minuszka
09.03.05, 16:01
Poczytałam sobie Twoje wypowiedzi i rady na forum, uważam że jesteś
niewątpliwie dobrym specjalistą!!.
Pozwoliłam sobie napisać do Ciebie na forum, bo logujesz się jako gość, wiec
nie mam adresu na Twoją skrzynkę e-mailową. Oczywiście sprawa dotyczy moich
kłopotów ze zdrowiem. W związku z tym mam pytanie, bo sama
już nie wiem co mam robić. Od ok. 4 tygodni mam drętwienia i ból obydwu rąk
mniej więcej do łokci i nóg do kolan. Ból budzi mnie też w nocy drętwiejąco-
rwący /jakby tu go określić: jakbyś ścisnął i zmarszcył skórę,taka pokrzywka/
ostatnio zauwazyłam też bóle łydek.Dodatkowo w rękach mam
wrazenie "zapalenia zył" /taki dziwny ból jakby nakłuwania igiełkami/ tzn.
bolą mnie/rwą.Wrażenie puchnięcia. Rowniez palce u rąk mnie bolą/taki ból
reumatyczny/. Odczuwam zawroty głowy ale rzadko i ból głowy. W 1991 roku
straciłam przytomność wychodząc z wanny, miałam robione eeg i wyszły jakieś
zmiany, w 2001 roku też miałam robione eeg, ale wyszło zdecydowanie lepsze
niż poprzednie. Stwierdzono: zaburzenia wegetatywne.Byłam na
Clonozepanie.Odstawialam go sukcesywnie, ponieważ chcę zajść w ciąże. Gdzieś
od 1-1,5 miesiąca nie biorę go w ogóle. NIe wiem, czy to może mieć związek,
ale na wszelki wypadek napisalam.
Byłam juz u lekarza rodzinnego, zrobiono mi badania krwi, wyszły
ok,elektrolity też. Zalecił również rgt kręgosłupa szyjnego wyszły zmiany w
kręgu C6 i C6. Teraz czekam na wizytę u ortopedy. Byłam tez w poradni
naczyniowej, ale lekarz stwierdził "ujmując mnie za przeguby dłoni i nóg"-
zresztą byłam zażenowana tym badaniem, ze wyklucza krążenie. Czekam teraz na
wizytę u ortopedy,w międzyczasie smaruje kończyny maściami przeciwbólowymi,
ale powiem szczerze,że to nic nie pomaga.Jakie wg. Ciebie badania powinnam
jeszce zrobić i do kogo się udać? Będę ogromnie wdzięczna za sugestie.