Dodaj do ulubionych

Laparoskopia a narkoza

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.03.05, 23:14
Czy laparoskopia (np. wyciecie torbiela na jajniku) musi byc w pelnej
narkozie?nie stosuje sie miejscowego znieczulenia?

pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • calineczka79 Re: Laparoskopia a narkoza 17.03.05, 00:25
      Ty chyba żartujesz :-/. Byś z bólu zwariowała!!!
      • Gość: Doki Re: Laparoskopia a narkoza IP: *.211-200-80.adsl.skynet.be 17.03.05, 06:50
        alineczka79 napisała:

        > Ty chyba żartujesz :-/. Byś z bólu zwariowała!!!

        Z bolu nie. Mozna zrobic, ze nic by nie bolalo i niektorzy co wieksi fanatycy
        znieczulen regionalnych robia takie eksperymenty.
        Ale podczas laparoskopii troche trudniej sie oddycha, zwlaszcza jesli na dodatek
        lezy sie na fotelu ginekologicznym glowa w dol.
        Nie ma powodu kombinowac ze znieczuleniem regionalnym. Do tego rodzaju zabiegow
        narkoza jest, IMHO, po prostu lepsza. Zreszta do wiekszosci operacji lepiej
        nadaje sie narkoza.
        • Gość: marcin Re: Laparoskopia a narkoza IP: *.makow-maz.sdi.tpnet.pl 17.03.05, 10:47
          do wiekszości operacji lepiej nadaje sie narkoza???????????????????????????
          co to znaczy do wiekszości?? chyba Cie troche poniosło :-))
          • Gość: pio Marcinie -to prawda do wiekszosci jest pelna narko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 11:01
            narkoza. Poniewaz do zabiegów stosuje sie znieczulenie od pasa w dól. A do
            operacji narkoze. I wcale jej nie ponioslo.
          • Gość: Doki Re: Laparoskopia a narkoza IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 17.03.05, 11:11
            Gość portalu: marcin napisał(a):

            > do wiekszości operacji lepiej nadaje sie narkoza???????????????????????????
            > co to znaczy do wiekszości?? chyba Cie troche poniosło :-))


            Nie, Marcinie, z pelna swiadomoscia to napisalem i moge powtorzyc, jesli chcesz.
            Jest zaledwie kilka operacji, gdzie znieczulenie inne niz ogolne ma sens, bo
            poprawia wyniki albo niesie jakas istotna korzysc. Na przyklad planowe ciecie
            cesarskie albo niektore zabiegi stereotaktyczne.
            W pozostalych przypadkach korzysc z zastosowania znieczulenia regionalnego jest
            albo spekulatywna i dyskusyjna (duza ortopedia konczyn dolnych), albo wynika ze
            wzgledow pozamedycznych (ortopedia w szpitalu dziennym).
            Znieczulenia regionalne maja sens w przebiegu pooperacyjnym, jako znakomite
            postepowanie przeciwbolowe, ale nie zastapia ogolnego do samego zabiegu (cala
            chirurgia klatki piersiowej na przyklad).
            Znieczulenie regionalne to zazwyczaj sprawa preferencji pacjenta. Sa tacy,
            ktorzy boja sie narkozy, sa inni, ktorzy boja sie igiel w kregoslupie.

            Powyzsze stwierdzenia sa niepopularne, bo akurat europejska anestezja jest mocno
            przekrzywiona w strone regionalnych, ale to jest bardziej religijna wiara niz EBM.

            Powtarzam jeszcze tak: MOZNA zrobic laparoskopie np w zewnatrzoponowym, ale sam
            bym takiego znieczulenia nie chcial i pacjentom tez nie zalecam, z powodow, o
            ktorych pisalem wczesniej.
            • Gość: Lilu Re: Laparoskopia a narkoza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 11:17
              Naprawdę można laparoskopię zrobić na miejscowym? Jakoś sobie tego nie
              wyobrażam. Zwłaszcza, żę wprowadza się CO2 do jamy brzusznej a cała operacja
              wymaga dużej precyzji. Lepiej, żeby pacjent nie był przytomny.
              • Gość: Doki Re: Laparoskopia a narkoza IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 17.03.05, 11:37
                Gość portalu: Lilu napisał(a):

                > Naprawdę można laparoskopię zrobić na miejscowym? Jakoś sobie tego nie
                > wyobrażam. Zwłaszcza, żę wprowadza się CO2 do jamy brzusznej a cała operacja
                > wymaga dużej precyzji. Lepiej, żeby pacjent nie był przytomny.

                Tez tak uwazam.
            • Gość: marcin do Dokiego IP: *.makow-maz.sdi.tpnet.pl 17.03.05, 11:28
              miło sie gawedzi. Masz duzo racji co do wskazan ale mnie nie bardzo pasuje
              stwiedzenie "lepiej sie nadaje" mysle ze zgodzisz sie ze stwierdzeniem ze sa
              zabiegi gdzie obie metody sa równowazne? :-)Co do laparoskopi fakt gdzies
              czytałem ze robili w przewodówce ale moim zdaniem jest to przerost formy nad
              trescia podobnie jak kardiochirurgia w przewodówce, bodaj czesi cos takiego
              robili i unas w krakowie. Paranoja nie uwazasz? A cha wpadnij na forum słuzba
              zdrowia watek o kultórze pacjent lekarz . jest tam bardzo fajny gosc o ksywce
              Połoznik Ciekaw jestem twojej opini na temat jego wypowiedzi. pozdrawiam
              • Gość: Doki =>marcin IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 17.03.05, 11:53
                > miło sie gawedzi. Masz duzo racji co do wskazan ale mnie nie bardzo pasuje
                > stwiedzenie "lepiej sie nadaje" mysle ze zgodzisz sie ze stwierdzeniem ze sa
                > zabiegi gdzie obie metody sa równowazne? :-)

                Mialem na mysli cos takiego: od lat ukazuje sie mnostwo artykulow, w ktorych
                autorzy usiluja wykazac wyzszosc przewodowek nad ogolnym w rozmaitych zabiegach.
                I co? I nic, nie udaje sie wykazac tej wyzszosci, albo korzysc jest marginalna,
                a bledy metody istotne. To wlasnie mam na mysli piszac o "przekrzywieniu"- ze
                negatywne wyniki juz wykonanych prac jakos nie przekonuja niektorych i dalej
                twierdza z uporem, ze nawet jesli Ziemia nie jest plaska, to przeciez choc
                troche splaszczona przeciez musi byc, no nie?
                Przewodowki maja swoje rzadkie katastrofalne powiklania. Narkoza tez takowe ma,
                ale postepowanie w razie ich wystapienia jest znane i kazdy musi je umiec na
                egzamin specjalizacyjny, a najlepiej tak z raz do roku przecwiczyc. Dlatego
                jestem ostrozny z ta "rownowaznoscia".
                Przewodowki maja odsetek powodzenia techniki okolo 90% "in skilled hands" (taka
                liczba krazy w literaturze, nie wiem dlaczego tak niska i juz nawet nie pamietam
                zrodla. Gdyby nie wychodzilo mi az 10% zewnatrzoponowych na porodowce,
                poszedlbym na przeszkolenie. Na szczescie moge przedstawic lepsza statystyke.
                Ale z drugiej strony sploty ramienne rzeczywiscie nie maja u mnie 100%
                powodzenia... Nie tylko zreszta u mnie...). Wyobraz sobie, ze idziesz do
                pacjenta uzyskac zgode na narkoze i mowisz mu, ze ma 10% szans, ze narkoza nie
                zadziala. Jaki pacjent by sie na to zgodzil? Narkoza dziala w wiekszym odsetku
                przypadkow niz przewodowki, to pewne. Narkoza jest technika dopracowana i
                bezpieczniejsza dla pacjenta niz przechodzenie przez ulice w miescie.
                A moze to taki moj wlasny "personal bias"? Ja tam dla siebie wybralbym ogolne.

                > A cha wpadnij na forum słuzba
                > zdrowia watek o kultórze pacjent lekarz . jest tam bardzo fajny gosc o ksywce
                > Połoznik Ciekaw jestem twojej opini na temat jego wypowiedzi.

                Poloznika czytuje z zainteresowaniem, ale akurat ten watek dotad skrzetnie
                omijalem, bo wydawal mi sie biciem piany wokol slabo zdefiniowanego problemu.
                Ale zaciekawiles mnie.

                PZDR

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka