Dodaj do ulubionych

nocne poty i ...

22.09.05, 09:45
czasami w środku nocy (tak ok 3-4) budzę nagle, bardzo mokra powyżej pasa, do
tego stopnia że na dekolcie i pomiędzy piersiami mam strużki potu. Pierwszy
raz zdarzyło mi się to jakieś 2 lata temu, kilkanaście razy w ciągu miesiaca.
Później powtarzało się co jakiś czas ale już nie tak często. Dziś w nocy znowu
obudziłam się mokra. Dodam że ostatnio mam bardzo duzo róznego rodzaju
stresów, jestem też trochę przemęczona.
Wykluczam menopauzę, bo to chyba trochę za wcześnie (28lat)
Dodam jeszcze tylko że w ciągu dnia mam zazwyczaj niskie ciśnienie (90/60) ale
puls w granicach 100, dziś np 109. Nigdy nie mierzyłam ciśnienia w nocy po
obudzeniu się spocona, więc nie mam opojęcia jak z nim jest.
CO to może być???
Obserwuj wątek
    • kiinga Re: nocne poty i ... 22.09.05, 10:36
      Mam podobnie,niestety nie moge znalezc przyczyny.Lekarze mowia,ze to na tle
      nerwowym ale mi po glowie chodza rozne i o wiele gorsze choroby.Tez jestem
      niskocisnieniowcem,tarczyca i hormony ok. Moze to jakies inne hormony sie
      rozregulowaly i tak sie dzieje.Krew mam ok.Nie wiem co mi jest.
    • joanna.c Re: nocne poty i ... 22.09.05, 10:36
      Witam :)
      Piszesz o stresach. Proponuję codzienne przyjmowanie preparatu magnezu [filomag
      np, magne b6 ..] Powinno pomóc.
      Takie pocenie się może być też objawem chorób płuc lub nieprawidłowości
      hormonalnych.

      Pozdrawiam
      Joanna


    • hawwah22 Re: nocne poty i ... 22.09.05, 10:58
      nie jestem lekarzem, ale zbadaj swoje wezly chlonne, zwroc uwage czy nie sa
      powiekszone, noi polecam wizyte u lekarza...
      • hasanet Re: nocne poty i ... 23.09.05, 04:55
        Znowu się znalazł dowcipny. Zastanów się, do kogo mówisz, bo nie znasz
        rzeczonej Joanny. Możesz ją wpędzić w opresje: będzie zmieniać nie tylko
        koszule, ale i prześcieradła.
    • majkabis Re: nocne poty i ... 22.09.05, 11:13
      Na Holterze prawdopodobnie wyszłyby Ci skurcze dodatkowe - najprawdopodoniej w
      wyniku stresu i rozchwianego tym układu wegetatywnego. Mozna byłoby pomyslec o
      jakimś betablokerze, ale skoro masz niskie cisnienie, to sprawa sie komplikuję.
      Nie poradzę Ci zmiany trybu zycia (tj, unikanie stersu), bo to by oznaczało, że
      nie mam zielonego pojęcia o życiu (takich rad po prostu nie da się wprowadzic w
      życie). Taki znak naszych czasów, niestety. Kiedys kobiety pracowały, bo miały
      taki kaprys, a dzisiaj najczęściej dlatego, że muszą. Cholerny feminizm-
      zamiast do równouprawnienia powiniem nawoływac do zmiany: "muszę pracować"
      na "chcę pracować"- wtedy bym go popierała...
      • dorotek.k Re: nocne poty i ... 22.09.05, 15:09
        ale ja właśnie CHCĘ pracować :)
        (poza tym feministki chyba własnie nie chcą zmuszać nikogo do pracy tylko dać
        prawo wyboru)
        a stresy to i w życiu zawodowym i w prywatnym się równie często zdarzają.
        Poprostu raz jest lepiej raz gorzej.

        A co do serca, to 5 lat temu robiłam echo serca i wyszło niedomykanie zastawki,
        wiązało się to z kołataniami serca, które przechodziły nagle po położeniu. Od
        jakiegoś czasu nie mam juz kołatań, ale puls niestety wysoki. Nie żeby mi to
        jakoś szczególnie przeszkadzało, poprostu pielęgniarka która kiedyś mierzyła mi
        ciśnienie zwróciła mi na to uwagę.

        Acha jeszcze jedno, raczej nie jest to przyczyną otyłości, bo jestem dość
        szczupła, nie jakaś szczególnie wysportowana ale nie stronię od ruchu jak jest
        okazja.

        jakie badania powinnam zrobić??
        węzły chłonne nie są powiększone, żadnych hormonów od roku nie biorę
        • cintia Re: nocne poty i ... 22.09.05, 18:21
          hej!ja mam 21 lat i dwa lata temu mialam to samo co ty...tylko ze ja prawie
          coodziennie pocilam sie -strasznie...klatka piersiowa byla cala w kroplach
          potu..tak samo brzuch plecy a czasem nawet..w pachwinach no mówie masakra...w
          ciagu dnia wcale sie nie pocilam...w pokoju temp.tez mialam dobra...nie mialam
          tez grubej kołdry..pidżame też mialam tą co zwykle...no więc te poty trwały
          prawie przez 4 miesiące...chodzilam na rożne badania...wogóle czytajac w necie
          na temat potów nocnych dowiedziałam sie ze to objawy m.in takich chorób że
          włosy na głowie stają mi dęba...teraz wiem co bylo tego przyczyna -STRES-nawet
          jak wydaje ci sie ze zbyt czesto sie nie stresujesz...to pomysl sobie czy
          ostatnio nie dzialo sie dużo wokoł ciebie...bo wiesz stres czasem dziala
          podswiadomie na twoj organizm...zaczelam pic coodziennie melise,i bralam
          tabletki na uspokojenie PERSEN-bez recepty i po miesiacu przeszlo...i do tego
          czasu (a prawie od 2 lat) nie mam potów...i jestem zdrowa..papap

          ps.a nie odchudzasz sie czasem?
          • dorotek.k Re: nocne poty i ... 22.09.05, 18:53
            kupiłam sobie ziołowe tabletki ratiopharm,
            nie odchudzam sie
        • hasanet Re: nocne poty i ... 23.09.05, 05:00
          dorotek.k napisała:

          > jakie badania powinnam zrobić??
          > węzły chłonne nie są powiększone, żadnych hormonów od roku nie biorę
          Właź pod prysznic i się nie przejmuj. Byle nie w środku nocy, żeby nie budzić
          sąsiadów. Musisz przetrwać, byle do rana. Tyle da się wytrzymać.
      • hasanet Re: nocne poty i ... 23.09.05, 04:57
        majkabis napisała:

        > Kiedys kobiety pracowały, bo miały
        > taki kaprys, a dzisiaj najczęściej dlatego, że muszą. Cholerny feminizm-
        > zamiast do równouprawnienia powiniem nawoływac do zmiany: "muszę pracować"
        > na "chcę pracować"- wtedy bym go popierała...
        Niektóre już tak mają.
    • cintia Re: nocne poty i ... 22.09.05, 19:32
      dam Ci rade...zadaj sobie pytanie w chwili jak będziesz TO czytała.."Czy oprócz
      potów nocnych mam jeszcze jakieś inne objawy"? Jeśli stwierdzisz że poza potami
      wszystko OK ...to daj sobie luz...Tylko potem nie wsłuchuj się w swój
      organizm...np.jak jutro wstaniesz rano...to nie wynajduj innych
      objawów...wszystko będzie OK...spokojnej nocki:)


      • dorotek.k Re: nocne poty i ... 22.09.05, 21:50
        Jestem dość pragmatyczna i dla mnie liczą się fakty, faktem był pot na tułowiu i
        faktem jest wysoki puls, nic innego nie zauwazyłam :)
        Pozdrawiam
        • carrie25 Re: nocne poty i ... 23.09.05, 02:01
          Ja tez to mialam. Byl to ewidentnie stres. Kladac sie spac mialam przygotowane
          4 zmiany pizamy. Nieraz trzeba bylo przebrac posciel.
          Rozwiodlam sie i z dniem wyprowadzki sie skonczylo.
          Czlowiek sam sobie robi krzywde. Dbaj o siebie, relaksuj sie, pomysl o sobie...
          Nie warto dac sie zwariowac. Ja robilam 2 kierunki studiow, pracowalam i
          jeszcze spelnialam zachcianki mojego domowego tyrana...
          Oczywiscie lekarza odwiedzic nie zaszkodzi i zrobic badan kontrolnych rowniez
          nie.
          Powodzenia!
          • cintia Re: nocne poty i ... 23.09.05, 09:22
            ja wtedy też miałam stres: matura,egz na studia,śmierć mojego dziadka i
            przeprowadzka mojej babci do mnie do domu...czyli nowy członek rodziny z którym
            miałam kontakt tylko w święta,ślub mojej siory i wyprowadzka jej z domu(a
            byłyśmy bardzo zżyte)pa!
    • dorotek.k Re: nocne poty i ... 23.09.05, 16:58
      dziś się nie spociłam, chociaż zaraz po przebudzeniu zaczęło mi walić mocno serce
      własnie kupiłam magne b6 i validol

      może to wszystko pomoże, mam nadzieję, że jak się uporam z tym co mam do
      zrobienia, co wisi nade mną, to będzie lepiej...tylko że musi jeszcze minąć
      kilka bardzo aktywnych miesięcy

      pzdr
      pa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka