Jak się "odhartować"?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 20:45
Mam taki problem, że zawsze mi jest gorąco.Tej zimy ani razu nie założyłem
kurtki. Ktoś by pewnie powiedział "fajnie, też bym tak chciał". Od paru lat w
ogóle nie chorowałem więc jak widać mojemu organizmowi jest chyba z tym dobrze
tylko, że ja mam już tego właściwie dość. Chodzę tak już parę ładnych lat i
oczywiście jestem rozpoznawany (chociaż rzadko lubiany). Oczywiście jak
wiadomo tego rozpoznawania są zarówno plusy jak i minusy. Chciałbym być
"normalny" aby nie rzucać się w oczy swoim ubiorem. Może ktoś mi powie co
powinienem zrobić, aby się "odhartować" ( wiem, że to dziwnie brzmi, bo
większość ludzi ma pewnie przeciwny problem :-) ), lub też jak mam się
ubierać, aby nie było mi za gorąco i jednocześnie nie zwracać na siebie uwagi.
Dodam, że jak ostatnio było ok +10 stopni to miałem na sobie rozpinaną bluzę,
jeansy, podkoszulkę i było mi strasznie gorąco. Przy takiej temperaturze
mógłbym już zdecydowanie chodzić w krótkich spodenkach. Co powinienem zrobić?
Może mi ktoś doradzić?
    • Gość: kaja Re: Jak się "odhartować"? IP: *.chello.pl 19.03.05, 21:44
      sprawdź sobie tarczycę!!!!!!!!!1
    • jadwiga_r Re: Jak się "odhartować"? 20.03.05, 14:22
      Może cierpisz na nadciśnienie?
      • synsama Re: Jak się "odhartować"? 20.03.05, 14:34
        a czy majac nadcisnienie moze tak goraco byc?>>>
    • Gość: karolina Re: Jak się "odhartować"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.05, 14:35
      haha,to super, latem pewnie chodzisz nago;)pozdrawiam
      • Gość: zyrafa46 Re: Jak się "odhartować"? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.03.05, 16:50
        Ciesz się z tego co masz, bo warto. Przyjrzyj się bacznie swojemu wnętrzu
        (jaaaasne, chodzi o charakter). Moze jakby coś pozmieniac - miałbyś więcej
        sympatyków. Jeśli zaś oni na prawdę przejmują się tylkom Twoim ubiorem, to co?
        Jak nie mają większych zmartwień, to też dobrze. Znajdź sobie przyjaciół z
        mniej "spiczastym okiem", z bardziej zahartowanym spojrzeniem. Kolega z pracy
        mojego męża zrobił sobie ok. 5 - 6 km spacerek. Jest zdrowy i zadowolony. To
        było tydzień temu. Był śnieg. A jego buciki zostały w domu. Biegł i maszerował
        na bosaka. Ma ok. 45 - 50latek. Pozdrawiam serdecznie. Żyrafa
        • Gość: Andrzej Re: Jak się "odhartować"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 12:24
          Może trochę źle się wyraziłem. Nie chodzi mi o to, że chcę mieć więcej kolegów,
          przyjaciół, czy coś takiego. To dla mnie nie ma większego znaczenia. Chodzi mi
          tylko o to, że jak ubieram się tak jak się ubieram to jestem często zaczepiany
          na mieście. Pół biedy jeśli ktoś się mnie spyta " Czy nie za ciepło ". Boję się
          po prostu tego, że za to że tak się ubieram ktoś może mnie nawet pobić. Dlatego
          wieczorami w ogóle nigdzie nie wychodzę, bo się boję.
          • Gość: wujek dobra rada ... trzeba było tak od razu ... IP: 80.48.246.* 23.03.05, 16:36
            jeśli się boisz, to kup sobie bejsbola i masz problem z głowy.
Pełna wersja