Gość: Andrzej
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.03.05, 20:45
Mam taki problem, że zawsze mi jest gorąco.Tej zimy ani razu nie założyłem
kurtki. Ktoś by pewnie powiedział "fajnie, też bym tak chciał". Od paru lat w
ogóle nie chorowałem więc jak widać mojemu organizmowi jest chyba z tym dobrze
tylko, że ja mam już tego właściwie dość. Chodzę tak już parę ładnych lat i
oczywiście jestem rozpoznawany (chociaż rzadko lubiany). Oczywiście jak
wiadomo tego rozpoznawania są zarówno plusy jak i minusy. Chciałbym być
"normalny" aby nie rzucać się w oczy swoim ubiorem. Może ktoś mi powie co
powinienem zrobić, aby się "odhartować" ( wiem, że to dziwnie brzmi, bo
większość ludzi ma pewnie przeciwny problem :-) ), lub też jak mam się
ubierać, aby nie było mi za gorąco i jednocześnie nie zwracać na siebie uwagi.
Dodam, że jak ostatnio było ok +10 stopni to miałem na sobie rozpinaną bluzę,
jeansy, podkoszulkę i było mi strasznie gorąco. Przy takiej temperaturze
mógłbym już zdecydowanie chodzić w krótkich spodenkach. Co powinienem zrobić?
Może mi ktoś doradzić?