Dodaj do ulubionych

roaccutane

IP: *.acn.waw.pl 20.12.02, 16:26
Chcę się dowiedziec co sądzicie o tym leku, trochę się zastanawiam bo boję
się efektów ubocznych.
Obserwuj wątek
    • Gość: usa JESU KOBIETO !!!!!!!! IP: *.ipt.aol.com 20.12.02, 18:18
      ... czy to u Ciebie az taki straszny i ciezki przypadek jak na zdjeciach
      poniezej (link):

      www.roche.com.pl/lekarze/publikacje/retinoidy/3.html
      jesli tak to chyba nie ma wyjscia, ale jesli to kilkka pryszczy na krzyz,
      ciagle sie pojawiajacych, to czy warto ryzykowac??

      Ja sam rozpoczalem terapie witamina B5 - dawke, ktora zazywam to 3g na dzien,
      ale co z tego wyniknie to nie wiem.. dzis dopiero 3 dzien.. czy sa jakies
      zmiany... nie wiem, chyba za wczesnie na to.. ale jak bedzie ok.. to bede sie
      bardzo cieszyl. Kiedys spytalem Pania Derm. i ten lek i usmiechnela sie..
      powiedziala, ze mi daaaaleka droga do tego by go brac.. z moim przypadkiem.

      Zobacz na zdjecia i stwierdz czy warto. Pozdrawiam.

      P.S. jesli ktos wie kiedy beda zauwazalne pierwsze zmiany po B5 to bardzo
      dziekuje za opinie.
    • Gość: usa kolejny link do zdjec IP: *.ipt.aol.com 20.12.02, 18:23
      www.roche.com.pl/lekarze/publikacje/retinoidy/2a.html
    • Gość: agulha Re: roaccutane IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 21.12.02, 03:07
      Lek potencjalnie daje wiele bardzo poważnych działań niepożądanych. Jego
      zastosowanie w Stanach wiąże się z tak rygorystyczną procedurą, że włos się
      jeży. Przede wszystkim drastyczna antykoncepcja i ustawiczne próby ciążowe, bo
      lek wybitnie szkodzi płodowi. Ja zapamiętałam z informacji o leku (tej
      amerykańskiej), że może powodować depresję i że notowano próby samobójcze, w
      tym udane. Ale było jeszcze moc innych, równie niepokojących info. Różnica w
      procedurze stosowania Roaccutane w USA i u nas wynika chyba z tego, że tam
      podają do sądu o byle co, a u nas nawet jak ktoś poda do sądu (lekarza,
      producenta), to i tak raczej nic nie wskóra.
      Tak czy siak, jest to lek ostatniej szansy TYLKO dla najcięższych postaci
      trądzika, ropnych i w ogóle...
      Daj ty sobie lepiej spokój z tą trutką na szczury...
    • Gość: Starlette Re: roaccutane IP: *.acn.waw.pl 22.12.02, 16:53
      Mój trądzik nie jest bardzo nasilony, ale jednak mi przeszkadza, zadne inne
      leczenie nie wchodzi w grę bo mam wybitnie wrażliwą skórę i nie toleruję leków
      do stosowania zewnętrznego. Mój dermatolog twierdzi ze opinie o toksycznosci
      tego leku są bardzo przesadzone, tabletka oczywiscie to koniecznośc, to wiem.
      • Gość: Starlette nie tabletka :) IP: *.acn.waw.pl 22.12.02, 17:03
        nie tabletka tylko pigułka anty. :)
      • Gość: agulha Re: roaccutane IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 24.12.02, 16:20
        Gość portalu: Starlette napisał(a):

        Mój dermatolog twierdzi ze opinie o toksycznosci
        > tego leku są bardzo przesadzone

        A iluż on chorych nim przeleczył? Pamiętaj, że leki zarejestrowane to te, które
        częściej pomagają, niż szkodzą, więc objawy niepożądane (te istotne) występują
        na tyle rzadko, że Twój dermatolog, jak leczył tym dwudziestu pacjentów, to
        mogło mu się nie trafić (możesz za to Ty być pierwsza).

        Firmy produkujące lek wywierają swój wpływ bezpośrednio na lekarzy (w
        najbardziej niewinnym przypadku - chodzą przedstawiciele i mówią wszystkie
        dobre rzeczy, które można o leku powiedzieć), a nieraz i pośrednio, wpływając
        na to, co się publikuje.

        tabletka oczywiscie to koniecznośc
        (??? chciałaś chyba powiedzieć - TA tabletka to ostateczność)

        Ale jeśli Ty wiesz lepiej, to po co w ogóle pytasz.
        Poniżej wkleiłam Ci zachęcający fragment tekstu na temat tego leku. To nie
        wszystko, co czytałam na ten temat.

        Roccutane może spowodować wzrost ciśnienia wewnątrzczaszkowego. Może to
        prowadzić do trwałej utraty wzroku, lub, w rzadkich przypadkach, do zgonu.
        Należy przerwać przyjmowanie Roccutane i natychmiast skontaktować się z
        lekarzem, który go zapisał, w przypadku wystąpienia jednego lub kilku z
        poniższych objawów podwyższenia ciśnienia wewnątrzczaszkowego: ból głowy,
        zamazane widzenie, zawroty głowy, nudności, wymioty. U niektórych chorych
        przyjmujących roaccutane występowały także napady padaczkowe (ataki epilepsji;
        drgawki) lub udar mózgu.
        • Zaburzenia ze strony jamy brzusznej. Pewne objawy mogą świadczyć o
        uszkodzeniu narządów wewnętrznych, takich jak wątroba, trzustka i jelita.
        Uszkodzenia te mogą okazać się nieodwracalne mimo odstawienia roaccutane.
        Należy przerwać przyjmowanie roaccutane i skontaktować się z lekarzem, który go
        zapisał, w przypadku wystąpienia silnych bólów brzucha (żołądka lub jelit),
        biegunki, krwawienia z odbytu, zażółcenia skóry lub gałek ocznych, pojawienia
        się ciemnego zabarwienia moczu.
        • Zaburzenia ze strony narządu ruchu. Roaccutane może wywierać wpływ na kości,
        mięśnie i więzadła i powodować bole stawów lub mięśni. Jeżeli planuje się
        intensywną aktywność fizyczną w czasie leczenia Roaccutane, należy powiedzieć o
        tym lekarzowi zlecającemu Roaccutane. Jeżeli wystąpi ból, należy to zgłosić
        lekarzowi. W przypadku złamania kości, należy powiedzieć lekarzowi o tym, że
        przyjmuje się. Nie wiadomo, czy przyjmowanie roaccutane z powodu trądziku
        spowalnia zrastanie się kości lub hamuje ich wzrost.
        • Zaburzenia słuchu. U niektórych osób przyjmujących Roaccutane dochodzi do
        zaburzeń słuchu. Niewykluczone, że pogorszenie lub utrata słuchu mogą być
        trwałe. W przypadku osłabienia słuchu lub dzwonienia w uszach należy przerwać
        przyjmowanie Roaccutane i skontaktować się z lekarzem, który go zapisał.
        • Zaburzenia widzenia. W czasie przyjmowania Roaccutane może wystąpić nagła
        utrata widzenia w ciemnościach, tak że prowadzenie samochodu po ciemku staje
        się niebezpieczne. Objawy te zwykle ustępują po odstawieniu Roaccutane, mogą
        być jednak trwałe. Może dojść do innych objawów niepożądanych ze strony narządu
        wzroku. Jeżeli wystąpią jakiekolwiek zaburzenia widzenia, lub bolesna lub stała
        suchość śluzówek gałek ocznych, należy przerwać przyjmowanie Roaccutane i
        natychmiast skontaktować się z lekarzem, który go zapisał.
        • Zaburzenia lipidowe (zmiany poziomu tłuszczów i cholesterolu we krwi). U
        wielu chorych przyjmujących Roaccutane dochodzi do podwyższenia poziomu
        cholesterolu i innych tłuszczów we krwi. Może to stanowić istotny problem. W
        takim przypadku należy ponownie zgłosić się do lekarza, który zlecił Accutane,
        celem wykonania badań krwi (oznaczenia poziomu lipidów) i otrzymania
        niezbędnego leczenia. Zaburzenia te zwykle ustępują po zakończeniu leczenia
        roaccutane.



        • Reakcje alergiczne (uczuleniowe). U niektórych osób roaccutane
        (izotretinoina) może powodować ciężkie reakcje alergiczne. W przypadku
        wystąpienia pokrzywki, obrzęku twarzy lub ust albo trudności w oddychaniu
        należy przerwać przyjmowanie roaccutane i uzyskać natychmiastową pomoc medyczną
        (np. wezwać pogotowie ratunkowe).

        Smacznego :-))
        • Gość: Starlette Re: roaccutane IP: *.acn.waw.pl 24.12.02, 21:34
          Alguha, zupełnie nie rozumiem dlaczego atakujesz mnie w swoim poście. Swoje
          pytanie kieruję do osób które leczyły się roaccutanem. Stosowanie pigułki jest
          koniecznością ale to mnie nie przeraża bo dla mnie to jest i tak podstawowa
          forma antykoncepcji.
          • Gość: agulha Re: roaccutane IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 26.12.02, 03:00
            Co do jednego przepraszam - nie wiedziałam, że mówiąc "tabletki" miałaś na
            myśli doustny środek antykoncepcyjny - myślałam, że chodzi ci o sam roaccutane.
            Amerykańskie zalecenia są dużo ostrzejsze: DWA uznane środki antykoncepcyjne o
            różnym mechanizmie działania (np. pigułka + prezerwatywa) i dodatkowo
            ustawiczne testy ciążowe. Po prostu u nich lekarz byłby pozwany o utrzymywanie
            dziecka z ciężkimi wadami wrodzonymi, których nabyło by w czasie, gdy matka
            leczyła się roaccutanem. A Ty, nawet jeśli pozwiesz swojego dermatologa, i tak
            nic nie wygrasz. Stąd różnica w podejściu.
            • Gość: joanna Re: roaccutane IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.02, 22:16
              Jest duzo racji w tym, co pisze Agulha. (Dzięki za info!)
              Starlette, jak rozumiem roaccutane jest ostatnim lekiem, którego jeszcze nie
              wyprobowalas... Wybacz, ale czy aby na pewno probowalas juz wszystkich innych
              metod leczenia (antybiotyki, Diane35 itp.)? Tak?
              • Gość: Starlette Re: roaccutane IP: *.acn.waw.pl 26.12.02, 23:40
                Oczywiście Joanna, wszystko co mozliwe, Diane35 również nie pomogło,w zasadzie
                pomogło troche ale tylko wtedy kiedy brałam, a tak przy okazji, mój lekarz
                twierdzi własnie ze Diane jest o wiele bardziej toksyczne niz roaccutane .
                • Gość: joanna Re: roaccutane IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.02, 05:11
                  A propos... bralam Diane35 przez jakies 10 miesiecy, zauwazajac przy tym skutki
                  uboczne, ale nie jakies uciazliwe. Przewaznie dawalo o sobie znac moje
                  przewrazliwienie ;). Jasne, o wszystkich dolegliwosciach informowalam na
                  bierzaco lekarza, to wazne.
                  Na poczatku leczenia dermatolog uprzedzila mnie, ze jesli antybiotyki nie
                  poskutkowaly, a Diane35 nie przyniesie widocznych efektow, to nastepna
                  propozycja będzie Roaccutane. Po dokladnym zapoznaniu się z możliwymi skutkami
                  ubocznymi... bylam przerazona, wierz mi. Czegos takiego nie czytalam na
                  fiszkach informujacych o Diane35. Dlatego nie sadze, aby Twoj lekarz mial
                  racje. Starlette, Roaccutane stosowany jest jako ostatni z dostepnych na rynku
                  lekow.. i o czyms to swiadczy...
                  W moim przypadku leczenie skonczylo się na Diane35 i zabiegach kosmetycznych
                  - wspomaganych na codzien kosmetykami La Roche.
                  Czy zdecydowalabym się na Roaccutane? Prawdopodobnie tak. W ostatecznosci.
                  Pod scisla kontrola lekarza i z maksymalnym zabezpieczeniem antykoncepcyjnym
                  – nawet potrojnym ;)

                  Uwaznie ocen ryzyko stosowania leku. Zastanow się... wieksze ryzyko.. czy
                  korzysci wynikajace z leczenia.

                  Powodzenia!
                  • Gość: Starlette Re: roaccutane IP: *.acn.waw.pl 27.12.02, 10:53
                    No niestety, sama nie jestem w stanie tego ocenic, dlatego chciałam zeby
                    osoby, zwłaszcza kobiety które się tym leczyły podzieliły się swoimi
                    doświadczeniami. Więcej szkody czy pożytku ? Diane35 ma sens w przypadku
                    zaburzeń hormonalnych, moje wyniki są bardzo dobre, wszytskie hormony w normie.
                    • Gość: joanna Re: roaccutane IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.02, 07:17
                      Piszac "Uwaznie ocen ryzyko stosowania leku. Zastanow się... wieksze ryzyko..
                      czy korzysci wynikajace z leczenia." mialam na mysli Twa indywidualna ocene,
                      ocene przed podjeciem leczania (i w trakcie leczenia rowniez). Nie wiem jak
                      teraz postrzegasz siebie, ale wiem ze tradzik wywiera istotny wplyw na jakosc
                      zycia.. etc. Mysle, ze masz duza wiedze na temat Roaccutane, wiesz na co
                      podczas jego stosowania masz zwrocic szczegolna uwage... sama decyzja jest juz
                      sprawa indywidualna, podobnie jak indywidualna sprawa jest sposob dzialania
                      leku.. ale to oczywiste

                      Jesli sie zdecydujesz, to nie wpadaj w psychoze - bedaca wynikiem szczegolowego
                      przestudiowania skutkow ubocznych ;), ale tez nie lekcewaz tego, co wyda Ci sie
                      niepokojace.

                      Bedzie dobrze. Glowa do gory! :)
    • Gość: t Re: roaccutane IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.03, 23:10
      roaccutane to lek rewelacyjny. miałem trądzik średnio nasilony, ale
      psychicznie się wykańczałem. Zażywałem ten lek ponad 1,5 roku. Żadnych objawów
      ubocznych (poza wysychaniem warg), a teraz ani śladu trądziku. Polacam i nie
      bójcie się tych głupstw o samobójstwach i ciśnieniu śródczaszkowym!
      • Gość: S.H.Lubomirski Re: roaccutane IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 09:14
        Z jednego kwiecie zarówno zbieraja
        Pszczoły swe miody i swe jady żmije
        W jednymże ogniu insze umieraja
        Stworzenia, co w nim salamandra żyje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka