Dodaj do ulubionych

zatoki szczękowe

05.07.05, 09:30
Witajcie! Otrzymałam właśnie wyniki z tomografii zatok i jestem przerażona.
Piszą o znacznego stopnia pogrubieniu błony sluzowej prawej zatoki szczękowej
(pogrubiała ściana ma 20 mm), powietrzu jedynie w górnej części zatoki,
równiez odcinkowym polipowatym pogrubieniu błony sluzowej w zatoce szczękowej
lewej (wymiary pogrubienia: 11x22 mm). Czy taki opis komuś cos mówi? Czy to
b. poważne? Swego czasu cierpiałam na torbiele, które jednak po punkcjach na
pewnien czas znikały. Dziękuje z góry za pomoc.
Obserwuj wątek
    • to-ja-007 Re: zatoki szczękowe 05.07.05, 10:49
      A jak mialas torbiele to mialas inny opis tomografii?

      Bo takie cos to moze byc znowu jakas torbiel, polip. Na pewno powinnas miec
      operacje/zabieg i usuniete to "cos". Zwykle oddaje sie to potem do
      histopatologii, wiec sie nie przestrasz.
      • basiao3 Re: zatoki szczękowe 05.07.05, 11:55
        Torbiele wyszły na zdj. rtg, a tomografię miałam zrobioną pierwszy raz. Ja sie
        łudzę, że może bez operacji da się obejść. Nie wiem, co lepsze: częsta punkcja
        czy operacja, która w końcu zawsze wiąże sie z jakims ryzykiem.
    • murowany Re: zatoki szczękowe 06.07.05, 23:27
      Witam, czy mozna spytac jakie mialas objawy? Zle oddychalas przez nos? To dla mnie wazne.
      Pozdrawiam.
      • basiao3 Re: zatoki szczękowe 07.07.05, 09:21
        Głównymi objawami problemów z zatokami były częste przeziębienia, po ostatnim
        byłam prawie już pewna, że coś jest nie tak. Katar trwał długo, towarzyszyła mu
        męcząca ściekająca do gardła wydzielina, od czasu do czasu bóle głowy, nie tyle
        złe oddychanie przez nos, co poczucie cieżkości w okolicach szczęk. Ale lekarz
        twierdził, że zatok chorych nie mam, bo .... nie bolała mnie głowa przy
        pochylaniu do przodu. Tak jakby to było jakieś niezawodne kryterium.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka