Dodaj do ulubionych

KRÓTKOWZROCZNOŚĆ

09.08.05, 17:27
Mam 17 lat i -8,5 dioptrii na prawym oku, do tego -1 astygamtyzm. Na lewym oku
astygmatyzm + krótkowzroczność daje w sumie -11,5 dioptrii.
Na dodatek ze względu na niedowidzenie na lewe oko operacja jest w przy
obecnym rozwoju technologicznym niemożliwa.
Żyje z tą wadą całkiem normalnie, bez żadnych ograniczeń, ale ona pogłębia się
i pogłębia... A ja jestem coraz bardziej załamana i mam wrażenie, że wokół nie
ma wogóle ludzi z podobnymi problemami...
Proszę Was o pomoc - nie znacie jakiś stron, for(ów?) o takiej właśnie
tematyce? Może ktoś z Was ma podobne problemy?

i jeszcze jedno - chciałabym znaleźć jakiegoś NAPRAWDĘ KOMPETENTNEGO okulistę
na południu Polski, najlepiej takiego który ma doświadczenie z dużymi wadami
wzroku - jest mi ktoś w stanie kogoś polecić?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nuluska Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ 09.08.05, 19:03
      mam 24 lata i wadę po -6 na każde oko. bez astygmatyzmu i mniejszą od Ciebie
      ale też się powoli jeszcze pogłębia.
      na południu polski mogę Ci polecić klinikę okulistyczną w Katowicach. tam są
      tylko specjaliści.
      • d0minika Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ 11.08.05, 11:44
        nuluska napisała:


        > na południu polski mogę Ci polecić klinikę okulistyczną w Katowicach. tam są
        > tylko specjaliści.

        Byłam tam, dwa razy i powiedziałam sobie, że nigdy więcej, choćby mnie zmuszali.
        Do kompetentnych lekarzy możesz się dostać tylko wtedy, gdy jesteś
        zainteresowany/a operacją, która oczywiście wiąże się z pieniędzmi... Dla
        "zwykłych" pacjentów, którzy potrzebują zwykłej porady pozostaje kilkugodzinne
        czekanie (zaczynasz o 7.00, kończysz o 15.00) i nieprzyjemni, często
        niekompetentni lekarze, na ogół na stażu. Jedyną korzyścią jest to, że zrobią Ci
        kilka badań, ale te można załatwić i bez jeżdżenia na Cegielnianą. Takie są moje
        doświadczenia po tej klinice...
    • artur737 Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ 09.08.05, 19:21
      Jednym z mozliwych powodow poglebiania sie wad wzroku jest glutaminian.

      Upewnij sie, ze nie masz go w diecie bo ponoc nawet bardzo male ilosci juz maja negatywny wplyw.

      Glutaminian uzywany jest jako przyprawa do przemyslowo robionych wedlin, zup w proszku, panierki do ryb i mies. Jest bardzo popularny w jedzeniu z restauracji i fast foodow.
      Byc moze nawet glutaminianem sa nastrzykiwane wszystkie rodzaje mies dla zwiekszania profitu. Dokladnie czytaj naklejki i etykiety oraz unikaj potraw potencjalnie zanieczyszczonych glutaminianem.
    • otofoto1 Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ 09.08.05, 19:55
      Witajcie :-) Mam podobny problem, średnio -6 dioptrii na oczko (jest między nimi
      spora różnica), do tego ostatnio dowiedziałam się, że mam też niewielki
      astygmatyzm...:( nie podoba mi się to, oj, nie podoba... zwłaszcza, że wada się
      pogłębia :-( a ja marzę, by kiedyś-kiedyś poddać się operacji i zacząć wreszcie
      widzieć normalnie... ale do tego po pierwsze muszę mieć stałą wadę min. 1 rok,
      po drugie zaś - jakiejśtam granicy wady chyba nie mogę przekroczyć... więc,
      cholera, czarno to wszystko widzę:( inna sprawa, że troszkę się tej operacji
      obawiam, nie chciałbym sobie zepsuć oczu do reszty (wiem, że te operacje są z
      reguły udane, ale jakiś promil niebezpieczeństwa zapewne istnieje, mam rację?)
      co o tym wszystkim myślicie? zbierać kasę na operację? bać się czy nie? dodam,
      że mam już 22 lata,a jednak oczka mi się psują...:(
      • jednapani Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ 09.08.05, 22:30
        A 30% procent tych ktorzy robili operacje lasik ma jakies mniejsze czy wieksze
        problemy...
        Jedyne co mozesz zrobic, to dbac o czy. To nie oznacza kupowanie kropelek, bo
        jesli oczy nie sa chore (kropelki maja dzialanie lekko oczyszczajace),
        to pomagaja one jak "choremu kadzidlo", choc reklama moze mowic cos innego...
        • snajper55 Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ 10.08.05, 01:45
          jednapani napisała:

          > A 30% procent tych ktorzy robili operacje lasik ma jakies mniejsze czy wieksze
          > problemy...

          Aż tak źle to nie jest. Ryzyko przy zabiegach typu LASIK jest minimalne. Dużo
          bardziej zawodne są inne metody - LASEK, PRK czy RK.

          S.
          • anuszkaa Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ 10.08.05, 14:28
            moja 7 letnia coreczka ma - 6,5 i astygmatyzm -1,5.
            Jestem załamana. Do tego ma początki zaćmy.
            Ktos tu na forum nidawno pisał o jakis ćwiczeniach,
            które zatrzymują wade. Ale ucichł.
            kochani - jeśli cokolwiek wiecie - proszę piszcze.
            Co robić, żeby zatrzymać wadę?

            Ja zastanawam się nad lampą Bioptron.
            W poradniku użytkownika napisano, ze naświetlanie zmiejsza wadę i zaćmę też.
            Czy ktoś próbował?
            Pozdrawiam. Ania

            • snajper55 Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ 11.08.05, 01:19
              anuszkaa napisała:

              > moja 7 letnia coreczka ma - 6,5 i astygmatyzm -1,5.
              > Jestem załamana. Do tego ma początki zaćmy.
              > Ktos tu na forum nidawno pisał o jakis ćwiczeniach,
              > które zatrzymują wade. Ale ucichł.
              > kochani - jeśli cokolwiek wiecie - proszę piszcze.
              > Co robić, żeby zatrzymać wadę?

              Jakby ćwiczenia mogły zlikwidować wadę wzroku, to nikt by w okularach nie
              chodził.

              S.
            • d0minika Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ 11.08.05, 11:50
              > Ktos tu na forum nidawno pisał o jakis ćwiczeniach,
              > które zatrzymują wade. Ale ucichł.
              > kochani - jeśli cokolwiek wiecie - proszę piszcze.
              > Co robić, żeby zatrzymać wadę?

              Chodzi o ćwiczenia Batesa. Sama zaczęłam ćwiczyć tydzień temu, nie wiem na ile
              są skuteczne, ale od paru osób słyszałam, że naprawdę im pomogły, a jak to się
              mówi, co szkodzi spróbować? Mam zamiar kupić sobie książkę -->
              www.merlin.com.pl/frontend/towar/282063 , ale jak na arzie korzystam z
              kilku ćwiczeń, które znalazłam w internecie. Niektóre są dość dziwne - np.
              podrzucanie pileczek i wodzenie za nimi wzrokiem; zakrywanie oczu dłońmi i
              szczegółowe przypominanie sobie jkaiegoś wydarzenia; naświetlanie oczu lampą...
              Niektórre ćwiczenia, mimo że pozornie proste, wymagają jednak sporego skupienia
              i nei wiem czy 7-latka zdoła je wykonać. Niemniej na pewno zdołałabyś dobrać jej
              taki zestaw ćwiczeń, z którym nie miałaby problemu.
    • pauline18 Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ 10.08.05, 21:16
      cześć d0minika!
      ja mam 19 lat i -6 D (z astygmatyzmem). Wada wciąż się pogłębia, martwię się,
      czy kiedykolwiek się zatrzyma (bo wcale nie jest powiedziane, że w końcu się
      ustabilizuje - tak przynajmniej usłyszałam. Nie znoszę tego, że bez okularów
      nie jestem w stanie normalnie funkcjonować, nieostrość tak mnie dobija, że
      okulary zakładam zaraz po obudzeniu się i ściągam, gdy leżę już w łóżku. Wiem,
      że nie jest to dobre, bo nie daje oku wypocząć i pracować samodzielnie, ale jak
      tylko ściągnę szkła, wewnątrz narasta niepokój i.. noo.. delikatnie mówiąc
      dyskomfort, że po prostu NIE WIDZĘ ŚWIATA! oddalę obiekt na 20 cm i już trace
      ostrośc.. :(
      myślałam o operacji, ale po pierwsze usłyszałam, ż dopóki wada "nie stanie",
      nie ma co o tym główkować, a po drugie... niedawno poruszano ten temat na
      forum, i jeden z uczestników podał link na inne forum - po przeczytaniu, co
      przeżywają ludzie po operacji, niniejszym rezygnuję z dalszego myślenia o
      laserowej korekcie wzroku... (link jest akurat na 3 stronę dyskusji, ale
      przeczytajcie wszystko )
      forum.o2.pl/temat.php?id_p=2692193&start=60
      pozdrawiam serdecznie!

      ciao
      • snajper55 Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ 11.08.05, 01:24
        pauline18 napisała:

        > Nie znoszę tego, że bez okularów nie jestem w stanie normalnie funkcjonować,
        > nieostrość tak mnie dobija, że okulary zakładam zaraz po obudzeniu się i ścią
        > gam, gdy leżę już w łóżku. Wiem, że nie jest to dobre, bo nie daje oku wypo
        > cząć i pracować samodzielnie,

        Nie jest to prawda. Okulary są po to, abyś mogła normalnie widzieć. Przy takiej
        wadzie powinnnaś je nosić dokładnie tak, jak to robisz - bez przerwy. Jak niby
        oczy mają bez okularów wypocząć ???

        A co do operacji. Jakbyś poczytała co ludzie mówią po wyjściu od stomatologa,
        to byś pewnie nigdy nie dała sobie zęba wyleczyć. Lepiej się zapytaj
        kompetentnej osoby, czyli okulisty.

        S.
        • pauline18 Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ 11.08.05, 13:56
          nie twierdzę, żebym w ogóle okularów nie nosiła (bo przecież dzieki nim widzę
          normalnie), chodzi o to, aby w ciągu dnia dawać oku "wypocząć", są pewne
          ćwiczenia, które można wykonywać (najepiej bez okularów) - patrzenie w dal i
          przenoszenie wzroku na bliższy obiekt, patrzenie na zieleń (uspokaja organizm i
          odpręża) i inne, które dają gałce ocznej trochę "relaksu" i przy okazji ćwiczą
          aparat ruchowy gałki ocznej (czyli mięśnie ;) ) tyle że ja nie znoszę
          patrzenia na świat bez okularów, nawet przez moment ;P a jednak takie
          ćwiczenia są zalecane, nawet dla osób, które nie mają wad wzroku :)

          a co do operacji - jest to ZAWSZE jakaś ingerencja w organizm, (nawet soczewki
          kontaktowe już ingerują, bo na gałce ocznej umieszcza się obce ciało, poza tym
          nie każdy może nosić "kontakty") i z KAŻDYM zabiegiem chirurgicznym wiąże się
          ryzyko. Nie mam zamiaru narażać mojego wzroku na ewentualne pogorszenie się
          jego stanu, tym bardziej, że laserowa korekta wzroku jest stosunkowo nowym
          zabiegiem i (z resztą jak w każdej innej dziedzinie) dochodzi tam do błędów.
          Zawsze trzeba brać pod uwagę również "czarny" scenariusz, a zaburzenia widzenia
          wcale nie są przyjemne...
          pozdrawiam serdecznie :)
          • snajper55 Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ 11.08.05, 20:46
            pauline18 napisała:

            > nie twierdzę, żebym w ogóle okularów nie nosiła (bo przecież dzieki nim widzę
            > normalnie), chodzi o to, aby w ciągu dnia dawać oku "wypocząć",

            Okulary nie męczą wzroku, więc nie musisz ich zdejmować, aby mogły odpoczywać.

            > są pewne
            > ćwiczenia, które można wykonywać (najepiej bez okularów) - patrzenie w dal i
            > przenoszenie wzroku na bliższy obiekt, patrzenie na zieleń (uspokaja organizm
            > i odpręża) i inne, które dają gałce ocznej trochę "relaksu" i przy okazji ćwi
            > czą aparat ruchowy gałki ocznej (czyli mięśnie ;) ) tyle że ja nie znoszę
            > patrzenia na świat bez okularów, nawet przez moment ;

            Owszem, tylko te wszystkie ćwiczenia tak samo dobrze możesz wykonywać w
            okularach. Przy dużej wadzie nawet musisz, bo bez okularów nie będziesz w
            stanie skupić wzroku na dalekim przedmiocie, bo go w ogóle nie będziesz
            widzieć. A i zieleń ładniej wygląda przez okulary. ;)

            > a co do operacji - jest to ZAWSZE jakaś ingerencja w organizm, (nawet soczewki
            > kontaktowe już ingerują, bo na gałce ocznej umieszcza się obce ciało, poza tym
            > nie każdy może nosić "kontakty") i z KAŻDYM zabiegiem chirurgicznym wiąże się
            > ryzyko.

            Z noszeniem okularów też ryzyko się wiąże. Jakieś. Ktoś może kamieniem rzucić i
            trafić Cię w soczewkę tłukąc ją i uszkadzając oko. Życie jest obarczone
            ryzykiem. ;)

            > Nie mam zamiaru narażać mojego wzroku na ewentualne pogorszenie się
            > jego stanu, tym bardziej, że laserowa korekta wzroku jest stosunkowo nowym
            > zabiegiem i (z resztą jak w każdej innej dziedzinie) dochodzi tam do błędów.
            > Zawsze trzeba brać pod uwagę również "czarny" scenariusz, a zaburzenia widze
            > nia wcale nie są przyjemne...

            Dlatego chodzę w okularach. Ale ja już się przyzwyczaiłem. ;)

            S.
      • d0minika Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ 11.08.05, 11:53
        Nie znoszę tego, że bez okularów
        > nie jestem w stanie normalnie funkcjonować, nieostrość tak mnie dobija, że
        > okulary zakładam zaraz po obudzeniu się i ściągam, gdy leżę już w łóżku. Wiem,
        > że nie jest to dobre, bo nie daje oku wypocząć i pracować samodzielnie, ale jak
        >
        > tylko ściągnę szkła, wewnątrz narasta niepokój i.. noo.. delikatnie mówiąc
        > dyskomfort, że po prostu NIE WIDZĘ ŚWIATA! oddalę obiekt na 20 cm i już trace
        > ostrośc.. :(

        Skąd ja to znam... I np te niechętne wyprawy na basen, bo jak wytłumaczyć
        znajomym, że ich nie poznajesz kiedy są kilka metrów od ciebie? Kazać im ubraż
        odblaskowe kostiumy:/?


        > myślałam o operacji, ale po pierwsze usłyszałam, ż dopóki wada "nie stanie",
        > nie ma co o tym główkować, a po drugie... niedawno poruszano ten temat na
        > forum, i jeden z uczestników podał link na inne forum - po przeczytaniu, co
        > przeżywają ludzie po operacji, niniejszym rezygnuję z dalszego myślenia o
        > laserowej korekcie wzroku... (link jest akurat na 3 stronę dyskusji, ale
        > przeczytajcie wszystko )

        Ja bardzo, bardzo liczę na operację, ale jak na razie muszę czekać aż technika
        pójdzie naprzód, bo z różnych powodów, które moja okulistka nei do końca mi
        wyjaśniła, nie mogę być operowana, bo to zbyt duże ryzyko:(
        • pauline18 Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ 11.08.05, 14:39

          > Skąd ja to znam... I np te niechętne wyprawy na basen, bo jak wytłumaczyć
          > znajomym, że ich nie poznajesz kiedy są kilka metrów od ciebie? Kazać im ubraż
          > odblaskowe kostiumy:/?

          ja chodziłam do szkoły z basenem, wiec od 4 klasy podstawówki do końca liceum
          raz w tygodniu było pływanie. o ile w podstawówce nie było to takie uciążliwe,
          o tyle w LO (gdy wada się pogłębiła) nie bardzo miałam ochotę na pływanie-
          twarz danej osoby rozpoznawałam, gdy była jakieś pół metra ode mne.. :/ a że
          poza tym nie był to najnowocześniejszy basen (woda chlorowana, często zbyt
          zimna) to znajdywało się powody, dla których na zajęciach było
          się "niećwiczącą" (jako dziewczyna miałam gwarantowaną przynajmniej jedną
          wymówkę na miesiąc ;) ). Całe szczęście na studiach nie mam już zajęć na
          pływalni... ;P
    • kol.3 Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ 10.08.05, 21:24
      Przed laty moja koleżanka miała podobny problem ze swoją córką. 12 lat i - 6.
      POlscy lekarze raczej nie potrafili tego zatrzymać. Korzystała z pomocy lekarza
      radzieckiego wtedy jeszcze, który wykonał operację (lekarz właśnie wyjeżdżał do
      USA). Szczegółów operacji nie znam. Koleżanka była zachwycona efektami.
      • anuszkaa Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ 10.08.05, 22:01
        kol.3, masz może kontakt z tą koleżanką?
        Na czym polegała ta operacja?
        Dla mnie to ważne, bo strasza nas odwarstwieniem siatkówki
        z powodu postępującej krótkowzroczności.
        Pozdrawiam.

    • d0minika Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ 11.08.05, 11:57
      Słuchajcie, a co z Waszymi okulistami? Jesteście z nich zadowoleni? Ja od
      dłuższego czasu chodzę prywatnie, ale czuję się rozczarowana. Od lekarza
      oczekuję innego podeścia niż do osób, które nosza szkła -1... Chodzę na wizyty
      co pół roku, czytam z tablicy, lekarka sprawdza dno oka i ziuuu do domu. Od
      czasu do czasu jakieś lekarstwa, chociaż szczerze mówiąc nie barzdo wierzę w ich
      działanie...

      Marzę o okuliście z indywidualnym podejściem do pacjenta, który naprawdę ma
      doświadczenie z tak dużymi wadami:(
    • amaya007 Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ 11.08.05, 14:07
      witaj dominiko!
      tak sie sklada ze nie jestes sama.
      ja znam trzy osoby ze swojego blizskiego towarzystwa ktore uzeraja sie z
      wysokimi wadami.
      jedna z nich jestem ja.
      mam -9,5 na lewym (z astygmatyzmem) i -8,5 na prawym
      wwada nadal sie posuwa (mam 18 lat)
      od pieciu lat nosze szkla kontaktowe, to w wielu momentach pomaga ale czasami
      jest starsznym problemem (podroz, imprezy- dym papierosowy, wycieczki, biwaki,
      itd.)
      czekam az skoncze 21 lat.
      marwiace jest to ze klinika w katowicach jest najlepsza a Ty sie na nia skarzysz/
      mojemu wujkowi uratowali tam jedno oko od slepoty (przeszczep rogowki)
      jednakze zauwaz ze przez ostatnie powiedzmy trzy lata technologia leczeni aoczu
      poszla bardzo bardzo BARDZO do przodu. mysle ze za trzy lata czy jak w Twoim
      przypadku odajze dwa, dzisiejsze metody bea przestarzale. badzmy wiec dobrej mysli.
      :))) pozdrawiam.
      jesli chcesz to pisz.
      • d0minika Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ 12.08.05, 12:51
        > od pieciu lat nosze szkla kontaktowe, to w wielu momentach pomaga ale czasami
        > jest starsznym problemem (podroz, imprezy- dym papierosowy, wycieczki, biwaki,
        > itd.)

        Zastanawiałam sie nad szkłami kontaktowymi, ale opytk podał tak horrendalną
        cenę, że musiałam zrezygnować... Jeśli nie będzie to niedyskrecja:) - amaya007
        ile płaciłaś za szkła i jakich używasz? Jednorazowych czy takich do długiego
        użytku?

        > marwiace jest to ze klinika w katowicach jest najlepsza a Ty sie na nia
        skarzys
        > z/
        > mojemu wujkowi uratowali tam jedno oko od slepoty (przeszczep rogowki)

        Wiesz, moja znajoma miała tam laserową korektę wzroku i była ogromnie
        zdziwiona, kiedy spytałam się jak długo stała w kolejce do lekarza. Pacjenci
        chirurgiczni przyjmowani są w zupełnie innych warunkach i traktowani w zupełnie
        inny sposób, a tych, którzy potrzebują po prostu porady traktuje sie jak zwykły
        motłoch.
    • piotr_mucha1 Re: KRÓTKOWZROCZNOŚĆ 16.08.05, 08:49
      Witaj,
      chetnie podziele sie z Toba swoimi refleksjami na temat wady wzroku, gdyz temat
      jest mi dosyc dobrze znany z wlasnego i bliskiej osoby doswiadczenia.
      Obecnie mam skonczone 30 lat i ustabilizowana wade na poziomie -8,5 dioptrii, w
      okularach chodze od ponad 20 lat, jakies piec lat temu zaczalem takze nosic
      soczewki, z czego jestem bardzo zadowolony bo komfort widzenia jest
      nieporownywalnie wiekszy.Moja krotkowzrocznosc to typowy "szkolny" przypadek,
      zaczelo sie od jakiegos malego minusika, pozniej wzrok systematycznie pogarszal
      sie do mniej wiecej 25 lat. Moja dziewczyna ma wysoka krotkowzrocznosc,ktora
      ujawnila sie juz w wieku ok 5 lat i niestety nadal postepuje,obecnie nosi -16,0
      na oba oczka.
      Generalnie mnowsto ludzi ma takie problemy, wystarczy rozejrzec sie na ulicy jak
      wielu mlodych ludzi nosi szkla na nosie i to takze te mocniejsze.
      Zycie krotkowidza nie jest latwe i czasami naprawde obydwoje marzymy, o tym by
      pewnego dnia obudzic sie rano i zobaczyc swiat w pelni ksztaltow i kolorow bez
      koniecznosci wkladania okularow. Staramy sie zyc normalnie mimo tej
      niedogodnosci, chodzimy po gorach, jezdzimy na rowerkach i nartach, bawimy sie.
      W takich sytuacjach nieocenione sa soczewki, choc kochanie moje akurat ich nosic
      nie moze.
      Z krotkowzrocznoscia problem jest taki, ze postepuje dopoki czlowiek sie rozwija
      - niestety przy wiekszych wadach zadne cwiczenia niec nie pomoga, byc moze przy
      -1 da sie nieco poprawic ostrosc widzenia cwiczac systematycznie miesnie
      akomodacyjne. Trzeba starac sie dbac o dobry ogolny stan zdrowia i higiene pracy
      wzrokowej,no i kontrolowac systematycznie stan siatkowki.
      Mieszkamy we Wroclawiu i z pelnym spokojem sumienia moge polecic: Dolnoslaskie
      Centrum Okulistyczne przy pl.Hirszfelda - naprawde zaangazowani i profesjonalni
      lekarze specjalizujacy sie w wysokiej krotkowzrocznosci.
      W kwestii doboru korekcji niezastapiona jest p. Zofia Grzech, dyplomowany
      optometrysta z wieloletnim stazem, dysponuje bardzo nowoczesna aparatura, a
      szczegolowy dobor korekcji potrafi trwac u niej ze trzy godziny - efekt jest
      jednak bardzo dobry.
      Zastanawiamy sie na laserowa korekcja, ale prawde mowiac nie sa znane jeszcze
      dlugofalowe skutki tych zabiegow wiec troche strach, jest to w koncu ingerencja
      chirurgiczna w tkanke oka mimo, ze wykonywana za pomoca lasera, ktory jest o
      wiele doskonalszy od noza. Mam nadzieje, ze za kilka lat technologia bedzie
      jeszcze bardziej zaawansowana. Mysle, ze wysokosc Twojej wady niebedzie
      przeciwskazaniem do zabiegu, niestety niedowidzenia nie da sie zoperowac i po
      zabiegu moznan uzyskac tylko taki efekt jaki mozliwy jest przy optymalnym
      dobraniu korekcji.
      Jezeli chcialabys jeszcze o cos zapytac to pisz smialo: piotr_mucha@wp.pl
      Pozdrawiam i zycze jak najbardziej zdrowych oczek :)
      Piotr

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka