mavika7
14.08.05, 06:51
zna Pan juz historie mojego odchudzania. teraz dzieje sie cos dziwnego. gdy
wyjechalam nad morze, jadlam kebaby, lody, slodycze i schudlam
troche...staralam sie jesc do 1300-1400kcal ale zle obliczylam te kebaby i
bylo sporo wiecej ;) teraz gdy wrocilam do domu, jem do 1200kcal gdyz mniej
jestem na powietrzu i nie jem slodyczy, jem bardzo chudo i waga znow
podskoczyla...dlaczego tak sie dzieje ze jak przestaje zwracac uwage na
kalorie to latwiej mi schudnac?