Dodaj do ulubionych

czy to prawda, że...

01.06.06, 19:28
czy to prawda, że jak ma się anemie i się zajdzie w ciąże to mozna umrzec z wykonczenia? mojej kolezanki krewna urodzila i umarla po 2 miesiacach wlasnie przez to ze miala anemie.
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: czy to prawda, że... 01.06.06, 20:51
      wisienkaa2 napisała:

      > mojej kolezanki krewna urodzila i umarla po 2 miesiacach wlasnie przez to ze
      > miala anemie.

      Jesli korzystała z tak zwanej medycyny naturalnej, to ja się nie dziwię. Tylko
      ja bym na anemię winy nie zwalał.

      S.
      • wisienkaa2 Re: czy to prawda, że... 01.06.06, 21:04
        chodzi Ci, że się nie leczyła??
        • are.1 Re: czy to prawda, że... 01.06.06, 21:05
          To chory czlowiek i chorobliwie nienawidzi med. naturalnej. Po prostu. Nie
          sluchaj go i tyle.

          Pozdr.
          • mmagda12 Re:Are.1 to moze przekonasz mnie . 01.06.06, 22:12
            dlaczego jestes zwolennikiem medycyny naturalnej,bo?
            • snajper55 Re:Are.1 to moze przekonasz mnie . 02.06.06, 00:22
              mmagda12 napisała:

              > dlaczego jestes zwolennikiem medycyny naturalnej,bo?

              Nie wiesz ??? Bo medycyna naturalna nie szkodzi, nie daje zysków koncernom
              chemicznym, jest zgoda z naturą, nie ma efektów ubocznych i leczy wszystkie
              choroby. ;))))))

              S.
        • snajper55 Re: czy to prawda, że... 02.06.06, 00:20
          wisienkaa2 napisała:

          > chodzi Ci, że się nie leczyła??

          Tak. Nie ma możliwości, aby umrzeć z powodu anemii. W drastyczych sytuacjach
          zawsze jest wszak możliwość transfuzji.

          S.
    • nitca Re: czy to prawda, że... 01.06.06, 21:25
      Ta krewna przez cala ciaze zyla w pustelni i nie byla pod opieka lekarza?
      Nikt jej tej ciazy nie prowadzil i nie zlecal badan?
      Nie dostawala lekow uzupelniajacych niedobory?
      Ta krewna to "czlowiek z lasu"?
      I lekarz stwierdzil na pismie, ze powodem smierci byla anemia?
    • wisienkaa2 Re: czy to prawda, że... 01.06.06, 21:44
      no nie wiem. nie pytalam jej sie o to.
      • pia.ed Re: czy to prawda, że... 01.06.06, 22:16
        Na anemie mozna umrzec bez wzgledu na to, czy sie urodzi dziecko czy nie ...
        A to dziecko, tez anemiczne?
        • mmagda12 Re: Pia.ed ,lubie Twoje teksty 01.06.06, 22:22
          • wisienkaa2 Re: 02.06.06, 20:25
            to co trzeba zrobić żeby umrzeć na anemie nie leczyć się to wystarczy??
            • duszkan Re: Anemia 02.06.06, 20:36
              Wisienko każda niedokrwistość znacznego stopnia jest zagrożeniem zycia. Ale
              niedokrwistość niedokrwistości nierówna. Ważna jest przyczyna takiego objawu
              jak anemia (czyli po polsku niedokrwistość). Jeśli przyczyną jest niedobór
              żelaza (u kobiet przyczyny są b. często związane z zaburzeniami
              miesiączkowania) to leczenie (czyli usuwające przyczynę i podaż żelaza) to
              niedokrwistość b. łatwo wyleczyć. Ale jeśli z różnych przyczyn krwinek
              czerwonych nie produkuje szpik to mimo leczenia może się to zakończyć
              niepomyślnie.
              • wisienkaa2 Re: Anemia 02.06.06, 20:45
                no mi sie wydaje, że moja anemia jest spowodowana zaburzeniami miesiączkowia. tego nie wiem, bo nie chce mi się iść na badanie, a szkoda że to nic nie poważnego w moim przypadku.
                • skyddad Re: Anemia 02.06.06, 20:51
                  Wisienka,
                  Zle rozumujesz idz do lekarza.W Twoim przypadku mozesz miec niedobor zelaza lub
                  cos gorszego takie sa poczatki.Tu niema zartow tylko juz zamow wizyte.Potem sie
                  okaze ze zapozno.
                  Pzdr.Sky.
    • duszkan Re: czy to prawda, że... 02.06.06, 20:20
      To jeszcze zależy jakiego rodzaju było to niedokrwistość. Z niedoboru żelaza,
      hemolityczna, aplastyczna itp. Za duże uproszczenie. Taka przyczyna zgonu osoby
      bliskiej Twojej koleżanki jest mało prawdopodobna.
    • wisienkaa2 Re: czy to prawda, że... 02.06.06, 21:14
      o to chodzi żeby było już za późno.
      • la_veuve_noire Re: czy to prawda, że... 02.06.06, 22:16
        wisienkaa2 napisała:

        > no mi sie wydaje, że moja anemia jest spowodowana zaburzeniami miesiączkowia.
        > tego nie wiem, bo nie chce mi się iść na badanie, a szkoda że to nic nie
        poważnego
        > w moim przypadku.


        wisienkaa2 napisała:

        > o to chodzi żeby było już za późno.


        Wisienko, czy Ty nie potrzebujesz pomocy np.psychoterapeuty? Pytam poważnie, bo
        to co piszesz - delikatnie mówiąc - daje do myślenia. Tym bardziej, że pamiętam
        inny założony przez Ciebie wątek.
        Przemyśl to, proszę.

        Pozdrawiam.
        • wisienkaa2 Re: czy to prawda, że... 03.06.06, 14:35
          zaden psychoterapeuta mi nie pomoze wole brac pewno tabletek andydepresyjnych i uspokajajacych przynajmniej duzo spie i nie mysle o niczym.
          • dr-divlo Re: czy to prawda, że... 03.06.06, 20:18
            wiadmomo, ze ciąża i dziecko ciągną z organizmu matki co się da. Jak masz
            niedobory wapnia- polecą Ci zeby, jak masz mało zapasów żelaza to wszystko
            zabierze dziecko i będzie anemia. Jak masz anemię to dziecko nie będzie patrzec
            na to i tak weźmie co mu potrzebne- więc może być cięzko dla takiej mamy.
            Oczywiście zalezy to też od tego, jak zauwazył duszkan, jakiego rodzaju jest to
            anemia...
    • meredith22 Re: czy to prawda, że... 02.06.06, 21:26
      Moim zdanie nieprawda. Moja bratowa miała anemię i urodziła zdrową dziewczynkę.
      Parę razy zemdlała tylko. A jesteś pewna że ona nie była na coś innego chora
      oprócz anemii???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka