elcia664
17.03.06, 22:45
Na początku roku stwierdzono u mnie wrodzoną wadę serca skrót łaciną ASD II
tj.ubytek międzyprzedsionkowy typu II.
W tym roku będę miała 40-tkę więc to dla mnie ogromny szok że do tej pory
tego mi nie wykryto mimo wiele razy robionego EKG,dopiero jak zemdlałam i
rozwaliłam sobie głowę znalazłam się na chirurgi i dopiero potem skierowano
mnie na kardiologię celem wyjaśnienia utraty przytomności,
No i niby szczęście w nieszczęściu jak to mówią, po specjalistycznych
badaniach postawiono diagnozę ASD II ubytek 17 mm.
Dostałam skierowanie do Zabrza do Centrum Chorób Serca,oczywiście musiałam
trochę poczekać na swój termin,a tam dowiedziałam się że muszę
poddać się operacji ale całe szczęście że tą drugą dość nową metodą
przeznaczyniowego ( przez cewnikowanie serca)zamykania ubytku.
Wiem że i tak to duże szczęście że jest taka metoda mniej inwazyjna,
ale mimo wszystko się boję, jednak będę miała w sercu implant(korek
Amplatza) niewiadomo jakie to przyniesie skutki uboczne, np, po kilku
latach,? czy z takim implantem będę mogła normalnie żyć?i ciekawe ile
lat?Operację czyli ten zabieg mam mieć w czerwcu to i tak niedługi
okres oczekiwania .Czy może ktoś wie coś na ten temat lub przebył
podobny zabieg i mógłby mi coś na ten temat powiedzieć podzielić się
swoimi doświadczeniami będę bardzo wdzięczna i z góry dziękuję