Dodaj do ulubionych

kłopoty z łykaniem tabletek...

29.05.06, 12:35
Od pewnego czasu większych tabletek nie połknę za nic :( Teraz musze brać
przez 6 dni antybiotyk. Tabletkę rozpuszczam w wodzie i wypijam. Jednak mam
wątpliwości, czy dobrze robię...Wiele bym dała, żeby wrócić do normalnego
połykania...
Obserwuj wątek
    • myszkunia Re: kłopoty z łykaniem tabletek... 04.06.06, 16:17
      Mam ten sam problem już od dość dawna - jedyne proszki które łykam w całości to
      te rozmiaru rutinoscorbinu. Ostatnio jednak dostałam takie antybiotyki ,
      których nie dało się przełknąć podzielonych! Były tak gorzkie że w końcu
      wkładałam kawałki na łużke z kisielkiem i jakoś szło....Strasznie męcząca ta
      niemoc łykania tabletek w całości!!!
      • mama-rybki Re: kłopoty z łykaniem tabletek... 04.06.06, 16:47
        Mam to samo!
        Ostatnio brałam antybiotyk i też go gryzłam!Nie mgę połknąć za nic...Mam tylko nadzieję, że łykanie
        leków rozgryzionych nie jest szkodliwe.

        Wydaje mi się, że ta niemoc łykania w całości jest na tle nerwowym...przynajmniej u mnie.
        • wadera3 Re: kłopoty z łykaniem tabletek... 04.06.06, 17:01
          mama-rybki napisała:

          > leków rozgryzionych nie jest szkodliwe.
          >
          > Wydaje mi się, że ta niemoc łykania w całości jest na tle nerwowym...przynajmni
          > ej u mnie.
          >
          > raczej jest (szkodliwe)

          i z pewnością można połknąć każdą dowolnie dużą tabletkę, jeśli sie do tego
          podejdzie zdroworozsądkowo-przecież prawie każdy łykany kęs jest zdecydowanie
          większy niż tabletka...

          moi pacjenci często mają odruch gryzienia papkowatego posiłku...a wystarczy
          przełknąć :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka