senseeko 03.08.05, 00:07 Czy ktos ma jakieś przepisy? Ja miałam, ale zanim wyhodowałam roslinkę do odpowiednich rozmiarów gdzieś mi przepadły. Help! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
orissa Re: żyworódka pierzasta 03.08.05, 00:15 Jejku, a co to takiego??? Tylko nie odsyłaj mnie do googli, powiedz swoimi słowami. Ciekawskie babsko jestem a o czymś takim w życiu nie słyszałam. Z czym to się je? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: żyworódka pierzasta 03.08.05, 00:19 orissa napisała: > Jejku, a co to takiego??? Tylko nie odsyłaj mnie do googli, powiedz swoimi > słowami. Ciekawskie babsko jestem a o czymś takim w życiu nie słyszałam. Z > czym to się je? To jest jeden z elementów nieznanego świata: "We wrześniowym numerze magazynu "Nieznany Świat" m.in.: o fenomenie fotografii parapsychicznych, spór o śmierć kliniczną, relacja z operacji Wylatowo 2003, cudowna roślina żyworódka pierzasta, zagadkowe ślady na Księżycu, kolejna część z cyklu Zrozumieć piramidy i wiele innych atrakcji. Polecamy!" www.gildia.com/magia/archiwum_newsow/2003/070809 S. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Na co. 03.08.05, 00:23 "Żyworódka {kalanchoe) goi rany, likwiduje zakażenia, brodawki i ropne wycieki, leczy oparzenia oraz gangreny, pomaga w cukrzycy, gruźlicy, przy bólach serca, chorobie Bürgera i w wielu innych schorzeniach. " www.gildia.com/teksty/kormak/nieznany/numer_0903 S. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: żyworódka pierzasta 03.08.05, 00:28 A toć w wyszukiwarce pełno różnistych opisów. Znam te roślinę z nazwy i wyglądu ale nie wiedziałam, że cudowną jest ;-) Żyrafa Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: żyworódka pierzasta 03.08.05, 00:17 senseeko napisała: > Czy ktos ma jakieś przepisy? Ja miałam, ale zanim wyhodowałam roslinkę do > odpowiednich rozmiarów gdzieś mi przepadły. Help! Sałatka z żyworódki i jaka na twardo. Może być ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
orissa Re: żyworódka pierzasta 03.08.05, 00:20 snajper55 napisał: > Sałatka z żyworódki i jaka na twardo. Może być ? Tybetańskiego zwierza chcesz na twardo gotować? Ty brutalu :) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: żyworódka pierzasta 03.08.05, 00:26 orissa napisała: > Tybetańskiego zwierza chcesz na twardo gotować? Ty brutalu :) To jest potrawa dla jaroszy. Żyworódka, wbrew nazwie, to roslina. Tu jest ciekawy opis: "Nazwa rośliny Kalanchoe pinnata spolszczona została na żyworódka pierzasta i nie jest to przekład fortunny. Żyworodność jest bowiem formą rozrodu typową dla ssaków - cały rozwój zarodkowy zachodzi w organizmie matki. Tłumaczowi to skojarzenie wzięło się zapewne stąd, że roślina ta rozmnaża się, tworząc na brzegach liści rozmnóżki w formie małych roślinek, które łatwo odpadają i zakorzeniają się w ziemi. Ma ona przy tym takie mnóstwo leczących właściwości, że w krajach, skąd pochodzi, traktowana jest jako panaceum - cudowny środek na wszelkie dolegliwości. Jest rośliną tropikalną, wywodzi się z Madagaskaru, rośnie w Ameryce Południowej, Chinach i Indiach, a jej grube, soczyste liście przywodzą na myśl kaktusy. To właśnie te liście zawierają najwięcej właściwości leczniczych. W Meksyku, Brazylii i Peru używa się ich na wiele sposobów. Roztarte i zmieszane z rumem lub olejem kokosowym stosuje się przy gorączce i bólach głowy, a z krochmalem - przy zapaleniu cewki moczowej. Kilka kropel soku wyciśniętego z liści zmieszanego z mlekiem - przy bólach ucha, a ze szczyptą soli - przy zapaleniach oskrzeli. Macerat z liści (ugniecione i zalane wodą na noc) - na zgagę i wewnętrzną gorączkę, liście pieczone - przy wrzodach i ukąszeniach owadów, a herbatę z liści - przy wewnętrznych stłuczeniach, złamaniach kości oraz dolegliwościach jelitowych." www.vilcacora.com.pl/archiwum2004/2004_11.html S. Odpowiedz Link Zgłoś
orissa Re: żyworódka pierzasta 03.08.05, 00:29 A co ja pisałam? "nie odsyłaj mnie do googli, powiedz swoimi słowami." :-P Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: żyworódka pierzasta 03.08.05, 00:37 Aaaaale to nie do mnie pisałaś. Tak? Własnymi słowami? O 00:30? Zaraz lece spac. Żyrafa Mam AKURAT niefortunne skojarzenia z tą roślinką. Kilka lat był spokój a tu "nagle" z jednego kota (koty) zrobiło nam sie kilka nowych. To nie jest śmieszne, choć miłe i zabawne te puchate żyjątka. Śpię. Odpowiedz Link Zgłoś
senseeko do orissy i nie tyt 15.09.05, 21:25 To mnie orissa pytała, ale jakoś zgubłam link do tego wątku i dopiero dziś znalazłam. Niestety jak widzę przepisów nadal "niet". Te które miałam były właśnie odbitką xero z "nieznanego świata" ale gdzies je posiałam. A żyworódka to taka roslina o liściach wcinanych w ząbki i w każdym takim ząbku siedzi sobie mała zyworódka. A jak spadnie na ziemię, to się ukorzenia i rośnie. Nie wiem, czy o to pytałaś? Jakby co, to poszerzę, ale dziś idę już zpać, bo jutro wstaję bladym switem albo i przed nim. To jak? Ma ktoś sprawdzony przepis? Na przykład żeby ją zmiksować i potem co? z miodem zakonserwować? Ze spirytusem wolałabym nie, bo to ma byc i dla dziecka... kto to wypróbował? Stosował ktoś czy wszyscy tylko z literatury teoretycznie sie wypowiadają? Odpowiedz Link Zgłoś
senseeko Re: do orissy i nie tylko 15.09.05, 21:27 Miało byc jak w tytule, ale mi sie za wcześnie enter wcisnął zamiast backspace. Znak widomy, że czas spać. Odpowiedz Link Zgłoś
senseeko Re: do orissy i nie tylko 24.09.05, 16:50 To jak? Jadł ktoś tę żyworódkę? Skuteczna? Odpowiedz Link Zgłoś
cavy Re: żyworódka pierzasta 24.09.05, 17:14 To jest jakaś żyworódka ale nie wiem czy pierzasta img342.imageshack.us/my.php?image=zyworodka2wk.jpg mam to chyba od 15 lat, śmieci strasznie, nie ma siły żeby to wykończyć, urośnie nawet z kawałka łodygi i z tych parchów na obrzeżach liści. Znam też inną, z liśćmi jak patyki ale już nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
senseeko Re: żyworódka pierzasta 24.09.05, 22:36 cavy napisał: > To jest jakaś żyworódka ale nie wiem czy pierzasta > img342.imageshack.us/my.php?image=zyworodka2wk.jpg Tak to jest właśnie to. Ponoć panaceum, ale ciekawa jestem czy tylko na papierze, czy rzeczywiście ktoś to jada, nie wiem, przerabia, nalewki jakieś robi czy inne specyfiki? Odpowiedz Link Zgłoś
gucio_itd Re: nie żyworódka pierzasta 26.10.05, 05:19 > To nie jest to!!! To jest K.daigrmontiana lub jego hybryd. Odpowiedz Link Zgłoś
senseeko Re: nie żyworódka pierzasta 31.10.05, 12:16 gucio_itd napisał: > > To nie jest to!!! To jest K.daigrmontiana lub jego hybryd. Cokolwiek to jest, to wlasnie te rosline zaleca jakas gazeta powolujac sie na autorytety medyczne bodajze. Odpowiedz Link Zgłoś
gucio_itd Przepisy 25.09.05, 05:41 www.zdrowie.klips.org/zyworodka_pierzasta.htm > poza tym nieomal wszystkie polskie zrodla podaja mylna nazwe lacinska, ktora brzmiec powinna: Kalanchoe daigremontiana, a nie K.pinnata, ktora ma zupelnie inne liscie. > dziekuje za ten post! Odpowiedz Link Zgłoś
gucio_itd Correcta 25.09.05, 07:22 > moj statement: > 'poza tym nieomal wszystkie polskie zrodla podaja mylna nazwe lacinska, ktora > brzmiec powinna: Kalanchoe daigremontiana, a nie K.pinnata, ktora ma zupelnie > inne liscie', jest mylny. Zasugerowalem sie zdjeciami rzekomych 'Kalanchoe pinnata' z polskich stron internetowych, lacznie ze strona, ktora zawiera przepisy na preparowanie lisci K.pinnata dla celow leczniczych. > Wiekszosc polskich zrodel zawiera zdjecia Kalanchoe crenata-daigremontiana, lub tez samego K.daigremontiana, ktory znajduje sie na liscie ROSLIN TRUJACYCH dla ludzi i zwierzat. Aby dokladnie udokumentowac moje zastrzeznia, umieszczam na Forum Ogrody stosowne zdjecia, ktore pomoga uniknac konfuzji. > Przepraszam za chwilowy metlik.... > Odpowiedz Link Zgłoś
senseeko Re: Correcta 22.10.05, 18:23 gucio_itd napisał: > > moj statement: > > 'poza tym nieomal wszystkie polskie zrodla podaja mylna nazwe lacinska, k > tora > > brzmiec powinna: Kalanchoe daigremontiana, a nie K.pinnata, ktora ma zupe > lnie > > inne liscie', jest mylny. Zasugerowalem sie zdjeciami rzekomych 'Kalancho > e > pinnata' z polskich stron internetowych, lacznie ze strona, ktora zawiera > przepisy na preparowanie lisci K.pinnata dla celow leczniczych. > > > Wiekszosc polskich zrodel zawiera zdjecia Kalanchoe crenata-daigremontian > a, > lub tez samego K.daigremontiana, ktory znajduje sie na liscie ROSLIN TRUJACYCH > dla ludzi i zwierzat. Aby dokladnie udokumentowac moje zastrzeznia, umieszczam > na Forum Ogrody stosowne zdjecia, ktore pomoga uniknac konfuzji. > > > Przepraszam za chwilowy metlik.... > > > Niestety strona, którą podałeś zawiera jakiś błąd i nie daje się czytać. Czy to co ja określiłam patrząc na zdjęcie bodajże cavy jako Kalanchoe pinnata to jest właśnie to, czy to ta trująca? Dodam, ze próbowałam liści tego czegoś, co hoduję, na surowo i jakos mi nie zaszkodziła. Czy ktos jeszcze wie cos na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
gucio_itd Re: Correcta 26.10.05, 05:16 > www.zdrowie.klips.org/zyworodka_pierzasta.htm > czy z ta strona masz problemy? Otworzylem ja bez problemu!!! > Nadal jest tam zdjecie Kalanchoe daigremontiana pomimo ze e-mailem zwrocilem uwage temu lekarzowi, ktory to zdjecie mylnie umiescil za przykladem jakiegos handlarza, ktory tez identycznie okresla to samo zdjecie. > Jezeli literatura mowi o Kalanchoe pinnata, jako o roslinie leczniczej, to chyba chodzi o ta, a nie inna rosline!!! Roznica jest dostatecznie wielka aby poprawic swoje bledy. Wrzuc te nazwy do Google i sam stwierdz o czym mowie. > P.S. Trucizny w malych ilosciach zazwyczaj rozczarowuja jako trucizna... Odpowiedz Link Zgłoś
senseeko Re: Correcta 31.10.05, 12:14 gucio_itd napisał: > > www.zdrowie.klips.org/zyworodka_pierzasta.htm > > > > czy z ta strona masz problemy? Otworzylem ja bez problemu!!! U mnie na stronie pojawia sie pytanie "czy zezwolic na wklejanie informacji ze schowka? Tak/nie" I niezaleznie od tego czy klikne tak czy nie, to okienko pojawia sie ponownie ad mortem defecatam i jedynym sposobem jest zamkniecie na chama wszystkich explorerow przez manager zadan. > > > Nadal jest tam zdjecie Kalanchoe daigremontiana pomimo ze e-mailem zwroci > lem > uwage temu lekarzowi, ktory to zdjecie mylnie umiescil za przykladem jakiegos > handlarza, ktory tez identycznie okresla to samo zdjecie. > > > Jezeli literatura mowi o Kalanchoe pinnata, jako o roslinie leczniczej, t > o > chyba chodzi o ta, a nie inna rosline!!! Roznica jest dostatecznie wielka aby > poprawic swoje bledy. Wrzuc te nazwy do Google i sam stwierdz o czym mowie. Wrzucilam i ogladalam. Pinnata nie jest taka ząbkowana. Właściwie nie wiem skąd się wzięło owo "pierzasta" w nazwie, bo pierzasta z wygladu bardziej jest ta daigremontana. Zawsze moze byc i odwrotna mozliwosc. Lecznicza jest daigremontana, po polsku pierzasta, blednie zas podano jej lacinski odpowiednik. Ciekawe gdzie by to mozna sprawdzic. W xero tych przepisow na zyworodke (macerat, nalewka, cos z miodem etc) ktore mi zginely, na zdjeciu na pewno jest to, co Ty okreslasz jako daigremontana. Na pewno wiec iles tam osob zaczelo to stosowac. Ciekawa jestem efektow. > > > P.S. Trucizny w malych ilosciach zazwyczaj rozczarowuja jako trucizna... > Odpowiedz Link Zgłoś
gucio_itd A jednak Kalanchoe pinnata! 01.11.05, 06:15 > www.rain-tree.com/coirama.htm > Jezeli znasz angielski, to ten link da Tobie wystarczajaco pojecia o tej roslinie i jej leczniczym stosowaniu. > no a ten link: www.zdrowie.klips.org/zyworodka_pierzasta.htm dziala u mnie niezawodnie! Chcialem Tobie przeniesc stamtad te przepisy, ale sie nie daje, wiec staraj sie wejsc na ta strone z innego komputera. > Google ma 26500 linkow dot. tej rosliny i wiele z nich takze zawiera i zdjecie, wiec nie ma tu dyskusji jak wyglada ta roslina i jakze bardzo rozni sie od tych, ktore w Kraju propaguja jako K.pinnata > poza tym, jak juz wspominalem, na forum ogrody-zdjecia umiescilem zdjecia tych roslin: > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=638&w=29518097&a=29518097 > roznica jest taka, ze nawet i slepy ja dostrzeze.... Odpowiedz Link Zgłoś
senseeko Re: A jednak Kalanchoe pinnata! 02.11.05, 23:59 gucio_itd napisał: > > www.rain-tree.com/coirama.htm > > > Jezeli znasz angielski, to ten link da Tobie wystarczajaco pojecia o tej > roslinie i jej leczniczym stosowaniu. Dzięki za ten link. A masz coś więcej o tej daigremontiana? Moze wszystkie crassulaceae mają podobne właściwiści, tyle, że w róznym stopniu rozwiniete? Orientujesz się może jak nazywa się ta dość popularna kalanchoe kwitnąca czerwono o lisciach trochę podobnych do pinnata, ale ciemnozielocych i wyraźnie grubszych niż na Twom zdjęciu? Nie mówię o tej z okrągłymi grubymi liścmi zwanej drzewkiem szczęscia, tylko o tej o liściach bardziej płaskich, też jajowatych i lekko piłkowanych na krawędzi. > > > no a ten link: www.zdrowie.klips.org/zyworodka_pierzasta.htm dziala u m > nie > niezawodnie! Chcialem Tobie przeniesc stamtad te przepisy, ale sie nie daje, > wiec staraj sie wejsc na ta strone z innego komputera. Spróbuję. Pozdrawiam i dzięki za linki Odpowiedz Link Zgłoś
gucio_itd Re: A jednak Kalanchoe pinnata! 03.11.05, 07:13 > Czy pytasz o rosline sprzedawana w doniczkach, o bialym, zoltym, rozowym i czerwonym kolorze (drobnych) kwiatow? To K.blossfeldiana i ma liscie o grubosci zaleznej od podlewania. Im mniej wody i rzadziej - liscie sa grubsze. > K.pinnata rosnie niczym chwast i liscie nie zazwyczaj zbyt grube na poludniu Florydy. > Co do K.daigremontiana, to niewiele moge na ten temat powiedziec. Mialem kiedys ta rosline w mojej kolekcji przez chwile, ale tego rodzaju rosliny zasmiecaja soba cale otoczenie, wiec ... > Poniewaz 'to i to' Kalanchoe pochodzi z Madagaskaru, moznaby sie spodziewac podobnych zwiazkow chemicznych u nich, ale czytalem o K. daigremontiana ze to roslina trujaca, wiec dlatego zajalem w tej sprawie stanowisko - www.blankees.com/house/plants/backbone.htm www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=11551556&dopt=Abstract > Tutaj masz zdjecie K.daigremontiana z suchego srodowiska: > www.cactuspro.com/photos.php?action=afficher&id=747 > A tu, kilka zdjec K.pinnata w kwiecie : >www.plantatlas.usf.edu/images.asp?plantID=1571 > Abstrakt o K.pinnata wlasciwosciach leczniczych: >www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi? cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=12916081&dopt=Abstract > Dobre ujecie K.pinnata : www.state.hi.us/dlnr/dofaw/hortweeds/species/kalpin.htm > W rodzinie Crassulaceae, obejmujacej rowniez Kalanchoe, inne gatunki tez wykazuja jakies lecznicze wlasciwosci: > bodd.cf.ac.uk/BotDermFolder/BotDermC/CRAS.html > Zwrocilas moja uwage na ten temat, wiec poszperalem, nie sadze jednak ze w obliczu zdecydowanie pozytywnej literatury na temat K.pinnata ( juz nie jest dla mnie tylko chwastem....)i jej wlasciwosci terapeudycznych, warto sie trudzic i ludzic ze inne rosliny z tego gatunku rowniez maja podobne zalety. Chyba ze rozpoczniesz powazne badania naukowe na ten temat i gdzies po 20-30 latach pracy zdecydujesz ze jednak nie... > Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś