IP: *.com / 192.168.4.* 29.01.03, 20:28
Może ktoś mi wytłumaczyć, dlaczego pęknięcie tętniaka
powoduje śmierć? Nie przypuszczam, żeby niewielki
tętniak był przyczyną wykrwawienia, ale mogę się
mylić. Byłbym wdzięczny za odpowiedź.

Pozdrawiam
Andrzej
Obserwuj wątek
    • Gość: agulha Re: Tętniak IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 30.01.03, 02:02
      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

      > Może ktoś mi wytłumaczyć, dlaczego pęknięcie tętniaka
      > powoduje śmierć?
      Nie zawsze.

      Nie przypuszczam, żeby niewielki
      > tętniak był przyczyną wykrwawienia,
      Tętniak aorty tzw. rozwarstwiający po prostu tak się rozpycha, że uniemożliwia
      przepływ krwi w normalnym korycie naczynia.
      Tętniak pozawałowy serca stanowi miejsce słabszej kurczliwości serca, poza tym
      miejsce zmniejszonej oporności (chociaż, o ile pamiętam, serce pęka głównie w
      bliźnie).
      Tętniak naczyń mózgowych wylewa czasem niewiele krwi, niestety w samo "centrum
      dowodzenia" - ta krew stanowi masę uciskającą ważne dla życia ośrodki.

      To tak z pamięci, a ciekawe, co napiszą bieglejsi koledzy po fachu.
      ale mogę się
      > mylić. Byłbym wdzięczny za odpowiedź.
      >
      > Pozdrawiam
      > Andrzej
      • Gość: Andrzej Re: Tętniak IP: *.com / 192.168.4.* 30.01.03, 16:11
        Gość portalu: agulha napisał(a):

        <ciach>

        > Tętniak naczyń mózgowych wylewa czasem niewiele krwi,
        niestety w samo "centrum
        > dowodzenia" - ta krew stanowi masę uciskającą ważne dla
        życia ośrodki.

        Chodziło mi o tętniak w komorze IV lub jej okolicach.
        Komora IV leży przy rdzeniu przedłużonym w którym
        znajdują się ośrodki oddechowy i naczyniowo-ruchowy (z
        tych ważniejszych). Ucisk na nie może doprowadzić do
        zatrzymania oddechu i akcji serca?

        Dziękuję za odpowiedź
        Pozdrawiam
        Andrzej
        • Gość: Doki Re: Tętniak IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 30.01.03, 20:05
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Chodziło mi o tętniak w komorze IV lub jej okolicach.
          > Komora IV leży przy rdzeniu przedłużonym w którym
          > znajdują się ośrodki oddechowy i naczyniowo-ruchowy (z
          > tych ważniejszych). Ucisk na nie może doprowadzić do
          > zatrzymania oddechu i akcji serca?

          A zatem chodzi o tetniak tetnicy podstawnej mozgu lub jej odgalezien, zwykle
          tetnicy tylnej dolnej mozdzku (zwanej w skrocie PICA). Tak, jest dokladnie
          tak, jak piszesz. Osrodki o witalnym znaczeniu znajduja sie wlasnie tam, w
          pniu mozgu. Jesli krwawienie je uszkodzi, rokowanie jest bardzo kiepskie.
            • Gość: Doki Re: Tętniak IP: *.2-200-80.adsl.skynet.be 31.01.03, 20:27
              Gość portalu: Bogdan napisał(a):

              > Witaj Doki-Judymie.
              > A co powiesz na temat tętniaka aorty brzusznej o średnicy 60mmm
              > i długości 70mm?.

              Tetniak jak tetniak. Ma wystarczajace rozmiary, by interweniowac. Mozna zoperowac, mozna zrobic proteze wewnatrznaczyniowa. Jesli nie, to predzej czy pozniej peknie. Wtedy jedynym ratunkiem jest natychmiastowa operacja. Smiertelnosc okolooperacyjna: 50%.
              • Gość: Bogdan Re: Tętniak IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 01.02.03, 22:57
                Czy mógłbyś określić w przybliżeniu termin "prędzej czy póżniej".
                Czy sten[proteza]jest w podanych warunkach do zastosowania czy konieczna jest
                operacja.Od czego to zależy.
                Czy śmiertelność okołooperacyjna 50% dotyczy interwencji operacyjnej po
                pęknięciu czy w operacji planowej.

                • Gość: Doki Re: Tętniak IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 02.02.03, 08:06
                  Gość portalu: Bogdan napisał(a):

                  > Czy mógłbyś określić w przybliżeniu termin "prędzej czy
                  póżniej".

                  Trudno to okreslic. Na ogol sledzi sie takie tetniaki
                  robiac co pol roku- rok usg. Jesli wymiary pozostaja
                  stabilne, to ryzyko nie jest zbyt wielkie i mozna
                  operacje spokojnie zaplanowac, al jesli sa jakies
                  przeciwwskazania, to nawet odlozyc. Jesli tetniak zaczyna
                  rosnac, nie pozostalo juz wiele czasu na operacje.

                  > Czy sten[proteza]jest w podanych warunkach do
                  zastosowania czy konieczna jest
                  > operacja.

                  To zalezy od obecnosci skrzepow w swietle aorty, tego czy
                  tetniak obejmuje wazne odgalezienia aorty, no i od
                  doswiadczenia chirurga. Pozostawiam to indywidualnej
                  ocenie chirurga. Nie wszystkie osrodki robia stenty. Te
                  osrodki, ktore maja duze doswiadczenie z ta metoda,
                  stosuja ja nawet w 80% przypadkow.

                  > Czy śmiertelność okołooperacyjna 50% dotyczy
                  interwencji operacyjnej po
                  > pęknięciu czy w operacji planowej.

                  Dotyczy interwencji pilnej. W planowej jest znacznie
                  mniejsza, tak gdzies 1%, ale to bardzo zalezy od osrodka
                  (im chirurg wiecej takich operacji wykonuje, tym ma
                  lepsze wyniki) i przedoperacyjnego stanu pacjenta.
                    • Gość: Doki Re: Tętniak IP: *.166-136-217.adsl.skynet.be 02.02.03, 11:57
                      W zasadzie jedynym przeciwwskazaniem jest zly stan ogolny pacjenta, tak zly, ze ryzyko operacyjne jest zbyt wysokie.
                      Jesli jest mozliwe, by ten stan poprawic przed operacja, to trzeba to zrobic (cwiczenia oddechowe, badania kardiologiczne i wdrozenie ewentualnego leczenia). Dopoki tetniak nie peka, wszystko mozna zaplanowac. Nie czuje sie na silach, by to robic za lekarzy, ktorzy teraz opiekuja sie pacjentem.
                        • Gość: Doki Re: Tętniak IP: 195.13.26.* 03.02.03, 11:54
                          Nie jest mi znany sposob, ktory zlikwidowalby obecne juz zmiany miazdzycowe. Tak jak ja to osobiscie rozumiem, miazdzyca jest starzeniem sie naczyn. Kazdy, juz gdzies tak od trzydziestki, ma pewnego stopnia zmiany polegajace na gromadzeniu sie lipidow w scianie naczyn, ktore pozniej moga, choc nie musza, dawac obraz, ktory nazywamy miazdzyca. Na starzenie sposobu na razie nie ma i najpewniej nie bedzie.
                          Mozna ograniczyc tempo rozwoju zmian miazdzycowych. Przestac palic, odpowiednia dieta, leczenie nadcisnienia, ewentualnie leki wplywajace na lipidy krwi maja tu role. W fazie badan jest zwiazek miazdzycy z odczynami zapalnymi, takze na infekcje.
                          Kiedy pisalem o poprawie stanu ogolnego chorego, mialem na musli raczej towarzyszaca patologie, a nie sama miazdzyce. Miazdzyca nigdy nie jest zlokalizowana, to porces, ktory dotyka wszystkich tetnic, choc czasem w roznym stopniu. Jesli zmiazdzycowana jest aorta, to np tetnice wiencowe, nerkowe i szyjne tez. Tetniaki aorty na podlozu miazdzycowym czesto wystepuja u palaczy, a palenie niszczy tez pluca. Jesli przed operacja pacjent przestanie palic i uda sie poprawic stan jego pluc, to przebieg pooperacyjny moze byc latwiejszy.
                          Wreszcie nie wszystkie tetniaki wystepuja na podlozu miazdzycy. Np. zespol Marfana albo Ehlers-Danloss.
                            • Gość: Doki Re: Tętniak IP: *.14-200-80.adsl.skynet.be 03.02.03, 19:18
                              Gość portalu: Bogdan napisał(a):

                              > Na początku określiłem wymiary tętniaka.Czy na tej podstawie mógłbyś określić
                              > jego wiek.

                              Nie. Po pierwsze: nie wiadomo jaki moment uznac za poczatek istnienia tetniaka, od ktorego liczy sie jego wiek. Po drugie, szybkosc jego powiekszania sie nie jest stala i zalezy od wielu czynnikow, jak chociazby cisnienie tetnicze.
    • connie1 Re: Tętniak 31.01.03, 20:25
      Napisz więcej szczegółów ( jest to graniczna wartość do operacji, przynajmniej
      tam gdzie pracuję) Może być na priv
      Conka
      • Gość: Tomek Re: Tętniak IP: 212.182.117.* 03.02.03, 09:18
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, jak będę miał jeszcze jakieś pytnia, będę
        Was
        >
        > dalej męczył.
        >
        > Pozdrawiam
        > Andrzej

        Ale teraz ja mam pytanie:

        Ale w jaki sposob sie zorientowac, ze sie ma tetniaka?
        Pytam - bo sam przezylem smierc 17- letniego kolegi Lukasza z powodu pekniecia
        teniaka w mozgu. Chlopak zdrowy dobrze sie czul, wszedl do wanny i zywy z niej
        juz nie wyszedl :'-(

        Podobnie bylo 2 tygodnie temu z 15- letnim Kuba z Wroclawia. Kuba po meczu
        koszykowki w jednym z gimnazjow zaslabl i niedlugo pozniej zmarl (dla
        zainteresowanych podaje link do artykulu na ten temat:
        www1.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,1289510.html )
        Z tego artykulu wynika, ze w trakcie meczu chlopiec czul sie dobrze. Po meczu
        usiadl na lawce i gdy probowal z niej wstac zaslabl... .

        I stad rodzi sie pytanie: jak to mozliwe, ze w obu tych przypadkach, obaj
        chlopcy (Kuba byl czynnym sportowcem, a Lukasz tez mial dobra kondycje), ktorzy
        zmarli na to samo, wczesniej czuli sie dobrze, nie uskarzali sie na
        jakiekolwiek dolegliwosci? Ba! zarowno Lukasz (znalem go osobiscie i wiem) jak
        i Kuba (wyczytalem w ktoryms artykulow w Internecie) nigdy na nic nie chorowali!

        Czy to prawda, ze w wielu przypadkach tetniak nie wywoluje jakichkolwiek
        dolegliwosci, ktore moglyby byc jakims sygnalem, ze w organizmie dzieje sie cos
        niedobrego?

        Pozdrawiam
        Tomek
        • Gość: Doki Re: Tętniak IP: 195.13.26.* 03.02.03, 10:36
          To prawda, tetniaki w krazeniu mozgowym sa wcale nierzadkie.
          Z grubsza statystyka jest taka: 1/200 osob ma tetniaka, ktory jest zupenie bezobjawowy. U 1/10000 osob tetniak kiedys tam peka. 1/3 z tych peknietych umiera od razu. 1/3 przezywa, z uszkodzeniami neurologicznymi, a 1/3 zdrowieje calkowicie.
          Systematycznie badac wszystkich w kierunku tetniaka? Nie ma sensu, bo to droga diagnostyka, niektore metody sa obciazone ryzykiem, no i w ogromnej wiekszosci tetniak i tak nie sprawi problemow w ciagu calego zycia.
        • Gość: Andrzej Re: Tętniak IP: *.com / 192.168.4.* 03.02.03, 11:55
          Gość portalu: Tomek napisał(a):

          >
          > Podobnie bylo 2 tygodnie temu z 15- letnim Kuba z
          Wroclawia. Kuba po meczu
          > koszykowki w jednym z gimnazjow zaslabl i niedlugo
          pozniej zmarl (dla
          > zainteresowanych podaje link do artykulu na ten temat:
          > <a
          href="http://www1.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,1289510.html"target="_blank">www
          > 1.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,1289510.html</a> )
          > Z tego artykulu wynika, ze w trakcie meczu chlopiec
          czul sie dobrze. Po meczu
          > usiadl na lawce i gdy probowal z niej wstac zaslabl... .
          >
          > I stad rodzi sie pytanie: jak to mozliwe, ze w obu tych
          przypadkach, obaj
          > chlopcy (Kuba byl czynnym sportowcem, a Lukasz tez mial
          dobra kondycje), ktorzy
          >
          > zmarli na to samo, wczesniej czuli sie dobrze, nie
          uskarzali sie na
          > jakiekolwiek dolegliwosci? Ba! zarowno Lukasz (znalem
          go osobiscie i wiem) jak
          > i Kuba (wyczytalem w ktoryms artykulow w Internecie)
          nigdy na nic nie chorowali
          > !
          >
          >
          > Pozdrawiam
          > Tomek

          Ten wypadek jest przyczyną mojego pytania, nie znałem
          chłopaka, ale przez tydzień chodziłem zdołowany z powodu
          tej śmierci. To jest straszne...

          Pozdrawiam
          Andrzej
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka