Dodaj do ulubionych

klimatyzacja-cichy zabójca

IP: 212.160.117.* 07.02.03, 11:47
Od jakiegoś czasu pracuję w klimatyzowanym biurze, i zaczęłam mieć problemy z
oddychaniem (w nocy ciężki oddech i chrapanie, cały czas czuję jakąś "gulę" w
krtani (nawet w ciągu dnia), mam jakiś bardzo suchy oskrzelowy kaszel i
kicham non stop). Wygląda to wszystko jak jakaś alergia. Po wypiciu wapna
objawy ustępują na jakiś czas, ale później wracają - zresztą z wapnem chyba
też nie można przesadzać. Czy ktoś wie, czy to się jakoś leczy (odczula)?
Przecież nie odejdę z pracy ze względu na kliamtyzaję.
PS O skórze nawet nie chcę mówić- twarz mam w plamach wysuszonych, na
przdramionach to samo. Jak tak dalej pójdzie to się wykończę.

Pozdrawiam i czekam na rady.
Obserwuj wątek
    • Gość: Dhark Re: klimatyzacja-cichy zabójca IP: *.premex.pl 10.02.03, 16:15
      Niestety, klimatyzacja to faktycznie nie zawsze luksus. jest do wytrzymania
      gdy jedziesz samochodem lub wpadasz do biura czy klimatyzowanego sklepu coś
      załatwić. W przypadku stałego przebywania w klimatyzowanym pomieszczeniu,
      pierwsze zaatakowane zostają właśnie nabłonki: śluzówki nosa, ust, spojówki
      oczu. Nic na to nie poradzisz, klimatyzacja obniża temperature powietrza, ale
      również bardzo silnie wysusza powietrze. Często np. w samochodach włącza się
      klimę w zimie właśnie po to żeby szyby nie parowały.
      Nie ma na klimatyzację jakiegoś ekstra sposobu, wiele osób nie może się
      dostosować do suchego powietrza. Pierwsza rzecz to pogadać z kimś kto
      konserwuje klimę czy nie można podnieść wilgotności powietrza we wnętrzach.
      Jeśli nie, to pozostają indywidualne sposoby obrony.
      Do oczu - dwa trzy razy dziennie krople Lacrimal, kupisz je bez recepty, to
      sztuczne łzy, tylko nawilżają oko.
      Do nosa - spraje : Marimer lub Sterimar , zawierają fizjologiczny roztwór wody
      morskiej pod ciśnieniem. Parę razy dziennie do nosa i problem znika, naprawdę
      wypróbuj.
      Najgorsza sprawa ze skórą, nie możesz wchodzić co chwila pod prysznic :))
      niestety pozostają kapsułki Revalid lub tabletki Merz Special, zapobiegają
      wysychaniu skóry i wypadaniu włosów.
      Acha, stomatolog z którym pracuję twierdzi że w pomieszczeniach z klimą trzeba
      regularnie popijać wodę mineralną - coś się dzieje ze szkliwem ale nie
      pamiętam dokładnie co ...
      Pozdrawiam
      • Gość: poi Re: klimatyzacja-cichy zabójca IP: 212.160.117.* 11.02.03, 11:10
        Dzięki Dhark - zastosuję się do porad w całej rozciągłości, przypuszczam, że
        wydam na te specyfiki fortunę, ale cóż robić...Jestem już naprawdę
        zdesperowana. Miło by było gdybyś mogła/mógł mi doradzić czy te spreje można
        też wpryskiwać również do gardła?

        Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam
        • Gość: Dhark Re: klimatyzacja-cichy zabójca IP: *.premex.pl 11.02.03, 12:43
          O ile dobrze pamiętam to Marimer jest w tej samej cenie co Sterimar, ale jest
          go 2x więcej w zasobniku. Czy do gardła hmm... no nie wiem, ale wnioskuję z
          tego że faktycznie jesteś zdesperowana. Te spraje właściwie nadają się tylko
          do nosa. Jednakże wiele osób twierdzi że lekko osolona woda znakomicie gasi
          pragnienie i zapobiega wysychaniu w ustach, niby fakt - roztwór izotoniczny,
          ale czy dałabyś radę popijać cały dzień lekko słoną wodę...brrr ochyda :))
          A może zrzucić się na mały ultradźwiękowy nawilżacz do biura ???

          Pozdrawiam Dhark - Rafał. S.
      • Gość: midm Re: klimatyzacja-cichy zabójca IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 13:06
        > Pierwsza rzecz to pogadać z kimś kto
        > konserwuje klimę
        Mam nadzieje, ze czysci filtry regularnie i jakies tam wziewy sa opowiednio
        ustawione, inaczej to tez przysparza klopotow.
        • Gość: poi drogi Rafale IP: 212.160.117.* 11.02.03, 13:35
          Dzięki za kolejne porady - wody już wypijam ogrmone ilości (ale to ponoć nie
          szkodzi) więc z suchością w ustach sobie jakoś radzę. Gorzej jest z tym
          uczuciem dławienia w gardle (nie chciałabym też żebyś pomyślał, że jestem jakąś
          hipohondryczką) ale jedno czego się naprawdę boję to tego, że te wszystkie
          objawy mogą się nasilić jeśli nie będę z tym walczyła.

          Pozdrowienia

          Ania
          • Gość: Dhark Re: drogi Rafale IP: *.premex.pl 11.02.03, 20:33
            Absolutnie nie myślę że jesteś hipochondryczką, w żadnym wypadku! Wiem że
            wiele osób ma kłopoty z tym dobrodziejstwem jakim teoretycznie jest klima. Ja
            np. mam zawsze kłopot z oczami, po 2-3 godzinach w pomieszczeniu z klimatem
            oczy mam jak zakatarzony królik angorski i mrugam jakbym miał tik. Na
            szczęście w samochodzie mam klimatyzację z regulacją wilgotności i tam jest
            wszystko w porządku co dowodzi że problem jest w zbytnim wysuszeniu powietrza.
            Nie próbuj tylko brać środków przeciwhistaminowych (cetalergin, amertil itp)
            to nic nie da. Pozdrawiam Rafał.
            • Gość: poi Rafale IP: 212.160.117.* 12.02.03, 12:03
              ...dobrze,że uprzedziłeś mnie z tymi tabletkami, bo muszę się przyznać, że
              rozważałam taką możliwość.

              Jeszcze raz dzięki za pomoc, po rozpoczęciu stosowania Twojej kuracji odezwę
              się do Ciebie aby poinformować o rezultatach.

              Pozdawiam

              Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka