Dodaj do ulubionych

Tarczyca-Nerwica , czyli pin-pong lekarzy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 21:37
Czy zgodzicie się ze mną , że wielu lekarzy w zakresie chorób tarczycy jest
niedouczonych !!!!!!!!!!!!!!! Gadają coś o nerwicy , wysyłają do
psychologów ...Człowiek nachodzi się po różnych gabinetach aż wreszcie
znajdzie lekarza , który nie tylko będzie patrzył się na wyniki , ale i na
człowieka...Ale zanim to nastąpi , ola Boga !!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • nefretete8 Re: Tarczyca-Nerwica , czyli pin-pong lekarzy 13.04.05, 21:54
      zgadza sie poczytaj na forum prywatnym choroby tarczycy
    • nefretete8 Re: Tarczyca-Nerwica , czyli pin-pong lekarzy 13.04.05, 21:54
      zgadza sie poczytaj na forum prywatnym choroby tarczycy
    • Gość: Magda Re: Tarczyca-Nerwica , czyli pin-pong lekarzy IP: *.3vnet.pl 14.04.05, 14:44
      Masz calkowita racje ,widzisz najlepiej zwalic na nerwice[trzesace sie rece
      chuniecie,klopoty z koncentracja itp] bo to nic nie kosztuje lekarza,a tarczyca
      robi swoje.Zeby dac skierowanie do endykrynologa ,lekarz musi zrobic podstawowe
      badania na hormony i tu zaczyna sie problem, bo za te badania musi zaplacic
      lekarz. A po co ma zaplacic lekarz ,jak moze to zrobic pacjent.Lekarz mi
      odmowila skierowania ,powiedziala ,ze za skierowanie musi zaplacic,pomimo ze
      usg [ktore zrobilam prywatnie] wykazalo powiekszenie prawego plata i mase
      guzkow, stwierdzila ,ze tarczyca sie starzeje a guzki zimne itd
      • Gość: ula Re: Tarczyca-Nerwica , czyli pin-pong lekarzy IP: *.chello.pl 14.04.05, 15:00
        Ja nie tylko lekarza rodzinnego ale i Przychodnię musiałam zmienić żeby znaleźć
        lekarza który zechce mi przepisywać skierowania na badania które dostaję
        od "prywatnej" endokrynolog"!. Na początku wiele badań robiłam bez skierowania -
        prywatnie, żeby UDOWODNIĆ że nie mam depresji ani nerwicy - tylko nadczynność
        tarczycy! (nawet mi się zrymowało!).
    • Gość: slogen Re: Tarczyca-Nerwica , czyli pin-pong lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 15:36
      Objawy bez zrobienia badan faktycznie sa bardzo podobne, tyle ze wlasnie po to
      sa badania zeby wykluczac bledy.
      Ale nie moge zrozumiec dlaczego ktos tu pisal o tym, ze lekarz za badania
      placi? Pacjent chyba placi skladki?
      • Gość: Magda Re: Tarczyca-Nerwica , czyli pin-pong lekarzy IP: *.3vnet.pl 14.04.05, 16:02
        Oczywiscie ,ze chce zmienic lekarza ,ale z tym nie tak latwo.Tam ,gdzie
        pacjentem zajmuja sie tak jak powinno ,nie ma juz "zapisow".Ale moja lekarz do
        ktorej chodze "ma rentgen w oczach", i po raz kolejny udowodnie jej ,oczywiscie
        poprzedze to badaniami[trudno zdrowie jest wazniejsze] ,ze nie ma racji
        myslicie ,ze bedzie jej glupio?, zero reakcji.
        A na pytanie slogena ,dlaczego ?,duzo by pisac,ale lekarze ktorzy pracuja w
        przychodniach musza placic ,nic nie ma za darmo!
        • Gość: Magda Re: Tarczyca-Nerwica , czyli pin-pong lekarzy IP: *.3vnet.pl 14.04.05, 16:06
          oczywiscie placic, mialam na mysli za badania pacjentow.
          • praszka.m Re: Tarczyca-Nerwica , czyli pin-pong lekarzy 14.04.05, 16:36
            No co wy jakie płacenie , jestem po operacji tarczycy trzeci tydzień , i
            kosztowalo mnie cale leczenie tyle co fatyga ,badania, wizyty itp, żaczelam od
            rodzinnego a skończyłam na szpoitalu onkologicznym , Jestem zadowolona pod
            każdym względem i tu nie dam nic powiedziec,
            • Gość: ula Re: Tarczyca-Nerwica , czyli pin-pong lekarzy IP: *.chello.pl 14.04.05, 16:38
              Wyjatek - potwierdza regułę!
              Miałaś szczęście.
              Szybkiego powrotu do zdrowia życzę.
    • Gość: REKS Re: Tarczyca-Nerwica , czyli pin-pong lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 20:31
      CIEKAWE DLACZEGO NFZ NIE REFUNDUJE BADAŃ NP. FT3 , FT4, P/C
      ATPO.................?????????????????///
    • Gość: kili Re: Tarczyca-Nerwica , czyli pin-pong lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.05, 17:23
      a to ciekawe ???????????///
      • Gość: Jola Re: Tarczyca-Nerwica , czyli pin-pong lekarzy IP: *.penkom.pl / *.tomaszow.mm.pl 16.04.05, 18:50
        1. Lekarz za kazde skierowanie (nawet jesli pracuje w przychodni) musi zaplacic
        tzn mniej dostaje kaski za pacjenta.
        2. Ja zanim poszlam do lekarza (bo tez nie wiedzialam czy to tarczyca czy
        nerwica) zrobilam ogolne badanie hormonow tarczycy (platne 20zl)i okazalo sie,
        ze tarczyce moge wykluczyc. Chociaz jestem biedna studentka to wolalam wydac te
        20 zl na badanie niz siedziec i zastanawiac sie co mi jest- to mnie nie wyleczy
        a tylko przedluzy czas oczekiwania bo badanie predzej czy pozniej 3eba zrobic
        3. Zamiast siedziec na internecie i pisac o swoich rozterkach mozna zdobic to
        badanie- kaske na internet wydac na badanko (oplaci sie, bo wiecej sie dowiesz
        z badania co ci jest, niz od obcych osob, ktore cie na oczy nie widzialy;)
        Pozdrawiam!
        • upadlyaniol czyli pin-pong pseudo-ekspertów 10.05.05, 12:01
          Uleńko Skarbeńku !!!
          ależ Ty masz niedoczynność i hashimoto na forum hashimoto!!! Czyżbyś sie
          pomyliła ??? z ta nadczynnością???? A może jakies problemy z główką ??? A może
          jesteś płatnym pracownikiem piszacym byle co oby rozdmuchac forum i napedzać
          reklamy ??? A ci biedni naiwniacy tak sie tu wywnętrzają przed znawczynia
          tematu. Bo tu juz są specjaliści co brali 3 razy jod radioaktywny.Pełne
          zaskocznie dla medycyny. Może by tak do akademii medycznej na modela???? Może
          tam też nieżle płacą ??? I nie robić biednym chorym ludziom wody z móżgu...

          Gość: ula 14.04.2005 15:00 + odpowiedz


          Ja nie tylko lekarza rodzinnego ale i Przychodnię musiałam zmienić żeby znaleźć
          lekarza który zechce mi przepisywać skierowania na badania które dostaję
          od "prywatnej" endokrynolog"!. Na początku wiele badań robiłam bez skierowania -
          prywatnie, żeby UDOWODNIĆ że nie mam depresji ani nerwicy - tylko nadczynność
          tarczycy! (nawet mi się zrymowało!).


          • ula_a Re: czyli pin-pong pseudo-ekspertów 10.05.05, 22:14
            A toś mnie zaskoczyła!, aż wzięłam i się zalogowałam!, a nawet więcej -
            zajrzałam nawet na forum o którym wspomniałaś i znalazłam jakąś "ulę", ale to
            NIE JA!!!. Tamta ma login: "to-ja-007", może masz z nią na pieńku ale mnie do
            tego nie mieszaj, nie pisałam na tamtym forum, wiem co mi dolega i nie sprawia
            mi przyjemności wymyślanie chorób i udzielanie porad w sprawach na których się
            nie znam!.
            Z Twoich rad nie skorzystam, a Tobie poradzę: pomyśl trochę dłużej zanim kogoś
            posądzisz o cokolwiek!
            Pozdrawiam - ula
    • Gość: magda Re: Tarczyca-Nerwica , czyli pin-pong lekarzy IP: *.toya.net.pl 10.05.05, 17:35
      Teraz wszystko zwala się na nerwicę bo wszyscy dużo pracują,w stresie a badań
      się nie przeprowadza.Ja miałam nie chorą tarczycę a paciorkowca(bardzo wysokie
      ASO)bolała mnie głowa,ciało,stawy-ale to też była nerwica.Dopiero po czasie się
      okazało,że trzeba było zrobić mni badania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka