GŁODÓWKA?

27.07.05, 17:33
Mam pytanie ile można przetrwać bez jedzenia...?
    • hasanet Re: GŁODÓWKA? 27.07.05, 17:35
      Cholernie długo: chyba ponad 40 dni. Efektywniejsze jako forma samobójcza jest
      niepicie.
      asa
      • racuszka Re: GŁODÓWKA? 27.07.05, 17:37
        Dzięki za odpowiedz
        I mam jeszcze pytanie 40 dni , a ja słyszałam o ludziach co wytrwali tak z pół
        roku:/
        I co tak nagle się kaputnie czy jak koleżanka postanowiła się odchudzić
        głodówka :(powiem jej o tym,
        • hasanet Re: GŁODÓWKA? 28.07.05, 08:15
          racuszka napisała:

          > I mam jeszcze pytanie 40 dni , a ja słyszałam o ludziach co wytrwali tak z
          pół
          > roku:/
          W przekazie kulturowym funkcjonują jeszcze dziwniejsze opowieści.
          > I co tak nagle się kaputnie czy jak koleżanka postanowiła się odchudzić
          > głodówka :(powiem jej o tym,
          Nie nagle, lecz w długich i bolesnych mękach.
          asa

          ps. Koleżanka zna Twój nick?
      • snajper55 Re: GŁODÓWKA? 27.07.05, 23:50
        hasanet napisała:

        > Cholernie długo: chyba ponad 40 dni.

        Jeden poseł to nawet trzy miesiące wytrzymał i całkiem nieźle wyglądał. Ale
        posłowie to całe lata są na dietach, to mają trening.

        S.
        • hasanet Re: GŁODÓWKA? 28.07.05, 08:20
          Bałam się, żeś zrejterował,a brakowało już tylko soku z buraka.
          Nie wiesz przypadkiem, ile tego trzeba wypić, aby podciągnąć hemoglobinę?
          Pozdr
          asa
          • snajper55 Re: GŁODÓWKA? 28.07.05, 12:05
            hasanet napisała:

            > Bałam się, żeś zrejterował,

            To mój komputer zrejterował. Spalił mu się zasilacz. Podobno komputer trzeba
            odkurzać. ;)

            > a brakowało już tylko soku z buraka.
            > Nie wiesz przypadkiem, ile tego trzeba wypić, aby podciągnąć hemoglobinę?

            Najlepsze są proporcje 1:1, czyli tyle soku z buraka ile krwi. Hemoglobina się
            nie podciągnie, ale krew będzie bardziej czerwona. ;)))))

            S.
            • hasanet Re: GŁODÓWKA? 28.07.05, 19:45
              snajper55 napisał:

              > hasanet napisała:

              > > a brakowało już tylko soku z buraka.
              > > Nie wiesz przypadkiem, ile tego trzeba wypić, aby podciągnąć hemoglobinę?
              >
              > Najlepsze są proporcje 1:1, czyli tyle soku z buraka ile krwi. Hemoglobina
              się
              > nie podciągnie, ale krew będzie bardziej czerwona. ;)))))
              Jakieś pół wiaderka soku powinnam jednorazowo dać radę obciągnąć. Krew nie wino-
              kolor bez znaczenia.
              Pozdr
              asa

            • orissa Re: GŁODÓWKA? 28.07.05, 19:57
              snajper55 napisał:


              > To mój komputer zrejterował. Spalił mu się zasilacz. Podobno komputer trzeba
              > odkurzać. ;)

              O, to muszę w końcu tę ziemię, która dzięki mojej kici wysypała się z doniczki
              (za biurko z komputerem) odkurzyć.;)
              • snajper55 Re: GŁODÓWKA? 28.07.05, 20:01
                orissa napisała:

                > O, to muszę w końcu tę ziemię, która dzięki mojej kici wysypała się z donicz
                > ki (za biurko z komputerem) odkurzyć.;)

                No i uważaj przy podlewaniu kwiatków, które stoją na komputerze. ;))

                S.
                • orissa Re: GŁODÓWKA? 28.07.05, 20:03
                  snajper55 napisał:

                  > orissa napisała:
                  >
                  > > O, to muszę w końcu tę ziemię, która dzięki mojej kici wysypała się z don
                  > icz
                  > > ki (za biurko z komputerem) odkurzyć.;)
                  >
                  > No i uważaj przy podlewaniu kwiatków, które stoją na komputerze. ;))
                  >
                  > S.

                  U mnie kwiatki tylko na parapecie.:)
    • zaba_pelagia Re: GŁODÓWKA? 27.07.05, 17:52
      gratulacje!
      zgłoś ją od razu do Nagrody Darwina
Pełna wersja