Dodaj do ulubionych

niedosłuch obustronny

04.02.06, 23:11
Proszę o pomoc. Stwierdzono u mnie kilka lat temu obustronny niedosłuch.
Podobno mam uszkodzone nerwy słuchowe. Zalecono aparat, ale ja żle się czuję
z aparatem i nie korzystam z niego . Z biegiem lat coraz gorzej słyszę.
Właściwie to słyszę ale nie rozumiem. Słowa zlewają się w jeden niewyrażny
potok. Czy nie pomogła by mnie jakaś operacja lub wszczepienie implantu? Czy
jest to możliwe i ile kosztuje? Bardzo mnie to męczy gdyż jestem pracownikiem
urzędu i mam duży kontakt z ludżmi. Ratujcie, bo przez to mogę stracić pracę
Obserwuj wątek
    • wiatrak338 Re: niedosłuch obustronny 09.02.06, 19:13
      jestem dokladnie w takiej sytuacji jak pani inie mogę pani pocieszyć pozostaje
      nam tak zyc bylam u laryngologa ,za wczasu pomyslec o nauce j.migowego,grupie
      inw.,a pracowałam w urzędzie sluch byl zbedny akurat przy tej pracy.powodzenia.
      • dianda83 Re: niedosłuch obustronny 09.02.06, 20:21
        człowieku o jakim uczeniu się j.migowego mówisz?
        Utrata słuchu stopniowa to nie wyrok. Dziś jest tyle metod! Ta pani umie się
        porozumieć a osoba słysząca może napisać na kartce...
        Kto będzie słuchał co migasz? Nikt, takie mamy społeczeństwo.

        Co do pytania pani o aparaty słuchowe a implant. Implantację zaleca sie na
        ubytki nie mniejsze niż 80dB. Niestety, implant nie pozwala odbierać tak
        szerokiej gamy dźwięków jak słysząca osoba i nigdy nie bedzie to słuch wyższy
        niż jak przy utracie 20dB. Jeśli ma pani ubtek średni itp. bądź umiarkowany
        polecam rozejrzeć się za b. dobrym protetykiem (pytając znajomych) który
        dopasuje nie jeden a kilkanascie aparatów z których moze wybierze Pani coś dla
        siebie. Znając obecną sytację na rynku często spotykam osoby zaaparatowane na
        siłę, bo firma owa reklamowała właśnie dany typ aparatu. To się nie sprawdza.
        Więc jak nie tu to tam... prosze szukać i nie poddawać się!

        Przeglądowa operacja nie pomoże jeśli są uszkodzone nerwy słuchowe...
        pozniej pozosatje tylko implant albo świat ciszy...
      • dorota_powisle Re: niedosłuch obustronny 05.05.06, 23:26
        Witam,
        Mam niedosłuch obustronny(uszkodzony nerw słuchowy) i jestem aparatowana od
        6roku życia a mam w tej chwili 20 lat.Nie wyobrażam sobie życia bez aparatów
        dlatego też nie rozumiem ludiz którzy nie chca ich nosic.Owszem jest to jakis
        dyskomfort ale mozna go zmniejszyc poprez dobrze dopasowane wkładki itp.A poza
        tym ja doskonale zdaje sobie sprawe jak niektórzy ludzie na widok aparatów
        reaguja. dzieci potrafiły byc okrutne i często zakrywałam uszy włosami.Teraz
        posiadam aparaty wewnatrz ucha ale kiedys mialam zauszne i to dopiero byl
        dyskomfort.Lubie słyszeć co do mnie mowia ludzie,słuchać muzyki i dlatego tez
        będę wszystkich zachecac do noszenia aparatów oczywiscie tych którzy nosic je musza.
        • c.w Re: niedosłuch obustronny 21.08.06, 22:18
          DROGA DOROTKO ,MAM CÓRKĘ KTÓRA MA NIEDOSŁUCH OBU USZU I PARĘ DNI TEMU PRZEŻYŁAM
          WSTRZĄS DOWIEDZIAWSZY SIĘ O TYM.PEWNIE ZDZIWI CIĘ DLACZEGO AŻ TAK BARDZO SIĘ TYM
          PRZEJĘŁAM,OTÓŻ MOJA CÓRKA MA LAT 17 I MUSI NOSIĆ APARATY.DLA NIEJ TEŻ JEST TO
          SZOK PONIEWAŻ NIE MOŻE ZROZUMIEĆ DLACZEGO?MA DŁUGIE WŁOSY I CZĘSTO JE ZACZESUJE
          ZA USZY WIĘC CHYBA ROZUMIESZ,ALE JA TAK NAPRAWDĘ TO CHCĘ CI PODZIĘKOWAĆ ZA TO
          CO NAPISAŁAŚ BO GDY JEJ TO PRZECZYTAŁAM ZROZUMIAŁA ŻE NIE JEST SAMA Z TAKIM
          SCHORZENIEM.MUSZĘ JESZCZE ZAZNACZYĆ ŻE TO I TAK NIE JEDYNE SCHORZENIE JAKIE MA
          WIĘC TYM BARDZIEJ BYŁO TO DLA NIEJ SZOKUJĄCE.MAM NADZIEJĘ ŻE JAKOŚ SOBIE
          PORADZIMY.
    • aldonaplackowska Re: niedosłuch obustronny 13.02.06, 09:09
      Nic nie zastąpi ucha, nawet oproptezowane będzie ci lepiej służyć niż implant.
      Tak długo jak możesz noś aparat. Jedna z dwóch szkół mówi, że aparat wydłuża
      czas "zapominania" dźwięków, dlatego należy je nosić jak najczęściej.
      Ja noszę od 10-u lat i nie zamierzam przestać (jeśli oczywiście starczy mi
      pieniędzy na nowe). A jestem lekarzem (co pradwa radiologiem - nie osłuchuję
      pacjentów) ale pracuje na 1,5 etatu, dyżuruję pod telefonem i modlę się żeby
      być jak najdłużej niezależną.

      • dianda83 Re: niedosłuch obustronny 13.02.06, 12:20
        aldonaplackowska, owszem, ale gdy ktoś już ma taki ubytek, że aparat nie pomaga
        to niestety implant jest smutną koniecznością.
        Co więcej, tak się zastanawiam czy jako osoba z wszczepem mogłabyś pracować jako
        radiolog...bo chyba nie?
    • eksperci_psps Re: niedosłuch obustronny 15.02.06, 22:07
      Radziłbym, zamiast korzystać z rad osób, które NIGDY nie widziały nie tylko
      pani audiogramu, ale też wyników audiometrii słownej, udać sie do poradni
      audiologicznej i wykonać kompleksowe badania diagnostyczne narządu słuchu.
    • bobiko Re: niedosłuch obustronny 10.04.06, 20:24
      hmm...Sam mam do czynienia z obustronnym niedosłuchem na dość głebokim poziomie,
      co daje troche po rozmowie - nie mówie zbyt dobrze sz, cz, s,c...

      Nosze od kilku lat aparaty słuchowe i wiem ze to nieprzyjemne ale konieczne. Co
      do implantu to operacja jest kosztowna i ryzykowna bo słyszałem ze konieczna
      jest preparacja czaszki itp. Miałem taką okazje ale jednak (i słusznie) rodzice
      sie nie zgodzili. Choc w rodzinie mam kuzynkę która ma w sobie taki implant ale
      ona nie słyszała odkąd sie urodziła...

      Hmm zaczęło sie wszystko od bakteryjnego zapalenia opon mózgowych i mózgu a w
      wyniku antybiotykow, które wyleczyły mnie a jednak przyczyniły sie do
      uszkodzenia nerwów słuchowych.
      W tej chwili sytuacja jest stabilna i jak na razie nie mam problemów z
      komunikacją z ludzmi.

      NIe przejmu sie az tak - jezyk migowy owszem ale ja nie znam bo nie musze -
      ewentualnie w najgorszych sytuacjach potrafie czytac z warg człowieka..

      powodzenia
    • nulki1 Re: niedosłuch obustronny 13.04.06, 00:03
      Byłam w podobnej sytuacji, a najgorsze to to ze wielu lekarzy laryngologów
      powiedziało ze nic sie nie da z tym zrobić.
      Nie marnuj czasu zgłoś sie do Instytutu Fizjologii i patologii słuchu Warszawa
      ul.Pstrowskiego 1 tel.0228351377,niestety trudno się dodzwonić,ale naprawde
      wartoJa miałam niedosłuch ucha lewego 70% i prawego 50%.dziś jestem po
      operacjach i słuch w normie.Do tego instytutu jest potrzebne skierowanie.Lekarz
      rodzinny powinien bez problemu wystawić.
    • mandragora26 Re: niedosłuch obustronny 23.06.06, 08:54
      Witam serdecznie
      Pani problem nie jest odosobnionym przypadkiem. Najczęściej spotykane są
      obustronne ubytki słuchu - a ich przejawem jest właśnie problem ze zrozumieniem
      mowy. W zalezności od tego, na jakim poziomie kształtuja sie Pani ubytki
      słuchu - mozna na wile sposobów sobie z nimi poradzić.
      Aparaty słuchowe to nie przekleństwo. W tej chwili na rynku dominują takowe z
      cyfrową obróbka dźwięku. Jeśli posiada Pani aparaty analogowe (takie, z
      regulacja głosności, gdzie ciagle jest Pani zaangażowana w ich funkcjonowanie)
      to nic dziwnego, że zamiast pomagać - przeszkadzają. Aparaty analogowe wyszły
      juz całkiem z produkcji, protetycy słuchu juz ich nie zakładaja swoim
      pacjentom. Działają one na zasadzie zwykłago wzmacniacza - wzmacniając dźwięk
      jednoliniowo.
      Jeśli Pani ubytki kształtuja się na poziomie do 70dB - to mozliwe jest jeszcze
      zaprotezowanie aparatami wewnątrzusznymi, jesli sa one mniejsze istnieje
      możliwość całkowitego schowania aparatu w kanale słuchowym. Jesli natomioast
      ubytki są głębsze niż wspomniane wcześniej 70 dB - to wtedy pozostaje tylko i
      wyłącznie aparat zauszny.
      Nie trzeba obawiać się założenia aparatów słuchowych. Należy jedynie dobrze
      wybrać. Nowoczesne cyfrowe aparaty słuchowe same się regulują, uwydatniaja
      mowe - przyciszając chałas - zawsze dobierane są z pewnym zapasem wzmocnienia
      (co oznacza, że przy pogorszeniu się ubytków aparat zostaje ten sam - zmianiane
      są tylko jego ustawienia) - co więcej aparaty cyfrowe rehabilitują słuch.
      Trzeba pamiętac o tym, że ubytków się nie leczy farmakologicznie - nigdy sie
      nie cofają i nigdy się nie zatrzymują. Im wsześniej pomysli Pani o założeniu
      aparatu słuchowego - tym większy wybór w markach i typach oraz mniejsze
      prawdopodobieństwo całkowitej utraty słuchu.
      Należy również pamiętać o tym, że jeśli po założeniu aparatów słuchowych cos
      nam nie pasuje - należy udać sie do swojego protetyka słuchu - na zmiane
      ustawień.
      Do implantu nie namawiam. Z resztą nie każdy kwalifikuje się na niego.

      Podsumowując: im wcześniej pomyśli pani o dobrym, cyfrowym aparacie słuchowym -
      tym lepiej dla Pani. Osobom, które lekceważą problem i nie protezują uszu -
      grozi całkowita utrata słuchu.
      Jeśli przeraż Panią cena takich aparatów - to nie należy się załamywać -
      istnieje szereg różnych refundacji, które z regóły pokrywaja większą część
      kosztu aparatów.

      Pozdrawiam i zyczą wszystkiego dobrego
    • ewaxxx5 Re: niedosłuch obustronny 27.08.06, 02:45
      niektorzy pisza ze nie lubia nosic aparatow sluchowych , to tak samo nosi sie
      jak ktos musi nosic okulary .
      Aparaty sluchowe ludzie nosza bardzo przyjemnie ,ale najwazniejsza rzecza
      jest ,aby ten aparat sluchowy byl dopasowany do ucha ,chodzi tu o wkladke, po
      drugie bardzo wazna rzecza jest aby aparat byl odpowiednio dobrany do ubytku
      sluchu, oczywiscie tez jest bardzo wazne ,aby aparat byl dobrze ustawiony ,
      jak nie bedzie to wszystko gralo to wlasnie dzieci czy osoby starsze nie chca
      nosic zrzucaja go .czasami niktorzy lubia tylko jeden nosic aparat .
      Sa odpowiednie placowki ,gdzie trzeba sie udac i te wszystkie usterki naprawia .
        • ewaxxx5 Re: niedosłuch obustronny 27.08.06, 17:07
          Mi chodzilo o to ,ze jak ktos nosi okulary i ma nie odpowiednie szkla w
          okularach do swojego ubytku wzroku ,wiec nie nosi okularow ,bo go denerwuja,tak
          samo jest z aparatem sluchowym ,jak jest zle ustawiony lub jest za slaby ,to
          wtedy ten aparat nie spelnia tej roli jaka powinien spelniac (trzeba co jakis
          czas sprawdzac ,bo czasami ubytek sluchu pogarsza sie poglebia sie wtedy
          potrzebne sa mocniejsze aparaty ,tez trzeba odpowiednio ustawidz ten aparat i
          tez w przypadku dzieci , dzieciom ucho rosnie i co roku tez trzeba wymienic
          wkladke na nowa ,aby dobrze byla dopasowana do ucha ,a to wszystko robia
          odpowiedni ludzie specjalisci przeszkoleni w tej dziedzinie .
          • zuzia1257 Re: niedosłuch obustronny 20.11.07, 00:11
            Byłam w klinice na Pstrowskiego, nie pocieszyli mnie, kazali wybrać
            spośród 4 aparatów, żarliwie namawiając mnie do firmy Phonak, mimo,
            że najgorzej w nich słyszałam ! Kupiłam innej firmy, w których
            słyszałam lepiej, ale i tak ich nie noszę, bo mi przeszkadzają,
            słyszę, jakbym miała głowę pod wodą ! Tragedia ! Powiedzieli, ze nic
            się nie da zrobić i nic mi nie pomoze ! To ma być klinika?!
            Refundacji nie dostałam żadnej, bo nie studiuję dziennie... Coraz
            mniej rozumiem, jak ktoś do mnie mówi, mam problemy z koncentacją
            (przez te szumy), dlatego nie skończyłam studiów... Nie chce mi się
            żyć !
            • gocha2t Re: niedosłuch obustronny 26.11.07, 20:01
              Droga zuziu !
              Nie załamuj się. Jest tyle gorszych chorób. Ja też od 3 lat cierpie
              na te dolegliwości - ubytek słuchu, szumy i nadwrazliwość. HOROR.
              Ale jakie mamy wyjście. Mnie tez w Kajetsnach nie pomogli. Medycyna
              czasami jest bezsilna. Postaraj się zebrac w sobie, znależć dobrego
              audiologa - to trudne ale nie niemożliwe. Powinni Cie zaprotezowac i
              jakos trzeba z tym żyć. Głowa do góry. Powodzenia. Dzisiaj mama
              lepszy dzien dlatego tak optymistycznie pisze ale ....bywają też dni
              trudne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka