znać jak postępy ;)
    • brygida0_0 Re: Nowa poduszka i ból 29.01.16, 11:39
      Dzięki wszystkim za zainteresowanie. :-)

      Więc jest teraz tak:
      2 tygodnie temu zaczęły mnie nękać zawroty głowy. Ponieważ mam niewielkie zwyrodnieniach w kręgach szyjnych, a neurolog mi kiedyś powiedziała, że zawroty mogą być z ich powodu, to zinterpretowałam to w ten sposób, że ta nieszczęsna poduszka mi te zwyrodnienia nasiliła i dlatego zaczęło mną "bujać". Odstawiłam ją więc, powróciłam do tradycyjnej. Ale ciągle mną buja, mam takie uczucie opadania i wznoszenia się ciała, jakbym szła po pokładzie płynącego statku. Kark i szyja ciągle są "rozregulowane", ramiona ciągle w zakwasach, choć chyba już trochę mniej...
      Tak jak pisałam wcześniej - powrót do zwykłej poduszki wcale nie przynosi od razu ulgi, ale wydaje mi się być po prostu wygodniejsza, co oczywiście może być kwestią wieloletniego przyzwyczajenia...

      Wczoraj byłam u lekarza ogólnego, zgłosiłam tylko te zawroty, żeby nic nie sugerować, a doktor sama spytała mnie, czy odczuwam sztywność karku. Dostałam na to 2 leki (DicloDuo i Mydocalm Forte), ale po przeczytaniu ulotek trochę boję się ich brać, chyba są mocno obciążające dla organizmu.
      Myślałam, że raczej zaleci mi rozładować to napięcie jakimiś masażami, a nie chemią...

      Co do pozycji spania - śpię chyba we wszystkich możliwych, co też utrudnia dobór odpowiedniej poduszki. Nie kontroluję pozycji, w jakiej śpię, a kiedy się budzę - ułożenie ciała jest różne. Generalnie mam chyba tendencję do "wchodzenia" ramionami na poduszkę w czasie snu, i o ile poduszka tradycyjna się naddaje i tworzy w tym miejscu wżłobienie, o tyle pianka stawia opór i naciska na ciało - w tym upatruję przynajmniej część problemu.
      • koziorozka Re: Nowa poduszka i ból 29.01.16, 14:52
        brygida0_0 napisał(a):
        > ciągle mną buja, mam takie uczucie opadania
        > i wznoszenia się ciała, jakbym szła po pokładzie płynącego statku. Kark i szyja
        > ciągle są "rozregulowane", ramiona ciągle w zakwasach

        Na NFZ będzie trwało wieki, więc bym jednak prywatnie poszła do fizjoterapeuty/rehabilitanta.
        Oni naprawdę znają się na anatomii i dolegliwościach "od kręgosłupa". Masaż dobrze ci zrobi.
        A przy okazji dowiesz się, czy to "bujanie" ma jakiś związek z tymi poduszkami (weź je ze sobą) czy to coś innego.
        Zawrotów głowy nie radzę lekceważyć.
        • brygida0_0 Re: Nowa poduszka i ból 29.01.16, 18:49
          koziorozka napisała:
          > Na NFZ będzie trwało wieki, więc bym jednak prywatnie poszła do fizjoterapeuty/
          > rehabilitanta.
          > Oni naprawdę znają się na anatomii i dolegliwościach "od kręgosłupa".

          Też mi się tak wydawało, ale straciłam sporo z tego zaufania, kiedy kilka prywatnych wizyt odbytych w zeszłym roku u polecanej fizjoterapeutki nie przyniosło efektu, a raz nawet zaszkodziło.

          > Zawrotów głowy nie radzę lekceważyć.

          Nie mam zamiaru, zresztą ich się nie da lekceważyć.
          Zdecydowałam się pobrać jednak te leki, zobaczę, czy coś dadzą.
          • wcyrku1 Re: Nowa poduszka i ból 29.01.16, 21:39
            brygida0_0 napisał(a):

            >
            > ... straciłam sporo z tego zaufania, kiedy kilka prywa
            > tnych wizyt odbytych w zeszłym roku u polecanej fizjoterapeutki nie przyniosło
            > efektu, a raz nawet zaszkodziło.

            techniki manualne stosowane na kręgosłup odcinka szyjnego raczej szkodzą niż pomagają
            dobrze gdybyś wiedziała jaki fragment odc. szyjnego jest przyczyna problemów, bo z wcześniej podawanych objawów sądzę że największe dolegliwości powodują zmiany na 1 i 2 kręgu odcinka szyjnego /od czaszki/.
            nawet gdy leki przyniosą ci ulgę, to i tak należy wzmocnić mięśnie szyi. Zaczynając od
            mięśni pasa barkowego, ćwiczenia górnego odcinka szyi to delikatna i precyzyjna zabawa.

            Nie daj się namówić na ćwiczenia polegające na kręceniu szyją.

            Poduszki: raczej duża płaska/niezbyt wysoka/ i miękki cienki jasiek. W tej kombinacji należy dobrać sobie odpowiednia pozycję, co jakiś czas i tak konieczne będą korekty

            • brygida0_0 Re: Nowa poduszka i ból 29.01.16, 22:11
              wcyrku1 napisał:

              > techniki manualne stosowane na kręgosłup odcinka szyjnego raczej szkodzą niż po
              > magają
              > dobrze gdybyś wiedziała jaki fragment odc. szyjnego jest przyczyna problemów, b
              > o z wcześniej podawanych objawów sądzę że największe dolegliwości powodują zmia
              > ny na 1 i 2 kręgu odcinka szyjnego /od czaszki/.

              Z wyniku rezonansu (który był robiony ponad rok temu) wynika, że kręgi 4, 5 i 6 są problematyczne.

              > nawet gdy leki przyniosą ci ulgę, to i tak należy wzmocnić mięśnie szyi. Zaczy
              > nając od
              > mięśni pasa barkowego, ćwiczenia górnego odcinka szyi to delikatna i precyzyjna
              > zabawa.

              No okej, ale skąd mam brać te ćwiczenia? Nie mam zaufania do poradników internetowych...

              > Poduszki: raczej duża płaska/niezbyt wysoka/ i miękki cienki jasiek. W tej kom
              > binacji należy dobrać sobie odpowiednia pozycję, co jakiś czas i tak konieczne
              > będą korekty

              Nie bardzo rozumiem, mam spać na dwóch poduszkach, jedna na drugiej czy zmieniać w zależności od pozycji? Ale jak, przez sen??

              Moja aktualna poduszka jest niska i dość sprężysta, zawsze instynktownie takie wybierałam.
    • brygida0_0 Re: Nowa poduszka i ból 29.01.16, 20:36
      Okej, a że tak spytam - czy ktoś z Was używa/używał poduszki tego typu? Na czym śpicie? :-D
      • 540marta Re: Nowa poduszka i ból 30.01.16, 12:23
        Ja mam bardzo płaską, ale dość dużą poduszkę. Śpię na wysokiej poduszce wyłącznie jak mam katar bo wtedy łatwiej mi się oddycha. Gdy jestem zdrowa to najczęściej śpię na brzuchu z ręką podłożoną pod głowę. W takiej pozycji poduszka mi jest zbędna i często budzę się po przekątnej łóżka z poduszką obok albo z poduszką znajdującą się na podłodze. Można by powiedzieć, że moja poduszka jest taka jakby jej nie było. Nie stanowi dla mnie problemu jej brak. Bez przeszkód dam radę zasnąć leżąc całkowicie prosto chociaż wiem, że to też nie jest do końca dobra pozycja.
        • brygida0_0 Re: Nowa poduszka i ból 30.01.16, 17:45
          Heh, ja uwielbiam układać się na brzuchu albo w takiej skręconej pozycji, coś "w połowie drogi" pomiędzy leżeniem na boku a na brzuchu, najłatwiej mi się tak zasypia, ale obydwie pozycje mają opinie niezdrowych dla kręgosłupa, więc staram się odzwyczajać. Tzn. wszystko co mogę zrobić, to zasnąć w konkretnej pozycji, bo co się dzieje potem, to Bóg jeden raczy wiedzieć. ;-)

          Najtrudniejszą pozycją jest dla mnie ta na plecach, która ponoć jest z kolei najzdrowsza, ale ja się czuję, jakbym leżała na baczność albo w trumnie. Szczególnie, że dobrze by było utrzymać też prosto głowę, a ona mi "chce" przechylić się na bok.
          Poza tym zaobserwowałam też, że kiedy zdarzy mi się nieprzyjemny sen i w końcu się niego budzę, to prawie zawsze leżę na plecach. Sama nie wierzę w takie czary-mary, ale tak jest...
          • 540marta Re: Nowa poduszka i ból 04.02.16, 11:01
            Zgodzę się z Tobą bo mam podobnie. Także pozycja na plecach nie jest odpowiednią dla mnie. Leżąc na plecach mogę odpocząć, oglądać film albo słuchać muzyki, ale nigdy nie uda mi się zasnąć. Czasem jak się budzę to jestem zwinięta jak kot. Mam głowę jakby schowaną pomiędzy ramionami. A co najdziwniejsze, nie boli mnie po przebudzeniu nic, mimo, że jest to pozycja, w której moje ciało jest bardzo powykręcane. Nie jestem pewna czy to już przyzwyczajenie czy po prostu jest to optymalna pozycja dla mnie.
            • brygida0_0 Re: Nowa poduszka i ból 07.02.16, 11:42
              Nie chcę być złym prorokiem i nie wiem w jakim jesteś wieku, podejrzewam że młodym, ale problemy mogą pojawić się z czasem, na skutek wieloletnich przeciążeń. Ja już zaczynam zbliżać się do wieku średniego i zaczynają mi się powoli dziać takie historie...
    • brygida0_0 Re: Nowa poduszka i ból 31.01.16, 19:26
      Dziś czuję się o niebo lepiej, prawie zupełnie normalnie. Nie wiem, na ile to zasługa leków, bo przestałam je jeść po trzeciej dawce (czyli wczoraj rano) - rozbolał mnie żołądek i dostałam lekkiej biegunki.

      Boże, jaka to ulga mieć znów "swoją" szyję i głowę i móc normalnie wszystko robić! Oby tak zostało...
      • wcyrku1 Re: Nowa poduszka i ból 06.02.16, 22:16

        >
        > Boże, jaka to ulga mieć znów "swoją" szyję i głowę i móc normalnie wszystko rob
        > ić! Oby tak zostało...
        - na jakiś czas zostanie. spanie na brzuchu nie jest dobre dla kręgosłupa, polecam wzmocnienie mięśni kręgosłupa

        No właśnie miałem się zapytać w jakiej pozycji śpisz ale widzę że się wyjaśniło
        Dla śpiących na brzuchu oczywiście moja propozycja z 2poduszkami nie była właściwa.
        • brygida0_0 Re: Nowa poduszka i ból 07.02.16, 11:34
          wcyrku1 napisał:

          > - na jakiś czas zostanie.

          Nie, jednak nie zostało... Tzn. ogólnie jest dużo lepiej, ale zawroty głowy ciągle miewam i szyja trochę mi się usztywnia. Wybieram się do neurologa, ale nie mam specjalnej nadziei, że będzie pomocny.

          Pozycji w jakiej śpię w dalszym ciągu nie umiem kontrolować. Miałam nadzieję, że właśnie ta ergonomiczna poduszka będzie wymuszać takie prawidłowe układanie się ciała, ale najwidoczniej tak nie jest.
          • wcyrku1 Re: Nowa poduszka i ból 07.02.16, 19:06
            to mam jeszcze jedno pytanie. Czy dolegliwości nasilają sie w nocy po dłuższym kontakcie poduszki z szyją a w dzień tyko przy niektórych czynnościach?
            • brygida0_0 Re: Nowa poduszka i ból 07.02.16, 20:31
              wcyrku1 napisał:

              > to mam jeszcze jedno pytanie. Czy dolegliwości nasilają sie w nocy po dłuższym
              > kontakcie poduszki z szyją a w dzień tyko przy niektórych czynnościach?

              Hmmm, to nie jest takie klarowne, ale raczej nie...

              Szyja w tej chwili usztywnia mi się często podczas siedzenia przy kompie, ale zauważyłam, że raczej w pracy niż w domu. Nie wiem, może w pracy przybieram inną pozycję ciała. Tylko, że wcześniej tego w ogóle nie miałam, to się zaczęło dziać po przygodzie z poduchą.

              Co do zawrotów - odczuwam je bardziej w dzień, czasem zdarza się że w nocy jak się wybudzę to też je czuję. Często po wstaniu rano z łóżka jest okej, a po jakimś czasie, np. po godzinie albo nawet dopiero po kilku godzinach zaczyna się "falowanie". Czuję je teraz - siedząc i pisząc. Czuję też podczas chodzenia albo takiego krzątania się po domu. Natomiast przestaję je czuć, kiedy się na czymś mocniej skupię albo też podczas intensywniejszego ruchu - na takich np. zajęciach fitnessowych, gdzie się właśnie dużo kręcimy, to jest mi okej. Ale kiedy zwalniam tempo, znów je mam.
              Generalnie miałam ze 3 dni spokoju, potem te zawroty zaczęły mi się na powrót nasilać.

              Czy to cokolwiek wyjaśnia...?
              • wcyrku1 Re: Nowa poduszka i ból 08.02.16, 21:36
                brygida0_0 napisał(a):

                > wcyrku1 napisał:
                >
                > > to mam jeszcze jedno pytanie. Czy dolegliwości nasilają sie w nocy po dł
                > uższym
                > > kontakcie poduszki z szyją a w dzień tyko przy niektórych czynnościach?
                >
                > Hmmm, to nie jest takie klarowne, ale raczej nie...


                Wyżej odpowiadasz na pytanie - raczej nie ... ale w treści niżej podajesz przyklady na tak.

                > Szyja w tej chwili usztywnia mi się często podczas siedzenia przy kompie, ale z
                > auważyłam, że raczej w pracy niż w domu. Nie wiem, może w pracy przybieram inną
                > pozycję ciała. Tylko, że wcześniej tego w ogóle nie miałam, to się zaczęło dzi
                > ać po przygodzie z poduchą.


                Najbardziej przyjazną pozycją dla kręgosłupa jest pozycja embrionalna, spanie na brzuchu z tego powodu jest w dłuższej perspektywie szkodliwa bo może być powodem powstawania zwyrodnień. Poduszka "ortopedyczna" pogorszyła zmiany zwyrodnieniowe w kierunku stanów zapalnych i wszystko co piszesz niżej na to wskazuje


                > Natomiast przestaję je czuć, kiedy się na czymś
                > mocniej skupię albo też podczas intensywniejszego ruchu - na takich np. zajęci
                > ach fitnessowych, gdzie się właśnie dużo kręcimy, to jest mi okej. Ale kiedy zw
                > alniam tempo, znów je mam.


                Właśnie wtedy zwiększa się napięcie mięśni posturalnych i ból ustępuje.
                Wracam do pierwszej propozycji - należy popracować nad mięsniami brzucha, odc piersiowego oraz szyjnego
                fitnes na razie odstawić, doprowadzic do wyciszenia dolegliwości /farmakologicznie itp./
                W/g mnie na wzmocnienie mięsni posturalnych najlepsze - przyjazne dla kręgosłupa są ćwiczenia tzw w odciążeniu wykonywane w pozycji pionowej -dla górnej części tułowia,
                oraz na brzuch np na łóżku.
                • brygida0_0 Re: Nowa poduszka i ból 09.02.16, 12:47
                  wcyrku1 napisał:

                  > Właśnie wtedy zwiększa się napięcie mięśni posturalnych i ból ustępuje.

                  Ale ja nie ma tutaj na myśli bólu, ból ustąpił dawno temu. Pisałam to odnośnie zawrotów głowy.


                  > doprowadzic do wyciszenia dolegliwości /farmakologicz
                  > nie itp./

                  Farmakologicznie odpada - leki spowodowały ból żołądka i biegunkę. A "itp." - to znaczy jak?


                  > W/g mnie na wzmocnienie mięsni posturalnych najlepsze - przyjazne dla kręgo
                  > słupa są ćwiczenia tzw w odciążeniu wykonywane w pozycji pionowej -dla górnej
                  > części tułowia,
                  > oraz na brzuch np na łóżku.

                  Czy zajęcia typu pilates, zdrowy kręgosłup są według ciebie odpowiednie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka