Dodaj do ulubionych

KOMÓRKI MACIERZYSTE-bank komórek

13.11.05, 22:43
mamy pytanie, czy ktos ma wiedze nt. komórek macierzystych.
Mamy miec dziecko i znajomi polecaja bysmy podpisali umowe z firma ktora
pobierze przy porodzie komorki i bedzie je przechowywac, a w przypadku
powaznych chorob mozna odmrozic i uzyc w leczeniu.
CZY KTOS WIE JAK TO JEST ...CZY NIE JEST TO KOLEJNY SPOSOB NA WYCIAGNIECIE
KASY ..KOSZT OKOLO 1500-2000 PLN I 500 PLN ZA KAZDY ROK wiec wcale nie "malo"!!
...i moze jesli juz na "tak" to moze ktos nam polecic firme ...
lub odwiedzie nas od tego.
serdecznie dziekujemy za "odpis"
Obserwuj wątek
    • zubr_zalogowany Re: KOMÓRKI MACIERZYSTE-bank komórek 13.11.05, 22:54
      w polsce nie ma certyfikowanych bankow, ktorych metody przechowywania bylyby
      wiarygodne, a komorki moglyby zostac uzyte w leczeniu

      nie ma dostepnych poza badaniami naukowymi metod leczenia za pomoca tych komorek
      jeszcze dlugo nie beda stosowane rutynowo z dobrym i powtarzalnym skutkiem

      brak jest regulacji prawnych, i wiarygodnej kontroli jakosci
      kazdy odpowiedzialny lekarz bedzie bal sie uzyc takiego materialu

      ze wzgledu na mozliwosc pozyskiwania komorek macierzystych z krwi doroslych oraz
      niekiedy odroznicowywania dojrzalych raczej nalezy spodziewac sie ze takie
      metody pozyskiwania komorek beda popularniejsze

      na dzien dzisiejszy wg mnie banki to wyrzucone pieniadze
    • freshka Re: KOMÓRKI MACIERZYSTE-bank komórek 14.11.05, 10:18
      Tak - Glownie do leczenia nowotworow i niewydolnosci szpiku kostnego, np.
      bialaczek. Moga byc wykorzystane przy chemioterapii, ktora niekorzystnie wplywa
      na szpik kostny, pozwalajac w ten sposob na zastosowanie wyzszych dawek chemii.
      W Polsce slyszalam jednak glownie o zastosowaniu w przypadku bialaczek i trudno
      to nazwac rutynowym leczeniem...
      Jest to na pewno bezpieczniejsza i latwiejsza metoda pobierania niz pozyskiwanie
      komorek ze szpiku kostnego.
      Zmniejszone ryzyko odrzucenia przeszczepu jesli chodzi o dziecko i matke.

      Nie - szacunkowe prawdopodobienstwo, ze dziecko bedzie potrzebowalo
      transplantacji takich komorek wynosi miedzy 1/1000 a 1/200000. Nie sa one lekiem
      na cale zlo, warto to przemyslec.
      Nie wiem czy mozna polegac na polskich bankach, czy mimo zapewnien stosuja
      odpowiednie procedury i czy - odpukac - komorki wyciagniete po kilkunastu latach
      z takiego banku beda sie wogole do czegos nadawac?

      Nie moge polecic zadnego banku, byc moze warto sie zglosic do instytutu
      hematologii w Warszawie, moze kogos poleca? O ile jestescie rzeczywiscie
      zdecydowani.
      • miskaa Re: KOMÓRKI MACIERZYSTE-bank komórek 14.11.05, 20:03
        przy pierwszym dziecku interesowalam sie tym i zostala corce pobrana krew
        pępowinowa, nie robilismy tego jednak przez banki krwi tylko poprzez instytut
        onkologii na ursynowie w warszawie. moj maz sie dowiedzial ze jak sie podpisze
        zgode aby ta krew zostala ewentulanie wykorzystana dla kogos innego to wtedy
        magazynuja to za darmo, tak wlasnie postapilismy. do porodu przyjechala
        kobietka z instytutu i pobrala ta krew.
        radze tam jechac o ile jestes z wawy i sie dowiedziec, pewnie bedzie ciezko Ci
        trafic od razu do wlasciwej osoby, ale zawsze mozna sprobowac. ja niestety juz
        chyba nie mam namiarow na ten oddzial, ale jeszcze poszukam , jak znajde dac
        znac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka