25.12.05, 10:21
Witam, licze na jakieś podpowiedzi związane z chorobą mojej żony.

W tej chwili jest w szpitalu - przed szpitalem miała prawie dwa tygodnie
rozwolnienie. We wtorek co prawda będą wyniki, wstępnie stwierdzono ze jest
to labria ale badania nie są potwierdzone.
Pierwsze pytanie: Czy ma ktoś jakieś doświadczenia związane z tą chorobą (de
facto pasożytem nie chorobą) i jej leczeniem.

Druga prośba: Jestem bardzo zaniepokojony stanem żony - jest 4 dzień w
szpitalu i strasznie zmarniała - jest pod kroplówkami i je tylko kleik ale
strasznie zbladła i wychudła. Pozatym dają jej leki które jej nie pomagają,
rozumiem ze szukają odpowiedniego leku który zadziała ale czy to powinno byc
metodą prób i błędów ? We wtorek ma miec gastroskopie , usg i inne bnadania
jezeli to ma znaczenie.
Obserwuj wątek
    • netka2 Re: Lambria 25.12.05, 13:01
      Mozliwe ze oprocz lambiozy podejrzewaja jakas inna chorobe. Lamblioze trudno
      jest wykryc. Zazwyczaj kal na pasozyty ukazuje chorobe ale czesto jest ze w
      kale nie stwierdza sie pasozytow a np. podczas pobierania zolci z zoladka sie
      tam znajduja. Lamblioza moze powodowac bole brzucha, chudniecie, biegunki ale
      to sa tez objawy innych chorob. Wiec ja raczej nie stawialabym tak
      jednoznacznie na lamblie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka