gleuq
14.11.16, 22:58
Witajcie!
Ostatnio miewam problemy ze zdrowiem (około 1,5 miesiąca jak wszystko się zaczęło). Miałem stopniowe bóle w klatce piersiowej, który po pewnym czasie przerodziły się w nagłe, przyśpieszone bicia serca, bóle w okolicach żołądka, uderzenie gorąca w głowę, problemy ze świadomością (jakby wszystko było opóźnione), bóle głowy, drżenie całego ciała, napady lęku. Byłem kilka razy w szpitalu, wykonałem wszystkie badania podstawowe + EKG kilka razy, echo serca, rozszerzone badanie krwi(wszystkie mozliwe), RTG klatki piersiowej, USG oraz na końcu gastroskopie. Lekarze przypuszczali, ze to nerwica albo przepuklina zoladkowa. Mialem lekko podwyzszona bilulrbine i limfocyty z badań krwi oraz okazało się, ze mam ostre zapalenie żołądka, bakterie helicobacter. Odbyłem 10-dniowe leczenie antybiotykiem, skonczyłem go 2 dni temu. Mam ciagle brac mezopral i zirid. Niestety te ataki nadal się pojawia włącznie z bolem zoladka... najpierw zaczyna bic szybiej serce a następnie cala reszta dolegliwosci, mam wrażenie, ze zaraz zemdleje albo zwymiotuje. Otrzymałem pramolan od lekarza na uspokojenie Ale to nic nie pomaga... Ataki raz sa, raz ich nie ma. Czasami trwają 5 godzin a czasami 15 minut. Co to może być? Jestem już zmęczony ciągłym bieganiem po lekarzach, nigdy poważnie nie chorowalem (ogólnie prawie ze nie chorowalem) az tu nagle wszystko naraz.. Dodam, ze mam 21 lat, waze 89kg oraz mam na ogół ,,siedzące,, życie.