Dodaj do ulubionych

SuperSize Me

11.10.05, 22:10
Własnie oglądam SuperSize Me i coraz bardziej się zalamuje.
Jak mozna działać na rzecz ograniczenia działalności fast foodow przynajmniej
u nas w Polsce?
Moze ktoś ma dane dotyczące chociażby McDonaldsa w Polsce - moze udało by się
na podstawie tych danych doprowadzić do pokazowego procesu, tak jak pozywanie
McDolandsa w Stanach?
Obserwuj wątek
    • artur.kalinski Re: SuperSize Me 12.10.05, 10:03
      Takie firmy jak McDonald's bazują na najniższych instynktach człowieka (w tym
      przypadku chęć szybkiego zaspokojenia głodu). Cóż więc z tego, że będziemy się
      procesować, może nawet ktoś zarobi na tym jakieś pieniądze, ale w większym
      wymiarze nie będzie to raczej miało znaczącego wpływu na popularność fast-foodu
      w naszym kraju.
      Moim zdaniem trzeba raczej pracować nad zmianą mentalności Polaków i, co
      najważniejsze, zaproponować im coś w zamian. Nie oszukujmy się życie wcale nie
      zwalnia, a wręcz coraz bardziej przyspiesza. To, siłą rzeczy, pociąga za sobą
      brak czasu nie tylko dla innych, ale też dla siebie, swojego ciała i ducha.

      Nie muszę chyba udowadniać, że osoby, które nie jedzą przy okazji np. w pracy,
      albo w tzw. biegu, ale przeznaczają czas tylko na posiłek, mają czas nie tylko
      na spokojne zjedzenie posiłku, ale także na chwilę odpoczynku i - co
      najważniejsze - mają czas żeby zastanowić się nad tym co chcą zjeść, jedzą i
      będą jedli. No i oczywiście są w tym czasie zdolni do racjonalnych wyborów, a
      tym samym rezygnacji z szybkiego i niezdrowego jedzenia na rzecz czegoś innego.

      Ja więc zapytałbym się co zrobić, żeby zmienić nieco nasze nastawienie do życia
      i swojego własnego zdrowia...
      • jacek.jankowski Re: SuperSize Me 12.10.05, 17:19
        Właśnie chodzi mi bardziej o zmianę zachowań niż wymuszenie odszkodowań.
        Lecz pewne reglacje prawne mogą zmiany wymusić (np. zakaz otwierania fast
        foodów w centrach handlowych, czy w określonej odległości od placówek
        edukacyjnych)
        Take regulacje wymuszą pewne zachowana, a mogą też przyczynić się do stałej
        przyzwyczajeń.

        Osobiście jadam nie tyle co w slow foodach, bo takich jest w mojej okolicy
        mało, ale staram się wybierać zdrowsze jedzenie, gdy muszę zjeść na mieście.

        Polecam np. North Fish (chyba tak się pisze) w warszawskiej Arkadii, obok KFC i
        McDonald's mozna spokojnie zjeść tam dobrą rybkę.
        Odradzam zato Wikinga, który jest tuż obok (drogie i niesmaczne)

        Co wy na to?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka