Dodaj do ulubionych

Koenzym Q10 - FAKTY

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 13:11
1.Koenzym Q10 jest substancja podobną do witaminy, rozpuszczalną w
TŁUSZCZACH. Jego wchłanialność znacznie wzrasta, jeśli nawet w formie
suplementu, jest spożywany z produktami zawierającymi tłuszcz.

2.Jest on absolutnie niezbędny do normalnego funkcjonowania organizmu.
Koenzym ten bierze udział w powstawaniu wielu enzymów mitochondrialnych (do
produkcji związku energetycznego ATP) jak również enzymów znajdujących się w
innych częściach komórek. Ze względu na to, że ten koenzym znajduje się
praktycznie we wszystkich komórkach, jego brak powoduje bardzo poważne
upośledzenie funkcjonowania całego organizmu.

3.Koenzym Q10 jest również bardzo silnym przeciwutleniaczem.

4.W formie naturalnej w największych ilościach znajduje się w podrobach
takich jak : wątróbka, nerki, serce oraz wołowinie, makrelach, sardynkach i
orzeszkach ziemnych.

5.Nie stwierdzono jego toksyczności lub efektów ubocznych.

6.Nie ma żadnych danych na temat jego roli prewencyjnej.

7.W badaniach klinicznych przeprowadzanych w ciągu ostatnich 20-stu lat
stwierdzono mierzalny efekt terapeutyczny u pacjentów z chorobami serca
(zawały) już przy dawkach 30 do 45 mg dziennie. Przetestowano również wpływ
większych dawek z równie pozytywnym efektem.

8.Jako miarę obecności tego koenzymu przyjmuje się jego poziom we krwi.
Okazuje się, że nie ma reguły jeśli chodzi o relacje pomiędzy przyjmowana
dawką, a jego poziomem we krwi. Niektórzy pacjenci mieli dobre poziomy
koenzymu Q10 przy 100 mg dziennie inni potrzebowali dawki dwu lub trzykrotnie
wyższej, żeby uzyskać taki sam poziom.

9.Koenzym Q10 jest niszczony przez leki z grupy statyn, obniżające
cholesterol !!! takie jak : Pravachol, Mevacor, Zocor, Lescol, Lipitor,
Baycol, Crestor, Advicor

Dlatego też stosowanie leków obniżających cholesterol może być niebezpieczne.

10.Zastosowanie koenzymu Q10 bez wątpienia przyniosłoby pozytywne efekty w
leczeniu wielu chorób na co wskazują wyniki przeprowadzanych od ponad 30-stu
lat badań. Niestety nie można opatentować koenzymu Q10, dlatego też firmom
farmaceutycznym zupełnie nie zależy na jego produkcji, ponieważ nie da się na
tym zarobić tak potężnych pieniędzy na jakie są nastawione. Firmy te są
zainteresowane sprzedażą jak najdroższych leków, a masowe wprowadzenie Q10 w
celach terapeutycznych w znacznym stopniu zmniejszyłoby ich zyski.

11.Wszystkie dostawy w USA są z jednego źródła w Japonii. Gdzie i czy ten
koenzym jest produkowany w Polsce nie wiem.

Mam nadzieję, że powyższa informacja przybliży grupowiczom kwestię tego
koenzymu. Jak widać to nie jest i nie może być „bomba energetyczna” jak to
niektórzy określają. Poza tym, przyjmowanie Q10, a jednocześnie stosowanie
środków farmakologicznych obniżających cholesterol równa się jeździe
samochodem z jedna noga na gazie, a druga na hamulcu.

To samo paradoksalne zjawisko (gaz/hamulec) zachodzi przy stosowaniu Q10
w „towarzystwie” tłuszczów wysokonienasyconych (Omega3) jak np. olej lniany ,
tak jak to opisywał jeden z grupowiczów w wątku o koenzymie Q10, ponieważ
oleje z grupy Omega 3 w większych ilościach są toksyczne.
W procesie utleniania tłuszczy roślinnych, (a szczególności
wysokonienasyconych) w organizmie powstają (lawinowo !!) niezwykle szkodliwe
wolne rodniki oraz inne substancje toksyczne jak np. aldehyd malonowy.

Janali
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia Re: Koenzym Q10 - FAKTY IP: *.autocom.pl 04.10.04, 13:15
      czyli? co? brac czy nie? ja juz nie wiem..
      • Gość: Janali Re: Koenzym Q10 - FAKTY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 15:01
        Gość portalu: kasia napisał(a):

        > czyli? co? brac czy nie? ja juz nie wiem..

        Porozmawiaj z lekarzem czy w Twoim przypadku zachodzi taka potrzeba.

        Janali
        • Gość: siedem Najwyzsz Bractwo Optymalnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.04, 15:30
          zjada koenzym w podrobach. ty trawożerna jałówko musisz go dodawać sztucznie do
          diety ale tylko po konsultacji z lekarzem, najlepiej optymalnym lekarzem.

          5040

          • Gość: Jasio Siedem IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 04.10.04, 16:47
            > Organizm ludzki produkuje Co Q10, ale z wiekiem coraz mniej - zreszta nie to
            tylko!

            > Dlatego gdzies okolo 40tki, ludzie rosadni stosuja to i owo aby poziom
            najrozniejszych, mniej juz produkowanych substancji reperowac. Wiesz o tym sam
            doskonale!

            > Poza tym w Twoim przypadku Co Q10 jest zdecydowanie polecany!!!!!

            > Pozdr.
    • m.w.2 Re: Koenzym Q10 - FAKTY ?????? 04.10.04, 15:41
      Gość portalu: Janali napisał(a):



      > 3.Koenzym Q10 jest również bardzo silnym przeciwutleniaczem.

      > 4.W formie naturalnej w największych ilościach znajduje się w podrobach
      > takich jak : wątróbka, nerki, serce oraz wołowinie, makrelach, sardynkach i
      > orzeszkach ziemnych.
      > Janali

      Ciekawe jak on w takim razie powstaje w sercu i watrobie np. u krow ktore
      tylko zra trawe?
      • izado Re: Koenzym Q10 - FAKTY ?????? 04.10.04, 17:53
        m.w.2 napisał:

        > Ciekawe jak on w takim razie powstaje w sercu i watrobie np. u krow ktore
        > tylko zra trawe?

        Jeszcz ciekawsze jest jak powstaje w orzeszkach bo te to nawet biedaki trawy
        nie zra...
        Grunt to stosowne porównanie ... :-)

        Iza
        • m.w.2 Re: Koenzym Q10 - FAKTY ?????? 04.10.04, 23:40
          izado napisała:

          > m.w.2 napisał:
          >
          > > Ciekawe jak on w takim razie powstaje w sercu i watrobie np. u krow kto
          > re
          > > tylko zra trawe?

          > Jeszcz ciekawsze jest jak powstaje w orzeszkach bo te to nawet biedaki trawy
          > nie zra...
          > Grunt to stosowne porównanie ... :-)

          > Iza

          No wiec jak powstaje u krow, a jak w orzeszkach? Porownania sa dobre.
          Dlaczego jest go tak duzo w podrobach?
          • izado Re: Koenzym Q10 - FAKTY ?????? 05.10.04, 12:03
            m.w.2 napisał:

            > No wiec jak powstaje u krow, a jak w orzeszkach?

            Bardzo podobnie jak gdzie indziej. A co to ma do rzeczy??

            > Porownania sa dobre.

            Do czego? Bo napewno nie do tego, żeby udowodnić że człowiek jedzący "trawę",
            podobnie jak krowa, nie będzie z wiekiem cierpiał na niedobory koenzymu Q10.

            > Dlaczego jest go tak duzo w podrobach?

            Koenzymu Q10 jest dużo w organach i tkankach bogatych w mitochondria, a więc
            takich, w których intensywnie jest produkowana energia w postaci ATP. A d nich
            należą między innymi serce, wątroba, mięśnie.

            Iza.
            • m.w.2 Re: Koenzym Q10 - FAKTY ?????? 05.10.04, 16:29
              izado napisała:

              > m.w.2 napisał:
              >
              > > No wiec jak powstaje u krow, a jak w orzeszkach?

              > Bardzo podobnie jak gdzie indziej. A co to ma do rzeczy??

              Nie odpowiedzialas na pytanie. Gdybys znala odpowiedz to wiedzialabys jak to
              sie ma "do rzeczy".

              > > Porownania sa dobre.

              > Do czego? Bo napewno nie do tego, żeby udowodnić że człowiek jedzący "trawę",
              > podobnie jak krowa, nie będzie z wiekiem cierpiał na niedobory koenzymu Q10.

              Czyli piszesz o czyms w czym masz dosc nikle rozeznanie? Sadzisz, ze wystarczy
              tylko bezmyslnie cos przepisac z ulotki reklamowej i w ten sposob udowodnic
              sensownosc stosowania jakiegos suplementu lub np.pozywienia rzekomo bogatego
              w ten zwiazek? A jesli ktos w te twoje bzdety uwierzy i zacznie bezmyslnie
              objadac sie np. watrobka, he madralinska???

              > > Dlaczego jest go tak duzo w podrobach?

              > Koenzymu Q10 jest dużo w organach i tkankach bogatych w mitochondria, a więc
              > takich, w których intensywnie jest produkowana energia w postaci ATP. A d
              nich
              > należą między innymi serce, wątroba, mięśnie.

              > Iza.

              I co czlowiek sam go nie moze wytworzyc, tylko musi zajadac sie np. watroba
              ktora jest jak "szambo"??
              • izado Re: Koenzym Q10 - FAKTY ?????? 06.10.04, 11:11
                m.w.2 napisał:

                > Nie odpowiedzialas na pytanie. Gdybys znala odpowiedz to wiedzialabys jak to
                > sie ma "do rzeczy".

                Przejawem ignorancji w temacie syntezy ubichinonu jest akurat Twój pogląd. Sam
                (a) sobie poczytaj biochemię i porównaj biologię komórki zwierzęcej z roślinną.
                Choć watpię żebyś był(a) w stanie dopatrzyć się subtelnej róznicy w przypadku
                komórek roslinnych i zwierzęcych. Podpowiem Ci, sprawdź jaką dodatkową funkcję
                w komórkach roslinnych ma aparat Golgiego.
                Tak czy inaczej umieram z ciekawości i z niecierpliwościa czekam abyś oświecił
                (a) mnie Ty jak się to ma do rzeczy skoro ja nie wiem. Bardzo Cię proszę,
                wyjaśnij mi jak człowiek żywiąc się pdoobnie jak krowa będzie produkowal tak
                samo skutecznie koenzym Q 10 jak krowa.

                > Czyli piszesz o czyms w czym masz dosc nikle rozeznanie?

                W przeciwieństwie do Ciebie? Na jakiej podstawe tak twierdzisz? Udowodnij mi
                to? Czekam na Twoje KONKRETNE pytania, które wykażą mój brak znajomości tematu.

                > Sadzisz, ze wystarczy
                > tylko bezmyslnie cos przepisac z ulotki reklamowej i w ten sposob udowodnic
                > sensownosc stosowania jakiegos suplementu

                Gdzie napisałam to co piszą w ulotkach???

                > lub np.pozywienia rzekomo bogatego
                > w ten zwiazek?

                To te tkanki i organy są RZEKOMO bogate w ten związek. Chyba Twoje, bo moje
                NAPRAWDĘ są bogate w Q10.

                > A jesli ktos w te twoje bzdety uwierzy i zacznie bezmyslnie
                > objadac sie np. watrobka, he madralinska???

                BezmyŚlne żywienie jest domeną ludzi bezmyślnych. A w jakie bzdety Ty wierzysz
                to już nie mój problem, wierz sobie dalej w co chcesz, nawet w garbate aniołki.


                > I co czlowiek sam go nie moze wytworzyc,

                Czytaj uważnie i ze zrozumieniem. Napisałam, że "będzie cierpiał na niedobory
                Z WIEKIEM".
                Ponadto, jeżeli ktoś żywi się nieracjonalnie, w sposób runjujący organizm,
                niezgodnie zj ego biochemią również będzie cierpiał na przeróżne niedobory, w
                tym koenzymu Q10.


                > tylko musi zajadac sie np. watroba
                > ktora jest jak "szambo"??

                Aż tak źle z Twoją wątrobą? Zmień dietę ...

                Iza.
                • m.w.2 Re: Koenzym Q10 - FAKTY ?????? 06.10.04, 15:09
                  izado napisała:

                  > Przejawem ignorancji w temacie syntezy ubichinonu jest akurat Twój pogląd. Sam
                  > (a) sobie poczytaj biochemię i porównaj biologię komórki zwierzęcej z
                  roślinną.
                  >
                  > Choć watpię żebyś był(a) w stanie dopatrzyć się subtelnej róznicy w przypadku
                  > komórek roslinnych i zwierzęcych. Podpowiem Ci, sprawdź jaką dodatkową

                  Swoj totalny brak wiedzy probujesz zamaskowac arogancja i przemadrzalstwem.
                  Podajesz na forum o zdrowiu informacje ktore wprowadzaja ludzi w blad.


                  > > A jesli ktos w te twoje bzdety uwierzy i zacznie bezmyslnie
                  > > objadac sie np. watrobka, he madralinska???
                  >
                  > BezmyŚlne żywienie jest domeną ludzi bezmyślnych. A w jakie bzdety Ty
                  wierzysz
                  > to już nie mój problem, wierz sobie dalej w co chcesz, nawet w garbate
                  aniołki.

                  Kultura osobista to ty nie grzeszysz:-(

                  > > I co czlowiek sam go nie moze wytworzyc,

                  > Czytaj uważnie i ze zrozumieniem. Napisałam, że "będzie cierpiał na
                  niedobory
                  > Z WIEKIEM".

                  Wlasnie dlaczego komus radzisz, a sama tego nie robisz?
                  Odpowiedz krotko i zwiezle na postawione pytanie: czy czlowiek sam nie moze
                  wytworzyc koenzymu Q10?
                  Tak nawiasem mowiac badania stulatkow nie wykazaly np.aby oni spozywali ten
                  koenzym jako suplement.
                  Ponadto na jakiej podstawie z takim przekonaniem zakladasz, ze czlowiek bedzie
                  ktos cierpial z wiekiem na braki tego koenzymu??


                  > Ponadto, jeżeli ktoś żywi się nieracjonalnie, w sposób runjujący organizm,
                  > niezgodnie zj ego biochemią również będzie cierpiał na przeróżne niedobory,
                  w
                  > tym koenzymu Q10.

                  Co to znaczy : NIERACJONALNIE?. Jakie w/g ciebie jest to zywienie RACJONALNE
                  ktore zapewni odpowiednia ilosc koenzymu Q10?

                  > > tylko musi zajadac sie np. watroba
                  > > ktora jest jak "szambo"??
                  >
                  > Aż tak źle z Twoją wątrobą? Zmień dietę ...
                  > Iza.

                  A czy ja pisze o swojej watrobie? A moze to ty powinnas zmienic diete bo jestes
                  bardzo zarozumiala (jak widac zupelnie bezpodstawnie) i agresywna.

                  Sprobuj jednak odpowiedziec na postawione ci pytania skoro uwazasz, ze tak
                  dobrze orientujesz sie w temacie. Proba osmieszania przez ciebie kazdej osoby
                  ktora ma inne zdanie na dany temat, swiadczy tylko o tym, ze chyba to
                  rozeznanie jest w sumie dosc mierne.
                  • izado Re: Koenzym Q10 - FAKTY ?????? 06.10.04, 15:46
                    m.w.2 napisał:

                    > Swoj totalny brak wiedzy probujesz zamaskowac arogancja i przemadrzalstwem.

                    Powtórzę: najpierw udowodnij mi brak wiedzy a potem mnie obrażaj.

                    > Podajesz na forum o zdrowiu informacje ktore wprowadzaja ludzi w blad.

                    Gdzie?

                    >
                    > > BezmyŚlne żywienie jest domeną ludzi bezmyślnych. A w jakie bzdety Ty
                    > wierzysz
                    > > to już nie mój problem, wierz sobie dalej w co chcesz, nawet w garbate
                    > aniołki.
                    >
                    > Kultura osobista to ty nie grzeszysz:-(

                    Czujesz się obrażony(a) powyzszym zdaniem? Czyzbyś sam się zaliczył(a) do tych
                    bezmyslnych? Bo ja tego nie powiedziałam przecież.

                    > > Czytaj uważnie i ze zrozumieniem. Napisałam, że "będzie cierpiał na
                    > niedobory
                    > > Z WIEKIEM".
                    >
                    > Wlasnie dlaczego komus radzisz, a sama tego nie robisz?

                    Nic nikomu nie radzę. I czego niby nie robię? Powtarzam: czytaj uważnie,
                    zamiast paplać bez sensu.

                    > Odpowiedz krotko i zwiezle na postawione pytanie: czy czlowiek sam nie moze
                    > wytworzyc koenzymu Q10?

                    Oczywiście, że tak i NIGDZIE nie napisałam, że jest inaczej.

                    > Tak nawiasem mowiac badania stulatkow nie wykazaly np.aby oni spozywali ten
                    > koenzym jako suplement.

                    Jakie badania? Podaj konkretne. Publikacje, proszę, dotyczące poziomu koenzymu
                    Q 10 u stulatków (jakich?) oraz stanu ich serca i innych narządów wymagających
                    dużej ilosci energii do funkcjonowania + ich dieta. Czekam na konkretne prace
                    naukowe na ten temat zamiast Twoich pobożnych życzeń.

                    > Ponadto na jakiej podstawie z takim przekonaniem zakladasz, ze czlowiek
                    bedzie
                    >
                    > ktos cierpial z wiekiem na braki tego koenzymu??

                    Na podstawie literatury.


                    > > Ponadto, jeżeli ktoś żywi się nieracjonalnie, w sposób runjujący organizm
                    > ,
                    > > niezgodnie zj ego biochemią również będzie cierpiał na przeróżne niedobo
                    > ry,
                    > w
                    > > tym koenzymu Q10.
                    >
                    > Co to znaczy : NIERACJONALNIE?.

                    Nizgodny z jego potrzebami.

                    > Jakie w/g ciebie jest to zywienie RACJONALNE
                    > ktore zapewni odpowiednia ilosc koenzymu Q10?

                    Opdoiwednia podaż substancji potrzebnych do jego produkcji, nie spożywanie
                    substancji niszczących koenzym Q10, spożywanie pokarmów bogatych w koenzym Q10
                    u ludzi starszych.
                    >

                    >
                    > A czy ja pisze o swojej watrobie? A moze to ty powinnas zmienic diete bo
                    jestes
                    >
                    > bardzo zarozumiala (jak widac zupelnie bezpodstawnie) i agresywna.

                    Widac to to, że agresywny(a) jesteś Ty - zaatakowałeś(aś) mnie pierwszy(a) i
                    swoim zwyczajem, znamym mi dobrze zwyczajem :-) zarzuciłeś(aś) mi bezpodsatwnie
                    brak wiedzy (chyba pamiętasz co sam(a) piszesz?). Do tego masz powazny problem
                    z poczuciem wartości i odwagą cywilną skoro musisz się podawac za kogoś innego,
                    by na mnie odgrywać się za własne frustracje.

                    >
                    > Sprobuj jednak odpowiedziec na postawione ci pytania skoro uwazasz, ze tak
                    > dobrze orientujesz sie w temacie.

                    Na pytania postawione właśnie odpowiedziałam ale ciągle się nie doczekałam tych
                    świadczących o Twojej znajomości tematu i mających wkazać moją ignorancję.
                    Nadal czekam z niecierpliwością.

                    > Proba osmieszania przez ciebie kazdej osoby
                    > ktora ma inne zdanie na dany temat, swiadczy tylko o tym, ze chyba to
                    > rozeznanie jest w sumie dosc mierne.

                    Jeżeli czujesz się ośmieszony(a) to wspóczuję.

                    Iza.
    • Gość: Jasio Re: Koenzym Q10 - FAKTY IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 04.10.04, 16:42
      To samo paradoksalne zjawisko (gaz/hamulec) zachodzi przy stosowaniu Q10
      > w „towarzystwie” tłuszczów wysokonienasyconych (Omega3) jak np. ole
      > j lniany ,
      > tak jak to opisywał jeden z grupowiczów w wątku o koenzymie Q10, ponieważ
      > oleje z grupy Omega 3 w większych ilościach są toksyczne.
      > W procesie utleniania tłuszczy roślinnych, (a szczególności
      > wysokonienasyconych) w organizmie powstają (lawinowo !!) niezwykle szkodliwe
      > wolne rodniki oraz inne substancje toksyczne jak np. aldehyd malonowy.
      >
      > Janali


      > Olej lniany kwalifikuje sie do powyzszego w/g Twoich, slusznych skadinad
      uwag, tylko w wypadku, kiedy jest odfiltrowany i nie zawiera zbyt wiele
      tzw.lignans, ktore sie znajduja w otoczce nasiennej lnu. Aby przeciwdzialac
      temu, zalecane jest mielenie nasion lnu i dodawanie ich do spozywanego oleju.

      > ...'Spozywanie oleju w wiekszych ilosciach...' - co sie rozumie pod
      okresleniem 'wieksza ilosc'? Jakiego oleju lnianego? Od wielu lat moje
      sniadanie sklada sie z chudego bialego sera z 3 lyzkami oleju lnianego z 'high
      lignans' i lyzki ziarna lnianego na swiezo mielonego w do tego celu
      przeznaczonego mlynka do kawy. No i 4-6 zabkow czosnku zgniecionego i
      wymieszanego z caloscia. Oczywiscie suplementy wraz ze 150 mg Co Q10 sa
      spozywane jako czesc calosci sniadania.

      > Po wielu latach (15 chyba) podobnego suplementowania dostrzegam niebo roznicy
      pomiedzy moim zdrowiem i virylnoscia a duzo mlodszymi ode mnie mezczyznami....

      > Lekarzy oczywiscie nie znam. Dentysty rowniez!
      • Gość: Jasio Re: Koenzym Q10 - FAKTY i fakciki IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 04.10.04, 17:28
        www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=7752835&dopt=Abstract

        > Co Q10 razem z Omega fatty acids i innymi jakos tym chorym na raka, ktorzy
        umrzec powinni, a nie umarli - nie zaszkodzi w kombinacji.

        > Masz jakies konkretne linki do tej toxycznosci oleju lnianego, bo wszedzie
        tylko pisza u zadnych Omega fatty acids jakos szkodliwosci sie doszukac nikt
        nie moze.

        > A moze?
        • Gość: Janali Re: Koenzym Q10 - FAKTY i fakciki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 13:31
          Gość portalu: Jasio napisał(a):

          > > Masz jakies konkretne linki do tej toxycznosci oleju lnianego,

          Tych informacji prawdopodobnie nie znajdziesz tam, gdzie "wszędzie tylko piszą"
          czyli np. kolorowych czasopismach dla Pań i Panów :-)) natomiast wystarczy
          pierwszy z brzegu podęcznik biochemii dla lekarzy.

          > bo wszedzie tylko pisza u zadnych Omega fatty acids jakos szkodliwosci
          > sie doszukac nikt nie moze.

          > > A może?

          Może, jeśli zapozna sie z biochemia człowieka, a wszczególności z procesami
          utleniania nienasyconych kwasów tłuszczowych.

          Janali
          • Gość: Jasio Re: Koenzym Q10 - FAKTY i fakciki IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 05.10.04, 15:32
            > Nie majac konkretow, wstydliwie sie zakrywasz parawanikiem z...podrecznikow!

            > 'Moze' nie jest zadnym argumentem, wiec nie odpowiedziales na zadne z moich
            pytan demonstrujac raczej arogancje, anizeli glebsze wiadomosci.

            > To Forum ma wystarczajaca populacje arogantow, lekarzy w to wlaczywszy, wiec
            prosze - daruj to sobie...

            > Moge Tobie zacytowac kilkdziesiat publikacji naukowych, ktore wskazuja o
            pozytywnej roli Co Q10 w chorobach poczawszy od calej gamy chorob serca,
            poprzez niektore nowotwory i inne choroby rodzaju cukrzycy, AIDS i innych.

            > W zadnym z tych publikacji nie ostrzega sie ani przed toksycznoscia Co Q10,
            ani przed toksycznoscia Omega 3 i 6 kwasow tluszczowych - wprost przeciwnie,
            dawki 600 mg Co Q10 sa wspominane i tylko nadzor lekarski przy wyzszych dawkach
            jest zalecany ( prawde mowiec nie bardzo ten nadzor wydaje mi sie sensowny,
            jako ze lekarze nie akceptuja zadnych specyfikow, czy tez suplementow, zanim te
            nie beda opatentowane i pacjenci gwalceni ich cenami...)

            > Czyzby ktos sie upijal...olejem lnianym w twoim mniemaniu?
            • Gość: Janali Re: Koenzym Q10 - FAKTY i fakciki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 15:55
              Gość portalu: Jasio napisał(a):

              > > Nie majac konkretow, wstydliwie sie zakrywasz parawanikiem z...podrecznik
              > ow!

              Jeśli podręczniki biochemii dla lekarzy są dla Ciebie parawnikiem, to chyba juz
              nie mamy o czym dalej dyskutować.

              > > 'Moze' nie jest zadnym argumentem, wiec nie odpowiedziales na zadne z moi
              > ch
              > pytan

              Podałem Ci najbardziej wiarygodne źródło, a to, że tego nie czytałeś lub nie
              potrafisz zrozumieć tego co tam pisze, to juz nie mój problem.

              > demonstrujac raczej arogancje, anizeli glebsze wiadomosci.

              możesz wskazać na przejaw mojej arogancji w tym co napisałem ?

              > > To Forum ma wystarczajaca populacje arogantow, lekarzy w to wlaczywszy, w
              > iec prosze - daruj to sobie...

              nie mam sobie nic do darowania.

              > > Moge Tobie zacytowac kilkdziesiat publikacji naukowych, ktore wskazuja o
              > pozytywnej roli Co Q10 w chorobach poczawszy od calej gamy chorob serca,
              > poprzez niektore nowotwory i inne choroby rodzaju cukrzycy, AIDS i innych.

              No widzisz... czytasz i nie wiesz co czytasz. Poczytaj jeszcze raz to co
              napisałem. NIGDZIE nie kwestionowałem pozytywnej roli Q10. Wręcz przeciwinie.
              Napij się zimnej wody, ochłoń troche....

              > > W zadnym z tych publikacji nie ostrzega sie ani przed toksycznoscia Co Q1
              > 0,

              Przecież wyraźnie napisałem, że nie stwierdzono toksyczności Q10 !!!!!
              Nie ciskaj sie. i nie staraj sie wsadzać w moje usta słów, których nigdy nie
              wypowiedziałem.Czytaj ze zrozumieniem.

              > ani przed toksycznoscia Omega 3 i 6 kwasow tluszczowych - wprost przeciwnie,

              A kto powiedział, że Omega 3 sa toksyczne w normalnych dawkach. Chodzi o ich
              NADUŻYWANIE !!!!

              > dawki 600 mg Co Q10 sa wspominane i tylko nadzor lekarski przy
              > wyzszych dawkach

              Uczepiłeś się jak pijany płota... jeszcze raz Ci powtarzam : ja NIGDZIE nie
              napisałem o toksycznosci Q10. jesli uwazasz inaczej to wskaż gdzie to uczyniłem.

              > > Czyzby ktos sie upijal...olejem lnianym w twoim mniemaniu?

              Nie. Picie tego oleju lyżkami (z czym sie też spotkałem) czy też używanie go do
              smażenia jest NADUŻYWANIEM ! i tylko o to mi chodzi.

              janali
              • Gość: Jasio Re: Koenzym Q10 - FAKTY i tluste fakciki IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 05.10.04, 16:53
                > Czyzby ktos sie upijal...olejem lnianym w twoim mniemaniu?

                Nie. Picie tego oleju lyżkami (z czym sie też spotkałem) czy też używanie go do
                smażenia jest NADUŻYWANIEM ! i tylko o to mi chodzi.

                janali

                > Nie bede sie wdawal z Toba w aroganckie pyskowki, ale ustosunkuje sie do
                Twojego ostatniego akapitu:

                > Zlosliwie!

                > W swej skostnialej, podrecznikowej medycynie, ktora glownie polega na
                straszeniu pacjentow wszystkim tym co moze im pomoc, a nie jest patentowane i
                nie ograbia pacjenta z tych resztek pieniedzy, jakie pozostaja mu na zycie,
                wskazujesz wyraznie na swoja dyletancje w stosunku do prac i osiagniec
                naukowych Dr.Johanny Budwig, ktorej ja nauki nie tylko szanuje i podziwiam, ale
                i stosuje od lat aby sie chronic od wszelkiego lekarza i innego zla, niekiedy (
                niestety!) koniecznego.

                > Dyskusje o lykaniu oleju lnianego chetnie podejme, gdy sie zapoznasz z
                pracami naukowymi w/wym. autorki. W miedzyczasie moje trzy lyzki oleju lnianego
                ( high lignans!) z chudym bialym serem, innymi witaminami ( i czosnkiem! -
                smakuje wspaniale!!!) konsumuje codziennie na sniadanie wraz z chlebem swojego
                wypieku i duza szklanda zielonej herbaty - ktore to sniadanie polecam tym
                wszystkim, ktorzy maja na tyle rozumu, zeby zdawac sobie sprawe ze zdrowie to
                najcenniejszy skarb i zadnemu, bardziej, czy mniej wyksztalconemu konowalowi
                powierzac slepo zdrowia sie nie powinno.

                > Jezeli Twoj podrecznik do czegokolwiek inaczej to wszystko tlumaczy, to zdaj
                go na makulature, bo tego jest tylko warty.

                > I przy okazji daj w pysk autorowi.

                > Ode mnie, oczywiscie!
    • Gość: gryka1 Re: Koenzym Q10 - FAKTY IP: 5.2.* / *.chello.pl 05.10.04, 19:17
      Suplementacja Q10 jest wskazana bowiem od około 26 roku życia jego produkcja w
      watrobie spada o około 30-40%. A jego odpowiedni poziom gwarantuje między
      innymi utrzymanie serca w dobrej kondycji. Ale można ten proces
      powstrzymać.Alveo ma taką własciwość, że oczyszcza wątrobę i przywraca jej
      zdolność produkcji tego właśnie Q10.a nie ma nic lepszego niż to co organizm
      sam sobie wysyntetyzuje.
      • Gość: Mila Re: Koenzym Q10 - FAKTY IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.10.04, 19:52
        Tylko Ciebie, Gryka, tu brakowało!
        A może wystarczy przestać robić cokolwiek dla zdrowia, z wyjątkiem picia
        nieśmiertelnej dawki Alveo!? Wiesz, tak bardzo natrętnie chcesz opchnąć tą
        ziołową miksturę, że zniechęcasz ludzi nie tylko do siebie, ale i do tychże
        ziółek! Napiszże kiedyś o czymś ciekawym, a nie tylko Alveo, Alveo, Alveo! Na
        każdym chyba forum! Brrrr....

        To tyle do Gryki, a teraz pytanie do spierających się na temat m.in. oleju
        lnianego:
        Czytałam gdzieś, że zawarte w oleju lnianym kwasy omega 3 i omega 6 bardzo
        łatwo się utleniają i nawet ciemna szczelna butelka nie jest w stanie ich
        uchronić. No i taki olej staje się "bezwartościowy". Czy to prawda? I czy tak
        jest też z innymi olejami? Czy to tylko propaganda producentów oleju
        zamkniętego w kapsułki i drogiego jak nie wiem co?
        Z góry dzięki za odpowiedź.

        • Gość: Jasio Nie tylko szczelnie zamkniety, ciemny pojemnik, IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 05.10.04, 20:29
          > ale i koniecznie w lodowce!!!

          > W Kraju, na targu mozesz porozmawiac z przekupka, ktora wyciska olej lniany
          na zimno i kupuj niefiltrowany tylko!

          > Silnie wstrzasac kazdego razu przed uzyciem!

          > Wrzuc do wyszukiwarki 'Johanna Budwig'....
          • Gość: Mila Re: Nie tylko szczelnie zamkniety, ciemny pojemn IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.10.04, 20:44
            Dzięki Jasio!
            Miałam olej z delikatesów. Wyglądał i smakował w porządku, ale na dnie "coś
            tam" mętnego się zebrało. Nie za bardzo wiedziałam, co z tym zrobić. Ale
            dopiłam/dojadłam do końca. Teraz wiem, że należało wstrząsnąć.

            No to lecę teraz do wyszukiwarki!
            Pozdr.
        • gryka1 Re: Koenzym Q10 - FAKTY 05.10.04, 20:47
          Zdaje mi się, że wątek nazywa się Koenzym Q10 - Fakty. Dorzuciłam coś do tych
          faktów. Tak bardzo Cię to drażni.Wcale mnie nie interesuje czy kupisz Alveo czy
          nie. Rób sobie co chcesz.Tak, można zrobić dużo dla siebie nie pijąc żadnych
          ziólek, mikstur, oleju lnianego, czosnku i czego sobie tylko zyczysz.Powtórzę
          rób sobie co chcesz.
    • Gość: asia Re: Koenzym Q10 - FAKTY IP: *.milocin.sdi.tpnet.pl 06.10.04, 08:59
      Czyli mam wstrząsać te menty na dnie butelki?Zawsze to wyrzucałam.
      Dlaczego dodawać siemie mielone do oleju.Czy tak zalecała dr Budwig?Ja tylko
      miksuję olej z serkiem.Jak poznać zepsuty olej?
      • Gość: ADAm Re: Koenzym Q10 - FAKTY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 10:57
        A mnie się wydaje, że to wszystko to PIC NA WODE-FOTOMONTAŻ
        wegetarianie nie żrą mięcha a jakos żyją....więc skąd biorą
        Q10 ?
        • m.w.2 Re: Koenzym Q10 - FAKTY 06.10.04, 15:24
          Gość portalu: ADAm napisał(a):

          > A mnie się wydaje, że to wszystko to PIC NA WODE-FOTOMONTAŻ
          > wegetarianie nie żrą mięcha a jakos żyją....więc skąd biorą
          > Q10 ?

          No wiec wlasnie to samo twierdze, ale byc moze jestem w bledzie i prosze izado
          o wytlumaczenie mi dlaczego nie mam racji.
          Mam nadzieje, ze sie od niej wreszcie czegos ciekawego w tej materii dowiem bo
          widze, ze uwaza sie za osobe
          wszystko-wiedzaca nie tylko o koenzymie Q10 ale i tzw. racjonalnym odzywianiu.
          • izado Re: Koenzym Q10 - FAKTY 06.10.04, 16:43
            m.w.2 napisał:

            > Gość portalu: ADAm napisał(a):
            >
            > > A mnie się wydaje, że to wszystko to PIC NA WODE-FOTOMONTAŻ
            > > wegetarianie nie żrą mięcha a jakos żyją....więc skąd biorą
            > > Q10 ?
            >
            > No wiec wlasnie to samo twierdze, ale byc moze jestem w bledzie i prosze izado
            > o wytlumaczenie mi dlaczego nie mam racji.
            > Mam nadzieje, ze sie od niej wreszcie czegos ciekawego w tej materii dowiem
            bo
            > widze, ze uwaza sie za osobe
            > wszystko-wiedzaca nie tylko o koenzymie Q10 ale i tzw. racjonalnym odzywianiu.


            Coś Ci się pomieszało - jako ekspert w kwestii koenzymu Q10 pokazał się tu
            Janali, nie ja. A moje zdanie na temat zasad racjonalnego odżywiania pozostawię
            dla siebie i będę je stosowała - t forum "zdrowie", a nie "dieta". Za ekspertkę
            w tym tym temacie sama uważa sie annaklay nie ja, więc znowu coś Ci sie
            pomieszało.
            Odczep się więc ode mnie. Aż tak Ci nadępnałam na odcisk w Twoim "poprzednim
            wcieleniu"?

            Co do zaś opinii Twojego przedmówcy, że wegetarianie nie jedzą mięsa, a żyją
            dodam jedynie, że ludzie w obozach koncentracyjnych nie jedli prawie nic, a
            też żyli. Idąc tym tropem można by dojśc do absurdalnego wniosku, że głodowanie
            nie szkodzi zdrowiu podobnie jak źle przemyślany wegetarianizm, to raz. Ale od
            razu mówię, że o sensowności wegetarianizmu nie zamierzam dyskutować, bo to
            problem wegetarian, nie mój i forum "zdrowie", a nie "wegetarianizm"

            A dwa, Janali napisał wyraźnie, że źródłem koenzymu Q10 sa nie tylko produkty
            pochodzenia zwierzęcego - nie zauważyliście? Sporo zawierają go niektóre oleje
            roślinne, orzeszki pistacjowe i ziemne, ziarna sezamu, truskawki, brokuły,
            pomarańcze. W związku z tym arguemnt, że wegetarianie nie mają problemów z
            koenzymem Q10 mimo, że nie jedzą mięsa jest tym bardziej nietrafiony.

            Iza.
            • m.w.2 Re: Do izado off topic 06.10.04, 17:44
              izado napisała:





              > Coś Ci się pomieszało - jako ekspert w kwestii koenzymu Q10 pokazał się tu
              > Janali, nie ja. A moje zdanie na temat zasad racjonalnego odżywiania
              pozostawię

              > dla siebie i będę je stosowała - t forum "zdrowie", a nie "dieta". Za
              ekspertkę

              > w tym tym temacie sama uważa sie annaklay nie ja, więc znowu coś Ci sie
              > pomieszało.
              > Odczep się więc ode mnie. Aż tak Ci nadępnałam na odcisk w Twoim "poprzednim
              > wcieleniu"?

              O lalalala, piszesz zupelnie nie na temat, bo widocznie ze nie potrafisz
              odpowiedziec na moje pytania wiec sie irytujesz i zaczynasz byc absurdalnie
              agresywna zamiast po prostu spokojnie odpowiedziec na zadane ci pytanie.


              Przepraszam, ze cie o cokolwiek zapytalem, ale z tresci twojego pierwszego
              postu trudno bylo sie zorientowac ze masz problemy psychiczne.



              • izado Re: Do izado off topic 06.10.04, 19:43
                m.w.2 napisał:

                > O lalalala, piszesz zupelnie nie na temat, bo widocznie ze nie potrafisz
                > odpowiedziec na moje pytania wiec sie irytujesz i zaczynasz byc absurdalnie
                > agresywna zamiast po prostu spokojnie odpowiedziec na zadane ci pytanie.
                >
                >
                > Przepraszam, ze cie o cokolwiek zapytalem, ale z tresci twojego pierwszego
                > postu trudno bylo sie zorientowac ze masz problemy psychiczne.

                Odpowiedziałam spokojnei na Twoje pytania, przynajmniej na te zadane. Masz
                najwyraźniej pretensje o to, że nie odpowiedziałam na te, których nie zadałeś.
                Zastanów się człowieku nad sobą zamiast wmawiać mi dziecko w brzuchu.

                Nie mam zamiaru dalej bawić się w tą idiotyczną grę, w którą próbujesz ze mną
                grać. Znajdź sobie innego jelenia.

                Pa,
                Iza.
            • Gość: Jasio Zrodla Co Q10 IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 06.10.04, 22:59
              > A dwa, Janali napisał wyraźnie, że źródłem koenzymu Q10 sa nie tylko produkty
              pochodzenia zwierzęcego - nie zauważyliście? Sporo zawierają go niektóre oleje
              roślinne, orzeszki pistacjowe i ziemne, ziarna sezamu, truskawki, brokuły,
              pomarańcze. W związku z tym arguemnt, że wegetarianie nie mają problemów z
              koenzymem Q10 mimo, że nie jedzą mięsa jest tym bardziej nietrafiony.

              Iza.


              > Nieco sie zagalopowalas...

              > Najlepszym zrodlem odzywczym Co Q10 sa serca zwierzec ( wolowe, kurze, etc.0
              Rowniez i sardynki. Z roslinnych zrodel to szpinak i orzeszki ziemne.

              > Duzo innych roslin zawiera formy Co Q10, ale niekoniecznie te formy dzialaja
              w odzywieniu czlowieka podobnie jak sie to ma z formami zwierzecymi. Ponadto
              bardzo niewiele wie sie w istocie o Co Q10 w pozywieniu, jako ze wszystkie
              badania dotychczas byly robione z zastosowaniem Co Q10 w formie suplementu...
              • izado Re: Zrodla Co Q10 07.10.04, 07:55
                Gość portalu: Jasio napisał(a):

                > > Nieco sie zagalopowalas...
                >
                > > Najlepszym zrodlem odzywczym Co Q10 sa serca zwierzec ( wolowe, kurze, et
                > c.0
                > Rowniez i sardynki. Z roslinnych zrodel to szpinak i orzeszki ziemne.

                Przeczytaj uważniej to co napisałam. Napisałam wyraźnie, że NAJLEPSZYM źródłem
                Co Q10 są serce, wątroba i mięśnie.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=16374995&a=16405869
                W kwestii produktów roślinnych napisałam jedynie, że również w niektórych z
                nich jest całkiem SPORO Co Q10.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=16374995&a=16448060
                A żeby nie byc gołosłowna podaję dla przykładu:
                łyżeczka oleju sojowego - 1,3 łyżeczka mg
                łyżeczka oleju canola - 1,0 mg
                ziarna sezamu (1 uncja) - 0,7 mg
                średnia pomarańcza - 0,3 mg
                Dla porównania:
                śledź (3 unncje) - 2,3 mg
                wołowina (3 uncje) - 2,6 mg
                lpi.oregonstate.edu/infocenter/othernuts/coq10/
                Iza

      • Gość: Jasio Tych 'metow' powinno byc sporo! IP: *.bmts.com / 63.105.65.* 06.10.04, 15:03
        > i oczywiscie wstrzasac!

        > Olej laniany 'high lignans', ktory od lat uzywam, po wsrzasnieciu ma matowo
        brazowy kolor. Niewstrzasniety - nieomal zolty. Smak przyjemny, orzechowy.

        > Olej lniany powinien byc wyciskany na zimno, pakowany natychmist w ciemne
        pojemniki ze szczelnym zamknieciem, i przechowywany w lodowce.

        > Kazdy inny olej lniany nie nadaje sie do konsumpcji sensu zalecen Dr.Johanny
        Budwig!

        > Osobiscie nie sadze ze olej lniany ze sklepowej polki nadaje sie do tych
        celow i tylko polegajac na osobistych kontaktach z kims, kto sprzedaje olej
        lniany z wlasnej produkcji( na targu) mozna sie upewnic ze sie sama nie
        oszukujesz.

        > Jest sporo artykulow na te tematy w angielskim na stronie Barlean's

        > www.barleans.com/index.html

        > Ja od nich nie kupuje, moje zrodlo jest o polowe tansze.
        • basia7216 Re: Tych 'metow' powinno byc sporo! 07.10.04, 08:40
          W takim razie wcale nie jest aż tak źle w tych waszych Stanach,skoro można
          kupić takie porządne rzeczy.A wszyscy narzekają na jedzenie,że sterydy,hormony
          itd.A wystarczy tylko poszukać.Ja olej kupuję na targu oczywiście u znajomego
          producenta na drugi dzień po wyciśnięciu.Smak przyjemny,orzechowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka