Dzień dobry. To mój pierwszy post tutaj, więc witam wszystkich serdecznie.

Mam 57 lat, krótkowzroczność i zdiagnozowaną w październiku zaćmę podtorebkową tylną w obojgu oczach. Zabieg mam wyznaczony na 30 listopada (oko lewe). Dzięki pomocy finansowej rodziny mogłam zdecydować się na zabieg prywatny (w Kaliszu). Wybrałam do wszczepienia soczewkę dwuogniskową. Czy ktoś z Was miał już taki zabieg? Boję się okrutnie, pomimo zapewnień wszystkich wokół, że to nic nie boli, trwa krótko, itp. Nie potrafię pokonać lęku, gdy tylko pomyślę o TYM dniu, serce mam w gardle. Pytałam, czy podają jakiś lek na uspokojenie przed zabiegiem... Niestety nic. Zasugerowano tylko, żebym brała sobie już jakieś ziołowe tabletki uspokajające. Zaczęłam brać Valused i trochę mnie wyciszył, ale wciąż zamartwiam się, co będzie, gdy nadejdzie godzina W.

Boję się, że zacznę się trząść jak galareta i w efekcie mi tego zabiegu nie zrobią...

(
Bardzo proszę kogoś, kto przeszedł zabieg o jakieś informacje, własne sugestie i spostrzeżenia, które pomogłyby mi pozbyć się tego lęku, oswoiły z tym, co ma być.
Pozdrawiam,
Mirka