Dodaj do ulubionych

najlepszego onkologa w Warszawie poszukuję

02.06.05, 09:36
Szukam dla przyjaciółki onkologa, na razie tylko mamy wynik histopatologii -
przerzuty nowotworowe do szpiku.
Obserwuj wątek
    • kicia.kocia23 Re: najlepszego onkologa w Warszawie poszukuję 02.06.05, 19:20
      up
      podbijam do góry, bo tez by mnie taka informacja interesowała. Mam znajomą,
      która szuka dla swojej mamy lekarza onkologa. Więc wpiszcie tu jakichś
      sprawdzonych lekarzy, proszę!!
    • agnieszkak10 Re: najlepszego onkologa w Warszawie poszukuję 02.06.05, 19:44
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=22885460&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=19156825&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=19429061&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=21105441&v=2&s=0
      Ja tez slyszalam, ze najlepiej udac sie do Centrum Onkologii, przy ulicy
      Roentgena w Warszawie. Mojego brata ciotecznego zona ma raka piersi i tez tam
      sie teraz leczy.

      Trzymam kciuki i pozdrawiam,
      Agnieszka
      • emiczek Re: najlepszego onkologa w Warszawie poszukuję 10.08.05, 11:57
        ja takze poszukuje - nowotwor pluc bardzo prosze o namiar kogos w Centrum
        Onkologii
        • emde74 Re: najlepszego onkologa w Warszawie poszukuję 23.08.05, 10:22
          emiczek< przeczytaj mojego posta niżej. emde74
    • wiolabryc Re: najlepszego onkologa w Warszawie poszukuję 10.08.05, 12:32
      Z PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ POLECAM PROFESORA SZCZYLIKA ..ORDYNATOR ONKOLOGII NA
      SZASERÓW W-WA, PRZYJMUJE PRYWATNIE NA MOKOTOWSKIEJ .. jak już nikt nie miał
      nadzieji On leczył ... był bardzo cierpliwy ... bardzo dużo nam wytułmaczył ...
      złoty człowiek ... poza tym on naprawdę STARA się na wszelkie sposoby wyleczyć
      pacjenta ... przeszliśmy przez armię onkologów w tym na Ursynowie ...stanowczo
      odradzam kontakt z panią doktor KĘPKĄ (jest bardzo niemiłą osobą-totalne
      przeciwieństwo w/w - z tego słynie na całej onkologii na Ursynowie... brak jej
      powołania)
      • emiczek Re: najlepszego onkologa w Warszawie poszukuję 10.08.05, 17:12
        wiolu a czy dysponujesz namiarem na gabinet na mokotowskiej?
        czy moglabys cos blizej mi napisac na priv jak dlugo sie czeka i czy jest
        mozliwosc dostania sie po konsultacji na operacje do tego szpitala?
      • dyzurna1 Re: najlepszego onkologa w Warszawie poszukuję 10.08.05, 17:53
        i co wyleczyl?
        interesujace
        • wiolabryc Re: najlepszego onkologa w Warszawie poszukuję 12.08.05, 11:46
          jak zapewne orientujesz się w przypadku raków to raczej żadko można mówić o
          wyleczeniu (co można stwierdzić np. w przypadku guza piersi po 15 latach) używa
          się raczej pojęcia zaleczenie... profesor w tej dziedzinie ma liczne
          sukcesy ... o czym można poczytać w necie ... w mojej rodzinie leczyło się do
          tej pory 2 raki: góz pnia mózgu tzw. "glejak" III/IV WHO oraz góz
          płaskonabłonkowy śródpiersia również III WHO ... jak wiesz guzy w tym stadium
          są bardzo trudne do zaleczenia ... w pierwszym przypadku ze względu na zbyt
          późne wykrycie d. dużego raka (miał on ok. 10 lat) nie udało się (twierdzono na
          początku że jak pacjent przeżyje rok to będzie sukces... przeżył rok od
          wykrycia bez 2 tygodni)...w drugim przypadku leczenie trwa ...pacjent czuje się
          coraz lepiej ... rak jest w "stanie spoczynku"... to w terapiach rakowych duży
          sukces.
          • kalinosia Re: najlepszego onkologa w Warszawie poszukuję 14.08.05, 19:59
            sorry, ale nie wypisuj bzdur, że raka można jedynie zaleczyć! Raka można
            wyleczyć i wiem to z własnego doświadczenia. Zaleczyć mozna chorobę alkoholową
            np., bo jest to choroba "głowy", a nowotwory można całkowicie wyleczyć!
            • wiolabryc Re: najlepszego onkologa w Warszawie poszukuję 16.08.05, 15:10
              Kalinosiu
              ... JAKBYŚ UWAŻNIE CZYTAŁA (!!!)
              moją wypowiedź tobyś pewnie nie napisała tego co napisałaś ... nie twierdzę że
              raka można jedynie zaleczyć (co mi zarzucasz) napisałam wyraźnie że
              RACZEJ ŻADKO MOŻNA MÓWIĆ WYLECZENIU RAKÓW
              (inaczej: trudne są do całkowitego wyleczenia etc.)
              i jak logika na poziomie podstawówki wskazuje:
              słowa "raczej żadko można mówić o wyleczeniu" nie równa się że można je jedynie
              zaleczyć ...
              ŻYCZĘ ZDROWIA ... i OPANOWANIA W WYSNÓWANIU TAKICH OSTRYCH WYPOWIEDZI
            • ala261 Re: najlepszego onkologa w Warszawie poszukuję 16.08.05, 15:43
              Ty mowisz o raku szyjki macicy co jest kompletnie rozniacym sie nowotworem od
              innych,niektore faktycznie mozna tylko zaleczyc.
            • ala261 Re: najlepszego onkologa w Warszawie poszukuję 16.08.05, 15:57
              Ty mowisz o raku szyjki macicy,ktory jest kompletnie inny i w leczeniu i w
              przezutach od innych nowotworow.Niektore nowotwory mozna tylko zaleczyc
      • wiolabryc Re: najlepszego onkologa w Warszawie poszukuję 12.08.05, 11:32
        www.plw.pl/person.php?person=szc_cez to namiar do profesora najlepiej
        dzwonić tam w poniedziałek ew. we wtorek bo z reguły przyjmował w środy i
        czwartki... nie czeka się ... chyba że jest akurat na konferencji za granicą...
        co do bliższych szczegółów to mogę się wypowiedzieć jedynie odnośnie raka pnia
        mózgu III WHO tzw. "glejak"
        • ala261 TYLKO PROF.SZCZYLIK!!!!!!!!!!! 12.08.05, 12:37
          Polecam prof.SZczylika-lekarz z ogromną wiedzą w dziedzinie onkologi,z całym
          sercem i zaangażowaniem podchodzący do pacjenta.Robi wszystko co w jego w mocy
          i nie poddaje sie do konca.
          ABSOLUTNIE ODRADZAM CENTRUM ONKOLOGII PRZY ROENTGENA_to wykanczalnia,fabryka
          trupów ,ktorymi nikt sie nie przejmuje,leczą beznadziejnie.Moj ojciec tam sie
          leczył i pozniej ktos załatwił mi wizyte u prof.Szczylika i choc pro,
          poiwiedział,ze leczenie na Roentgena było prowadzone bardzo zle ,ze to były
          kpiny nie leczenie to i tak przyjął ojca na oddział do siebie i naprawde robił
          co mógł.Wszyscy lekarze z Szaserów z onkologii bardzo sie starali,pielęgniarki
          także.Chciałam zapłacić za leczenie ojca ale prof.Szczylik nie przyjął
          pieniędzy bo powiedział,ze leczenie to jego obowiązek.Super człowiek.
          • lawendowa.pani Re: TYLKO PROF.SZCZYLIK!!!!!!!!!!! 12.08.05, 12:47
            witam!
            jeśli zależy Wam na zmniejszeniu skutków ubocznych leczenia klinicznego -
            radioterapii, chemii itd - polecam gorąco p Andrzeja Tołoczkę. Prowadi on
            Ośrodek Terapii Naturalnej im ojca Czesława Klimuszki (bo jest jego uczniem).
            Stosuje metody naturalne, dzięki którym organizm lepiej walczy z choroba, a
            potem zmniejsza się ryzyko wznowy. proawdzi wielu pacjentów z nowotworami i ma
            bardzo dobre efekty. Jest uznany w środowisku lekarskim! Działa od kilkunastu
            lat. przyjmuje też w klinice cosilium na Postępu.
            Ośrodek Terapii Naturalnej (22) 635 33 44, 0602 38 66 59.
          • kalinosia Re: TYLKO PROF.SZCZYLIK!!!!!!!!!!! 14.08.05, 19:56
            wybacz, ale nie "wrzucaj wszystkiego do 1 wora". Ja się leczyłam w CO na
            Roentgena i dziękuję Bogu, że tam trafiłam! Tylko tam potrafiono mnie zoperować
            nie okaleczając mnie. Trafiłam na cudownego lekarza, któremu zawdzięczam zycie
            jak i fakt, że mogę być matką pomimo takiej choroby (rak szyjki macicy).
            Wspaniali lekarze, wspaniałe pielęgniarki i salowe, wspaniała opieka. I każdemu
            będę polecać CO na Ursynowie, zwłaszcza Klinikę Ginekologii i lekarzy tam
            pracujących. Już wielu kobietom poleciłam ten szpital i lekarzy i KAZDA jest
            bardzo wdzięczna i szczęśliwa, że tam trafiły. Ale wiadomo, że co pacjent to
            inna opinia, a i lekarz a lekarz też różnica. Ale nie wolno pisać, że cały
            szpital jest okropny.
            • ala261 Re: TYLKO PROF.SZCZYLIK!!!!!!!!!!! 16.08.05, 15:40
              No to mialas duzo szczescia,bo moje znajome z nowotworami szyjki macicy{lekarze
              mowili,ze to poczatkowe stadium,super,ze tak szybko do nich trafiły,maja duze
              szanse}wąchają juz kwiatki od dołu.Nikt nie przekona mnie do CO na ursynowie,za
              duzo osób znałam,których leczyli bardzo marnie i nietety już nie żyją.
              Moze poprostu zapłaciłas{co oczywiscie roumiem bo teraz tez bym tak zrobiła}i
              dlatego miałas taką super obsługę.
              Nie wiem gdzie widziałas tam wogole miłe pielegniarki,ja takich tam nie
              zauwazylam,wszystkie były mile,ale jak sie im kase do kieszonki wsadzalo.
              • kalinosia Re: TYLKO PROF.SZCZYLIK!!!!!!!!!!! 16.08.05, 22:39
                i tu się zdziwisz, bo nic nei płaciłam. Ja natomiast mam wielu przyjaciół,
                którzy sie leczyli w CO, są zdrowi i bardzo zadowoleni ze szpitala jak i z
                lekarzy. Dalej uważam, że to świetny szpital i znakomici fachowcy. A "obsługa"
                pielęgniarsko-salowa rewelacyjna. Wiele zawdzięczam temu szpitalowi jak i
                lekarzom. Zawsze będę go polecać. Byłam po prostu wzruszona, że w taki ludzki,
                wspaniały sposób traktują tam pacjentów (moja mama twierdzi, że to taki szpital
                jak Leśna Góra :)). I nie tylko ja tak uważam, wszystkei Panie z którymi
                przebywałam na odziale, były bardzo zadowolone z opieki i leczenia.I nadal
                uważam, że to, że akurat Twoi znajomi nie byli zadowoleni (a to, że zmarli na
                pewno nie jest winą lekarzy!)nie znaczy, że cały szpital jest zły. Po prostu
                pisanie takich rzeczy jest niesprawiedliwe. I wierz mi, znajdziesz wielu ludzi,
                którzy dziękują Bogu, że trafili do CO na Ursynowie. Tylko przy takiej chorobie
                jaką jest rak, często nawet najpepsza klinika i najlepszy profesor na świecie
                nie jest w stanie pomoć i pacjent umiera. I nie jest to wina lekarza... Masz
                złe wspomnienia i przykre przeżycia, bo Twoi znajomi zmarli (bardzo mi
                przykro), dlatego może nei potrafisz obiektywnie pisac. Ale ja zyję i jestem
                zdrowa, i leczyłam się ZA DARMO w CO na Ursynowie i jestem szczęsliwa, że tam
                trafiłam. Moja teściowa też tam leczyła raka, niestety zmarła. Ale przecież nei
                moge mieć pretensji do lekarzy, że umarła, bo np. źle ja leczyli. Wręcz
                przeciwnie, żyła parę miesięcy dłużej dzieki leczeniu w CO. To lekarze z CO
                podarowali Jej klika miesięcy więcj zycia... Pozdrawiam ciepło
                • ala261 Re: TYLKO PROF.SZCZYLIK!!!!!!!!!!! 17.08.05, 10:47
                  Moja znajoma ,ktora dzieki Bogu zyje chorowała na raka piersi i lekarze z CO na
                  Ursynowie powiedzieli,ze nie beda jej leczyc bo ona juz z tego nie wyjdzie ,co
                  wiecej nie chcieli jej nawet z operowac.Naszczescie mieli sporo kasy i zabrali
                  ja do innego szpitala,konkretnie na Wawelska w Warszawie,tam ja zoperowano i
                  leczono ,minęło juz 10 lat i obieta Zyje gdyby posłuchali sie lekarzy z CO to
                  by niestety wąchała juz kwiatki od dołu.
                  Drugim przypadkiem ,ktory niestety juz tak szczesliwie sie nie zakonczył był
                  mój tata. W CO na ursynowie zrobili sobie kpiny a nie leczenie{jao tym nie
                  wiedziałam bo sie na tym nie znam,wierzyłam lekarce}o czym dowiedziałam sie juz
                  na Szaserów bo powiedział mi o tym Prof.Szczylik,powiedział,ze to były zarty a
                  nie leczenie,ze nie podaje sie takiej chemii,tylko zupełnie inna .Lekarze na
                  Szaserów robili co mogli,ale Szczylik powieidział,ze tak zaniedbali
                  leczenie ,ze on tu juz nie moze pomoc.Kolejnym przykładem jest nasz
                  znajomy,ktory zyje chociaz lekarze z Co,powiedzieli zonie ,ze niestety maż
                  bedzie zyl ok pol roku,ale ona byla madra i zabrała go na Szaserow i facet
                  zyje ,3 lata minelo i czuje sie dobrze.Nie bede sie juz wiecej rozpisywac ,moze
                  w CO na Ursynowie jest jeden dobry oddział,tam gdzie Ciebie leczona.Jas takiego
                  nie znam,oddziały na ktorych lezeli i moj ojciec i inni znajomi byly
                  beznadziejne i pielegniarki{bardzo niemile}tez do niczego.ciagle musialam w
                  ieszonke wkładać zeby pani sie milej zachowywała natomiast na Szaserow chciałam
                  w kieszonke włozyc ,ale p.pielegniarka powiedziała,ze nietrzeba bo to jest jej
                  oboiwiazek zeby pomagac chorym.
                  • creat Re: TYLKO PROF.SZCZYLIK!!!!!!!!!!! 22.08.05, 14:19
                    Popieram Cię ala261 w całej rozciągłości. Mój ojciec leczył się na Szaserów i
                    potwierdzam, że tam jest porządek i tak, jak powinno być. Natomiast, niech
                    każdy wie, że CENTRUM ONKOLOGII w Warszawie to JEDNA WIELKA ŻENADA. Mój tata
                    też tam się leczył, więc wiem, o czym mówię.

                    Po pierwsze: FAŁSZUJĄ W DOKUMENTACH DNI WIZYT, tzn. MAM W DOKUMENTACH, ŻE
                    BYLIŚMY TEGO I TEGO DNIA NA WIZYCIE U NICH, A TAKIEJ WIZYTY W OGÓLE NIE BYŁO,
                    bo wizyty wyznaczali bardzo rzadko, a w papierach jest co innego.

                    Po drugie: pacjenci tak bardzo chorzy, a jak przyjdą czy przyjadą z daleka do
                    CENTRUM ONKOLOGII, BARDZO DŁUGO CZEKAJĄ NA KORYTARZU NA WIZYTĘ I WSZYSCY TO TAM
                    OLEWAJĄ. A przecież można by chyba wyznaczać godzinę wizyty pacjentowi.

                    Po trzecie: MOJEGO OJCA TAM WYKOŃCZYLI, BO DALI MU ZBYT WYSOKĄ DAWKĘ
                    PROMIENIOWANIA, CO STWIERDZIŁ LEKARZ Z SZASERÓW I RZECZYWIŚCIE BARDZO STAN SIĘ
                    PO TYM POGORSZYŁ i W TRZY TYGODNIE po PROMIENIOWANIU MÓJ TATA ZMARŁ.

                    Po czwarte: LECZĄ TAM MAŁOLATY DOPIERO CO PO STUDIACH, KTÓRE SIĘ NIE ZNAJĄ i
                    MÓWIĄ, ŻE NIE WIEDZĄ, CO ZROBIĆ Z PACJENTEM I DZWONIĄ DO KOLEGÓw PO FACHU O
                    RADĘ. CO ZA RÓZNICA, PRZECIEŻ TAM I TAK WSZYSCY PACJENCI SĄ PRZEZNACZENI NA
                    WYMARCIE.

                    Po piąte: JEST OLEWCZY STOSUNEK DO PACJENTA.

                    Po szóste: MOJEJ ZNAJOMEJ OK. 6 LAT TEMU POWIEDZIELI W CENTRUM ONKOLOGII W WA-
                    WIE, ŻE JAK PRZYNIESIE 2000 zł ŁAPÓWY, TO SIĘ ZNAJDZIE MIEJSCE W SZPITALU, BO
                    BEZ KASY TO SIĘ NIE ZNAJDZIE!!!!!!!!!

                    Ja nie mówię, że wszyscy są tam tacy, bo wszystkich nie znam, ale mówię o tym,
                    co sama widziałam, więc nie wciskajcie ludziom kitu!!! CENTRUM ONKOLOGII Wa-wa
                    TO NIE JEST DOBRY WYBÓR. Służy tylko do statystyk, a nie do leczenia (chyba, że
                    są wyjątki, ale ja takich nie znam).

                    A Pani , która tu na Forum tak chwali CENTRUM ONKOLOGII,
                    to albo miała szczęście, więc niech się cieszy , albo tam pracuje i robi CO
                    reklamę.

                    Takie jest moje zdanie.

                    Chętnie podyskutuję na ten temat: creat@gazeta.pl.
                    • tolka3 Re: TYLKO PROF.SZCZYLIK!!!!!!!!!!! 22.08.05, 14:37
                      Ja też się pod tym podpisuję. Mam pytanie, czy oprócz prof. Szczylika możecie
                      polecić kogoś na Szaserów. To pilne, a prof. Szczylik jest na urlopie, dopiero
                      we wrześniu będzie wiadomo, czy w ogóle będzie tam przyjmował (może ktoś wie,
                      co się dzieje?). No i jeszcze jedno: jak w ogóle dostać się na Szaserów (jak to
                      wygląda od strony formalnej?)?
                      • mariolkax ...polecam.... 22.08.05, 15:12
                        ...Gliwice,Instytut Onkologii Wybrzerze Armii Krajowej.Tu z całej polski
                        jezdzą,czasem pytałam babki z Gdyni czy do Warszawy nie bliżej a One mówiły że
                        tu w Gliwicach lepiej....wiec polecam.
                        • kalinosia CO w Gliwicach 22.08.05, 15:20
                          Tez słyszałam wiele pozytywnych opinii o Gliwicach. Obecenie leczy się tam mama
                          mojej koleżanki i jest zadowolona.
                          • mariolkax Lekarze są TYLKO ludźmi... 22.08.05, 15:30
                            ...ja wychodzę z tego załorzenia,miałam w rodzinie wielee przypadków śmierci z
                            powodu raka czy innych chorób i jakoś nie upatrywaliśmy w tym winy
                            lekarzy.Czasem nam samym nie chce się zadbac odpowiednio wcześnie o nasze
                            zdrowie a potem mamy pretensje do całego swiata tylko nie do siebie.
                            • tolka3 Re: Lekarze są TYLKO ludźmi... 22.08.05, 16:36
                              A może AŻ ludźmi? Choć czasem się zastanawiam, czy niektórzy nimi są. Nie jest
                              tak Mariolko, że winą obarczamy tylko lekarzy. Ale uwierz mi, że czasem są
                              winni. No dobrze, nie zadbałam odpowiednio wcześnie o swoje zdrowie (choć czyż
                              rak nie jest jedną z tych podstępnych chorób, które potrafią wiele lat rozwijać
                              się bezobjawowo? jest takie wspaniałe urządzonko podobno, które skanuje cały
                              organizm, wykrywa wszystkie nowotwory, gdyby było powszechnie dostępne,
                              skanowałabym się i moją rodzinkę co rok nawet, żeby wykluczyć chorobę)) i co?
                              zaniedbałam się, ale teraz jest czas dla lekarzy prawda? Chory na raka już to
                              cholerstwo ma, więc nie ma sensu szukanie winnych wystąpienia choroby prawda?
                              jak już jest się chorym, szka się ratunku. No idzie się do lekarza zazwyczaj.
                              Zdarza się, że lakarz zaniedbuje leczenie, nie wykonuje badań kontrolnych,
                              choróbsko się rozwija, a lekarz uparcie twierdzi, że wszystko jest ok. Czy to w
                              porządku?
                      • szatka66 Re: TYLKO PROF.SZCZYLIK!!!!!!!!!!! 23.08.05, 10:13
                        Na Szaserów jest jeszcze dr Jan Korniluk - też bardzo dobry, polecam.
                    • kalinosia Re: TYLKO PROF.SZCZYLIK!!!!!!!!!!! 22.08.05, 15:18
                      nie jestem pracownikiem CO i zrobiło mi się przykro, kiedy przeczytałam, że "A
                      Pani , która tu na Forum tak chwali CENTRUM ONKOLOGII,
                      > to albo miała szczęście, więc niech się cieszy , albo tam pracuje i robi CO
                      > reklamę. " Słowa bardzo nie na mijescu i w przykrym tonie (niech się cieszy)
                      >
                      . Wiele osób mnie zna (głownie z forum Zdrowie Kobiety), bo jestem uczestnikiem
                      forum od długiego czasu. Chorowałam na raka i leczyłam się w CO i jestem bardzo
                      zadowolona. Własnie dziś wyszła moja znajoma i też jest bardzo zadowolona z
                      opieki i leczenia. Aha i przyjechała leczyć się TU az ze Szczecina, państwowo
                      (na przyjęcie czekała 2 tygodnie). Tak jak pisałam, to , że w jakiejś Klinice
                      CO jest gorzej i są lekarze, którzy źle traktuja pacjentów (nie przeczę, bo tak
                      jest w większości szpitali) nie oznacza, że każde Kliniki są złe i że cały
                      szpital to tragedia. Ja się leczyłam na ginekologii i jest to wspaniała Klinika
                      z cudownymi lekarzami. Po takich negatywnych postach po prostu czuję się w
                      obowiązku napisania paru pozytywnych słów. A ja za to moge napisać parę złych
                      słów o Szaserów (ale nie mam ochoty), gdzie leżała moja teściowa i tam zmarła.
                      Ale w życiu nie napisałabym, że szpital na Szaserów to najgorszy szpital i że
                      odradzam leczenie tam. W każdym szpitalu są lekarze i lekarze, oddziały i
                      oddziały i nie wolno wrzucac wszytskiego do 1 wora i odwodzić ludzi od leczenia
                      się w danym spzitalu tylko dlatego, że Ty lub Twoi bliscy byli niezadowoleni.
                      Bo tyle co niezadowlonych jest równiez tych bardzo zadowolonych. Jak z każdego
                      szpitala. Pozdrawiam
                      • tolka3 Re: TYLKO PROF.SZCZYLIK!!!!!!!!!!! 22.08.05, 15:26
                        Bardzo dobrze, że jesteś zadowolona. Oby więcej ludzi mogło tak powiedziec, bo
                        o to przecież chodzi. Proszę napisz coś o Szaserów, bo ja stoję przed bardzo
                        trudną decyzją, CO się nie popisało, myślałam o Szaserów... Zdrowia życzę!
                        • b_a_l_b_i_n_k_a Re: TYLKO PROF.SZCZYLIK!!!!!!!!!!! 22.08.05, 16:51
                          Moja Mama jest pacjentką CO. Kliniki Onkologii tak wychwalanej przez Kalinosię
                          i leczonej z tego samego powodu. Przez prawie rok (!!!!) lekarze tam mówili, że
                          krwawienie z odbytu to nic wielkiego i że tak jest po naświetlaniach. Niestety
                          w końcu zrobiłyśmy prywatnie badania (bo w CO nie chcieli dać skierowania!) i
                          prawdopodobnie to przerzuty do jelit. Nie mam już siły...nie wiem, jak nazwać
                          to do czego dopuścili.
                          • kalinosia Re: TYLKO PROF.SZCZYLIK!!!!!!!!!!! 22.08.05, 21:09
                            tak jak pisałam w każdej klinice są lekarze i "lekarze". Mogę Ci z czystym
                            sumieniem polecić mojego lekarza, kierownika Kliniki ginekologii w CO docenta
                            Mariusza Bidzińskiego. Guru w ginekologii onkologicznej. Zawdzięczam mu życie i
                            to, że tylko on potrafił calkowicie mnie wyleczyć zostawiając macicę, dzięki
                            czemu (Jemu) mogę mieć dzieci pomimo takiej choroby. Ja dostaję zawsze
                            skierowania na wszystkei badania bez problemu. Teraz idę na rtg klatki, usg
                            brzucha i cytkę - profilaktycznie.
                        • kalinosia Re: TYLKO PROF.SZCZYLIK!!!!!!!!!!! 22.08.05, 21:16
                          moja teściowa tam leżała (rak) na wewnętrznym. Był to okres świateczno-
                          sylwestrowy. Żadnych lekarzy, a jak jakiś już miał dyżur to miał wszystko
                          gdzieś. Nie mogliśmy się doprosić o rozmowę z lekarzem. Pacjenci sobie po
                          prostu leżeli i nikt się zbytnio nie interesował nimi.Zaniedbali ją, dostała
                          zapalenia płuc (nikt nie zrobił nawet rtg klatki), zmarła... nie chcę więcej
                          pisać. Ale nie śmiałabym napisać, że szpital na Szaserów to tragedia i że
                          teściowa zmarła tylko z winy lekarzy tam pracujących. Ogólnie twierdzę, że
                          szpital ten jest ok.
                    • calineczka79 Re: TYLKO PROF.SZCZYLIK!!!!!!!!!!! 22.08.05, 21:56
                      No nie to już lekka przesada i muszę coś dodać kalinosia nie jest pracownikiem
                      służby zdrowia ani tym bardziej CO! jedyne co ją łączy, tak jak wielu z nas, to
                      choroba! Ja z CO dużej styczności nie miałam więc pisać o tym nie zamierzam
                      (byłam kilka razy na wizycie w przychodni) owszem mam pewne spostrzeżenia ale
                      wiele z nich dotyczy wielu szpitali.

                      Co do sedna sprawy nie wiem od czego to zależy że jednego pacjenta traktuje się
                      super a innego olewa - bo to nie tylko zależy od lekarza i szpitala ale też
                      właśnie od pacjenta! Może to kwestia ciekawości danego przypadku? nie wiem
                      naprawde też byłam super traktowana w pewnym szpitalu ale nie mogę powiedzieć
                      żeby ci sami lekarze i te same pielegniarki odnosiły się identycznie do
                      pozostałych pacjentów, więc chyba powodów jest wiele... Nie oszukujmy się
                      lekarze to też ludzie i widzą jak my pacjenci odnosimy się do nich i w dużej
                      mierze ich zachowanie jest przynajmniej w części reakcją na nasze - cóż przykre
                      może ale prawdziwe! - taka fizjologia mózgu czlowieka :-) Każdy szpital i każdy
                      lekarz ma na pewno coś na sumieniu ale też zrobił coś dobrego dla wielu osób -
                      problem w tym do której grupy my czy nasi bliscy trafią. A poza tym każdy
                      oczekuje czego innego więc taki 1 lekarz nie dogodzi swoim postępowaniem
                      wszystkim. Owszem leczenie powinno być przede wszystkim skuteczne ale przeciez
                      sami przyznajecie że z tym czasem ciężko skoro nie wiadomo co się tak naprawde
                      z chorym dzieje i od jak dawna (nikt nie jest czarodziejem, badania też nie są
                      nieomylne i super dokładne - sama jestem tego przykładem)!

                      no i to chyba tyle na ten temat :-)
                      • tolka3 apropos postu balbinki... 23.08.05, 08:35
                        U nas było dokładnie to samo. Może to ta sama lekarka... Przez ponad rok
                        mówiła, że tak ma być po naświetlaniach, że krwawienie to rzecz normalna i
                        wkońcu przejdzie, że bóle to też normalka (żadnych leków nie przepisała),
                        badania nie są potrzebne, ona widzi, że nowotworu już nie ma. Badania
                        zrobiliśmy prywatnie, nawrót choroby jest, rak jest roległy. Ja nie zamierzam
                        tego tak zostawić. Bo taki lekarz nie powinien leczyć.
                      • ala261 Re: TYLKO PROF.SZCZYLIK!!!!!!!!!!! 23.08.05, 15:29
                        Tak,lekarze To ludzie,ale ludzie ,którzy ślubowali pomagać i ratować innych a
                        nie przez swoją głupotę i olewawczość skazywać ludzi na smierc.Mogli nie
                        wybierać tego zawodu a skoro juz wybrali to niech go teraz sumiennie wykonują.
    • szatka66 Re: najlepszego onkologa w Warszawie poszukuję 23.08.05, 10:09
      Polecam prof. Cezarego Szczylika i dr. Jana Korniluka - obaj pracują w szpitalu
      przy ul. Szaserów. Zan ich , bo tam leczył sie mój mąż (ale on miała raka
      trzustki, takiego który nie daje się w ogóle leczyc). Natalia
    • emde74 Re: najlepszego onkologa w Warszawie poszukuję 23.08.05, 10:20
      witam! moja mam leczyła się na ziarniaka płuc (od 40-letniego palenia) u dr.
      Paszko (chemioterapia) i u dr. Marka Wierzchowskiego (radioterapia). Leczyła,
      co nie znaczy, ze zmarła. Wręcz odwrotnie. W czerwcu (po roku leczenia
      naprzemiennego chemią i radiem) usłyszała: p. Elu - jest pani zdrowa:)
      To są lekarze z Centrum Onkologii w W-wie, ale z kliniki chorób płuc, więc nie
      wiem. Jeśli się leczyć na raka, to tylko w Centrum Onkologii, bo wiadomo, że
      tam są specjaliści. jest tam gabinet pierwszych wizyt, więc udajcie się tam, a
      dalej ją pokierują. Trzymam za przyjaciółkę kciuki! i życzę jej masę zdrowia!
      M.
      • arulo Re: najlepszego onkologa w Warszawie poszukuję 23.08.05, 14:41
        I własnie lekarze z Co po roku leczenia powiedzieli mojej mamie - Pani Tereso
        jest Pani zdrowa. I były kontrole co 3 m-ce i wszystko było cudownie. Tylko
        podstawowych badań nie robiono (przy raku szyjki macicy przez ponad rok nie
        zrobiono cytologii ani razu!!!!). Ja już myślałam, że Pani doktor ma jakieś
        nadprzyrodzone zdolności, bo badanie wyglądało jak zwykłe ginekologiczne, no a
        Ona NIC nie widziała.Wszystko pięknie wygląda - mówiła. Ona nic nie widziała, a
        rak się rozwijał. Pytam, po co ta klinika, albo nie - po co tacy lekarze. I
        nadal leczą. Aż strach pomyśleć. Życzę zdrowia mamie i proszę - trzymajcie rękę
        na pulsie, mimo wszystko.
        • emde74 Re: najlepszego onkologa w Warszawie poszukuję 23.08.05, 14:54
          witam, będe miała na uwadze. przy każdej kontroli było zdjęcie RTG i badanie
          krwi. pzdr. M.
          • ala261 DO TOLKA3 23.08.05, 15:19
            Jezeli chodzi o zapisy do prof,Szczylika od strony formalnej to w przypadku
            mojego taty było toi tak,ze to ktoś nam tą wizytę załatwił,ale juz pózniej
            poznałam tam osoby,które poprostu uawiały sie z prof.Szczylikiem na konsultacje
            i pozniej zostawały tam na oddziale.Idz tam do nich i zapytaj,jak nie bedzie
            szczylika to inny lekarz Cie przyjmie choć najlepiej gdyby to jednak był
            Szczylik.Powodzenia Zycze.
            • tolka3 Re: DO TOLKA3 23.08.05, 15:48
              Dziękuję. Pewnie zapiszemy się do innego lekarza z Szaserów, bo prof. Szczylik
              do września (i to nie wiadomo dokładnie do kiedy czy początek, czy środek
              miesiąca...) jest nieobecny. Ale prof. Szczylika też nie odpuszczę.
              Pozdrawiam :)
              • ala261 Re: DO TOLKA3 23.08.05, 16:09
                Nie odpuszczaj,napewno nie pożałujesz.Nigdy nie spotkałam sie jeszcze z takim
                lekarzem.To wspaniały i dobry człowiek,pamiętam jak mnie obejmował,przytulił
                tak po ojcowsku i uspakajał po tym jak powiedział mi ,ze niesty nic juz nie
                moze zrobić z moim tatą.
                • creat odpowiadam kalinosi , calineczce79 i innym 27.08.05, 22:44
                  Napisałam, żebyś się cieszyła kalinosia, bo powinnaś się cieszyć, że trafiłaś
                  widocznie na lekarzy , którzy są w porządku (w C.O.). Ale nie wszyscy mają
                  takie szzcęście. Ja potwierdzam to, co napisałam. I właśnie dobrze, że jest
                  Internet, to można wymienić opinie i ludzie mają jakąś orientację dzięki temu.
                  Ja nie polecam C. O., ale nikogo do niczego nie zmuszam. Ludzie, leczcie się,
                  gdzie uważacie, że będzie dla Was najlepiej. Ale musicie bardzo uważać. Ja ze
                  swojej strony mogę powiedzieć,że nie mogę zrozumieć, jak można żądać kasy od
                  ludzi tak chorych i od kasy uzależniać miejsce w szpitalu... Właśnie o to
                  chodzi, żeby lekarze zaczęli zachowywać się jak ludzie i po ludzku ( niektórzy
                  lekarze). Ktoś tam pisał, że ich stosunek do pacjentów zależy od stosunku
                  pacjenta do nich. Przecież pacjent, jak trafia do szpitala, to powierza swoje
                  życie lekarzom, liczy na nich i ma do nich stosunek pozytywny, więc ten
                  argument był bez sensu.
                  Calineczka79 napisała, że :"leczenie powinno być przede wszystkim skuteczne"i
                  że mamy pretensje... Ja wiem,że lekarze to nie cudotwórcy.
                  Chodzi o to, że LECZENIE POWINNO BYĆ PROFESJONALNE !!!!!!!!!!!
    • muszka19 Do szatka66 27.08.05, 23:20
      Napisałam do Ciebie meila na adres gazetowy. Przeczytaj proszę.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka