dzikdzikadzikuska
23.03.19, 21:16
Cześć wszystkim...
Może od początku.... jestem młodą dziewczyną 23 lata. Kocham sport, trenuję siłowo (trenowałam w sumie bo teraz nie mam na to sił) chodziłam do pracy mimo nieregularnych godzin jakoś wszystko potrafiłam ogarnąć i dobrze sie czułam, tak było jak mieszkałam w Polsce, siła rosła,mięsnie piękne, energii mnóstwo.... niedawno Przeprowadziłam sie na jedną z wysp o bardzo surowym klimacie (większe pieniądze) ale warunki życia nooo szalone... Odczuwalna temperatura -35 np gdy w Polsce wiosna już mozna smiało powiedzieć szaleje... i wszystko się tutaj zaczęło.... po pierwsze, każdej nocy przeżywam koszmar z zaśnięciem, oczy szeroko otwarte, czwarta rano a ja nie śpię... staram się odsypiać to w południe... tj wstaję około 13 z łóżka... czesto tez mam nocną zmianę i mimo że kończę np o 2 w nocy a o trzeciej leżę juz w łóżku zasypiam dopiero o 6 nad ranem... jestem tak bardzo zmęczona! Praca ktorą tu mam nie jest bardzo ciężka... no fakt ze czasem trzeba sie zpiąć i szybko wszystko robić czy przenieść coś ciezkiego... ale w Polsce było podobnie a miałam jeszcze siłę lecieć na siłownię... teraz trzymam tel w ręce i czujęjak mi ręce opadają... biorę witaminy, staram się dobrze jeść, każdą zarwaną noc odsypiam rano tak że w sumie wychodzi około 7-8 godzin.... Kiedyś mój ulubiony trening obwodowy powtarzałam 6x... dziś chciałam zrobić chociaż 3x a po drugim nie mogłam się podnieść z podłogi. Co jest nie tak? Zmiana klimatu? Jakieś podswiadome nerwy ze nowa praca itd? Dlaczego nie mogę zasnąć mimo herbatek uspokajających i tabletek ziołowych na spanie? Dlaczego organizm sie nie regeneruje i odczuwam ciągłe zmęczenie mimo dobrej diety, i witamin... Pomóżcie bo się wykonczę.