Gość: Kos
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
05.11.02, 08:23
Przeżywam nieopisaną radość, że wreszcie się pozbyłem stulejki. Co prawda
mając dopiero 38 lat. W Warszawie robił mi pierwszy zabieg pan profesor. O
nieba - co ja się wycierpiałem. Bolało podczas zabiegu, bolało po zabiegu ,
bolało podczas późniejszych stosunków seksualnych i tak się działo przez cały
rok - to był horror. Byłem załamany totalnie. A pan profesor nie uznał moich
reklamacji. Przypadkowo buszując w internecie znalazłem informacje o klinice
w Poznaniu i tam zadzwoniłem. Po szczególowym badaniu ustalono, że trzeba
powtórzyć zabieg ale już z zastosowaniem chirurgii plastycznej. Pan profesor
coś spaprał ale solidarni lekarze nie krytykowali ani słowem. No nic. ok. Na
to nie ma rady. Wyobraźcie sobie , że można naprawdę tak pięknie znieczulić,
że nic nie bolało. Kompletnie nic. Po 3 tygodniach nareszcie mogłem spróbować
pokochać się z moją ślubną. Co za radość!!! Po raz pierwszy w życiu miałem
100% przyjemność bez odrobiny bólu, nawet chyba teraz dopiero czuję prawdziwą
rozkosz a nawet mam wrażenie , że mój penis się trochę powiększył, mam lepsze
wzwody i jestem tak bardzo RADOSNY , że chciałbym wszystkich uściskać.