Dodaj do ulubionych

Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdrowiem

IP: *.toya.net.pl 06.03.05, 18:47
Czesc. Od pewnego czasu kręci mnie by iśc do agencji i zabawić się za
pieniązki ( nigdy tego tak nie robiłem). Ale mam też pewne obawy np przed
AIDS czy innymi chorobami. Powiedzcie, bo napewno są tu Panowie korzystający
z usług prostytutek. Jakie jest ryzyko złapania czegos złego. I jak wam tam
mijał czas. Nie chodzi mi o to żeby ktos napisał załóż prezerwatye i idż. Ja
mam obawy bo płyny ustrojowe to także slina. Poza tym przed założeniem
prezerwatywy a wczasie gry wstepnej też dochodzi do otarć o intymne częsci
ciała
Obserwuj wątek
    • Gość: a Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.chello.pl 06.03.05, 18:48
      no to zostaje ci sex wirtualny
      • Gość: dewiant Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.toya.net.pl 06.03.05, 18:53
        nie na taką odpowiedz czekałem
        • Gość: a Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.chello.pl 06.03.05, 19:33
          kolego dewiancie, obawiam się, że na tym forum przeważają jednak normalsi;)
          może spróbuj na forum sporty ekstremalne?
          • Gość: dewiant Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.toya.net.pl 06.03.05, 20:03
            ha ha. Temat jest prowokujący ale sądząc po ilości agencji mysle że co 2 może
            co 3 forumowicz ma za sobą wizyte w agencji
            • Gość: a Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.chello.pl 06.03.05, 20:20
              temat wcale nie jest prowokujący
              jest bardzo smutny
              • arnick_a Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr 06.03.05, 21:44
                Myślę, że wprost przeciwnie. Kto płaciłby za smenty? Tylko dewiant.
                Arni
          • arnick_a Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr 06.03.05, 21:42
            Facet wybierający się do burdelu to dewiant? Ciekawe jak wysoki odsetek mamy
            takich degeneratów w naszym zacnym społeczeństwie normalsów.
            Arni
      • arnick_a Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr 06.03.05, 21:41
        Zachodzi poważne ryzyko porażenia prądem elektrycznym.
        Arni
    • Gość: max Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.05, 21:46
      Oprocz porazenia pradem jeszcze wyczyszczenie kieszeni przez kamerke video!
    • Gość: dewiant Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.toya.net.pl 06.03.05, 22:05
      Moj nick jest celowy. ma wzbusdzić zainteresowanie tematem, więc mnie nie
      myslcie że ja jestem zboczencem. Ale odpowiedzi spodziewałem sie na temat a nie
      takich głupot jak piszecie
      • Gość: a Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.chello.pl 06.03.05, 22:11
        ale nam dołożyłeś
        o rany
        chyba się z tego nie podniosę...

        • Gość: dewiant Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.toya.net.pl 06.03.05, 22:13
          Po prostu miałem nadzieje ze ktos mi mądrze dopowie. Wiac pomyliłem sie
          • Gość: a Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.chello.pl 06.03.05, 22:18
            drogi panie, chyba tak się składa, że pan nie ma już absolutnie nic do
            stracenia...
            oprócz "pnieniążków" of course
          • arnick_a Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr 06.03.05, 22:22
            Tfu! Ludzkie.
            Arni
      • Gość: Mimi Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.05, 22:13
        Prawdziwy facet chyba nie powinien sie bać choroby.Przeciez HIV czy inne tam
        syfilisy to jak kazda inna choroba.Można ja pokochać.Idz i nie przejmuj sie.W
        najgorszym przypadku jednego dewianta bedzie mniej i o to chodzi.
    • Gość: dewiant Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.toya.net.pl 06.03.05, 22:26
      Kiedys czekałem na kolegę, który mieszka naprzeciwko agencji. Podjechałem po
      niego w czwartkowy wieczór i widziałem ilu tam wchiodzi mężczyzn. Jakos nie
      wierze w to że Wy nie chodzicie
      • Gość: a Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.chello.pl 06.03.05, 22:28
        tylko że to nie byli wcale mężczyźni
        prawdziwy mężczyzna ma prawdziwą kobietę w domu:)))))))
    • Gość: stonka + IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.05, 22:27
      Uważaj na wirusowe zapalenie wątroby,mało króra panienka z agencji jest na to
      zaszczepiona, a można się zarazić już przez ślinę,
      Mam znajomą,która pracuje w agencji i nie raz porwała jej się prezerwatywa,
      Na taką kobietę wyłażą wszelkiej maści klienci i potem jak jest twoja kolej, to
      tak jak byś z nimi wszystkimi sypiał.

      Raczej uważaj, S.
    • Gość: dewiant Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.toya.net.pl 06.03.05, 22:44
      Widzę że jest to najszybciejrozwijający się wątek. A Ci którzy nie chca tego
      czytać niech nic nie wpisują. Mam tylko pytanie. Dlaczego zaczeliście czytac
      mój temat. Czy tylko przez ciekawośc, a może fałszywa moralność.....
      Więc do czego nie chcecie sie przyznać.
      Proszę jednak o odpowiedzi tylko na moje pytanie
      • Gość: Mimi Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.05, 22:59
        Powiedz mi co tak naprawdę chciałbyś usłyszeć w tej sprawie.?Oco ci chodzi?Zaraz
        odpowiem szczerze
        • Gość: Mimi Re: Czy dewiant poszedł lulu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.05, 23:07
        • Gość: dewiant Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.toya.net.pl 06.03.05, 23:31
          przeczytaj wątek głowny
    • Gość: a Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.chello.pl 06.03.05, 23:04
      dewiancie, podziwiamy rozmiar Twoejgo przyrodzenia i potencję.
      naprawdę:)))))))))
      • Gość: Magda Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.3vnet.pl 07.03.05, 23:38
        Mysle ,ze jezeli chcesz tak bardzo to zrob to, bo i tak nie sluchasz innych
        ktorzy Tobie dobrze radza.Moze zacznie sie nowy etap w Twoim zyciu"strach przed
        choroba".Mezczyzni niejednokrotnie,mysla dolna "dolna czescia" a nie glowa,a
        pozniej krzycza Ratujcie!, ty nalezysz do nich.Mysle ,ze w pewnym sensie jestes
        zboczony,moze i sadysta i dla Ciebie kobieta {porzadna] nie zaspokoi Twoich
        potrzeb.Zycze powodzenia i wytrwania w niepewnosci.
    • Gość: Maja Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.03.05, 23:38
      Nie jestem dewiantką ani nic z tych rzeczy, chcę ci odpowiedzieć na zadane
      przez Ciebie pytanie. Swego czasu pisałam pracę naukową na temat epideii HIV i
      przyczyn tej choroby ,,, ku przestrodze główną przyczyną są ryzykowne kontakty
      seksualne, niestety nie tylko w agencjach,,, na taką "minę" możesz się natknąć
      przy każdym przygodnym kontakcie seksualnym. Oczywiście HIV to tylko jedna z
      wielu przykrości która Cie w moze w takim przypadku spotkać. Jest szeroki
      wachlarz świnstewek którymi można sie bardzo łatwo poczęstować. Nie życzę
      smacznego w takim przypadku.
      • Gość: dewiant Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.toya.net.pl 06.03.05, 23:46
        Maja: jestes pierwszą osoba ktora zechciała odpowiedzieć na moje pytanie. Ku
        mojemu zdziwieniu , po wielu beznadziejnych wypowiedziach mężczyzn konretnie
        napisała Kobieta. Wstyd panowie- wstydu sobie oszczędzcie. Maju. Proszę Cie
        abys ku rozszerzeniu nie tylko mojej wiedzy, a przede wszystkim świadomości
        napisała więcej. Po wielu latach małżeństwa mysle, że nie tylko mnie nachodzą
        takie mysli aby zabawic sie nie tylko z zoną. tak więc napisz. Ja czekam.
        Jeżeli masz odpowiednie linki to też je podaj.
        Naprawdę nie spodziewałem sie że na te tematy będe rozmawiał z Kobietą.
        A jeszcze jedno. Gdyby po tej odpowiedzi ktos chciał mnie umoralniać to sobie
        oszczędzcie. Mnie interesuje tylko załozony wątek
        Maju :)

        dzięki
    • Gość: a Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.chello.pl 06.03.05, 23:51
      jestem pod wrażeniem stopnia naukowości pracy p. Maji
      naprawdę szok! a w którym roku była pani łaskawa skonstatować, że HIVa przenosi
      się drogą sex. i nie tylko???
      ile istot ludzkich udalo się ocalić?
      • Gość: dewiant Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.toya.net.pl 06.03.05, 23:54
        a:. Nie zmieniaj tematu. Jak nie masz nic do powiedzenia to włącz radio i
        posłuchaj co mają inni do powiedzenia. proponuje TOK FM
    • Gość: a Re: do dewianta IP: *.chello.pl 06.03.05, 23:54
      życzę Ci, byś nie spotkał w agencji swojej zony jako tej pani, która obsługuje
      panów za "pnienążki"
      albo może właśnie spotkaj?
      • Gość: dewiant Re: do dewianta IP: *.toya.net.pl 06.03.05, 23:56
        prosiłem wyżej aby mnie nie umoralniać. Kolejne Twoje wypowiedzi będe
        ognorował. Miłego tygodnia :a
        • Gość: a Re: do dewianta IP: *.chello.pl 06.03.05, 23:57
          miłej zabawy za "pieniążki"
          wirusy pewnie dostaniesz gratis;))))
          • Gość: Maja Re: do dewianta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.05, 00:15
            Nie mogę zrozumieć osobnika o nicku "a" ale wyczuwam głęboką frustrację
            życiową.
            Do dewianta mogę polecić dość obszerny link na temat HIV
            www.aids.gov.pl/
            • Gość: a Re: do dewianta IP: *.chello.pl 07.03.05, 00:17
              Maju, a dla mnie porada życiowa? mogę prosić??? tzn chce zadać pytanie
    • Gość: Artur Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.communitynet.ca 07.03.05, 00:11
      Chyba jednak nie jestes dobrym materialem na klienta tego rodzaju przybytkow,
      bo tacy nie pytaja, czy to im moze zaszkodzic. Cos o tym wiem, bo kiedys
      probowalem wyjasniac takim ludziom rozne niebezpieczenstwa i moje sugestie
      zawsze im przechodzily mimo uszu.

      Jezeli juz naprawde chcesz isc to uzyj naprawde duzo zabezpieczen i pamietaj,
      ze seks oralny jest tak samo niebezpieczny jak kazdy inny jezeli chodzi o
      lapanie chorob. Mowi sie o nim 'bezpieczny' tylko dlatego, ze na ogol nie mozna
      po nim zajsc w ciaze.
    • Gość: Drzoni Brawo Oj chłopie...:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 01:04
      Otrzymałeś co najwyżej 2 odpowiedzi nawiązujące do głównego wątku:) Napisałeś
      o chęci pójścia do burdelu i ludziom się zagotowało pod kopułami:)
      1.Zdrowie: Jak się nie zabezpieczysz i na jaki sex się nie zdecydujesz tak 100%
      PEWNOŚCI NIE BĘDZIESZ MIAŁ NIGDY. Zastanów się więc czy w czasie dymania nie
      będą Cie pożerać paranoiczne myśli jak to właśnie nabywasz nowe szczepy i
      gatunki wirusów i bakterii. Wchodzą do Twojego ciała i Cię zasiedlają. (Nie pal
      gandzi bron boze wcześniej:))
      2. Przyjemność (czyli jak jest): to nie tak, że musisz wejść i albo dymasz albo
      wyjazd. Najlepsze burdele to przecież kluby gdzie można się napic, posiedzieć z
      kumplami, pogadać z laskami i zabawa się kręci. W końcu się decydujesz albo
      nie, ale masz czas do namysłu i nikt Cię nie pogania - więc idż i daj sobie
      szansę:)
      Tak na marginesie: moje fascynacje burdelem zatrzymały się właśnie na tym
      etapie:) Chodzimy sobie czasami, laskę do chaty na striptis sobie niekiedy
      zaprosimy, ale ja w orgiach udziału nie biorę:)
      Powodzenia.
      • Gość: dewiant Re: Oj chłopie...:) IP: *.toya.net.pl 07.03.05, 09:56
        do Artura i Maji: Dzięki, na takie odpowiedzi czekałem. Nick dewiant był po to
        by wzniecic większe zainteresowanie tematem. Ci wszyscy którzy tak na mnie
        hulneli to sfrustrowani furiaci jak napisała Maja. No cóż: chyba nie
        uspokoiliście mnie na tyle a wręcz przeciwnie. Chyba będę jednym z niewielu
        kolesi którzy nie skorzystają w zyciu z cór koryntu
    • Gość: dewiant Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.toya.net.pl 07.03.05, 20:58
      Jestem ciekaw kolejnych opinii. Temat myśle nie dotyczy tylko mnie.
      Zapotrzebowanie jest tak duże że agencje powistają a nie zamykają sie. Także
      Twój współmałżonek mógł być lub pójdzie skorzystać z usług prostytutki. Czasami
      jak rozmawiamy z kumplami niejeden chwali się co wyprawiali w jednym lub drugim
      miejscu. Mysle więc, że na ten temat jeszcze wiele ciekawych opinii może się
      pojawić. Zobaczcie co dzieje sie przy drogach. Stoją dziewczyny nieważne jakiej
      narodowości. Zatrzymują sie przy nich często drogie i ładne samochody.
      Określenie TIRówki dawno moim zdaniem straciło sens. To nie kierowcy ciężarówek
      najczęsciej korzystają z chwil rozkoszy przy drodze. Czy każda z Was- drogie
      Panie w przeddzień Waszego pięknego święta, czytająca teraz te słowa jest pewna
      że jej mąż nigdy....
      Jak wspomniałem zakładając ten wątek chodzi o moją prywatną chęć przeżycia
      takiej przygody ( może tylko dlatego że za pieniądze- tego jeszcze sam nie
      wiem). Proszę więc mnie nie piętnować, bo jeszcze do niczego nie doszło, ale
      niejeden czytający ma to juz za sobą. Mam rację???
      Zapraszam do wymiany poglądów.
      • vecka Mam wrażenie... 07.03.05, 21:29

        Witam,

        mam wrazenie, ze facet sztucznie podsyca dyskusje , ktora sie nie tyczy chorob i wlasciwie od samego poczatku zamierzeniem autora watku nie bylo pytanie dotyczace chorob,tylko jak widac to w ostatnim poscie zalezy mu na wrzucaniu kobietom i podsycaniu emocji. Swiadcza o tym slowa: " zchecam do dyskusji".
        Skoro dewiancie zalezy ci tylko na odpowiedzi jakimi chorobami sie mozesz zarazic, to po co ci ta dyskusja?, w ktorej piszesz, ze nie jeden facet juz na pewno swoja zone zdradzil itd... Powiem ci, ze nie jedna kobieta tez swojego meza zdradzila i co z tego?
        Mysle, ze to moze Ciebie jakas kobieta skrzywdzila, bo mam wrazenie, ze w tej agencji chcialbys sie zemscic na wszytkich kobietach swiata, tylko niestety brakuje ci odwagi na to.
        Nie musisz pytac sie na forum o te choroby, wpisz w wyszukiwarke odpowiednie haslo i tyle.Ogolnie to zalosny jestes jako mezczyzna.
        Pozdrawiam.
      • Gość: Alex Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.idea.pl 07.03.05, 21:29
        Nie raz byłem w burdelu i jakoś nic nie złapałem. Inna sprawa ze ru..ie za
        pieniądze przeważnie jest do bani. laski sie nic nie starają, wszystko z łaski,
        zapominj o jakichś piesczotach czy cos w tym rodzaju, każą ci isc pod prysznic
        i generalnie jest stres, do dupy z taką zabawą
        Moze w drozszych burdelach jest lepiej, ja mówie o takich na kieszeń studenta
        w kazdym razie powodzenia
        • Gość: BASIA Do ALEXA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 21:37
          Skąd wiesz ze nic nie złapałeś. Jakie badania sobie wykonałeś?
          • Gość: Alex Re: Do ALEXA IP: *.idea.pl 07.03.05, 23:04
            W związku z pracą regularnie robię AIDS, kiłe a na żółtaczkę jestem
            zaszczepiony. z chorób skórnych czasem wychodzą mi sprawy grzybicze na stopach -
            od nieprzewiewnych butów roboczych z noskami stalowymi, a z wenerycznych to
            kiedys złapałem opryszczkę od mojej ówczesnej dziewczyny (nie z agencji:) to
            tyle w temacie. Ogólnie- można chodzić, ale nie należy się wiele spodziewać.
            Powodzenia wszystkim rozpustnikom!
            PS zaznaczam ze praktyki sado-maso bankowo są niebezpieczne ze względu na
            zranienia i zakażenia ran
            • vecka Re: Do ALEXA 08.03.05, 10:06
              Witam,

              w zwiazku z tym,ze ta wypowiedz tyczy sie akurat tematu chorob, to poza AIDS i zoltaczka typu A i typu B , jest jeszcze zoltaczka typu C, na ktora szczepienia nie ma i ktora przebiega bezobjawowo praktycznie, a po 20 do 30 latach zakazenia prowadzi do marskosci watroby lub raka. Ta zoltaczka tez sie mozna zarazic droga plciowa, a na nia sie nie zaszczepisz.
              Poza tym pozostaje wiele innych chorob, ktore u faceta przebiegaja bezobjawowo i potem daja dopiero o sobie znac, jak okazuje sie np., ze mezczyzna nie moze doczekac sie potomka.
              Wirus, ktory objawia sie w postaci klykcin np., tez moze byc wiele lat bezobjawowy i wyjsc przy okazji potem, a jak zarazisz tym swoja partnerke potem , to dzieki Tobie w spadku bedzie mogla dostac raka szyjki macicy.
              Nie wiem czy te dziewczyny tam w tych angencjach przechodza obowiazkowo badania np. na HIV czy inne choroby przenoszone droga plciowa, ale watpie szczerze.
              Na forum o HIV w necie czytalam wypowiedz dziewczyny, ktora wiedziala, ze jest chora na VIH, jakis facet ja zarazil i z zemsty zaczela pracowac w agnecji i zarazac innych facetow jak sie dalo.Oczywsicie na forum kazdy moze pisac rozne historie, nie zawsze musza byc one prawdziwe.
              Z reszta w takiej agnencji chyba nie ma sensu przeprowadzanie badan, bo dzis mozna byc zdrowym, a za jutro mozna byc juz skazanym na smierc w najgorszym wypadku. Trzeba by bylo robic te badania kazdego dnia, zeby cos uchwycic.
              Poza tym wirus HIV ma tzw. okienko, co oznacza, ze nawet jak sie jest nosicielem, to moze on w badaniu sie nie pokazac, o ile dobrze pamietam, to ok. 6 miesiecy moze to okienko nawet trwac, ale juz nie jestem pewna.
              Mozna miec 100 razy szczecie, a za 101 po prostu pecha.Mnie to prwdopodobienstwo by nie dawalo spokojnie zyc, zwaszcza jezli bym miala rodzine, na ktora przy okazji bym mogla wydac wyrok chocby malym prawdopodobienstwem pecha.Pomijam oczywiscie askpekt morlany zdrady.
              Pozdr.
        • Gość: dewiant Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.toya.net.pl 07.03.05, 21:41
          vecka. To co piszesz ma sens z tą tylko róznicą że oceny które mi postawiłes
          pewnie dotyczą Ciebie. Zastanów sie czy napisałes słowo na temat który
          poruszyłem. To że podsycam temat to jasne dla każdego. Tego nie musiałes pisać.
          Skoro zakładam wątek to znaczy że chce aby było dużo wypowiedzi. Jeżeli temat
          jest dla Ciebie błachy to wpisz w tę wyszukiwarkę o której piszesz hasła które
          Cie interesują i nie zawracaj sobie głowy moim wątkiem
          Pozdrawiam
          • vecka Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr 07.03.05, 22:53
            Nie chce mi sie dyskutowac, bo nie ma o czym po prostu.
            Nie chce mi sie zastanawiac nad niczym , bo agnecje towarzyskie i zdesperowani lub pokrzywdzeni faceci tacy jak ty nie sa akuart ciekawym tematem na forum "zdrowie".
            POzdr.
            • Gość: Alex Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.idea.pl 07.03.05, 23:09
              Sama jesteś pokrzywdzona. Agencje są OK, wyjście do nich jest przygodą i
              fajnym uzupełnieniem wypadu do pubu na przykład. Wszystko jest dla ludzi, ale
              ograniczone pipulki tego nie zrozumieją. Powaliło was baby w tej skandynawii
    • neptyk-sceptyk Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr 08.03.05, 10:29
      Człowieku !!! Aleś sobie wybrał forum na to pytanie. :-)

      mniejsza o to. Olej te histeryczne babiszony7 i inne dewocjonalia. Gdyby wizyty
      u panienek były bardziej groźne od kontaktów z jakąś nadętą lalą rodem np z tego
      forum. Bo gdyby tak było, krajobraz za oknem dawno już przypominałby krajobraz
      rodem z seksmisji.
      Spoko, tu masz wszystko o co tylko możesz zapytać: www.garsoniera.pl
      Poradnik, pisany przez praktyków, klientów agencji, spóldzielni i prywatek.
      Cała Polska
      Pisany przez takich jak ty, a nie przez "opiekunów" /alfów/ tych div.

      good luck !!!
      • Gość: Magda Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr- IP: *.3vnet.pl 08.03.05, 15:27
        Tak masz racje te babiszony z forum zycza "udanego wypadu do burdelu", tylko
        uwazajcie zeby Wam nie zaczal sie nowy rozdzial w zyciu "Walka z ..........."
        • Gość: Julian Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 16:05
          Pewien nałogowy podrywacz kiedy go zapytałem czy korzysta z usług tego typu pań rzucił mi pewną bezcenną radę " nigdy z koniem nie spadaj na bruk"
          • Gość: b Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 19:57
            A było to tak:wiatru nie było,a ruszał się krzak!Po co chodzić do burdelu,jak
            można to samo ,z uczuciem ,mieć za darmo!Burdel jest dla palantów i
            koniobijców.Tyle ładnych,zgrabnych kobiet czeka na odrobinę uczucia.
            • neptyk-sceptyk Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr 09.03.05, 21:37
              > A było to tak:wiatru nie było,a ruszał się krzak!Po co chodzić do burdelu,jak
              > można to samo ,z uczuciem ,mieć za darmo!Burdel jest dla palantów i
              > koniobijców.Tyle ładnych,zgrabnych kobiet czeka na odrobinę uczucia.

              hm.. wyjątkowy okaz hipokryzji. Kładę to na karb twego zasmarkanego nosa i
              goownianego, zerowego pojęcia o życiu.
              Po za tym jesteś zwykłą kanalią, która w zamian za "uczucie" szuka przygody. I
              to ma być uczciwsze od transakcji bałaganiarskiej. Już gratuluję ew. partnerkom
              wyboru.
              Wyjatkowo dużo jak na odpowiedź dla zasmarkanego gnojka przyszło mi napisać.
              • Gość: neptykowi-sceptyko Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 21:35
                Kto kogo przezywa tak się sam nazywa.Sam jesteś już nie zasmarkanym,a zasranym
                gnojkiem.O moje partnerki nie musisz się martwić.Zadbam o Nie sam.Jeśli musisz
                i korzystasz z "obsługi" prostytutek to twoja wola i potrzeba.A dla takich
                ciulów jak ty prostytucja istnieje od zarania świata!!!b
            • arnick_a Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr 10.03.05, 11:00
              KONIOBIJCY?! Protestuję. Za to są paragrafy!
              Arni
          • arnick_a Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr 10.03.05, 10:58
            A taki ideał razem z fortepianem.
            Arni
        • Gość: jk Re: Czy idąc do agencji towarzyskiej ryzykuje zdr IP: 217.153.84.* 10.03.05, 10:52
          Niech sie pani nie dziwi ze niektorzy sie zloszcza na kobiety z tego forum bo np
          2 dni temu pani SERISSA z tego forum namawiala aby tresowac mezczyzn jak psy
          Moim zdaniem nie ma juz tematow tabu Kazdy pisze jaki ma problem i nie nalezy
          obrzucac go blotem czy ublizac Nalezy mu powiedziec chlopie jak pojdziesz to
          ...... a decyzja nalezy do ciebie Bardzo dobrze ze odezwia sie tez kobiety Na
          tym forum jestesmy przyjaciolmi
    • Gość: EXPERT [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 14:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • neptyk-sceptyk ideologia gołodupca :-) 10.03.05, 16:31
        Cóż przegranym nieudacznikom zawsze pozostają tylko samotne marzenia, kłamstwa i
        kasety video. :-)
        plus ideologia wyszydzania owoców których nigdy nie będzie dane mu spożyć.
        A ten expert to jesteś od masturbacji ?:-)))))) No to wal się ... dalej :-)
        • Gość: aa [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 16:57
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Magda Re: ideologia gołodupca :-)-do sceptyka IP: *.3vnet.pl 10.03.05, 21:28
          Żaden znany mi
          wojujący sceptyk nie dokonał niczego wielkiego. "Drzwi z hukiem rozwaliły
          futrynę i wpadło trzech facetów z ochrony, ubranych na
          czarno oraz Neptyk. Dorwali się do mnie i zrzucili z ciała Lory. ..."
          Tak caly czas mysle jakim jestes czlowiekiem?Moze cynikiem? Czlowiek nie ma dla
          Ciebiezadnej wartosci[chodzi mi tu o kobiete]A moze masz niska samoocene ,ze
          musisz praktykowac w "burdelach" , bo zona Cie zdradza?Ale mam takie
          wrazenie ,ze jestes lekarzem-polisz.......Jezeli sie myle to sorry.
          • neptyk-sceptyk Re: ideologia gołodupca :-)-do sceptyka 10.03.05, 22:34
            Nie jestem wojujący. I nie zamierzam dokonać niczego wielkiego.
            Lekarzem też nie jestem.
            Tej alegorii opowiadanka o zrzucaniuz ciała Lory nie rozumiem.
            O kobietach zdanie mam niskie - a szczególnie i ich "logice" i hormonalnych
            odruchach macicznych również. Żony nie posiadam więc mnie raczej nie zdradza.
            Nie rozumiem co znaczy "praktykować po burdelach". Moje życie erotyczne raczej
            dość urozmaicone jest i (nie tylko po bałaganach się włóczę) więc nie robię z
            siebie świętoszka.
            Człowiek ma dla mnie wartość ale nie musze udawać, że wierzę w jakieś nadętę
            puste komunały i frazesy w stylu "bez uczucia" i takie tam ble ble ble.
            Hipokrytow nie toleruję, na zakłamane dewotki mam alergię a po za tym świat
            może mi nadmuchać.
            Twa ciekawość zaspokojona ?

            Wolisz facecików, którzy obiecują ci niebo myśląć tylko o tym jak wychodzi Ci
            laska z połykiem ? Lubisz takich dupków niezrównoważonych psychicznie, którzy
            pomiędzy udochowionym postem pełnym "uczucia" a rynsztokiem jak z najgorszej
            żulerni zdąrzył tylko zjeść obiad i pójść ze stolcem ?
            • Gość: Magda Re: ideologia gołodupca :-)-do sceptyka IP: *.3vnet.pl 11.03.05, 00:02
              Tylkopo czesci zaspokoiles moja ciekawosc.Ale wiecej nie bede pytac.Z tego
              postu wnioskuje ,ze nie przepadasz za kobietami.Twoja sprawa.Moze w
              zyciu "przeciez nie jest uslane rozami", jakas niewiasta Ciebie skrzywdzila?Ale
              jak wiesz kobiety sa rozne i nikt nie daje Ci prawa ,zeby ublizac .Moje zdanie
              jest takie ,mezczyzni ,ktorzy korzystaja z agencji,sa albo zboczeni , albo maja
              niska samoocene, a kase ktora placa,sprawia ,ze sa panami swiata,ale tak im
              sie chyba wydaje.Jestem mezatka 27lat i uczucie nadal trwa,ale ty chyba tego
              nie doswiadczyles,skoro tak sie zachowujesz i wszystkich krytykujesz.Moze
              wolisz panow ,ale kto to wie? zycie jest wielka niewiadoma.A "lodziara" z
              rynsztoku nie jestem,a widzisz ciagle sie musisz wluczyc, uwazaj ,zebys
              wluczega nie zostal.A dla pozostalych panow ,ktorzy wiedza co to jest milosc i
              wiernosc ,wyrazy szacunku. Bez odbioru!!!!!!!!!!!
              • neptyk-sceptyk Re: ideologia gołodupca :-)-do sceptyka 11.03.05, 00:15
                a dlaczego za wszelką cenę chcesz mi imputować:
                zboczenie
                orientację homoseksualna
                pychę
                kalectwo emocjonalne
                niską samoocenę (czy to jakiś Twója mała mania prześladowcza ?. Jak mi się ktoś
                niepodobna to ma niską samoocenę ?)))

                Czyżby Twoje moralnie wzniosłe ego pozwalało Ci w dyskusji z osobą zupełnie Ci
                nieznajomą zamiast argumentów merytorycznych stosować jedynie daleko posuniętę
                wycieczki osobiste. Czy dla Ciebie dyskusja ma jedynie sens gdy dąży do oplucia
                adwersarza ?
                Kto to są ci wszyscy, których rzekomo opluwam ? Grupa histerycznych bab i
                podlizujących się im facecików ? Zapewniam Cię nie są "wszystkimi". Choć bardzo
                by tego chciałaś.

                ps a moje "włóczęgostwo" się nie martw "mamusiu" radziłem sobie bez Twych rad
                ładnych parę lat :-) Poradzę sobie i przez następne.

                • Gość: Magda Re: ideologia gołodupca :-)-do sceptyka IP: *.3vnet.pl 11.03.05, 13:08
                  Do sceptycznych w możliwości sceptyka To nie jest topik dla podrywaczy. ...
                  chodzi na
                  prawo i lewo do wyra z inna osoba,bo nie kazdy ma taki charakter ,wyłazi z
                  niego młody gniewny, zegocentryzowany ,... Dotychczas nie trafiłam jeszcze na
                  większego sceptyka i cynika niz ty!Uczucie w pelnym slowa znaczeniu jest dla
                  Ciebie "obce",a czlowiek dla Ciebie nie ma zadnej wartosci."Porady babuni"
              • arnick_a Re: ideologia gołodupca :-)-do sceptyka 11.03.05, 10:47
                Wydziergać Ci moherowy berecik?
                Arni
                • Gość: Teresa wydziergaj IP: *.net-serwis.pl 11.03.05, 13:42
                  jesli to ma oznaczac kogos odmiennego od ciebie i tego neptka, to ja bede nosila!
                  • arnick_a Re: wydziergaj 11.03.05, 14:46
                    Taki włochaty berecik to część stroju organizacyjnego Ligii Niewiast Polskich.
                    Niewątpliwie tworzą ją osoby inne niż Neptyk i ja. Zabieram się do drutowania,
                    aby zdążyć przed ostatnimi śniegami.
                    Pozdrawiam
                    Arni

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka